Patmol Posted June 4, 2012 Author Posted June 4, 2012 chodzi po Legnicy pies w typie husky ja go nie widziałam, ale mój TŻ -tak chciał mu zrobić zdjęcie. ale pies wystraszył się wyciągnięcia telefonu i uciekł nie zginął komuś husky w okolicach? nie chce dzwonić na Straż Miejską, bo schronisko to wcale nie jest dobre miejsce dla psa no, a sama do mieszkania z psami i kotami też go nie wezmę co robić? Quote
Patmol Posted June 6, 2012 Author Posted June 6, 2012 wczoraj na spacerze spotkaliśmy znajomego, rocznego labradora obie suki go znają, wiele razy się z nim bawiły, ale ostatnio nie widziały go z miesiąc albo dwa, i on bardzo przez ten czas urósł one ważą po 16/17 kg, a labrador zrobił się dwa razy większy i wygląda na 40 kg labrador był naszym widokiem zachwycony, ale niestety ma teraz taki zwyczaj że z rozbiegu robi przyjacielskie"łup" mnie udało sie ustać na nogach mój syn łupnięty znienacka -przewrócił się ale ciekawie zachowały się moje suki, po prostu każda całkiem inaczej -obie sa tej samej wielkości, ale Cail;lou ma ok rok i trzy miesiące, a Sweetie ok 7, 5 miesiąca i większe zęby Caillou na łupnięcie - zrobiła wspaniałego irokeza (sierść stoi na sztorc wzdłuż grzbietu, i cała na głowie) i pokazała zęby wyglądała jak pies z plakatu "uwaga wścieklizna" labrador od razu przestał ją popychać i dał jej spokój a Sweetie biegała i piszczała nie wiedziałam co jest, bo ona czasami piszczy i ją zawołałam wtuliła się we mnie (kucnęłam) i zaczęła płakać -a jak labrador tez przybiegł, to przez ten płacz zaczęła na niego tak płaczliwie szczekać dwa psy, a zupełnie inaczej radzą sobie w sytuacji z innym psem Kilka dni temu moje suki bawiły się z młodym psem w typie amstafa. Dobrze sie bawiły, ale amstaf za bardzo się nakrecił i tak jakoś skakał na Sweetie, co już jej się nie podobało. Ale wtedy Caillou była blisko i od razu mu zwróciła uwagę, żeby był grzeczniejszy dla Sweetie -zrobiła irokeza, pokazała zęby i warknęła -i od razu pies zrozumiał i dalej się bawili zgodnie wszyscy razem. Ciekawe czy Sweetie sie tego nauczy. Quote
Patmol Posted June 11, 2012 Author Posted June 11, 2012 byłam z Caillou kilka dni w górach to idealny pies do takich wypraw na szlakach zawsze chętnie idzie do przodu ( a chodzimy dużo ) no, w dół odrobinę za bardzo ciągnie (i w stromych miejscach, coby się nie zabić zakładam jej obrożę uzdową) w schroniskach (te czeskie to raczej restauracje) kładzie się obok nas i spokojnie czeka aż posiedzimy i zjemy w schroniskach górskich, gdzie śpimy, zachowuje się cicho i spokojnie przesypia cała noc i nie reaguje na hałasy na korytarzu na dzieci, które chcą ją głaskać reaguje tolerancyjnie a jak wróciliśmy do domu to Sweetie , zanim zdążyłam zaprotestować, wylizała mi całą twarz :diabloti: chyba z radości że wróciłam:evil_lol: Quote
doris66 Posted June 11, 2012 Posted June 11, 2012 Wspaniała sunia. Dzieci Rudej takie właśnie są Quote
Patmol Posted June 12, 2012 Author Posted June 12, 2012 Caillou w górach :diabloti: w Śnieżnych Kotłach (kamieniście było :evil_lol: ) Quote
NikaEla Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Jak fajnie :) Też miałam w zeszłym tygodniu zabrać moją psicę w Karkonosze, ale na kwadrans przed wyjściem z domu zwymiotowała :( i ją zostawiłam (bałam się problemów w autokarze). Zresztą pogoda była tak niesprzyjająca (deszcze lub mżawka, mgła i zimno), że może lepiej że nie pojechała. Quote
Patmol Posted June 12, 2012 Author Posted June 12, 2012 a kiedy byłaś? w czwartek, piątek i sobotę pogoda była piękna -dopiero w niedziele porządnie padało my dwie pierwsze noce spaliśmy w naszym ulubionym miejscu -(widać je w dole -te dwa domki) -czyli w Schronisku pod Łabskim Szczytem Quote
NikaEla Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Od poniedziałku do środy :) w Borowicach z klasą byliśmy. I we wtorek na cały dzień wyszliśmy w góry. W środę już było dużo ładniej, ale tylko krótki spacer do Przesieki zrobiliśmy przed wyjazdem. Quote
Patmol Posted June 12, 2012 Author Posted June 12, 2012 no to rzeczywiście akurat trafiliście na kiepską pogodę mnie się fartnęło :diabloti: zmoczyło nas dopiero porządnie jak wracaliśmy ze schroniska Orle do Szklarskiej Quote
Pipi Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 [quote name='Patmol']chodzi po Legnicy pies w typie husky ja go nie widziałam, ale mój TŻ -tak chciał mu zrobić zdjęcie. ale pies wystraszył się wyciągnięcia telefonu i uciekł nie zginął komuś husky w okolicach? nie chce dzwonić na Straż Miejską, bo schronisko to wcale nie jest dobre miejsce dla psa no, a sama do mieszkania z psami i kotami też go nie wezmę co robić? Gdyby mozna bylo zrobic mu zdjecia, to moze wrzucilabyc go tutaj? http://www.shusky.xaa.pl/viewforum.php?f=23&sid=75a0a0c49fe1dc0d4f241ebbae0b628f Caillou cudna, madra dziewczynka. Quote
