Patmol Posted October 24, 2012 Author Posted October 24, 2012 dobrze tylko pracowicie Sweetie urosła, ale nie zmądrzała zbytnio niestety Quote
Patmol Posted October 29, 2012 Author Posted October 29, 2012 psy są zachwycone śniegiem ja mniej bo zimno się zrobiło i mokro Quote
Jasza Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 Wczoraj było pół pięknego dnia. Dzisiaj już mniej ładnie.... Quote
Jasza Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 Przepięknie! Uwielbiam śnieg. A jak dzisiaj - zima trzyma nadal? Quote
Patmol Posted October 29, 2012 Author Posted October 29, 2012 troszkę sniegu jest ale przestawili godzinę -i będę miała problem, żeby psy na dłuższe spacery zabierać za wcześnie robi się ciemno Quote
Jasza Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 Nie rozumiem potrzeby tej zmiany, nie lubię i to dla mnie też spory kłopot...:-( Quote
Patmol Posted October 29, 2012 Author Posted October 29, 2012 no właśnie trochę się obawiam spuścić psy na łąkach, kiedy już ich nie widzę -bo ciemno no i mnie samej tez nie za bezpiecznie włóczyć się po ciemku po łąkach i polach :diabloti: Quote
Jasza Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 Ja chodzę zimą do lasu, ale wtedy tylko kiedy jest biało, bo wszystko widzę i jest tak jasno jak w dzień. Quote
Patmol Posted October 29, 2012 Author Posted October 29, 2012 ja lubię chodzić nocą po lesie ale jak mam psa na smyczy tylko Młody się boi -i muszę go trzymać za rękę, żeby się nie zgubił Quote
doris66 Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 I ja tak samo, juz boję sie psy puszczac luzem na polach, po po 17 jest za ciemno. Wiec tylko w weekendy bedzie szaleństwo. Dziś na spacerze Borys był zdziwiony, ze musi byc na smyczy i ni jak nie mógł pojąc co sie stało. To głupie z tą zmiana czasu. Quote
Jasza Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 Jak tam u Was? Jak Sweetie i jej zapędy niszczycielskie? Quote
Patmol Posted November 12, 2012 Author Posted November 12, 2012 (edited) :diabloti:tak sobie Sweetie by się sprawdziła jako pies pilnująco -czuwający -ogłaszający a u nas nie ma czego pilnować :evil_lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/543/dscf1433d.jpg/"][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/2301/dscf1433d.jpg[/IMG][/URL] Ona ma dużo więcej energii niż każdy napotkany pies. Inne psy po jakimś czasie już mają dość, a Sweetie -nigdy nie ma dość. I wciąż biega wokół nich, żeby jeszcze się ścigać i jeszcze. Jest naprawdę bardzo szybka.Ma niesamowite przyspieszenie. Przydałby jej się duży teren, z możliwością wchodzenia do domu; jeśli tylko zapragnie. Bardzo potrzebuje towarzystwa człowieka. Teren gdzieś na uboczu, żeby się mogła wyszczekać i pilnować. I człowieka, który jest na tym terenie -którego może informować o wszystkim co zauważyła. Czyli potrzebuje krańcowo inne warunki niż u nas. Więc nie wiem jak to dalej rozwiązać. Wczoraj byliśmy rano na fajnym spacerze.Psy biegały, goniły się jak szalone,skakały, kąpały się oczywiście. Edited November 12, 2012 by Patmol Quote
Jasza Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 Ona jest jeszcze młodziutka, prawda? Z Misią kiedyś było podobnie. Mimo okropnej pogody mała była nie do zdarcia i spacery do wymęczenia kompletnego były nie do zrealizowania. Ciągle mało, mało, mało.. Teraz się uspokoiła. Więcej się przytula, śpi,bawi w domu, odpoczywa. Już nie jest takim dzikuskiem. Sweetie się też "uspokoi"..choć na pewno jest i będzie energiczna i żywiołowa. W każdym razie począwszy od końca października każdego dnia zastanawiam się jak wybiegać ogony, jak je zająć mimo krótkiego dnia lub/i braku pogody... I tak do marca.. Próbowalaś bawić się z nią w szukanie ( psa celnika)? Moje to uwielbiają i są potem tak zmęczone, że przysypiają., Quote
