buniaaga Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 czarne też uwielbiam bo ja tam przesądna nie jestem...ale takiego co potrafi pisać jeszcze nie widziałam ha ha... Quote
Patmol Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 u prawdziwej czarownicy wszystkie koty są szkolone to jest kocica, która była u mnie na tymczasie -teraz mieszka w Krakowie Dzisiaj Caillou kończy 4 miesiące uśmiech dla ulubionych ciotek Quote
Jasza Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 [FONT=Palatino Linotype]:loveu:Wszystkiego dobrego Caillou!:loveu:[/FONT] Quote
Erin32 Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Najlepszego, śliczności nasze! :loveu: :BIG: :laola: Quote
doris66 Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Jaka duża pannica. Ten różowy pluszczek to pewnie nowy prezencik ( do poszrpania w wolnej chwili). A czy nasza solenizantaka siu.. i ku... juz tylko na dworze robi. ? Przepraszam , ze pytam o to w takiej chwili ( w dniu urodzin ) ale jak przystało dużej, mądrej suni to co, chyba podwórko nie? Quote
buniaaga Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 [FONT=Palatino Linotype] :loveu:Wszystkiego najlepszego i dużo dużo dużo buziaczków Caillou:loveu: :loveu: [/FONT] Quote
Patmol Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 Dziękuje za życzenia ten różowy pluszak, który jest wyżej na zdjęciu, przyjechał razem z Caillou- dostała go od Pipi Pluszaka widać na zdjęciu z pierwszego dnia pobytu u nas Caillou bawi się pluszakami i swoimi i czasem pluszakami dzieci, ale jak na razie żadnego nie zniszczyła. Nosi je w zębach i obślinia, ale wciąż są całe. Tak samo nosi czerwoną poduszeczkę od Pipi. Poza tym się stara w wiadomych sprawach, ale nie zawsze się to udaje.;) Po wyjściu natychmiast robi poważne sprawy, ale o mniej powaznych czasem zapomina na spacerze. Ale często , i to jest bardzo ważne, jej się gdzieś tam w środku spaceru przypomni tez o sikaniu. Wczoraj poszłam do sklepu zoologicznego po żwirek dla kotów i zabrałam ją ze sobą. W sklepie wiadomo i ptaszki i myszki i ludzie, a ja jeszcze wybierałam dla niej smakołyki. Rozejrzała się, ptaszki były kuszące, ale na moje zostań po prostu położyła się i leżała spokojnie. Ona rozumie że czasami trzeba poczekać, więc się kładzie, na razie koło mnie, bez odchodzenia i czeka. Caillou czeka Quote
Patmol Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 no, czasami tez bryka :diabloti: ale wtedy mam obie ręce zajete i nie mogę zrobić zdjęcia Caillou wielbicielka fontann i maluchów spotkaliśmy takie cudaki w parku Quote
Patmol Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 dziękuję Caillou najchętniej weszłaby do każdej fontanny no i oczywiście też do rzeki jeszcze raz z maluchami Quote
Pipi Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Wiecie co? ona dla mnie jest taka jakas inna jak wszystkie psy. Inne to sa takie podobne do siebie, choc inne. Ona jest inna i już. Takiego psa nie ma nikt, O !!! :-o(powiedziala, co wiedziala. . .a czy ktos zrozumial o co mi chodzi? :evil_lol:) Bądź zdrowa i szczęśliwa Caillou. Patmol, Tobie wszystkiego najlepszego i serdeczne dziekuję za nią. Quote
Pipi Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 A te cudaki to czyjeś? czy wywalone? podobne do tych u mnie. Quote
buniaaga Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Pipi ja rozumiem bo ja też myślę że ona jest inna niż inne psy szczególnie w zachowaniu tak wyjątkowa sunia:) Quote
doris66 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Patmol ona na te ławki tak sama wchodzi, czy wy ja do zdjęcia tam wsadzacie. Wszystko piękne. Caillou bardzo urosła , zmienia się w dorodną sunię i jest coraz badziej podobna do Arona, ale delikatność i kruchośc ma po Rudej - Matce. Patmol wrzuć w wyszukiwarke hasło "łajka zachodniosyberyjska zdjęcia". Tam ci sie otworzą stronki o łajkach i ich fotki. Poszukaj takiej łajki w biało szare łaty, tak właśnie wygląda Aron - ojciec Caillou. A ona jest do takiej Łajki podobna tylko z racji wymieszania ras kolor futerka ma inny. Quote
doris66 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 buniaaga napisał(a):Pipi ja rozumiem bo ja też myślę że ona jest inna niż inne psy szczególnie w zachowaniu tak wyjątkowa sunia:) Pipi ona zawsze była inna. Ja nie wiem jak to nazwać taka bardziej człowiecza niż psia, bo mądra, układna, grzeczna, inteligentna, to czy to nie jest ludzkie? Wilczek jest taki jak ona, pokochajcie Wilczka. Quote
buniaaga Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 doris czy Aron chyba coś w tym typie jak dobrze go pamiętam? Quote
doris66 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Tak, ale zdecydowANIE, MNIEJ SZAREGO , ( miał tylko kilka szarych łat a tak poaa tym był biały ), Aron ma większe uszy i dłuższe łapy. Dokładnie jak caillou. Quote
