Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

lika1771 napisał(a):
Dostałam wiadomosc na pw ze juz nawet w Niemczech nie ma vetorylu:-(

Pisze do mnie wujaszek,ze Jego sunia juz tydzien nie dostaje vetorylu i widac juz jak choroba wraca:placz:

Moze ktos moze pomoc ja czekam na te tabletki z Dublina i napewno sie podziele,ale do tego czasu sunia bedzie cierpiec.....


To paranoja jakaś . Dobry lek wycofano (wstrzymano produkcję) a biedne psy cierpią.

Posted

Dziś Sonia jedzie na badania razem z Dunią. Zabiera je obie Slay. Podziękowania wielkie, bo nie mam dziś mozliwości sama nigdzie jechac. Dzięki temu umówiłam już się na środę u pani, która czeka na Sonię. Pani wczoraj znowu dzwoniła, tak nie potrafi się doczekac Soni.
Bardzo ucieszyła się, że będzie dla Soni dostawać lek, bo jak domyslałam się, wczoraj powiedziała, że żyje z renty. Mimo to chce zapłacić za transport.

Soni nie brakuje Vetorylu i teraz podaje jej nawet co drugi dzień, bo widze, ze taka dawka jej wystarcza. jest wesoła, żywotna, pieknie porosnięta i w niczym nie przypomina tej łysej, trzęsącej się, osowiałej paskudki, która do mnie trafiła.

Lika, może Malawaszka dałaby radę odstąpić Vetoryl tamtemu psu? Jeśli nie, to podaj mi adres na PW, wyslę choć 2 kapsułki, żeby jakoś psa utrzymac przy życiu.

Moja p. doktor powiedziała, że objawy i wyniki Soni wyglądaja na schorzenie posterydowe i być może po podawaniu leku stan wróci do normy i nie bedzie musiała dostawac leku do końca zycia. gdyby to była prawda, że podane kiedys sterydy spowodowały ten stan, to byloby super w tej sytuacji.

Wieczorem bedę znała wyniki.

Posted

Super czekamy na wyniki kochana Sonka bedzie miała domek:multi:

Jaaga ja odrazu napisałam do Malawaszki,ale cioteczka juz rozdała:shake:
Juz skontaktowałam wujaszka z cioteczka ktora do mnie napisała ze Jej wet ma 30mg vetorylu pozniej dam jedno opakowanie z Dublina.

SLAY- bardzo dziekuje.

Jaaga napisz ile kosztowały wyniki i podaj konto na pw,bo skasowałam.

Posted

Jaaga napisał(a):
Akrum, pani jest z ok. Oświęcimia.

aaa to daleko Sonia jechać nie będzie musiała :)
Już się nie mogę doczekać, jak się Sonia bedzie w nowym domku sprawowała.

Posted

Pewnie idealnie. Ona bardzo lubi dorosłych, a starsza pani potrzebuje kogos do głaskania.
Ta pani miała pekińczyka i ktoś jej go ukradł, jak wyszedł na spacer do ogrodu. Dlatego tak pilnie chce psa, bo jej brakuje go bardzo.

Posted

Jest możliwość zakupu w najbliższym czasie Vetorylu, nawet większa ilość (paragon fiskalny lub faktura na życzenie). Potrzebujących proszę o kontakt

Posted

Gratulacje dla Soni!

Tak mi przyszło do głowy, może coś przegapiłam, albo o tym pisałam, ale z powodu trudności z dostaniem Vetorylu, może warto założyć jakiś wątek pomocowy dla potrzebujących psów? Może ktoś ma jakieś dojścia, tak jak sybisia, może się podzieli, ktoś zgłosi zapotrzebowanie...

Posted

Taki wątek jest.
Nazywa się :"Dopadla nas choroba Cushinga.." lub podobnie.


Dzwoniłam do Slaya - jadą "już" do domu.
Wyniki jak na psa z zespołem Cushinga - dobre ;-)
Szczegóły poda Jaaga.

Slay mówił, że jest jakaś metoda badań, psu pobiera się krew trzy razy co cztery godziny i zawozi na Żelazną do przebadania.
Drogi interes - no i trzeba bu=yć calutki dzień z psem -0 jeżdżąc tam i z powrotem..
Według lekarza lepiej robić badania i "pilnować" wątroby regularnie - wtedy okaże się jak pies reaguje na lek i jak jego kondycja.
Mam nadzieje, że nic nie pochrzaniłam - Jagna - jakby co to wyprostuj.

