werenn Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 sprobojcie ebooki jeden czytnik i tysiące ksiazek, miejsca dużo Quote
Jasza Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 Dla mnie tylko książka papierowa. Przynajmniej na razie - niedościgniony ideał. Zapach. Szeleszczące kartki. I w wannie można poczytać. I zrobić sobie śliczne zakładki. I ostatnio kupuję książki na bazarkach na Dogomanii. Np. wczoraj przyszła paczka z kilkoma książkami od Ewick. Wszystkie zapowiadają się cudnie. Quote
Patmol Posted August 21, 2012 Author Posted August 21, 2012 książka musi być pojedyncza i papierowa z okładką :diabloti: e-booki odpadają jeszcze lubię jak jest ładnie wydana na ładnym papierze porządnie zszyta czy sklejona Quote
werenn Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 myślałam dokładnie tak jak wy - kiedyś wygoda przeważyła naprawdę można sie przyzwyczaić tylko czytnik czytnikowi nierówny tak się przyzwyczaiłam, że chcę kartki przewracać przy czytaniu :-) Quote
Patmol Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 a jaki masz czytnik? jaki warto kupić? doradź coś może i ja spróbuję [url=http://smayliki.ru/smilie-237450375.html][img]http://s2.rimg.info/a98cc0bf2a86e4d17e58dceb5cc75a58.gif[/img][/url] Quote
NikaEla Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Tak sobie podczytuję co piszecie ;) Też dużo czytam (w wakacje i ferie zwłaszcza ;) ) ale jestem konserwatywna i papierowych książek nie zamienię na 'ekranowe' :) a przy okazji zaproszę na bazarki z podpisu :) Quote
Patmol Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 ja bym czasem zamieniła to znaczy wole papierowe, ale czytnik by się nadał świetnie do fachowej literatury i do przewodników fachowa jest bardzo droga, a ta na czytnik byłaby pewnie korzystniejsza cenowo i do książek dla dzieci zabieranych w góry Młody zawsze bierze książki w plecak pomimo moich protestów Quote
Jasza Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Czytnik by mi się na pewno przydał na studiach. Nie musiałabym tylu godzin spędzać w czytelni. Ale te książki, które czytam dla przyjemności, to - pozostanę przy swoim ;-) - tylko tradycyjne. Papierowe. Patmol, próbowałaś czytać psom? Ja czasami czytam fragmenty Misi i Reksowi jak siedzimy gdzieś w lesie. I moduluję tak specjalnie głos, a one słuchają przechylając głowy. I wiedzą, że nie mówię do nich , nie znają żadnego z tych nowych, dziwnych dźwięków. Nie ma tam słów: spacer, ciasteczko, idziemy, szeleczki, pan, dom itd. Tylko jakieś dziwne kosmiczne, inne...Oczywiście słuchają przez jakieś trzy minuty, potem stwierdzają, że NUDY. I tyle. Quote
Patmol Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 nie próbowałam ale mam straszliwie, niewyobrażalnie gadatliwe synka, który opowiada psom bajki, długie i skomplikowane i śpiewa im specjalne piosenki często bajki i piosenki są o szalonych, fantastycznych przygodach Caillou i Sweetie Quote
Jasza Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Już kiedyś pisałam, masz strrrrasznie fajnego syna. Jak ja gadam z psami, to mój mąż głową kręci. Quote
Jasza Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 A nie, opowiadam prawdziwie, to znaczy mówię na przykład" Chodź Misia, idziemy robić łóżko, pomożesz, tak, tutaj się połóż, na samym środku, taaak, prawdziwa, nieoceniona pomocniczka, no, możesz się tu przesunąć, bo jak nie pościelę, to będziemy musieli spać na ziemi, taak, ja wiem, ty lubisz spać na ziemi, bo ciepło, ale nie martw się mówili, że się upały niedługo skończą, wiesz? Nie wiem czy im można wierzyć, ale to był akurat Cezary Orzech, to jemu się raczej sprawdza, no, jeszcze się tutaj przesuń, o, przyszedł drugi pomocnik, Reksio, przesuń się w tą stronę, nie, nie kładź się jeszcze, tu jeszcze poduszkę muszę położyć, i jeszcze moja piżama, taak, wy nie musicie spać w piżamach, a ja muszę...nie, nie zakopuj mięsa pod poduszką, mięsko powinno leżeć w misce...- .. w tym momencie Damian w zależności od humoru parska śmiechem albo krzyczy, że mam się zamknąć.:cool3: Quote
Patmol Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 tak to ja tez czasem gadam ale mniej Quote
Jasza Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Podobno to niedobrze. Podobno powinno się mówić do psa krótko, czytelnie, jasnymi komunikatami, nie zaśmiecać. Próbowałam kiedyś na spacerze. Mówię sobie, nic nie gadam do nich, tylko: stój, tak, nie, w prawo i tak dalej. Ale długo nie wytrzymałam. Quote
Patmol Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 ale to jak mówisz polecenie -to krótki komunikat a poza tym -to chyba można Quote