buniaaga Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Fakt jest taki smuklejszy,dostojny.trzeba mu fotkę pstryknąć i dla Patmol pokazać:) Quote
Patmol Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 pewnie że trzeba Oczywiście, ze Caillou jest wyjątkowa.:diabloti: W Legnicy jest dużo psów na spacerach ale nikt nie ma takiego psa jak Caillou, nawet podobnego dopiero teraz jak chodzę codziennie z Caillou na spacery widzę jak dużo jest tych psów Caillou uwielbia wchodzić na ławki i oglądać z nich świat W Legnicy wszędzie jest dużo wygodnych ławek ;) więc na każdym spacerze Caillou na kilka wskakuje. Jak się zmęczy tez wskakuje na ławkę i siada albo się kładzie -myślę, że kojarzy ławkę z tym że i ja usiądę - to jej wskoczenie to takie zaproszenie do posiedzenia chwilę i poobserwowania Maluchy z tych poprzednich zdjęć maja ok 1,5 miesiąca i były z dziewczynką na spacerze. To znaczy na wybieganiu się raczej, bo biegały wokoło niej tak śmiesznie. Nie są wyrzucone; są jeszcze ze swoja mamusią. Caillou były nimi oczarowana. I mój synek też. Quote
Pipi Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 To jest tak jak z ludźmi. Są ludzie o takiej urodzie, ze raz zobaczysz i za 10 lat poznasz w tłumie. Taka sama jest Caillou. http://hotlink.empikfoto.pl/albumy53_352325_1225687_previews_40968879_img_7533.jpg, przepiekna, szczęśliwa, aż zazdrosc bierze, ze nie moge tam byc i spotkac Was na spacerku. Dzięki Caillou poznamy Legnicę, która widać jest piękna, zadbana. Zwróciłam uwagę, ze ławki nie są porysowane, poryte jakimis inicjałami, albo pomalowane graffiti. Jestem w szoku, bo u nas w parku w Białymstoku ławki obskorne, pokruszona farba. Trzeba podkladac np. gazetę zeby usiąść. Dawno bardzo nie byłam w bialostockim parku, to jesli to sie zmienilo, to przepraszam. Pamietam park z przed dziesieciu lat. Brawo Patmol, pokazałas nam już kawałeczek męża. . . . prawdziwa kobieta z Ciebie. . . po kawałeczku, po troszeczku ;):loveu::evil_lol: Quote
Patmol Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 hej Pipi -po prostu powinnaś przyjechać z wizytą do Legnicy wiem, ze na razie to niemożliwe, ale może udałoby się w przyszłe wakacje :diabloti: po prostu zostaw sobie, gdzieś tam w głowie zgodę na taką możliwość :evil_lol: Legnica jest ładna i zadbana, ale tutejsi mieszkańcy mówią, że to dbanie zaczęło się jakieś trzy lata temu (na mój wprowadzenie się tutaj chyba :evil_lol:) Na kamienicach są takie malunki i maszkarony -nic dziwnego, że Caillou wskakuje na ławkę i się gapi a domki ;) tak wyglądają Quote
Pipi Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Jak byłam dzieckiem, bardzo dużo podróżowałam z moimi rodzicami. Mama mowi, ze w Legnicy i w Krakowie byliśmy najczęściej, ale malo pamietam z tamtych lat. Bardziej pamietam Kraków, bo stamtąd pochodzi moja babcia i zabierała mnie do rodziny w każde wakacje. Ale to było tak dawno, ze wszystko prawie sie zmieniło. Te budynki, rzeźby są piękne. Podziwiam Cię, że jesteś aktywna i zauważasz to wszystko. Są ludzie, którzy nie zwracają uwagi i nie widzą takich rzeczy. Gonią przed siebie kazdego dnia zmagając sie z problemami dnia codziennego. Marzeniem moim jest jeszcze cos w zyciu zobaczyc, zwiedzić, zyć na spokojnie i wykorzystac z sensem każdy darowany dzień. Moze kiedys tak bedzie, jesli zdążę to dobrze, jeśli nie to też dobrze. Bo umiem sie cieszyc tym co mam, a marzenia pomagają w oderwaniu sie od dnia codziennego. No i zawsze mogę popatrzec na zdjęcia i przenieść się w te piekne widoki własnie w marzeniach. U mnie są pola, lasy, piękne widoki i też jest radość, bo wszystko zielone, piękne. Śpiew ptaków budzi ze snu i żyć się chce. Quote
Patmol Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 u Ciebie jest przestrzeń - ja się wybieram w przestrzeń czyli w Karkonosze w wakacje w tym roku będę chodzić delikatniej - ze względu na Caillou ona szybko się męczy - to znaczy dwie godziny spaceru i odpoczywa; jak na góry to dwie godziny spaceru nie jest zbyt długo :diabloti: mam nadzieję, że będzie podobało jej się w schronisku i w górach w tym tygodniu chcę się z nią przejechać autobusem gdzieś niedaleko i potem jeszcze raz i jeszcze raz żeby potem dojechała do Szklarskiej - to jest jakieś 70 km Karkonosze to takie kamieniste góry, ale w sumie niskie i bezpieczne w tym sensie bezpieczne, że prawie nie ma przepaści, drogi są w miarę szerokie i wygodne -duzo ludzi chodzi z psami Quote
Jasza Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Patmol, uwielbiam ten wątek. Taki spokojny i pelen pogodnej, pozytywnej energii. Przepraszam, zaproszę na Allegro po cegiełki: http://allegro.pl/show_item.php?item=1668467409 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.