Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

witam serdecznie

chciałabym się pochwalić jak wyrosło i wypiękniało kocie dziecko, które Młoda przyniosła pod koniec czerwca





kocie dziecko, czyli 4-miesięczna młoda Lajla nadal szuka DS -jest bardzo grzeczna, nie niszczy, chowa pazury w zabawie i lubi głaskanie

Posted

o, prosze jaka pannica sliczna wyrosla. Takie to biedne bylo, przestraszone, fuczace. Teraz pewna siebie, szczesliwa dziewczynka. Fajnie tak sobie leza szczesliwe na biurku.
Ehhhh . . . . .

Posted

Bohaterka wątku jest bardzo zajęta
stara się rządzić kotami, pilnować remontu, pilnować tych wszystkich ludzi, którzy wchodzą i wychodzą -żeby czasem ją też gdzieś zabrali
no i czasem odpoczywa




Posted

Kochana Caillou. Ksiazki. . . . .tyyyyle czytania, a ona nie "czyta", ma lepsze zajecia. To jest dopiero pies!!!! A jaka sliczna, zawsze usmiechnieta, kochana.
Patmol, gratuluje. Dobrze ją wychowałaś, dziekuję.

Posted

Tak mi się przypomniało....
Pisałaś kiedyś ( i były fotki), ze chodzisz z psem po górach.
W tym roku byliśmy w Zawoi (Beskid Żywiecki), podjechaliśmy w Tatry i musiałam zostać 'na dole'
bo z psem ani tu, ani tu mnie nie wpuścili :(
W jakie góry można pojechać , żebym nie musiała zostać z Niką na ławeczce poza szlakiem?

Posted

Nikaragua napisał(a):
Tak mi się przypomniało....
Pisałaś kiedyś ( i były fotki), ze chodzisz z psem po górach.
W tym roku byliśmy w Zawoi (Beskid Żywiecki), podjechaliśmy w Tatry i musiałam zostać 'na dole'
bo z psem ani tu, ani tu mnie nie wpuścili :(
W jakie góry można pojechać , żebym nie musiała zostać z Niką na ławeczce poza szlakiem?


ja mam to samo pytanie. W tym roku zastanawiałam się czy brać ze sobą w Tatry moją suczkę, ale ostatecznie podrzuciłam ją koleżance i pojechaliśmy bez niej. I okazało się, że dobrze zrobiłam, bo w regulaminie jest punkt zakazujący łażenia po górach z psem. Wiecie, gdzie w Polsce można pojechać na fajne wakacje z psem? Fajne, tj. cos więcej niż chodzenie po lesie czy parku. Od razu mówię, że morze odpada, bo właśnie znad Bałtyku jesteśmy :D na Mazurach jest OK, ale trzeba trafić z pogodą (my nie trafiliśmy w tym roku)

Posted

Witam serdecznie, trafiłam dzisiaj na wątek bardzo pięknego psiaczka wilczaka, jakie one piękne, ja jestem posiadaczką amstafka i dwóch kotków.
Trafiłam na pytanie gdzie w góry z naszymi czworonogami więc odpowiadam bo tam byliśmy a mianowicie beskid żywiecki, polecam miejscowość Brenna. Góry nie za wysokie ale jest co chodzić i można spotkać dużo psiaczków. I jeszcze Karkonosze tam nie ma zakazu.
Pozdrawiam i życzę udanych wakacji może spotkamy się kiedyś na szlaku ;)

Posted

izabella_k napisał(a):

Trafiłam na pytanie gdzie w góry z naszymi czworonogami więc odpowiadam bo tam byliśmy a mianowicie beskid żywiecki, polecam miejscowość Brenna. Góry nie za wysokie ale jest co chodzić i można spotkać dużo psiaczków. I jeszcze Karkonosze tam nie ma zakazu.
Pozdrawiam i życzę udanych wakacji może spotkamy się kiedyś na szlaku ;)
na właśnie w Żywieckim nie wszędzie wolno! Byliśmy i do Parku nas nie wpuścili :( rodzina poszła na Babią a ja zostałam....

Posted

Z psem można jeździć w Nasze Góry :diabloti: czyli przede wszystkim w Karkonosze. Zarówno polskie jaki i czeskie.
Bardzo Karkonosze do wędrówek z psem polecam. My robilismy dziennie ok.20 km po górach - nie schodząc wcale z gór do miasta.
Można w polskich schroniskach w Karkonoszach z psem spać. I oczywiście wchodzić z psem do jadalni, nawet jak się w schronisku nie śpi. Można do czeskich karkonoskich schronisk, które raczej restauracje przypominają, z psem wchodzić. Często nawet się pytają, czy nie przynieść wody dla psa., bo może pies zmęczony.
Byłam w wakacje z psem w Karkonoszach ok trzech tygodni -wszędzie pies był mile widziany.

