Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Odkąd nie jem mięsa ( jem jednak ryby) przekonałam się ile niemięsnych potraw uwielbiają moje psy. Makaron z pesto, pstrąga z masłem, szpinak z jajkiem, gorące grzanki z oliwą z oliwek, makaron z tuńczykiem... Siedzą i mauczą a potem zajadają aż im się uszy trzęsą.
Ale marchewki jakoś niekoniecznie ;)

Posted

Caillou uwielbia ruskie pierogi i frytki i owoce i warzywa i ciastka, które kupuje Młody.
Ale marchewkę i to w dużych ilościach zaczęła jeść, bo Sweetie uwielbia marchew. Początkowo ją hamowałam, bo ona jest biszkoptowa -a marchew jest jakos tam wpływa na kolor sierści; ale i tak zabierała marchw Sweetie.

Sweetie więcej marchwi je, a Caillou więcej marchew zabiera i MA. Zabiera też jabłka i inne owoce i warzywa, jeśli tylko sa na wierzchu.
Dlatego cebule czy ziemniaki muszę chować do lodówki, bo potrafi zabrać cebukę lub surowego ziemniaka i przezuwać na legowisku.

CHrupki jada w takiej pozycji.


Czaem sobie miskę dociąga do legowiska i je leżąc na legowisku. Nie ma to raczej zwiąku ze zmęczeniem. Po prostu do jedzenia prawie zawsze się kładzie

Posted

najbardziej lubi taką piszczącą zabawkę - bawi się nią codziennie od jakiś dwóch miesięcy lub więcej
nosi ją, podrzuca, a przede wszystkim nią piszczy -ta materiałowa na pierwszym planie -

to oryginalna zabawka dla psów z zooplusa; nie myślałam że się sprawdzi, ale chciałam spróbować
normalne pluszaki załatwia w godzinę i traci zainteresowanie
ale ta zabawka jest świetna

Posted

Mimo różnic w wyglądzie widzę, że Caillou i Misia mają wiele wspólnego ze sobą.
Kula się dokładnie w ten sposób bawi. Ją nie interesują patyki, jakieś aporty..
Jak zabawka - to miękka i po to żeby ją podrzucać, potrząsać - wygląda to komicznie jak Misia się bawi sama ze sobą.
Plus oczywiście "polowania" na myszy, tropienie.

Zabawka świetna.

Posted

no i nie zjedzona przez tyle czasu, tylko ucho nadgryzione
Sweetie jej raczej nie rusza, bo to własność Caillou jest
a Caillou ją traktuje ulgowo - bardzo ją lubi

Posted

Młody nosi rękawiczki zimą i ciągle je gdzieś rzuca; a jeden z kotów- Zorro uwielbia wtedy zabierać jedną z jego rękawiczek i ją wynosić w nieznanym kierunku. Albo gdzieś ją ukrywa, albo porzuca -i wtedy rękawiczkę przejmuje Sweetie. Po zabawie Sweetie rękawiczka nie nadaje się do niczego.
Efekt jest taki, ze jak Młody ma wyjść na spacer zaczyna intensywnie szukać rękawiczek - i najczęściej zakłada dwie różne. Więc ja znowu przy okazji kupuje mu parę rękwiczek -i sytuacja sie powtarza. Wiosną, jak porządkuje ubrania, znajduję koło 10 pojedynczych rękawiczek Młodego.

Caillou takie rzeczy, jak rękawiczki, nie interesują

Posted

Odwiedzam i podziwiam i zazdroszcze Wam tych wycieczek.
Piesy bardzo szczesliwe i cudne.
Caillou ciałka nabrała, ale jest zgrabniutka. To bardzo ładna sunia.
Pozdrawiam serdecznie.

Posted

miło mi
Zorro jest Zorro bo ma takie jakby okulary na oczach

i jest szybki i podstępny -w zabieraniu małych przedmiotów i uciekaniu z nimi

Pipi -to nie żadne wycieczki, tylko nasz park miejski -10 minut od centrum miasta
fajne tereny miejskie dla psów i ludzi
piękna rzeka Kaczawa

Posted

taką słodką suczkę wczoraj spotkaliśmy


w pierwszym momencie myślałam, że to taki średniak jak moja Caillou

ale to już konkretna psica -40 kg;

Caillou, która wazy ok. 19, to była przy niej jak pchła, ale Caillou to samo futro po prostu (wczoraj dostała serca drobiowe -bardzo lubi, więc raczej nie jest wegetarianką)

i po spacerze

moje psy maja dwa legowiska, ale ZAWSZE śpią na jednym
a to drugie tylko zajmuje miejsce

Posted

kupiłam na dogomanii, na jakims bazarku
ono jest z ekoskóry, czy jakos tak -całe, można je wytrzeć na mokro, ładnie sierść schodzi

i na zameczki -to znaczy wypełnienie można wyciągnąć; jedna poducha jest w spodzie i 4 po bokach
i wszystko można wyprać, ale w pralce nigdy się nie odważyłam -piorę w wannie czasem

z Caillou bardzo sie sypie sierść, pomimo wyczesywania, praktycznie przez cały rok - a z tego łatwo jest sierść wytrzeć
mam jeszcze drugie, podobne, ale mniejsze -ma jednego psa -ale psy wola zdecydowanie razem na większym
chyba, ze mają jakieś wyjątkowo pożądane smaczki -to wtdy sie kładą oddzielnie

ulubiona pozycja Caillou do spania

czasem jeszcze przednie łapy trzyma w górze

Posted

dziękuję; miło mi że zdjecia się podobają

Fajnie się razem bawią i tak całkiem na luzie, czasem się przekoziołkują, obwarczą, ale czują się bezpiecznie ze sobą, nawet jak się szczerzą.

Z żadnym znajomym psem nie bawią się aż tak intensywnie, bardziej wrażliwie wtedy reagują na nawet delikatne wyszczerzenie zębów, czy popchniecie.

dyskusja


gonitwy






i radosna Sweetie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...