MakeBelieve Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Mam problem! Trochę wstydliwy, no ale cóż.. Mam suczkę, w typie yorka, 3letnia. Jak była szczeniakiem to bardzo szybko nauczyła się załatwiac na dworze, budziła mnie o każdej porze dnia i nocy. Miała gazety, na nie tez się załatwiała, ale nie o tym mowa. Potem nastał jakiś moment (ok. 1.5roku) jak przestała sygnalizowac potrzebę i po prostu chodziła na gazety. Trudno no, lepiej na gazety niż gdzies po dywanach. Potem znowu szczekala jak chciała wyjść.. a teraz, tak od 2-3 msc.. zmieniłam pokój, gazety są u mnie w pokoju i pies nie chce na nie sikac. w moim dawnym pokoju już tez nie, tam zresztą jest włochaty dywan, więc pokój musi być zamknięty bo by na dywan sikała. Wszystkie chodniki i dywany śmierdzą od sików Daisy, wychodzimy z nią conajmniej 4-5 razy dziennie.. Czasami szczeka, a czasami po prostu pójdzie i nasika po cichaczu.. Mama z siostrą krzycza na nią, mi się zdarzyło też, bo już nie miałam siły i nie wiem co na to poradzić.. Chce kupić maty, ale znowu nie wiem jak ją przyzwyczaić do nich.. Rozumiem, że muszę wyczyścić wszystkie dywany, ale czym to zdezynfekować, zabić ten 'zapach'?? Quote
LadyS Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 A czy suczka miała robione jakieś badania? Jest po sterylizacji? Quote
MakeBelieve Posted May 14, 2011 Author Posted May 14, 2011 Jest po sterylce.. Badania, tzn? Nie ;) Quote
LadyS Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 MakeBelieve napisał(a):Jest po sterylce.. Badania, tzn? Nie ;) No badania, np. badanie moczu czy USG. Jeśli nie zachodzą jakieś drastyczne zmiany w jej życiu, a zdarza się jej "zapominać", że musi wyjść i sikać w domu, to w pierwszej kolejnosci zrobiłabym badania moczu i USG, żeby wiedzieć, czy to nie są zmiany spowodowane stanem chorobowym - bakteriami, zapaleniem pęcherza czy zmianami po sterylce. Jeśli nie - wtedy miałabym pewność, ze to behawioralne i zastanawiałabym się, jak to wyeliminować - i dopiero wówczas pranie dywanów ma sens, bo jak będą i tak zasikiwane, to będzie to błędne koło ;) Najlepiej oczywiscie oddać do specjalisty, który zajmuje się czyszczeniem, ew. próbować sodą i sokiem z cytryny - a najlepiej, wyczyścić i w ogóle do diagnozy zwinąć ;) Quote
ewtos Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Jeżeli dobrze zrozumiałam to pomimo, że sunia szybko opanowała zasady higieny pozostawiliście gazety w domu? jako miejsce awaryjne ? Uwazam, że to podstawowy błąd , tym bardziej,że jak piszesz sygnalizowała swoje potrzeby przez dłuższy czas. Ja też swojemu psu rozkładałam gazety, podkłady (jak wiele osób odchowujących szczeniaka z wyjątkiem Yorkomanki ) ale do momentu kiedy nie pojął o co chodzi.Podkłady były zawsze w jednym miejscu, potem podłogę (terakota) umyłam wodą z octem i do dziś przez 6 lat pies nie załatwił się w domu. Myślę,że sunia w chłodne dni, czy mokre mogła mieć przyzwolenie na załatwianie się w domu. To tylko moje przypuszczenia na podstawie Twojego pierwszego posta . Zapach z dywanów pomimo starannego prania będzie długo wyczuwalny dla psa i prawdopodobieństwo,że pozostanie psią toaletą jest bardzo duże. Najważniejsze teraz jest jak pisze LadySwallow wykluczyć stany chorobowe.Jeśli będzie wszystko ok, to przed Wami bardzo długa nauka czystości od podstaw. Quote
Yorkomanka Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 ja może trochę nie na temat no ale nie mogłam wytrzymać:p Ja też swojemu psu rozkładałam gazety, podkłady (jak każdy odchowujący szczeniaka) Każdy? znasz każdego właściciela psa na tym świecie?:diabloti: Ja np. nie, uczyłam szczyla od samego początku że to się robi na dworze :eviltong: Quote
xxxx52 Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Jezeli wet wykluczy chorobe ukladu moczowego to uwzam ,ze siusianie w domu jest wina zlego wychowania ,nic wiecej. Teraz nalety rozpoczac wychowanie czystosci od samego poczatku tj.malego szczeniaka ,nic innego nie pozostaje jak chodzenie co 3 godziny na dwor ,czy to w piekna pogode czy zla.Uzywanie gazet to tabu. Quote
ewtos Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Yorkomanka napisał(a):ja może trochę nie na temat no ale nie mogłam wytrzymać:p Każdy? znasz każdego właściciela psa na tym świecie?:diabloti: Ja np. nie, uczyłam szczyla od samego początku że to się robi na dworze :eviltong: Nie jest to w moim poście rzecz najistotniejsza ale już poprawiłam :p. Quote
MakeBelieve Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Bo ona nawet jeśli sygnalizowała, to załóżmy wrócimy z długiego spacerku, gdzie wysikała sie 50 razy a po pół godziny i tak gdzies kilka kropel nasika.. Wiem, że to najprawdopodobniej wina wychowania, no niestety.. I wiem, ze czeka nas dłuuuuga droga jeszcze w tym, no ale dlatego piszę do Was :) Skoro ona 'przyzwyczaiła' się już do sikania na dywany i robi to tak podstepnie, że nie wiemy kiedy, to jak zacząć to wszystko od początku? Niedawno wszystkie chodniki i dywany myliśmy takim odkurzaczem wodnym prof. Karchera no ale nie pomogło.. Quote