Oczywiście można tez w mniejsze Nasze góry jeździć. Byłam z Caillou w Górach Sowich. One są nawet bliżej Wrocławia niż Karkonosze.
Można chodzić z psem po Izerskich, po Sokolich . I po wielu pasmach tego typu, których trochę jest na Dolnym Śląsku.

Caillou w Czechach





Brenna jest pięknie położona.Były czasy, kiedy ani dzieci ani psa nie miałam i do Brennej i do Górek prawie na kazdy weekend jeździłam.

Cailou oczywiście nie jest wilczakiem karkonoskim, to tylko taki żarcik. Nie ma takiej rasy "wilczak karkonoski".chociaz gdyby była to może psy wygladałyby tak jak Caillou.

Posted

Alez jej sie trafilo, no, no, no. . . . chcialabym byc na miejscu Caillou. Bardzo kocham gory. Po mamie tak mam. Jako dziecko zawsze pierwszy miesiac wakacji spedzalam w Krakowie, drugi przewaznie w Zakopanem, lub Karpaczu. To byly niezapomniane, wspaniale lata. Nigdy nie zapomne tych pieknych widokow. Nie wrocą niestety:-(

Posted

Może jeszcze wszystko się wydarzyć Piękne widoki są cały czas na miejscu -może kiedyś do nich przyjedziesz.

Caillou tez lubi góry -budziła nas rano, no bo już widno - to trzeba iść przed siebie.:diabloti: A Młody musiał się ubrać i zawsze jeszcze przed wyjściem zjeść śniadanie :evil_lol: ja tez tego nie rozumiałam -przecież śniadanie można zjeść w następnym schronisku albo wcale ; ale Młody zawsze się przy śniadaniu strasznie zapierał.

Posted

no i całe szczęście :diabloti: bo jakby wróciły, to mogłoby coś nie wyjść i nie miałabyś czego wspominać
ja byłam w Karkonoszach i nie chciałabym konkretnie tego wyjazdy mieć jeszcze raz
bo on już jest przeżyty. mam zdjęcia i wspomnienia
już jest Mój, zaklepany :evil_lol:
mogę planować następny -teraz bym chciała do Czeskiego Raju-tez można z psem :diabloti: tylko nie wiem czy Młodego wezmę bo za dużo gada i ci biedni Czesi go nie rozumieją :evil_lol:

Posted

My byliśmy pierwszy raz z psem w górach (Trufla jest niecały rok u nas) i było bardzo fajnie, teraz bym chciała do Karpacza ale pewnie pojedziemy w "ciemno" zawsze coś się znajdzie do spania :lol:. Nie wiedziałam że chodzenie z psiakiem jest takie fajne :lol: zawsze sami. Pocieszyłyście mnie że w Karkonoszach psy są mile widziane.
Po powrocie napisze jak było.
A piesek jest podobny do wilczaka tylko umaszczenie nam nie pasowało ;)

Posted

to zdecydowanie wilczak :diabloti: górski, bo bardzo góry lubi

w górach z psem jest bardzo zabawnie, a i pies jest bardzo zadowolony




Caillou jest bardzo ciekawa świata; lubi nowe miejsca i nowe widoki i nowych ludzi i psy:diabloti: i chętnie chodzi, pomimo, że to jeszcze szczeniak przecież
i co tez ważne -mało szczeka i grzecznie czeka w tych wszystkich schroniskowych jadalniach - czeka, bo wie że potem będzie chodzenie i wąchanie

Posted

ale dziewczyna ma raj. Ale ja na widok widoku :evil_lol:ze skał w dół od razu truchleję.
A Młody ma rację, śniadanie to podstawowy i najważniejszy posiłek.

Posted

to nie patrz :diabloti:ze skał w dół
takich miejsc do spadnięcia jest w Karkonoszach niezbyt dużo i można je omijac
to -można chodzić po takich szlakach



komu takiego słodziaka? szukam mu domu
to jest raczej duuży kot; i mruczy jak traktor :evil_lol:

Posted

Garfield nie przepada za moim psem, ale tez się go nie boi. Po prostu go ignoruje.
A jak pies podejdzie za blisko to na niego warczy. Kot warczy :diabloti: a pies macha ogonkiem, bo chce się zaprzyjaźnić.
Garfield -kot do adopcji


Posted

jeszcze jedna :diabloti: albo dwie
fota kota któremu szukam domu

po dłuugich i skomplikowanych doświadczeniach wykryłam też co jest ulubionym jedzeniem Garfielda


suszony łosoś 8)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...