Poker Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Przyszłam jak zwykle poczytać co nowego u wilczaka,a tu szczeniorki się pojawiły. Dramat z ilościa szczeniąt. :-(Nie do przerobienia.:shake: U mnie jest młodziutka sunia, która chyba już miała maluchy.Makabra.:angryy: http://www.dogomania.pl/threads/215207-1300-ps%C3%B3w-a-w%C5%9Br%C3%B3d-nich-ma%C5%82a-BRASZKA.-U-nas-w-BDT. Quote
Patmol Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 dzisiaj zdjęcia mojego Garfielda Garfield zanim ruszy łapą, to najpierw warczy, żeby uprzedzić psa, żeby nie podchodził. Szukałam mu domu i dostałam naprawdę dużo maili ale ludzie głównie chcą go dla dziecka lub na prezent -niespodziankę a to nie jest pluszak :roll: tylko żywy, 7 kg kot :diabloti: Quote
Pipi Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Kot cudo. Siedem kilo? hmmm, mialam kiedys kota, ktory wazyl 9 kg i przyjaznil sie z zajacem. Kto wie, moze i Garfield dobije do takiej wagi. Wyglada pieknie, dostojny taki facet. Widac, ze charakter ma dobry. Bardzo slusznie, ze nie oddalas go na prezent. Quote
Jasza Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Przepraszam, rozsyłam wątek Gallegro, bo inaczej nie potrafię pomóc.. Szczeniak przybity łańcuchem do ściany, bez budy, bez jakiegokolwiek schronienia...POMOCY!!! http://www.dogomania.pl/threads/215293-Szczeniak-na-krowim-łańcuchu-bez-budy-!!!!-POMOCY-!!!!-DT-potrzebny-na-cito-!!!!/page2 Quote
Patmol Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 bohaterka tego wątku ma już 7 m-cy i wykłóca się ze wszystkimi domownikami, oprócz mnie :diabloti: mnie uznaje za jednostkę rządząca i w domu i na spacerach ładnie chodzi na smyczy, reaguje kiedy każe jej przyjść, być cicho, itd domowników stara się nie słuchać zasadniczo i wykłócać się o wszystko z wyjątkiem "siad" i leżeć" -które robi odruchowo w nadziei na przysmak ale jednocześnie niesamowicie się cieszy kiedy wracają do domu albo kiedy ich wypatrzy na spacerze a może nie tyle się z nimi wykłóca ile chce ich zachęcić do zabawy-nie wiem bo przyjmuje pozycję "baw się ze mną" (przednie łapy zgięte i wypięta pupa i ogon merda, a pies szczeka) - wystarczy że przyjdę i powiem "przestań" i natychmiast przestaje a oni sobie mogą mówić czy robić co chcą - żadnego efektu myślę, że to pewnie ma związek z jej okresem dorastania i z tym , że ostatnio ma mniej wrażeń, bo ja mam trochę kłopotów z kręgosłupem, więc chwilowo skończyły się długie, wielogodzinne spacery:diabloti: dwugodzinny spacer i wracamy do domu ale widzę, że domowników to jej zachowanie denerwuje mówiłam im, żeby częściej wydawali jej jakieś polecenia i nagradzali może to pomoże z czasem Quote
doris66 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 To tak samo jak u mnie. Dla moich czarnych diabłów tez tylko ja jestem szefem. Nie sa złośliwi dla innych domowników ale tez potrafią ich ognorować całkowicie. Po prostu łażą za mna i zaczepiaja tylko mnie. Ale jak powiem spokój to od razu robią fik na plecki , brzuszek do góry i demonstrują poddaństwo. Tak jest jak jak jesteśmy razem w domu. Jak mnie nie ma to wtedy ten kto jest w domu rządzi stadem. Takie głupolki kochane. Quote
Patmol Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 a ja bym chciała :oops: jakoś tak wykręcić, żeby Caillou bardziej poważała mojego TŻ Młodego to ona traktuje jak drugiego szczeniaka ale i Młody tak się czasem zachowuje :diabloti: wspólnie się bawią, a potem Caillou chce jeszcze i jeszcze i Młody nie bardzo potrafi ją zatrzymać, chociaz przeważnie sam ją najpierw woła i zachęca do zabawy jak Młody już nie chce się bawić, to Caillou zabiera mu zabawki i ucieka i muszę interweniować - to patrzy na mnie -no dobrze, już dobrze, oddaję ;) Quote
