Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

chodzi po Legnicy pies w typie husky
ja go nie widziałam, ale mój TŻ -tak
chciał mu zrobić zdjęcie. ale pies wystraszył się wyciągnięcia telefonu i uciekł

nie zginął komuś husky w okolicach?

nie chce dzwonić na Straż Miejską, bo schronisko to wcale nie jest dobre miejsce dla psa
no, a sama do mieszkania z psami i kotami też go nie wezmę
co robić?

Posted

wczoraj na spacerze spotkaliśmy znajomego, rocznego labradora
obie suki go znają, wiele razy się z nim bawiły, ale ostatnio nie widziały go z miesiąc albo dwa, i on bardzo przez ten czas urósł
one ważą po 16/17 kg, a labrador zrobił się dwa razy większy i wygląda na 40 kg

labrador był naszym widokiem zachwycony, ale niestety ma teraz taki zwyczaj że z rozbiegu robi przyjacielskie"łup"
mnie udało sie ustać na nogach
mój syn łupnięty znienacka -przewrócił się

ale ciekawie zachowały się moje suki, po prostu każda całkiem inaczej -obie sa tej samej wielkości, ale
Cail;lou ma ok rok i trzy miesiące, a Sweetie ok 7, 5 miesiąca i większe zęby

Caillou na łupnięcie - zrobiła wspaniałego irokeza (sierść stoi na sztorc wzdłuż grzbietu, i cała na głowie) i pokazała zęby
wyglądała jak pies z plakatu "uwaga wścieklizna"
labrador od razu przestał ją popychać i dał jej spokój

a Sweetie biegała i piszczała
nie wiedziałam co jest, bo ona czasami piszczy
i ją zawołałam
wtuliła się we mnie (kucnęłam) i zaczęła płakać -a jak labrador tez przybiegł, to przez ten płacz zaczęła na niego tak płaczliwie szczekać

dwa psy, a zupełnie inaczej radzą sobie w sytuacji z innym psem

Kilka dni temu moje suki bawiły się z młodym psem w typie amstafa. Dobrze sie bawiły, ale amstaf za bardzo się nakrecił i tak jakoś skakał na Sweetie, co już jej się nie podobało.
Ale wtedy Caillou była blisko i od razu mu zwróciła uwagę, żeby był grzeczniejszy dla Sweetie -zrobiła irokeza, pokazała zęby i warknęła -i od razu pies zrozumiał i dalej się bawili zgodnie wszyscy razem.

Ciekawe czy Sweetie sie tego nauczy.

Posted

byłam z Caillou kilka dni w górach
to idealny pies do takich wypraw

na szlakach zawsze chętnie idzie do przodu ( a chodzimy dużo )
no, w dół odrobinę za bardzo ciągnie (i w stromych miejscach, coby się nie zabić zakładam jej obrożę uzdową)

w schroniskach (te czeskie to raczej restauracje) kładzie się obok nas i spokojnie czeka aż posiedzimy i zjemy

w schroniskach górskich, gdzie śpimy, zachowuje się cicho i spokojnie
przesypia cała noc i nie reaguje na hałasy na korytarzu

na dzieci, które chcą ją głaskać reaguje tolerancyjnie

a jak wróciliśmy do domu to Sweetie , zanim zdążyłam zaprotestować, wylizała mi całą twarz :diabloti:
chyba z radości że wróciłam:evil_lol:

Posted

Jak fajnie :)
Też miałam w zeszłym tygodniu zabrać moją psicę w Karkonosze, ale na kwadrans przed wyjściem z domu zwymiotowała :( i ją zostawiłam (bałam się problemów w autokarze).
Zresztą pogoda była tak niesprzyjająca (deszcze lub mżawka, mgła i zimno), że może lepiej że nie pojechała.

Posted

a kiedy byłaś?
w czwartek, piątek i sobotę pogoda była piękna -dopiero w niedziele porządnie padało

my dwie pierwsze noce spaliśmy w naszym ulubionym miejscu -(widać je w dole -te dwa domki) -czyli w Schronisku pod Łabskim Szczytem


Posted

Od poniedziałku do środy :) w Borowicach z klasą byliśmy. I we wtorek na cały dzień wyszliśmy w góry. W środę już było dużo ładniej, ale tylko krótki spacer do Przesieki zrobiliśmy przed wyjazdem.