Jasza Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Nie wiem. W rezultacie moje psy mają mnie za kogoś kto ciągle do nich mówi ( chyba, że czyta albo śpi) i już im wszystko jednym uchem wpada a drugim wypada. Ale ja nie jestem w tym względzie żadnym autorytetem, więc się nie upieram. Quote
Patmol Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 ja tez nie Caillou kiedyś prawie wcale się nie odzywała nie wydawała z siebie prawie żadnych dźwięków ale Sweetie -to jest straszna gaduła ciągle coś gada i teraz Caillou tez sie nauczyła i szczekać i mruczeć i poszczekiwać Sweetie często przychodzi i mi cośopowiada Quote
Jasza Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 A u mnie Reks też sporo opowiada, ale często od razu przechodzi do rękoczynów i pokazuje łapką. Wali po stole, drapie w drzwi, stuka mnie w łokieć, trąca nosem. Misia jest cichutka ( oprócz nocnych zdarzeń) ale jak chce zwrócić na siebie uwagę, to podchodzi i delikatnie stuka noskiem, tak długo, aż się nią nie zajmę. Quote
werenn Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 wracając do czytników -ja mam onyxa czytam i ebooki i tradycyjne (bo przecież nie wszystko wydają elektronicznie) i zapewniam, że różnicy nie ma, a czytnik jest nawet wygodniejszy trzeba tylko zrobić pierwszy krok a też się zarzekałam :-) Quote
Patmol Posted August 23, 2012 Author Posted August 23, 2012 co to znaczy "[I]mam onyxa"[/I] weź ulituj się i napisz jakoś porządnie o co w tym chodzi ja nawet nie wiem jak taki czytnik wyglada Quote
NikaEla Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 [quote name='Patmol']co to znaczy "[I]mam onyxa"[/I] weź ulituj się i napisz jakoś porządnie o co w tym chodzi ja nawet nie wiem jak taki czytnik wyglada[/QUOTE]tu masz fotki : [URL]http://allegro.pl/listing.php/search?category=110212&sg=0&string=czytnik+onyx[/URL] :) Quote
Patmol Posted August 23, 2012 Author Posted August 23, 2012 czy to jest wielkości telefonu? czy są czytniki wielkości książki? czyli takie A-4 czy to się ładuje tak jak telefon? czy to ma dostep do internetu czy książki się ładuje przez USB? czy można zdjecia i obrazki tez oglądać? Quote
NikaEla Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 [quote name='Patmol']czy to jest wielkości telefonu? czy są czytniki wielkości książki? czyli takie A-4 czy to się ładuje tak jak telefon? czy to ma dostep do internetu czy książki się ładuje przez USB? czy można zdjecia i obrazki tez oglądać?[/QUOTE] hmmm.... ja nie mam czegoś takiego , ale wszystko możesz doczytać w linku, który wstawiłam rozmiar 6'' tzn przekątna ok 15cm Quote
Patmol Posted August 23, 2012 Author Posted August 23, 2012 no właśnie to małe bardzo do torebki dobre, ale ciężko chyba czytać bo za mało tekstu na stronie no, bo jak się czyta to od razu większe kawałki naraz a reszty nie umiem z linka doczytać :oops::oops::oops: np ile można czytać na baterii bez ładowania i ile się ładuje baterię i do czego ten rysik no i w góry chyba odpada za drogie, żeby zostawiać w schronisku jak wychodzę na cały dzień a żeby nosić ze sobą -to by trzeba super zabezpieczyć przed deszczem -często pada werenn -napisz po ludzku jak to jest z czytnikiem Quote
werenn Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 (edited) ja mam dokładnie taki [URL]http://allegro.pl/salon-onyx-boox-x60-e-book-lektury-wl-czytnik-wawa-i2574201438.html[/URL] ekran jest 7 calowy więc w sam raz, mozna już kupic z większym ekranem, ale uważam, że mój jest bardziej poręczny jest białoczarny, ma funckje e-papier - wydaje się, że czytasz zwykłą książke i wzrok się nie męczy jak przy normalnych wyświetlaczach dla mnie bardzo duża zaleta jest fakt, że ładowanie starca na bardzo długo - nawet na miesiąc normalnie widać okładkę i ksiazki maja zdjęcia - tak samo jak te drukowane można kupić wersję z WIFI, ale to nie jest takie konieczne, choc oczywiście jak kto woli sprzedawany jest od razu z pokrowcem, więc można rzucic do plecaka/torebki i sie nie porysuje przy czytaniu wyciągam jednak z pokrowca, bo jest wygodniej a druk możesz sobie powiększac i pomniejszać na wakacje zabierasz jeden czytnik a nie kilka/kilkanaście ksiażek, to naprawdę duża wygoda od razu ze strony możesz przejść do konkretnego przypisu (jeżeli akurat czytasz taką ksiązkę) a potem wróćić do miejsca czytania ja jestem naprawdę bardzo zadowolona, choc też zawsze krzyczałam, że tylko papierowe ale jak już wspominałam wcześniej - jedno nie wyklucza drugiego, bo przecież jeszcze nie wszystko wydaja elektronicznie Edited August 23, 2012 by werenn Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.