Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czyżby Cailluo wyjechała za wakacje?
U nas też tak jest. koty mają jadalnie na parapecie w jadalni ,a psy na podłodze w kuchni, jadalni i pralni. Każdy w innym pomieszczeniu, bo każdy ma inne jedzonko i muszę pilnować ,żeby sobie nie wyjadały.
Dobrze ,że trzymasz ją na smyczy podczas kąpieli.
Czyli dziewczynka za chwilę osiągnie dojrzałość płciową i sterylka?

Posted

Jejku, na coraz bardziej do Rudej podobna. Aż mi się oczy pocą jak na nią patrzę. Ona tak szczęśliwa a jej matka, eh szkoda gadac....

Posted

Druga zasadzka zakończyła sie fiaskiem. Sedalin na nie po prostu nie działa. Po otrzymaniu końskiej dawki ( na 80 kg wagi psa podczas gdy ona wazy może 20 kg ) Ruda pojadła , poleżała sobie poprzeciągała się i po dwóch godzinach poszła w pole jakby nigdy nic. Miaąłm wrażenie że ona nawet ma więcej siły jak jak przyszła na karmienie. To było 2 tygodnie temu. Później widziałąm je jeszcze raz, daleko w polu jak szłąm na spacer z Bonkiem. Polowały na myszy. Nie reagowały na moje wołanie. strasznie smutno mi sie zrobiło, że nie reagują, zastanawiałam się dlaczego, ale pomyślałam sobie że Ruda wie że ja ją chce złapac , bo ona jest bardzo, bardzo inteligentna i przebiegłą i dlatego unika ze mną kontaktu. Według moich obliczen teraz w najbliższych dniach ( albo już ) ma sie oszczenic. Niestety ostatnio żyła b. daleko od mojego osiedla i pewnie gdzies tam się oszczeni , nie wiem czy uda mi się ja wytropic. Mam nadzieję, że głód zmusi ja do przyjścia do mnie a wtedy pójdę za nią i moze doprowadzi mnie do dzieci. Tylko, ze jest lato, jedzenia pod dostatkiem , bo ona potrafi polować. więc niekoniecznie przyidzie. Jej córka Rudka tez jest szczenna ale jakies 3 tygodnie później bedzie rodziłą. razem się do tej pory trzymały, ale jak Ruda urodzi to pewnie młoda odejdzie szukac sobie legowiska. Rudka to kolejny problem. Mam nadzieję że jak będą z młodymi to łatwiej mi bedzie je złapac ale czy uda mi się je znaleźć. Nie wiem.

Posted

Jak ją w końcu złapię ( a wierzę że tak ) to po pierwsze zostanie wysterylizowana, a ponieważ jest b. ładna i inteligentna bedziemy ją ogłaszać i napewno znajdzie dom. Ona na dom zasługuje, i wierze że taki dom istnieje dla niej a ona pokocha kiedys swojego Pana bo ona dom kiedys miała napewno. Zna zachowania ludzi , umie podać łapke i umie słuchac jak się do niej mówi. Jak chce oczywiście.
Nie wiem jakie będą jej dzieci i czy wogóle je zobaczę. Wiem tylko,że wśród samców które z nią były jak miała cieczkę nie było Arona - ojca Kajki. ZA to pełno rudych olbrzymów . Ona po prostu wybiera duzych rudych facetów albo blondynów. No cóz takie ma upodobania.
Dzieciaki postaram sie tez uratować.

Posted

no to dzieci Rudej pewno będą bardzo ładne
oby się dały odnaleźć jak jeszcze będą szczeniakami

Caillou chodziła po Karkonoszach na smyczy, a i tak prawie upolowała ptaka
wyciągałam jej z zębów
bardzo była zadziwiona, że mi się to nie podoba
po prostu podeszła, skoczyła i złapała...



Posted

No to znaczy, ze umiejętność polowania odziedziczyła po Rudej. Ruda na myszy poluje jak kot. No i co z tymi jej rzęsami , są białe i długie?

Posted

bardzo nam miło :diabloti:

Caillou na jagodach

czy wasze psy tez lubią jagody?



Ruda nie ma swojego osobistego wątku. Ani żadnej pomocnej fundacji.

Posted

NO nie ma. Była raz prezentowana na naszym wątku o psach z Bielska Podlaskiego gdzieś około 30, 40 strony. Nie chce mi sie szukać więc tak strzelam . Wtedy jeszcze razem z Caillou i Karuzo ( bo Karuzo, ten co sie odnalazł na składzie węgla to tez syn Rudej ). Ale Ruda jest dzika więc jaki sens zakłądac jej watek skoro nie można jej złapac i nikt nie da gwarancji że kiedykolwiek ona do człowieka podejdzie. Raczej nie bo to pies, który lubi to swoje psie zycie, choć jestem pewna że ona miałą kiedys dom i pana. Zna zasady zycia wsród ludzi, potrafi słuchac i interesować sie człowiekiem ale zawsze trzyma dystans. Poza tym swietnie radzi sobie na wolnosci, szczególnie latem bo umie polowac na polach na myszy i ptaki. A jak chce jedzonka extra to przychodzi do mnie , siada przed domem i patrzy w okna. Jak mnie zobaczy w oknie to podnosi łapke , przekrzywia głowę i sie oblizuje. Tylko teraz rzadko bywa bo własnie gdzies urodziła szczeniaki. Termin wypadał jej na koniec lipca. Nie wiem gdzie, bo latem sledzenie psa na polach jest trudne. jest duzo krzaków, zbóz i psy zawsze znikaja w tych zaroślach. Ale moze przyjdzie kiedys i zaprowadzi mnie do swoich dzieci. mam nadzieję ze przezyłą poród. obawiam się , bo samce z którymi łaziła w czasie cieczki były od niej ze 3 razy większe. A ona raczej jest drobnej budowy. No ale skoro Caillou urodziła, płodząc ją z łajką zachodniosyberyjską to i teraz bedzie dobrze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...