Patmol Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 ja tego husky nie widziałam tylko mąż do mnie dzwonił, że jest taki pies - jak mu chciał zrobić zdjęcie telefonem to pies uciekł -wystraszył się Quote
Patmol Posted June 18, 2012 Author Posted June 18, 2012 pozdrawiamy znad Kaczawy :diabloti: czyli z Legnicy szczególnie Sweetie uwielbia kąpiele w rzece; ale i Caillou tez wchodzi się ochłodzić Quote
buniaaga Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Czy ja pozdrawiając Caillou i Sweetie mogę zaprosić na bazarek dla Łezki? ależ widoki w tych górach muszę i ja w końcu się skusić:) Zapraszam serdecznie na bazarek dla Łezki biżuteria cz.2!!! http://www.dogomania.pl/forum/thread...2#post19286832 Quote
Patmol Posted June 25, 2012 Author Posted June 25, 2012 pewnie - zapraszamy w Karkonosze -koniecznie chociaż z jednym psem zapraszamy tez na bazarek dla Łezki Sweetie ma cieczkę. I jest biedna, bo nie chodzi już z nami na szalone spacery. Quote
doris66 Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 Cieczka minie wcześniej czy później. Jeszcze tylko ciachanko w odpowiednim czasie i spokój do końca życia. Quote
Patmol Posted June 26, 2012 Author Posted June 26, 2012 wczoraj padał deszcz -więc skorzystaliśmy z okazji i poszliśmy na długi spacer bo jak deszcz -to prawie nie ma ludzi spacerujących z psami :diabloti: zrobiliśmy z 8 km, może więcej - spotkaliśmy tylko dwa psy -więc pomimo cieczki Sweetie spacer był spokojny może dzisiaj tez się utrzyma taka odpowiednia na spacer pogoda? kupiłam cos takiego dla Caillou na podróź autobusem http://www.dermapharm.com.pl/en/o/Dr-Seidel-Snacks-For-comfort-travel może podziała Quote
NikaEla Posted June 26, 2012 Posted June 26, 2012 [quote name='Patmol'] kupiłam cos takiego dla Caillou na podróź autobusem http://www.dermapharm.com.pl/en/o/Dr-Seidel-Snacks-For-comfort-travel może podziałatego nie znam od kiedy głodzimy Nikę przed podróżą (ostatnie jedzenie w południe jeśli rano jedziemy, lub wieczorem - gdy jedziemy koło południa lub po południu) to nie ma czym zwracać i jest lepiej Quote
Patmol Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 Caillou nawet jak nie zwraca -to się szaleńczo ślini ostatnio miała głodówkę cały dzień wcześniej, ale zabrałam ją na spacer wieczorem, przed podróżą rano, i spuściłam na tym spacerze pierwsze co zrobiła -to złapała sobie mysz i zjadła :mad: myslę ze tych myszy jest w Legnicy za duzo, bo wszędzie gdzie Caillou skoczy -to akurat siedzi mysz i :angryy: głoopia daje się złapać Quote
Patmol Posted July 3, 2012 Author Posted July 3, 2012 zobaczcie jakie statki pływają przez Legnicę :diabloti: Sweetie ma nadal cieczkę i nie może towarzyszyć nam w spacerach na łąki. Kupiliśmy stary samochód i mój TZ codziennie rano, przed pracą ćwiczy jeżdżenie (nie jeździł bardzo długo) -a rano jest pusto w miarę. Troche po mieście, trochę za miasto:evil_lol: zabiera ze sobą Sweetie, żeby chociaz przez okno pogapiła się na świat - podoba jej się. I po przystanku w lesie zawsze chętnie wraca do samochodu. Ciekawe czy Caillou tez tak chętnie wsiądzie :diabloti: -planujemy ją przewieźć w piątek. Quote
Poker Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 No faktycznie jaka fajna łąjba pływa po rzece .Widać ,że Kaja też zainteresowana. Quote
Patmol Posted July 5, 2012 Author Posted July 5, 2012 bardzo słusznie :diabloti: Sweetie jedzie wkrótce zobaczyć Karkonosze nie wiem czy jej się spodobają, bo ona chodzi tak trochę jak amstaf Quote
Patmol Posted July 25, 2012 Author Posted July 25, 2012 Karonosze -to świetne góry na wspólny wypad z psem. Jest gdzie pochodzić. Jest na co się pogapić. Pogoda zmienna -od upału po wiatr i mgłę (z przewaga mgły i deszcu:diabloti:). Wodospady, mnóstwo kamieni. I dużo psów i po polskiej i po czeskiej stronie. wszędzie mnóstwo strumyków, więc ma się gdzie pies ochłodzić (jeśli przypadkiem jest gorąco:diabloti:) Quote
doris66 Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 Cudowne widoki ( wszystkie - razem z psem i synkiem ). Quote
Patmol Posted July 25, 2012 Author Posted July 25, 2012 doris :diabloti:–to zamiast w Bieszczady przyjedź w Karkonosze tylko trzeba wziąć paszport dla psa –żeby móc chodzić po czeskiej stronie a pamiętacie tego słodziaka ? Sweetie była krócej –no, ale tez troszkę pochodziła Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.