Pipi Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Ale ladny jest Mlody, taki maly przystojniacha z niego. Ciesz sie mamusia synkiem, bo szybko stanie sie dorosly i juz moze nie byc taki kochany, sliczniusi, synus mamusi. Michalek bardzo przypomina mi mojego Arturka. Teraz to juz Artur. Bardzo brakuje mi tamtych lat, kiedy byl jeszcze maly. Teraz to juz nie ten sam synus. Ech, szkoda. [SIZE="1"](kupilam okazyjnie skaner, jak podlacze, to pokaze Wam jak chcecie swojego Arturka. Nie jest podobny do Twojego synka, ale nie wiem dlaczego bardzo mi przypomina mojego) sorry za offa, tak jakos :oops: Quote
Patmol Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 pewnie, że chcemy Mój synek pewnie tez będzie inaczej wyglądał za 20 lat Quote
doris66 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 No nie wiem, czy uda się aby Caillou wybrała za przewodnika twojego malżonka lub chociaz pozwoliła mu troszke więcej "rzadzić". Ukochała ciebie a psy zawsze obierają sobie tylko jednego przewodnika - to sie nazywa osobnik alfa. Zatem witaj Patmolku, osobniku alfa w waszej psio-kocio-ludzkiej rodzinie. Ja to czasami zwyczajnie mam dośc bycia przewodnikiem stada, bo nie mam chwili spokoju, ze wszystkim psy łazą do mnie. Mąż wstanie rano przede mną, a psy cichutko śpią jakby nigdy nic, i tylko czekają kiedy ja otworze oczy. Wtedy natychmiast, siusiu, kupke, jeśc, pić, spacer i tylko pisk wkoło. A przeciez jak on wstał to jego mogą o wyjście poprosic. Ale nie, przewodnik śpi to siu... i ku.. trzymamy aż wstanie. Quote
Patmol Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 no to niedobrze bo mi to chwieje hierarchią domową zasada jest taka "TŻ rządzi" a Caillou się do tego jawnie nie stosuje Quote
Patmol Posted October 1, 2011 Author Posted October 1, 2011 Garfield, kot, którego przygarnęłam miesiąc temu bo miał depresję i nie jadł, nie ma już depresji i je, że ho ho ho i uparcie spędza czas zawsze blisko lodówki :diabloti: na kuchennym blacie o, tak sypia Quote
buniaaga Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 prawdziwy Garfield imię idealnie do niego pasuje:) Quote
doris66 Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Cudeńko. Jakie jej długie futerko koło kuperka urosło. Tak jak u Rudej. Quote
Pipi Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Nie wytrzymam jaki cudowny ten kot. Widzialam nie raz takie pozy, ale zeby na blacie kuchennym? Nic tylko tasaczkiem go i do gara, na obiadek. . . .zartowalam przecież:eviltong:. Nigdy w zyciu. Ale fajnacki :loveu:, jak to sie mowi, ciaaaacho:lol: Quote
Patmol Posted October 3, 2011 Author Posted October 3, 2011 Garfield fajny :diabloti:może się odezwie jakiś rozsądny dom w końcu wczoraj na spacerze Młody szkolił Caillou :evil_lol: Quote
Patmol Posted October 6, 2011 Author Posted October 6, 2011 czy wasze psy tez lubią suche bułki? Quote
Poker Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Garfield przecudowny. Nasza kota nie śpi na blacie , bo nie pozwalam ,ale za to w wannie , umywalce i w różnych dziwnych miejscach, Caillou coraz ładniejsza, dobrze ,że Młody tak się zaprzyjaźnia z nią. Quote
Pipi Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Tak, u mnie wszystkie chrupia suche pieczywo, uwielbiają. Quote
doris66 Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 A moje zuchy uwielbiają świeże pieczywo z masłem. Zdecydowanie. Quote
Patmol Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 Caillou tez bardzo lubi ciastka. Jak Młody ma ciastka -to Caillou niesłychanie grzecznie siedzi -:diabloti:bo ma nadzieję, że on zauważy jaka ona jest grzeczna i tez da jej ciastko :evil_lol: Młody poszedł do cukierni po ciastka - a my czekamy. Młody juz wrócił z ciastkami - a Caillou dalej grzecznie siedzi :evil_lol: dokładnie przed nim Quote
Jasza Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 OOO, widzę, że ją jednak poczęstuje ;-) Caillou coraz piękniejsza, a za zdjęcie spiącego Garfielda dziękuję - uśmiechnęłam się do niego - potrzebne mi to dzisiaj :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.