doris66 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Ona cała jest delikatna i smukła. Jak jej matka. Zgrabnulka. Quote
Pipi Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Jak zwykle, cudne ujecia. Michał fajny chlopczyk, taki jeszcze dzieciaczek. Caillou trzyma linię, nie spasiona, widac, ze duzo chodzi. Ciekawe, czy po kastracji tez taka bedzie, czy sie "rozpasie". Jej nie beda pasowac okraglosci. Patmol, ostatnio malo zdjec tu wstawiasz . . . . ale ok, wybaczam, bo duzo bardzo pomagasz przy kotach, za co Ci baaaaardzo dziękuję. Quote
Patmol Posted December 19, 2011 Author Posted December 19, 2011 :evil_lol: dziękuje za wybaczenie :evil_lol: Quote
Jasza Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Zaglądam, żeby oczy nacieszyć :-) Prezenty dla Caillou już są? Quote
Patmol Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 [quote name='Jasza'] Prezenty dla Caillou już są? Nie :oops: a powinny być? :diabloti: drugi, identyczny fotel był pusty, Caillou oczywiście ziewa -bo się denerwuje że ten kot nie chce zejśc a przecież widzi ten kot że jest zbędny na fotelu Oczywiście kot położył się pierwszy, a Caillou wepchała się później. Quote
Patmol Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 a na łózko koty się nie wpychają Quote
Pipi Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Ha ha ha. . . .niewpychaja sie, bo Caillou pilnuje. Zdjecie suni jak ziewa nad kotem jest swietne, no świetne, jak pragne podskoczyc. A jak kot patrzy na nią????? wyglada tak, jakby za chwile mialo byc juz po kocie. To dopiero jest ujecie. Ja, podziwiam. Quote
Patmol Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 smarujecie czymś łapy swoim psom -jak jest śnieg? chcę pojechać w styczniu na kilka dni w Karkonosze -na pewno będzie i śnieg i lód Quote
buniaaga Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 a może Caillou w takich butkach niech w Karkonoszach śmiga :evil_lol::evil_lol: pozdrawiam serdecznie! Quote
Patmol Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 fajne :diabloti: ale jaka to firma? kupowałaś je dla swoich psów? Quote
buniaaga Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Nie,nie kupowałam są dostępne na allegro :) Quote
doris66 Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Ja dużo chodzę ze swoimi psami, nie po górach ale odwalamy bardzo długie spacery. Nigdy im nie smarowałm łapek. Jakoś nic się nie działo i dawały rade bez smarowania. Ale kiedyś zimą widziałam w Bieszczadach psa w bucikach, czarnych ze skóry. Może w góry trzeba zakładac. Quote
Patmol Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 no to może i ja pojadę bez butów -wybieram sie na krótko, najwyzej kilka dni zobaczę jak będzie Quote
doris66 Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Weź sobą tłusty krem lub wazelinę. Jak będzie trzeba to jej poduszeczki wysmarujesz i będzie ok. Quote
Patmol Posted December 23, 2011 Author Posted December 23, 2011 dobrze -dziękuję (smaruje się przed wyjściem na śnieg?) Caillou próbuje zjeść moją choinkę nakupiłam jej gryzaczków -może odpuści odłamuje gałązki i pożera Quote
Jasza Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Chachacha...dopiero co pisalam o choince, wykrakalam Ci Patmol ;-) Dobrych i spokojnych Świąt dla Was! Quote
Patmol Posted December 23, 2011 Author Posted December 23, 2011 no ale co na to poradzić? i wypija wodę choince :diabloti: Caillou to jest teraz miastowa dama. Jak wychodzi z domu na chwilkę -omija uważnie kałuże i błota, nogi do góry podnosi jak czapla :evil_lol: żeby się nie ubrudzić. Bardzo słusznie -bo jasna jest i błoto na niej bardzo widać. Jak jest dłużej na spacerze, to o tym zapomina -ale i tak wraca do domu całkiem czysta -wystarczy tylko łapy wytrzeć. I jest strasznym pieszczochem - zawsze i wszędzie nadstawa się do głaskania. Quote
doris66 Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Tak, wazeliną smaruje się poduszeczki łapek przed wyjściem na śnieg i mróz. Chroni przed odmrożeniami. Quote
buniaaga Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 Wesołych Świąt dla Caillou i całej rodzinki!!! Quote
Patmol Posted December 25, 2011 Author Posted December 25, 2011 bardzo dziękujemy dzisiaj byliśmy na długim spacerze i Caillou nie ma siły obgryzać choinki -co mnie bardzo cieszy taka zielona jest zima w -w Legnicy -trawa nawet urosła dzisiaj poczatkowo była na lince, bo bałam się reakcji na petardy (linka ma 25 m i jej nie trzymam, ale zawsze łatwiej linkę złapać niż psa ) ale petardy ją jedynie fascynowały takiego spotkała kolegę Quote
doris66 Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 śliczny kolega, w sam raz dla Caillou. My też jesteśmy po dlugasnym, światecznym spacerku. Na naszej spacerowej trasie spotkaliśmy duzo kolędników, przebranych i z róznymi instrumentami muzycznymi. No dobra napiszę to... psy zostawiły pania i bojąc sie tych wszystkich przebierańców schodziy im z drogi i zachęcały mnie abysmy szybciej do domu wracali. Takie oto mam tygrysy. Teraz szczekają przed domem na kolędników jak juz czuja sie u siebie. A wogóle to odkryłam , ze Borys nie lubi choinki. Jak widzi swoje odbicie w bombkach to odchodzi pzrerażony. Kropka choinke ignoruje ale ogólnie to wolałaby aby jej nie było. Quote
Poker Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Śliczna z niej dziewczyna. Nie chodzi po kałużach ,żeby pańci roboty w domu nie przysparzać. prawdziwa dama. Quote
Patmol Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 Wczoraj mieliśmy francuskojęzycznego gościa. Caillou grzecznie się przywitała i poszła się położyć w celu dalszych obserwacji. To prawdziwa dama, bo wita gości bez skakania i szczekania - po prostu podchodzi delikatnie i podsuwa nos, żeby obwąchać. Poleżała, poobserwowała, ale na stole pojawiły się ciastka -wiec podeszła powolutku i bez hałasu - no, bo może komuś jednak takie ciastko spadnie. Młodemu czasami spada. Przechodząc zainteresowała się torebką gościa -taka futerkową i wtedy gość do niej zagadał po francusku; francuski jest taki wysoki, piskliwy , a to był jeszcze kobiecy francuski Ale Caillou miała minę:evil_lol: usiadła na pupie i wytrzeszczyła oczy jakby zobaczyła dziw nad dziwy :diabloti: taką sama miała minę jak pierwszy raz zobaczyła szczekającego yorka:evil_lol: Quote
Pipi Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Ale sie uśmiałam:haha::haha::haha: To znaczy, ze Caillou jest bardzo inteligentna i zauwazyla od razu, ze innym jezykiem ktos do niej przemawia. Quote
doris66 Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Imię ma francuskie, a na dźwięk tegoż języka się dziwi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.