Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

u prawdziwej czarownicy wszystkie koty są szkolone




to jest kocica, która była u mnie na tymczasie -teraz mieszka w Krakowie

Dzisiaj Caillou kończy 4 miesiące
uśmiech dla ulubionych ciotek

Posted

Jaka duża pannica. Ten różowy pluszczek to pewnie nowy prezencik ( do poszrpania w wolnej chwili). A czy nasza solenizantaka siu.. i ku... juz tylko na dworze robi. ? Przepraszam , ze pytam o to w takiej chwili ( w dniu urodzin ) ale jak przystało dużej, mądrej suni to co, chyba podwórko nie?

Posted

Dziękuje za życzenia

ten różowy pluszak, który jest wyżej na zdjęciu, przyjechał razem z Caillou- dostała go od Pipi
Pluszaka widać na zdjęciu z pierwszego dnia pobytu u nas


Caillou bawi się pluszakami i swoimi i czasem pluszakami dzieci, ale jak na razie żadnego nie zniszczyła.
Nosi je w zębach i obślinia, ale wciąż są całe.
Tak samo nosi czerwoną poduszeczkę od Pipi.

Poza tym się stara w wiadomych sprawach, ale nie zawsze się to udaje.;)
Po wyjściu natychmiast robi poważne sprawy, ale o mniej powaznych czasem zapomina na spacerze.
Ale często , i to jest bardzo ważne, jej się gdzieś tam w środku spaceru przypomni tez o sikaniu.
Wczoraj poszłam do sklepu zoologicznego po żwirek dla kotów i zabrałam ją ze sobą.
W sklepie wiadomo i ptaszki i myszki i ludzie, a ja jeszcze wybierałam dla niej smakołyki.
Rozejrzała się, ptaszki były kuszące, ale na moje zostań po prostu położyła się i leżała spokojnie. Ona rozumie że czasami trzeba poczekać, więc się kładzie, na razie koło mnie, bez odchodzenia i czeka.
Caillou czeka


Posted

no, czasami tez bryka :diabloti: ale wtedy mam obie ręce zajete i nie mogę zrobić zdjęcia

Caillou wielbicielka fontann




i maluchów

spotkaliśmy takie cudaki w parku

Posted

Wiecie co? ona dla mnie jest taka jakas inna jak wszystkie psy. Inne to sa takie podobne do siebie, choc inne. Ona jest inna i już. Takiego psa nie ma nikt, O !!! :-o(powiedziala, co wiedziala. . .a czy ktos zrozumial o co mi chodzi? :evil_lol:)

Bądź zdrowa i szczęśliwa Caillou. Patmol, Tobie wszystkiego najlepszego i serdeczne dziekuję za nią.

Posted

Patmol ona na te ławki tak sama wchodzi, czy wy ja do zdjęcia tam wsadzacie. Wszystko piękne. Caillou bardzo urosła , zmienia się w dorodną sunię i jest coraz badziej podobna do Arona, ale delikatność i kruchośc ma po Rudej - Matce. Patmol wrzuć w wyszukiwarke hasło "łajka zachodniosyberyjska zdjęcia". Tam ci sie otworzą stronki o łajkach i ich fotki. Poszukaj takiej łajki w biało szare łaty, tak właśnie wygląda Aron - ojciec Caillou. A ona jest do takiej Łajki podobna tylko z racji wymieszania ras kolor futerka ma inny.

Posted

buniaaga napisał(a):
Pipi ja rozumiem bo ja też myślę że ona jest inna niż inne psy szczególnie w zachowaniu tak wyjątkowa sunia:)

Pipi ona zawsze była inna. Ja nie wiem jak to nazwać taka bardziej człowiecza niż psia, bo mądra, układna, grzeczna, inteligentna, to czy to nie jest ludzkie? Wilczek jest taki jak ona, pokochajcie Wilczka.

Posted

Tak, ale zdecydowANIE, MNIEJ SZAREGO , ( miał tylko kilka szarych łat a tak poaa tym był biały ), Aron ma większe uszy i dłuższe łapy. Dokładnie jak caillou.

