Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Śliczna sunia, dobrze ,że do Was trafiła. Młody pańcio też niczego sobie kawaler. Widać ,że sie zaprzyjaźnił z "siostrzyczka". A jak dorosły pańcio? akceptuje sunię?

Posted

Dzięki Caillou codziennie dbam o kondycję :loveu: jak pojadę w góry - to mi się przyda
Mój Tż bardzo Caillou lubi, ale pracuje w takich godzinach, że najczęściej ja zabieram ją na spacer.
No i Młodego od razu też. :diabloti:

Dzisiaj jest gorąco i Caillou koniecznie chciała wejść do wody.
Przypięłam jej smycz i też weszłam - no,bo woda przy brzegu płytka, ale trochę dalej jednak prąd.




Najpierw siedziała na kamieniach, a potem zdecydowała się popływać, :diabloti:
a potem było bieganie po łąkach



będę ją szczepić jakoś niedługo - myślicie że warto ją zaczipowac
to jednak jest wstrzykiwanie ciała obcego w psa :roll:
ale z drugiej strony ona się bardzo wszystkim podoba; budzi powszechny zachwyt:diabloti:
i wcale nie zachowuje się jak dzikuska - tylko jak wyjątkowo grzeczny dystyngowany młody pies

Posted

z tego co pamiętam Caillou była szczepiona 3 maja,pamiętasz Pipi były wtedy sterylizowane Matylda i Agatka i przywiozłaś też Kajcię na szczepienie i Cezarka na przegląd jajek:)to było święto ale wet miał czas:) chyba dobrze kojarzę??Patmol w książeczce jest wpis:)

Posted

:diabloti:tak
termin z książeczki przypadał na dzisiaj
ale niedziela to nie jest dobry dzień na szczepienie, bo weterynarz przyjmuje tylko godzinę - a więc raczej takie ważniejsze, niespodziewane przypadki
postaram się pójść jutro
tylko nie wiem co z tym czipem

Posted

Patmol czipa możesz sobie odpuścić. Ona taka posłuszna i przywiązana do was i pod czujnym waszym okiem jest, że raczej zero szans na to że ucieknie. No chyba że ją ktos ukradnie. Tabliczkę z adresem jej zawieś na szyi. Moim zdaniem wystarczy. Ale Ty decydujesz oczywiście.

Posted

No to sobie chipa odpuszczę :diabloti:
Adresówkę cały czas nosi przypiętą do obroży, tą samą z którą przyjechała.
Tylko karteczkę z numerem telefonu zmieniłam.
O tutaj ją widać


Caillou podziwia klomby w parku ;)


Posted

kOCHANA DZIEWCZYNKA. . . .WYBUZKALAM JUZ W MORDECZKE WIRTUALNIE I GONIE DO KOLEJNYCH, ZEBY IM BRZUSZKI NAPELNIC I POPIESCIC TAK BARDZO ZEBY DO JUTRA IM WYSTARCZYŁO.Nie wszystkie mają takich ludzi jak Caillou. Trzymajcie sie dziewczyny. . . .i chlopaki.

Posted

Nie, nie wszystkie tak mają. Jedne psów się boją i ich unikają, inne ich nie lubią. A Caillou juz taka jest. Ona jest po prostu idealną sunią. Te zdjęcia na kamieniach w rzece są po prostu rewelacyjne. Ona nie bała się wody wogóle?

Posted

:roll: właśnie się nie bała
a ja raczej tak, bo w tamtym miejscu trochę dalej jest jednak prąd
i może być głęboko
tam gdzie staliśmy woda była troche wyżej niż do kolan


woda ją fascynuje

Posted

:diabloti: Te kamienie tworzyły taki pomost w wodę i oczywiście Caillou na nie weszła
muszę przyznać, ze najpierw ją zawołałam i grzecznie poczekała aż jej przypnę smycz i zdejmę buty


a oto Caillou nad piękną rzeką Kaczawą ;)

Posted

O boziu Ona jest po prostu wspaniała. Piękna i mądra, a chęć poznawania świata ma wypisaną na pysiu. Te błyski w oczach, nastawione uchale, rozdziawiony pysior świadczą o tym. Mam pytanie, czy już nie wyobrażacie sobie waszej rodziny bez Caillou? I czy odałabyś ją np. z powrotem dla nas bez żalu? Coś mi sie wydaje że nie.

Posted

:diabloti: a co? chcecie ją z powrotem? :evil_lol:
nic z tego :eviltong:
ona już jest miastowa panienka ;) bardzo jej się Legnica podoba
bardzo lubi Rynek Legnicki - wskakuje na ławkę i się gapi na wszystko

Caillou jest jednocześnie ciekawa świata i zrównowazona
Na nagłe hałasy reaguje spokojnie -bardziej ciekawością
w każdą dziurę w ziemi stara się wsadzić swój nos i z każdym psem się przywitać

a w niedzielę widziała konia
czasami jeżdżą niektórzy konno po parku
ale miała minę :evil_lol:

o tak -ciągnie do psów

Posted

Nie, nie chcemy jej z powrotem. Tak tylko pytam orientacyjnie. Zresztą gdzie ona znajdzie lepszy dom niż u Ciebie. Poza tym my jesteśmy zawalone szczylkami, tez fajnymi i tez kochanymi, których nikt nie chce, ani na dt, ani na ds ani wogóle - nawet na troche.
Dla nich trzeba szybko cos zorganizować. Szkoda że nie maja szczęscia takiego jak Caillou.
Ona psy lubi bo w stadzie zyła i wie jak to jest mieć psiego przyjaciela.

Posted

miło mi że zdjęcia się podobają :diabloti:
spuszczam ją ze smyczy jak już dojdziemy w pola i łąki
ona trochę biega, a potem robi tak


Caillou podziwia Rynek - najczęściej ;) z ławki





dzisiaj została zaszczepiona - bardzo jej się u weterynarza podobało
za miesiąc szczepienie przeciw wściekliźnie

Posted

:diabloti: z tego wątku http://www.dogomania.pl/threads/207767-Chiken-mam-dom-i-2-dzieci-i-auto-i-wujka...dziekuje/page5
fajny Wiewiórek

Caillou była bardzo wszystkim zainteresowana u weterynarza. Wcale nie zauważyła samego szczepienia.
Byłą zajęta wąchaniem, oglądaniem i zachwycaniem się. A jeszcze od weterynarza dostała kilka chrupek po szczepieniu.
W poczekalni chciała się ze wszystkimi przywitać, ale nie wszyscy chcieli się witać.
Wazy 9 kg -niewiele więcej niż kot Tymoteusz, a jest dużo od niego większa.

Posted

Cudowna sunia. Nadal jestem w niej zakochana, i nadal czasami wydaje mi to jak sen. Że ona ma taki dom i takich cudownych ludzi w rodzinie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...