Posted

no to rzeczywiście akurat trafiliście na kiepską pogodę


mnie się fartnęło :diabloti:
zmoczyło nas dopiero porządnie jak wracaliśmy ze schroniska Orle do Szklarskiej

Posted

[quote name='Patmol']chodzi po Legnicy pies w typie husky
ja go nie widziałam, ale mój TŻ -tak
chciał mu zrobić zdjęcie. ale pies wystraszył się wyciągnięcia telefonu i uciekł

nie zginął komuś husky w okolicach?

nie chce dzwonić na Straż Miejską, bo schronisko to wcale nie jest dobre miejsce dla psa
no, a sama do mieszkania z psami i kotami też go nie wezmę
co robić?

Gdyby mozna bylo zrobic mu zdjecia, to moze wrzucilabyc go tutaj? http://www.shusky.xaa.pl/viewforum.php?f=23&sid=75a0a0c49fe1dc0d4f241ebbae0b628f

Caillou cudna, madra dziewczynka.

Posted

ja tego husky nie widziałam
tylko mąż do mnie dzwonił, że jest taki pies - jak mu chciał zrobić zdjęcie telefonem to pies uciekł -wystraszył się

Posted

pewnie - zapraszamy w Karkonosze -koniecznie chociaż z jednym psem

zapraszamy tez na bazarek dla Łezki

Sweetie ma cieczkę. I jest biedna, bo nie chodzi już z nami na szalone spacery.

Posted

wczoraj padał deszcz -więc skorzystaliśmy z okazji i poszliśmy na długi spacer
bo jak deszcz -to prawie nie ma ludzi spacerujących z psami :diabloti:

zrobiliśmy z 8 km, może więcej - spotkaliśmy tylko dwa psy -więc pomimo cieczki Sweetie spacer był spokojny
może dzisiaj tez się utrzyma taka odpowiednia na spacer pogoda?

kupiłam cos takiego dla Caillou na podróź autobusem http://www.dermapharm.com.pl/en/o/Dr-Seidel-Snacks-For-comfort-travel
może podziała

Posted

Caillou nawet jak nie zwraca -to się szaleńczo ślini

ostatnio miała głodówkę cały dzień wcześniej, ale zabrałam ją na spacer wieczorem, przed podróżą rano, i spuściłam na tym spacerze
pierwsze co zrobiła -to złapała sobie mysz i zjadła :mad:
myslę ze tych myszy jest w Legnicy za duzo, bo wszędzie gdzie Caillou skoczy -to akurat siedzi mysz i :angryy: głoopia daje się złapać

Posted

zobaczcie jakie statki pływają przez Legnicę :diabloti:





Sweetie ma nadal cieczkę i nie może towarzyszyć nam w spacerach na łąki.
Kupiliśmy stary samochód i mój TZ codziennie rano, przed pracą ćwiczy jeżdżenie (nie jeździł bardzo długo) -a rano jest pusto w miarę.
Troche po mieście, trochę za miasto:evil_lol: zabiera ze sobą Sweetie, żeby chociaz przez okno pogapiła się na świat - podoba jej się.
I po przystanku w lesie zawsze chętnie wraca do samochodu.

Ciekawe czy Caillou tez tak chętnie wsiądzie :diabloti: -planujemy ją przewieźć w piątek.

Posted

bardzo słusznie :diabloti: Sweetie jedzie wkrótce zobaczyć Karkonosze
nie wiem czy jej się spodobają, bo ona chodzi tak trochę jak amstaf

  • 3 weeks later...
Posted

Karonosze -to świetne góry na wspólny wypad z psem. Jest gdzie pochodzić. Jest na co się pogapić.
Pogoda zmienna -od upału po wiatr i mgłę (z przewaga mgły i deszcu:diabloti:). Wodospady, mnóstwo kamieni.
I dużo psów i po polskiej i po czeskiej stronie.




wszędzie mnóstwo strumyków, więc ma się gdzie pies ochłodzić (jeśli przypadkiem jest gorąco:diabloti:)

Posted

doris :diabloti:–to zamiast w Bieszczady przyjedź w Karkonosze

tylko trzeba wziąć paszport dla psa –żeby móc chodzić po czeskiej stronie

a pamiętacie tego słodziaka ?



Sweetie była krócej –no, ale tez troszkę pochodziła

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...