Posted

Jasza napisał(a):
Jak to wygląda?
Rzeczywiście caly dzien w klinice?
Dobrze zrozumiałam?
I jak wyniki?


jak się ma blisko do weta to nie trzeba tam siedzieć - wystarczy te kilka razy podejść/podjechać na pobranie krwi; ja miałam daleko więc siedziałam z Pepuszką :( w samochodzie, w parku itd...

Posted

malawaszka napisał(a):
to badanie to test hamowania małymi dawkami deksametazonu - ja płaciłam ok 150 zł za to


No właśnie i to jest podstawowym badaniem,które trzeba wykonać aby określić dawkę Vetorylu.Nie wiem jakie badanie miała dzisiaj Sonia wykonane ale to badanie za bardzo nic nie da.

Posted

malawaszka napisał(a):
to badanie to test hamowania małymi dawkami deksametazonu - ja płaciłam ok 150 zł za to


Jeszcze dowiedziałam się od Pani Cecylki,która też choruje na Cushinga,że wrocławscy weterynarze wysyłają krew do Niemiec,wynik przychodzi po 10 dniach i jest to badanie inną metodą,bardzo dokładną ale nie wiem ile kosztuje.

Posted

Wyniki Soni sa o niebo lepsze.
W Tychach wszystko miała sporo poza norma, dziś tylko ALKP 468,000 U/I (23-212). Lekarz powiedział, że to przy Cushingu typowe.
Myslę, że nie ma co wymyslac z badaniami i ustalaniem dawek, skoro na takich, jakie ma jest tak ogromna poprawa. Co innego, gdyby dalej wszystkie normy były przekroczone.
Na oko nikt nie domysliłby się, że Sonia niedawno była łysym, schorowanym psem.

Teraz pytanie, co dalej?

Sonia może dzis jechać, ale musiały miec kupiony worek Hepaticu, bo musi miec dalej dietę wątrobową. Pani co dzień dzwoni i czeka.
Mysle, zeby tu nie zamykac jej mozliwości pomocy, uznac jej dom jako dożywotni dom tymczasowy. Miłośc na pewno bedzie miała, ale opiekę wet. trzeba zapewnic, bo po 3 mies. trzeba jej zrobic kontrolne badania, a kolejne co pół roku. pani powiedziała, ze ma w pobliżu weterynarza, ale sami wiecie, jak jest z lekarzami w małych miejscowosciach i wsiach.

Zastanawiam się, czy nie dałoby się zorganizować jeszcze jednego Allegro cegiełkowego. Jako pierwsze dać zdjęcie łysej Soni, potem w tekście aktualne. napisac, że Sonia tak wygląda dzięki lekom, które stale potrzebuje do końca życia. Nie wiem, czy coś takiego chwyciłoby, jak myslicie? Miałaby wtedy większą rezerwę finansową.

Boję się, że jak się skończą pieniądze, to bedzie problem. Po np. roku juz prawie nikt nie bedzie o niej pamiętał i nie bedzie chciał pomagać.

Slay później da znac, ile zapłacil za badania.
Na dziśpotrzebne byloby ok. 300 zł, zeby kupić worek karmy wątrobowej, Essentiale i bakterie. Pomyslałam, ze zrobiłabym dawki z Vetorylu, który mam, z kapsułek po bakteriach, żeby pani miał mniej kłopotu.

Prosze napisac, co o tym wszystkim sądzicie, bo na dziś jestem umówiona z panią.

Posted

ja mogę dla Soni posłać całe opakowanie hepatiale forte (to lek wątrobowy dla psów) - mam taki dla psów powyżej 25 kg, ale jakby jej podawać 1/4 tabletki dziennie to byłoby dobrze, opakowanie jest otwarte i brakuje dosłownie jednej tabletki bo dopiero co dla mojej Pepy otworzyłam :(

Posted

malawaszko, sprawdzał Ci się ten środek? ja go stosowałam u Oskara i wyniki nie były wcale lepsze, niż bez stosowania czegokolwiek. jak wróciłam do Hepiatilu i essentiale, to od razu była poprawa. Dlatego osobiście wolę stosować oba zamiast tego. Małe utrudnienie, ale u soni tez się sprawdzają oba. przedtem drugi wątrobowy wynik tez był zły, teraz w normie.
Jesli u Twojej suni działalo, to oczywiście przeslij. Podam Ci póxniej adres tej Pani.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...