Posted

pewnie że trzeba

Oczywiście, ze Caillou jest wyjątkowa.:diabloti: W Legnicy jest dużo psów na spacerach
ale nikt nie ma takiego psa jak Caillou, nawet podobnego
dopiero teraz jak chodzę codziennie z Caillou na spacery widzę jak dużo jest tych psów

Caillou uwielbia wchodzić na ławki i oglądać z nich świat

W Legnicy wszędzie jest dużo wygodnych ławek ;) więc na każdym spacerze Caillou na kilka wskakuje.
Jak się zmęczy tez wskakuje na ławkę i siada albo się kładzie -myślę, że kojarzy ławkę z tym że i ja usiądę - to jej wskoczenie to takie zaproszenie do posiedzenia chwilę i poobserwowania



Maluchy z tych poprzednich zdjęć maja ok 1,5 miesiąca i były z dziewczynką na spacerze. To znaczy na wybieganiu się raczej, bo biegały wokoło niej tak śmiesznie.
Nie są wyrzucone; są jeszcze ze swoja mamusią.
Caillou były nimi oczarowana. I mój synek też.

Posted

To jest tak jak z ludźmi. Są ludzie o takiej urodzie, ze raz zobaczysz i za 10 lat poznasz w tłumie. Taka sama jest Caillou.
http://hotlink.empikfoto.pl/albumy53_352325_1225687_previews_40968879_img_7533.jpg, przepiekna, szczęśliwa, aż zazdrosc bierze, ze nie moge tam byc i spotkac Was na spacerku. Dzięki Caillou poznamy Legnicę, która widać jest piękna, zadbana. Zwróciłam uwagę, ze ławki nie są porysowane, poryte jakimis inicjałami, albo pomalowane graffiti. Jestem w szoku, bo u nas w parku w Białymstoku ławki obskorne, pokruszona farba. Trzeba podkladac np. gazetę zeby usiąść.
Dawno bardzo nie byłam w bialostockim parku, to jesli to sie zmienilo, to przepraszam. Pamietam park z przed dziesieciu lat.
Brawo Patmol, pokazałas nam już kawałeczek męża. . . . prawdziwa kobieta z Ciebie. . . po kawałeczku, po troszeczku ;):loveu::evil_lol:

Posted

hej Pipi -po prostu powinnaś przyjechać z wizytą do Legnicy
wiem, ze na razie to niemożliwe, ale może udałoby się w przyszłe wakacje :diabloti:
po prostu zostaw sobie, gdzieś tam w głowie zgodę na taką możliwość :evil_lol:

Legnica jest ładna i zadbana, ale tutejsi mieszkańcy mówią, że to dbanie zaczęło się jakieś trzy lata temu (na mój wprowadzenie się tutaj chyba :evil_lol:)
Na kamienicach są takie malunki i maszkarony -nic dziwnego, że Caillou wskakuje na ławkę i się gapi

a domki ;) tak wyglądają

Posted

Jak byłam dzieckiem, bardzo dużo podróżowałam z moimi rodzicami. Mama mowi, ze w Legnicy i w Krakowie byliśmy najczęściej, ale malo pamietam z tamtych lat. Bardziej pamietam Kraków, bo stamtąd pochodzi moja babcia i zabierała mnie do rodziny w każde wakacje. Ale to było tak dawno, ze wszystko prawie sie zmieniło.
Te budynki, rzeźby są piękne. Podziwiam Cię, że jesteś aktywna i zauważasz to wszystko. Są ludzie, którzy nie zwracają uwagi i nie widzą takich rzeczy. Gonią przed siebie kazdego dnia zmagając sie z problemami dnia codziennego. Marzeniem moim jest jeszcze cos w zyciu zobaczyc, zwiedzić, zyć na spokojnie i wykorzystac z sensem każdy darowany dzień. Moze kiedys tak bedzie, jesli zdążę to dobrze, jeśli nie to też dobrze. Bo umiem sie cieszyc tym co mam, a marzenia pomagają w oderwaniu sie od dnia codziennego. No i zawsze mogę popatrzec na zdjęcia i przenieść się w te piekne widoki własnie w marzeniach. U mnie są pola, lasy, piękne widoki i też jest radość, bo wszystko zielone, piękne. Śpiew ptaków budzi ze snu i żyć się chce.

Posted

u Ciebie jest przestrzeń - ja się wybieram w przestrzeń czyli w Karkonosze w wakacje
w tym roku będę chodzić delikatniej - ze względu na Caillou
ona szybko się męczy - to znaczy dwie godziny spaceru i odpoczywa; jak na góry to dwie godziny spaceru nie jest zbyt długo :diabloti:
mam nadzieję, że będzie podobało jej się w schronisku i w górach

w tym tygodniu chcę się z nią przejechać autobusem gdzieś niedaleko
i potem jeszcze raz
i jeszcze raz
żeby potem dojechała do Szklarskiej - to jest jakieś 70 km

Karkonosze to takie kamieniste góry, ale w sumie niskie i bezpieczne
w tym sensie bezpieczne, że prawie nie ma przepaści, drogi są w miarę szerokie i wygodne -duzo ludzi chodzi z psami

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...