Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jak nietoperz

wczoraj jej rzucałam patyki
ona to uwielbia

nie wpadłam na to wcześniej -bo dla Caillou bieganie za patykami jest całkiem bez sensu

Sweetie biegnie za rzuconym patykiem jak szalona
świat wokół przestaje istnieć

Posted

mój Bond też tak ma, z patykami najlepsza zabawa
po prostu szaleje jak widzi, że schylam się po patyk
a bestia ma taki węch, że po dwóch dniach potrafi mi ten sam patyk przynies na spacerze

Posted

muszę poćwiczyć oddawanie patyków ze Sweetie

wczoraj Caillou zobaczyła, że ja chcę patyka za smaczka -wymienić
a Sweetie nie chce
i
Calliou -ganiała za Sweetie, zabierała jej patyka i przychodziła do mnie wymienić za smaczka
kilka razy, bo potem jej się znudziło

Posted

Reksio uwielbia bieganie za patykami.
A Misia też biega, tylko że za Reksiem, żeby mu zabrać.:diabloti:

Na smaki nie wymieniam, bo Reksio oddaje, ale tylko na hasło: zostaw.
Jak mówię: dawaj - to wie, że to zabawa i ucieka.

Posted (edited)

ja chciałam zamiast patyków rzucać jej ringo albo freesbe
ona skacze bardzo wysoko
ale musiałaby przynosić i oddawać -bo nie będę tego szukać po polach

Młody mówi (właśnie skończył 10 lat) -że psy nie powinny nosić patyków -bo to uszkadza dziąsła

(Młody czyta książki, głownie przyrodnicze, a potem mnie poucza np że nie wolno jeśc jagód z krzaka, bo mogą być przez lisa zainfekowane tasiemcem, ani pic wody ze strumyka, że nie wolno psom rzucać do aportu kamieni ani patyków )

Edited by Patmol
Posted

Takie to dzieci mądre teraz :)
o jagodach i wodzie też czytałam ;)
A mojej patyki też czasem rzucam , ale rzadko bo mało zainteresowana jest, ale piłeczka itp na dworze nigdy jej nie ciekawi (w domu owszem)

Posted

a ja tam jem borówki prosto z krzaka! życie w ogóle szkodzi, a najbardziej chemia :roll:
motyw z hienką bardzo ładny, ja bym podpuścila tę panią :cool3:
Sweetie pręgi ma hienkowate, ale pysk- psi, widziałyście, jakie "twarze" mają hieny??
Caillou, Norek też uważa, że patyki są bez sensu :evil_lol:

Posted

dzisiaj Caillou pomagała mi wizycie przedadopcyjnej
zawiozłam do Wrocławia dwa kotki od takiej starszej pani -do DS
]

zabrałam oba psy do Wrocławia ze sobą
co mają same siedzieć w domu
ale na wizytę zabrałam tylko Caillou -bardzo była grzeczna
sprawdzała czy przyszli właściciele kotów dobrze głaszczą 8) i czemu Rudy nie wychodzi z transporterka

Caillou wizytująca
wygłaskali ją -podobało jej się



koty zostały

Posted

witam serdecznie :diabloti:

zdjęcia ze spacerów wychodzą mi za ciemne :oops:
w niedzielę byliśmy w wąwozie myśliborskim -nawet śnieg był
i widzieliśmy duże stado dzików - co najmniej 15 sztuk -


Posted (edited)

no :lmaa: Caillou wczoraj mi podpadła
wzięła sobie z parapetu mojego pluszowego, ulubionego konika -chociaz wie, że nie wolno
o odgryzła mu oczy:angryy:

i to tak
że się już nie da przyszyć:angryy:

i to prawie w swoje urodziny
bo
prawdopodibnie
urodziła się 15 lutego, dwa lata temu

Edited by Patmol

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...