xxxx52 Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 MakeBelieve napisał(a):Bo ona nawet jeśli sygnalizowała, to załóżmy wrócimy z długiego spacerku, gdzie wysikała sie 50 razy a po pół godziny i tak gdzies kilka kropel nasika.. Wiem, że to najprawdopodobniej wina wychowania, no niestety.. I wiem, ze czeka nas dłuuuuga droga jeszcze w tym, no ale dlatego piszę do Was :) Skoro ona 'przyzwyczaiła' się już do sikania na dywany i robi to tak podstepnie, że nie wiemy kiedy, to jak zacząć to wszystko od początku? Niedawno wszystkie chodniki i dywany myliśmy takim odkurzaczem wodnym prof. Karchera no ale nie pomogło.. Wiesz moje wszystkie dywany wyczyscilam zabezpieczylam i schowalam do piwnicy, dywany to najwieksze zbiorowisko jest kurzu,bakteri.Poza tym jak juz raz pies nasiusia ,ciagle w to samo miejscu bedzie siusial. Quote
MakeBelieve Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Ale mi mama nie pozwoli wszystkich dywanów wynieść, bo podłogi nie są w takim dobrym stanie.. A u mnie w całym mieszkaniu są. Czyli co, przez najbliższe 10 lat pies ma mi zasikac wszystkie dywany? Toż tak sie nie bedzie dało żyć. Quote
Coffee&Nera Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Wytłumacz jaka jest sytuacja - u mnie był podobny problem, zaczeła sikac na dywany, okazało się ze ma zapalenie pęcherza jednak i tak długo jeszcze posikiwała na dywany. Quote
MakeBelieve Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Ale co mam wytłumaczyć? Najszybciej jak bede mogła jade porobić badania.. Quote
Coffee&Nera Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Wytłumaczyc fakt że zwijasz dywany - dywany są troche drogie, taka prawda, zaśmierdłe niestety długo sie utrzymują, a plamy moczu od spodu przynajmniej pozostają na zawsze. Moja zniszczyła na szczescie jeden stary dywan - wyleciał on po około 2 tygodniach do smietnika bo nie dało sie wytrzymac tego smrodu. Badania też super że zrobisz ale niestety zapach psiego moczu jeszcze dlugo sie w domu moze unosic - poleciłabym po prostu zwinąc. Quote
MakeBelieve Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 w całym domu? a jak sobie wyobrażasz, że przyjdą goście etc a tu parkiet taka mozaika brzydki i wgl? łatwo powiedziec, trudniej zrobić ;// Quote
kiniaaa Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Osobiście nigdy nie próbowałam, ale są takie preparaty którymi się psika miejsca, w których pies NIE MA załatwiać swoich potrzeb. Przykładowo, Akyszek Spray. Moja koleżanka ma zoologa i właśnie mi o tym opowiadała :eviltong: Ja bym wypsikała tym dywany po czyszczeniu. Wiadomo, że do końca zapachu się nie pozbędziesz, ale może suczka przestanie tam sikać. Może ktoś stosował tego typu rzeczy i opowie o skuteczności? Quote
MakeBelieve Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 a ile to kosztuje? ;> bo ja bym musiała chyba caly magazyn wykupić :D:D:D Quote
kiniaaa Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Niedrogie, ok 7zł Aha, jest jeszcze Repelex http://swiatkarm.pl/p,dr_seidla_repelex_100ml,2577,61.html Tylko, że ja takich rzeczy nie stosowałam i nie wiem czy naprawdę działają ;) Quote
Coffee&Nera Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Wybacz ale ja dla dobra psa, domu bym tak zrobila ;) W nosie bym miała gosci, rodzinie bym wytłumaczyła ale nie wiem - to chyba zalezy od rodziny jak by to przyjęła. Co do preparatów - z Trixie są dobre - uczyłam na nich moją aby nie siusiała ;) Quote
LadyS Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 A miałam wrażenie, że chodzi tutaj o dobro psa, a nie dywanów... Quote
MakeBelieve Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Bo chodzi, ale sory, jestem na utrzymaniu rodziców i oni sie nie zgodzili, żeby cały dom był 'goły'. Niestety. Narazie przy okazji zamówienia w sklepie kupię maty i repelex plus, zobaczymy.. Quote
Coffee&Nera Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Ja też jeszcze mieszkam w domu z rodziną i jakoś byłam w stanie im wytłumaczyć co i jak i dlaczego, znajoma mi powiedziała że może dla mojej suni dywan to takie coś jak dawniej gazety - dywan=moge sie zsiusiac i nie zasygnalizować ;) No ale ja juz napisalam co bym zrobila i na prawde polecam Trixie preparat ;) Quote
MakeBelieve Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 a ile on trzyma? bo repelex plus ponoc do 12 godzin, to ja zbankrutuje prędzej oO Quote
Coffee&Nera Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 No też koło 10-12 godzin - takie preparaty tyle niestety trzymają... Quote
xxxx52 Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 MakeBelieve napisał(a):a ile on trzyma? bo repelex plus ponoc do 12 godzin, to ja zbankrutuje prędzej oO przekaz prosze jak Ty reagujesz jak Twoj piesek nasiusia w domu,a Ty ja przylapiesz na tym uczynku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.