Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bo Sweetie wygląda groźnie (nawet z różowym breloczkiem). W sumie - dobrze :diabloti:
biegiem synchronicznym Młodego i Caillou jestem zachwycona :multi: (TZ i Norek tak umią)

Posted

torby są bardzo interesujące :diabloti:


nasze miejskie tereny spacerowe
(biorąc pod uwagę, że mieszkam w centrum miasta - to fajne rozwiązanie, ze 20 minut i już jestem na terenach spacerowych poza parkiem)




jednoczenie wybiega się i pies i Młody


Sweetie wygląda groźnie tylko przez swój kolor -jakoś to czarno żółto-nie wiem jakie umaszczenie robi takie wrażenie
bo poza tym budową jest bardzo podobna do Caillou

Posted

pogoda piękna i długo jest widno
kwiatki kwitną, ptaki śpiewają -nie chce się wracać ze spaceru
spotykamy znajome psy i poznajemy nowe, wesołe pieski

w Wielkanoc chcę wyskoczyć w góry -tradycji wielkanocnych nie lubię wcale
a dzień wolny -szkoda nie skorzystać

Myślałam, żeby w Karkonosze wyskoczyć - a tam śnieg spadł
sprawdzałam na stronach GOPR -na szczytach jest 20 cm sniegu i
na kamerkach z Karkonoszy też widać śnieg
śmiesznie - a u nas już dmuchawce rosną -zaczęliśmy zdmuchiwać, żeby na pewno na rozsiewać na następny rok

może w Góry Sokole wyskoczymy
tylko trzeba ciepłe ubrania i herbatę zabrać

ale by się psy zdziwły -gdyby zobaczyły śnieg

Posted

Chętnie bym też gdzieś wyjechała, ale jeżeli będzie pogoda, to pewnie można spodziewać się tłumów....a tego nie lubię.
Caillou i Sweetie by się ucieszyły ze śniegu, to pewne :loveu:

Posted (edited)

niekoniecznie będą tłumy -ja tez nie lubię
gór jest dużo i dla wszystkich starczy, a w Niedzielę raczej ludzie siedzą i jedzą

są zreszta miejsca w Sudetach w których nawet w święta majowe nie ma tłumów npo góry Bialskie czy Masyw Śnieznika czy Bystrzyckie
a i w Karkonoszach są szlaki na których nawet w wakacje, przy ładnej pogodzie, można dwie godziny iść i spotkać najwyżej jednego człowieka
- i najczęściej jest to miejscowy, który jagody lub grzyby zbiera

czasami spotykamy takie starsze panie, z takimi tobołkami jak Twoje -luzem puszczonymi
pogadamy sobie
pani gdzieś w pobliżu mieszka i o skrótach nam poopowiada, powie gdzie na grzyby i jagody chodzi
pouśmiecha się do Młodego
czasem miło kogoś spotkać

w Sudetach jest wielu miłych tubylców
często z psami chodzą
raczej nie po szlakach

Edited by Patmol
Posted

Nieustająco żałuję, że nie mamy bliżej w te rejony....
Bliższe nam są Beskidy i Jura, ale tam w dni wolne i piękne pogodowo
jest zawsze sporo ludzi.
Chociaż może faktycznie w czasie Wielkanocy większość będzie jednak konsumować ;)

Za to poniedziałek spędzimy na działce ;)

Posted

[quote name='Jasza']Bliższe nam są Beskidy i Jura, ale tam w dni wolne i piękne pogodowo jest zawsze sporo ludzi.
no właśnie; no i miałabym problem z rodziną, która nie zrozumie, że wolę wycieczkę-ucieczkę od siedzenia za stołem...

Dobrych Świąt; wypoczynkowych, wspólnych i radosnych!!!

Posted

pojechaliśmy tylko na wycieczkę-w Niedzielę -niedaleko nas do Wąwozu Myśliborskiego
a potem przeszliśmy szlakiemami przez las jeszcze do Wąwozu Siedmickiego

razem nam wyszło jakieś 7 godzin maszerowania

wcale nie było łatwo 8) szczególnie niektórym
Wąwóz Myśliborski


i Wąwóz Siedmicki -szlak prowadził przez zwalone drzewa i strumyki


a i nad psami nie tak łatwo zapanować

Posted

Ale zielono! :loveu: Pod każdym względem ;)
Zazdroszczę!
Ja się w Święta tylko denerwowałam.
Następne postaram się spędzić też wyjazdowo.

I jak zawsze - piękne zdjęcia!

Posted (edited)

chociaż na jedną wycieczkę warto wyskoczyć :diabloti:

my mamy mały psi zaprzęg
tak jakby
może warto by zainwestować w jakiś wózek -ciągną czasem jak prawdziwe husky -można by im plecaki na wózek wrzucić
albo i samemu podjechać czasem



tylko ścieżki wąskie -musiałby być jakiś jednoślad
-

Edited by Patmol
Posted

w wąwozie jest całe mnóstwo intensywnych zapachów
pewnie przez to obniżenie terenu -jest tam specyficzny mikroklimat; no i mieszkają zwierzęta -salamandry, muflony, dziki, zające, sarny
psy pewnie czują to wszystko bardzo intensywnie -i dlatego ten zafascynowany wzrok

dlatego Młodemu czasem trudno było nad nimi zapanować


ja sama czuję że tam całkiem inaczej pachnie niż na normalnych łąkach

Posted

tyle dzikiej zwierzyny!!! ale macie :crazyeye: atrakcji! W takim razie Młody całkiem :p dobrze sobie radzi, zważywszy, że (w przeciwieństwie do naszego Norka) Caiilou i Sweetie to psy polujące...
jeśli Ty czujesz inny zapach, to im musi nosy urywać!

Posted

atrakcji dużo i fajne tereny spacerowe
można iść cały dzień

Caillou to pies polujący
ale Sweetie nie - raz czy dwa weszła na zająca -i zauważyła go dopiero jak wyskoczył prawie spod jej nóg, dzików sie bardzo boi
Caillou kiedyś ją próbowała nauczyć łapania myszy -ale zrezygnowała, bo Sweetie była bardzo marną uczennicą -brzydziła się nawet wziąć do pyskamysz złapaną specjalnie dla niej przez Caillou

Posted

Caillou nareszcie się doczekała śniegu -zimą nie padał wcale, ale spadł 3 maja ciesząc Caillou


no i wypoczęła, w lasach w górach bystrzyckich było zbyt dużo zwierząt na spuszczenie Caillou ze smyczy -nawet kunę widzieliśmy


Sweetie raczej się naskakała (i nalatała)

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...