Patmol Posted November 12, 2012 Author Posted November 12, 2012 (edited) Bawię się z nimi w szukanie w domu; Młody mi pomaga i chowa im smaczki ale Sweetie jest do tego za bardzo żywiołowa i nakręca się i skacze po mieszkaniu - roznosząc wszystko wokół siebie nawet jak jedzą np mięsko z ryżem Caillou je ładnie, powoli, z rozmysłem a Sweetie rzuca się na miskę i ryz jest wszędzie wkoło miski i nie tylko no i mam jeszcze koty dwa z nich ogłaszam -chętnie bym je oddała i ludzie je chcą-baaardzo-do momentu jak trzeba się spotkać u nich w domu Sweetie ma dopiero rok -jest jeszcze bardzo młoda i dużo bardziej żywiołowa i pełna energii niż kilka miesięcy temu Edited November 12, 2012 by Patmol Quote
Patmol Posted November 13, 2012 Author Posted November 13, 2012 Wczoraj poszliśmy na nocno/wieczorny spacer po parku Oszczędności w mieście -więc niewiele latarni się paliło. Było nastrojowo i romantycznie. Quote
Jasza Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 Ogony wyczuły romantyczny nastrój? :p My nie mamy blisko żadnego parku, a Hugoberg jest bezlatarniowy, więc po zmroku zostają nam spacery osiedlowe i pod Dom Kultury. Szkoda. Quote
Patmol Posted November 13, 2012 Author Posted November 13, 2012 chyba wyczuły :diabloti: szukały skarbów w stertach liści i wywąchiwały wiewiórki TZ chciał iść w pola i spuścić psy ale sie nie odważyłam :oops: Quote
Jasza Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 Z TZ-tem bym się odważyła, ale mój z nami nie chodzi...:razz: Quote
Patmol Posted November 13, 2012 Author Posted November 13, 2012 nie bałam się chodzenia po ciemku ale spuszczenia psów Sweetie po ciemku nie widać, szczególnie jak cała wejdzie do wykopanego przez siebie dołu a Caillou -mogłaby sie oddalić w niewiadomym kierunku, za wieczornymi, fascynujacymi zapachami Quote
Jasza Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Patmol, jeszcze miesiąc i troszkę i zacznie się dzień wydlużać ( podobno od Wigilii Bożego Narodzenia). Zreszta, pewnie niedługo będzie śnieg i biało, wtedy spacery są prawie tak jasne, jak w ciagu dnia. (Sama siebie tak pocieszam..) Quote
Patmol Posted November 16, 2012 Author Posted November 16, 2012 ze Sweetie na porządne, długie, poranne spacery w pola i łąki chodzi prawie codziennie mój tż (o 6 rano wychodzi) Sweetie biega, skacze i szaleje sama i z psami - bo o tej porze wielu ludzi chodzi w pola i łąki z psami TŻ chciał tez brać Caillou, ale ja się obawiam czy ona mu nie ucieknie -jak poczuje interesujące zapachy jutro wybierzemy się rano oboje -to i Caillou się wybiega Sweetie sie pilnuje bardzo a Caillou ......pod wpływem niektórych polno-leśnych zapachów, mgły i świeżej trawy, liści i rzeki -staje się całkiem wyalienowana. Tak jakby coś ją ciągnęło w przestrzeń, w dzikość. a może po prostu ja nie umiem jej nauczyć większego posłuszeństwa; pocieszam się że Caillou to nie jest pies dla początkującego psiarza a i tak -jakoś się dogadujemy Quote
Patmol Posted November 19, 2012 Author Posted November 19, 2012 w sobotę była świetna mgła psy szalały w tej mgle, biegały i wariowały -niesamowicie to wyglądało a w niedzielę wyszło piękne słońce psy na każdym spacerze oczywiście muszą się wykąpać w rzece ach, nie przepuszczą takiej przyjemnościa mnie jest zimno od samego patrzenia na te kąpiele niektóre psy spotykane na spacerach już chodzą w kubraczkach.... Quote
Jasza Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Pięknie, oby taka pogoda chciała się utrzymać jak najdłużej. Caillou ma ogon ja wymyty w Coccolino ;-) Quote
Patmol Posted November 19, 2012 Author Posted November 19, 2012 to doskonały wpływ :diabloti:kąpieli w rzece Kaczawa:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.