Lida Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Ale Bielan wyprzystojniał. Nabrał ciałka. Całkiem inny pies. Pychol uśmiechnięty. Musi być w fajnym DT, bo widać, ze psiak szczęśliwy :-) Quote
monika&karol Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Bardzo się zmienił :) No i wyniki krwi są już lepsze. Zdrowieje nam chłopak! Quote
roma_121 Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Bielan zostaje na stałe w swoim DT ;) pies waży już 25 kg ;) jest dobrze prowadzony i ma szanse na normalne zdrowe życie :) Quote
jaanka Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Bardzo się cieszę , piękny psiak . Zdrówka Bielan i pokazuj się tu nam :) Quote
Vilena Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Bielan to teraz Obi :) Tutaj w spa :evil_lol: Quote
Lida Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 No proszę, proszę jaki się chłopakowi luksus trafił :-) Quote
sambo_os1 Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 super że tak mu się życie odmieniło na lepsze,piękny pies ;-) Quote
monika&karol Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Super wygląda :) Bielan pakuje walizki i jedzie na wakacje nad morze :D Quote
pumcia02 Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Witajcie :) Bielan został już w lecznicy nazwany Obim. Teraz zwiemy go Obeuszem. Może mądrzejsze imię doda mu rozumu? :) Jest straszną pierdołą, chodzi jak pokraka, jak biega, to się przewraca. Zaczęły mu się troszkę odbudowywać mięśnie, ale baardzo powoli to idzie. Teraz byliśmy nad morzem. Obi nie lubi nawet deszczu, a do morza chętnie wszedł. Strasznie lubi gadać, a w szczególności narzekać, jak nikt się nim nie zajmuje. Obi jest częściowo głuchy - i nie jest to "wybiórcza głuchota". Teraz nad morzem się o tym przekonałam. W obcym miejscu i na większej przestrzeni dał pełen popis, że nie wszystko słyszy. Jak mu znikałam z oczu, to szukał mnie w panice. Moglam stać za nim i krzyczeć , a on się nie odwracał. Dalej szamotał się na boki, piszczał i szukał... Az się odwrócił i przychodził zadowolony. Nie wiedziałam, że biały pies tak szybko się brudzi :D I uwaga, uwaga, Obeusz waży teraz 26kg! Zmniejszyłam mu już dawki jedzenia, bo zaczęły mu się fałdki robić, hm. Mamy mały problem z tolerancją kota od jakiegoś czasu, ale na razie jest to opanowane. To chyba tyle :) Quote
Vilena Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Pumcia02 dzięki za info z pierwszej ręki :) Quote
Lida Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Ojejej, jaka smutna wiadomość. Co z nim teraz będzie? Quote
Vilena Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Warczy na kota, kot ciągle za nim łazi, ociera się o niego, Obi jest tym zestresowany i zmęczony więc warczy. Pani boi się, że Obi rzuci się na kota. Quote
kaszanka Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Pan musi działać w takich sytacjach - zawsze należy zareagować jak pies daje znaki, ze coś mu się nie podoba,czy podjął próbę pracy nad psem?? Quote
Vilena Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Będzie spotkanie z behawiorystą i zoopsychologiem więc jest jeszcze nadzieja :) Quote
pumcia02 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Już były u mnie dwie osoby. Ale spróbujemy jeszcze z kimś poleconym. Najgorsze jest to, że wina w zasadzie jest kota. Bo nie reaguje na ostrzeżenia Obiego. Myślimy, że może zabrać go na szkolenie to sie poczuje bardziej zrelaksowany? Quote
Vilena Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 U mnie na początku było to samo. Kot łaził i łaził za moim psem, tylko, że to pies był w domu pierwszy. Gdzie pies, tam kot, pies do innego pokoju, kot za nim. Z czasem jakoś się dogadali i pojawił się drugi pies, tzn.suka i kota goniła, to ona mu dokuczała więc kot miał dość :lol: Teraz już cała trójka super się dogaduje :) Pumcia tu by się szkolenie kotu bardziej przydało ;) Ale może pomoże Obiemu. Quote
pumcia02 Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Obeusz pozdrawia! i trafiła do nas łaciata koteczka. Ma 3 miesiące. Jest bez jednego oczka. Szuka domu :) Quote
Luna007 Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 śliczny z niego piesio :) a kotek pod kolor - biedaczek bez oczka - to od kociego kataru, czy ktoś mu wyłupił? Quote
pumcia02 Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Panda miałą wrzód na rogówce. Oka nie dalo się uratować. Już miesiąc u nas jest... Nikt jej nie chce :( Jeśli chodzi o Obiego to bym powiedziała , że jest prawie ok. PRAWIE skończył z warczeniem. W zasadzie już tylko przy jedzeniu i w chwilach ekscytacji. Jak wyjeżdżamy to strasznie za nami tęskni. Raz po powrocie nie spuszczał ze mnie oka. Nawet na spacerze szedł i cały czas na mnie spoglądał. Wcześniej, żeby zwrócić na niego swoją uwagę trzeba było mieć jedzenie ;) Co do zdrówka, za jakiś czas będę powtarzać bad krwi. Jak nerki nadal będą ok, to odstawiamy dietę. Quote
Luna007 Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 no tak ja mam też kotka na dt i też go nikt nie chce ..............jakis kompletny zastój z adopcjami kotów- a tyle maluchów na dworze siedzi i marźnie ręce opadają.......................... to dobrze, że są postępy duże w socjalizacji - kochany piesio :) Quote
Vilena Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Cudowne zdjęcia! :loveu: Cieszę się, że już wszystko się ułożyło i że Obi ma taki wspaniały domek :) A kotka śliczna, 3mam kciuki, żeby znalazła dobry dom :) Quote
Lida Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Fajnie, że Obi został u Was. Bardzo się cieszę :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.