Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no właśnie
trochę się obawiam spuścić psy na łąkach, kiedy już ich nie widzę -bo ciemno
no
i mnie samej tez nie za bezpiecznie włóczyć się po ciemku po łąkach i polach :diabloti:

Posted

I ja tak samo, juz boję sie psy puszczac luzem na polach, po po 17 jest za ciemno. Wiec tylko w weekendy bedzie szaleństwo. Dziś na spacerze Borys był zdziwiony, ze musi byc na smyczy i ni jak nie mógł pojąc co sie stało. To głupie z tą zmiana czasu.

  • 2 weeks later...
Posted (edited)

:diabloti:tak sobie

Sweetie by się sprawdziła jako pies pilnująco -czuwający -ogłaszający
a u nas nie ma czego pilnować :evil_lol:

[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/543/dscf1433d.jpg/"][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/2301/dscf1433d.jpg[/IMG][/URL]
Ona ma dużo więcej energii niż każdy napotkany pies. Inne psy po jakimś czasie już mają dość, a Sweetie -nigdy nie ma dość.
I wciąż biega wokół nich, żeby jeszcze się ścigać i jeszcze. Jest naprawdę bardzo szybka.Ma niesamowite przyspieszenie.

Przydałby jej się duży teren, z możliwością wchodzenia do domu; jeśli tylko zapragnie. Bardzo potrzebuje towarzystwa człowieka. Teren gdzieś na uboczu, żeby się mogła wyszczekać i pilnować. I człowieka, który jest na tym terenie -którego może informować o wszystkim co zauważyła.

Czyli potrzebuje krańcowo inne warunki niż u nas.
Więc nie wiem jak to dalej rozwiązać.

Wczoraj byliśmy rano na fajnym spacerze.Psy biegały, goniły się jak szalone,skakały, kąpały się oczywiście.

Edited by Patmol
Posted

Ona jest jeszcze młodziutka, prawda?
Z Misią kiedyś było podobnie. Mimo okropnej pogody mała była nie do zdarcia i spacery do wymęczenia kompletnego były nie do zrealizowania. Ciągle mało, mało, mało..
Teraz się uspokoiła. Więcej się przytula, śpi,bawi w domu, odpoczywa. Już nie jest takim dzikuskiem. Sweetie się też "uspokoi"..choć na pewno jest i będzie energiczna i żywiołowa.

W każdym razie począwszy od końca października każdego dnia zastanawiam się jak wybiegać ogony, jak je zająć mimo krótkiego dnia lub/i braku pogody...
I tak do marca..

Próbowalaś bawić się z nią w szukanie ( psa celnika)?
Moje to uwielbiają i są potem tak zmęczone, że przysypiają.,

Posted (edited)

Bawię się z nimi w szukanie w domu; Młody mi pomaga i chowa im smaczki
ale Sweetie jest do tego za bardzo żywiołowa i nakręca się i skacze po mieszkaniu - roznosząc wszystko wokół siebie
nawet jak jedzą np mięsko z ryżem
Caillou je ładnie, powoli, z rozmysłem
a Sweetie rzuca się na miskę i ryz jest wszędzie wkoło miski i nie tylko

no i mam jeszcze koty
dwa z nich ogłaszam -chętnie bym je oddała
i ludzie je chcą-baaardzo-do momentu jak trzeba się spotkać u nich w domu

Sweetie ma dopiero rok -jest jeszcze bardzo młoda
i dużo bardziej żywiołowa i pełna energii niż kilka miesięcy temu

Edited by Patmol
Posted

Ogony wyczuły romantyczny nastrój? :p
My nie mamy blisko żadnego parku, a Hugoberg jest bezlatarniowy, więc po zmroku zostają nam spacery osiedlowe i pod Dom Kultury. Szkoda.

Posted

chyba wyczuły :diabloti:
szukały skarbów w stertach liści
i wywąchiwały wiewiórki

TZ chciał iść w pola i spuścić psy
ale
sie nie odważyłam :oops:

Posted

nie bałam się chodzenia po ciemku
ale spuszczenia psów

Sweetie po ciemku nie widać, szczególnie jak cała wejdzie do wykopanego przez siebie dołu
a Caillou -mogłaby sie oddalić w niewiadomym kierunku, za wieczornymi, fascynujacymi zapachami

Posted

Patmol, jeszcze miesiąc i troszkę i zacznie się dzień wydlużać ( podobno od Wigilii Bożego Narodzenia).
Zreszta, pewnie niedługo będzie śnieg i biało, wtedy spacery są prawie tak jasne, jak w ciagu dnia.
(Sama siebie tak pocieszam..)

Posted

ze Sweetie na porządne, długie, poranne spacery w pola i łąki chodzi prawie codziennie mój tż (o 6 rano wychodzi)
Sweetie biega, skacze i szaleje
sama i z psami - bo o tej porze wielu ludzi chodzi w pola i łąki z psami
TŻ chciał tez brać Caillou, ale ja się obawiam czy ona mu nie ucieknie -jak poczuje interesujące zapachy
jutro wybierzemy się rano oboje -to i Caillou się wybiega

Sweetie sie pilnuje bardzo
a Caillou ......pod wpływem niektórych polno-leśnych zapachów, mgły i świeżej trawy, liści i rzeki -staje się całkiem wyalienowana.
Tak jakby coś ją ciągnęło w przestrzeń, w dzikość.
a może po prostu ja nie umiem jej nauczyć większego posłuszeństwa; pocieszam się że Caillou to nie jest pies dla początkującego psiarza
a i tak -jakoś się dogadujemy

Posted

w sobotę była świetna mgła
psy szalały w tej mgle, biegały i wariowały -niesamowicie to wyglądało

a w niedzielę wyszło piękne słońce


psy na każdym spacerze oczywiście muszą się wykąpać w rzece
ach, nie przepuszczą takiej przyjemnościa
mnie jest zimno od samego patrzenia na te kąpiele

niektóre psy spotykane na spacerach już chodzą w kubraczkach....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...