Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziękujemy Cioteczkom za trzymanie kciuków:)

Dziewucha i Chłopaki właśnie zajadają prasowane kostki.... uszy się im trzęsą , a jakie mlaskanie się roznosi po mieszkaniu:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

W niedziele mamy wyjazd do Międzyborowa- nasza Banda została zaproszona na kurs dla trenerów psów, może i my i psy się czegoś nauczymy:lol: a nawet jeśli nie to zawsze jeden dzień spędzony na świeżym powietrzu...

Nasza łąka, ta ze zdjęć zarosła tak mocno, że w trawie nawet Gufiego nie widać, ale zabawa w chowanego w trawie jest super- zdjęć nie robimy, bo widać na nich tylko trawę i kwiatki:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

  • Replies 542
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zuziu, co u ciebie słychać??
Tak cichutko się na wątku zrobiło...

Nadal nie znalazłaś sobie nowego domku?
Uważaj kochana, żebyś nie zasiedziała się u mamusi i tatusia tak jak ja u swoich.

zapytanie też do ciebie mam - kiedy Maniuś do cioci Kingi przyjeżdża??
pozdrawiam cię serdecznie i całusa ci przesyłam

-KROPKA-

Posted

Cześć Kropka:loveu:

No niestety, nikt oprócz mamy, taty i chłopaków mnie nie chce:shake: nikt się mną nie interesuje...

Tatuś jedzie z Mańkiem w weekend jak będzie Boże Ciało. Mama dzwoniła do Cioci Kingi i ta obiecała znaleźć chwilkę na to żeby zrobić z baranka sznaucerka:evil_lol: ale kiedy dokładnie- jeszcze nie wiemy. Ciocia ma oddzwonić do nas i podać termin.

Ja z mamą i może Gufi zostajemy w domu- mama nie może wziąć wolnego a poza tym słyszałam, że Gufi ma mieć w przyszłym tygodniu ciachnięte klejnoty... nie wiem o co chodzi, ale może jutro się dowiem bo jedziemy całą trójką do pana doktora.

Pozdrawiamy Wszystkich- Zuza, Maniek i Gufi

Posted

mamanabank napisał(a):
I ja wpadam z pozdrowieniami dla Zuzy :-)

Ja też wpadam z pozdrowieniami i zaraz pokażę Wam naszą niedzielną interwencję...na szczęście już w DT...oto Fiolka:

Posted

Fiolka cudna:loveu:
Dziewczyny mają na brzucholach identyczne plamki... oby szybciutko znalazła DS... Zuza niestety nie ma szczęścia:placz:

Posted

Zuziu kochana, nie martw się, domek znajdziesz na pewno - po prostu teraz zły czas jest jeśli chodzi o adopcje.
Gdzieś jest ten człowiek, który jeszcze nie wie, że na niego czekasz.

Posted

Zuziu, co u ciebie słychać??
Tak się cicho na wątku zrobiło??
Zakopałaś się pod kołdrą w łózku czy co??
A może mamusia z tatuśkiem nie dopuszczają cię do komputera, co??
Albo Maniek z Gufim stwierdzili, że za dużo przy komputerze spędzasz czasu zamiast z nimi i dlatego porwali kabelek od internetu??

Zuziu, Zuziu - napisz co u ciebie słychać??

-KROPKA-

Posted

Witaj Kropeczko, Witajcie Ciocie:)

Nie pisaliśmy tak długo bo działo się troszkę u nas w domku... od początku i po kolei to było tak...

Jakieś dwa tygodnie temu Maniusiowi znowu zaczęło się coś paprać w miejscu blizny po kastracji. Zmieniliśmy lecznicę i pan doktor zaproponował inne antybiotyki ale od razu powiedział, że nie daje gwarancji, że one pomogą i że być może trzeba będzie zrobić kolejny zabieg...

Po tabletach było ok:roll: więc w zeszły poniedziałek rodzice obcięli klejnoty Gufiemu:evil_lol: Mama mówiła mi że jest z niego niezły narkoman:diabloti: trzeba było podwójnej porcji "Jaśka"- tak mu się strasznie dziewczynki w gabinecie podobały:evil_lol: Ale zniósł to bardzo dzielnie, po trzech godzinach biegał jak szalony- nikt nie chciał nam wierzyć że ma szwy i w ogóle- sam zaczepiał mnie do zabawy:cool3:

No ale niestety, we wtorek mama pojechała gdzieś i wróciła nie wiem kiedy, bo tata zaprowadził nas do dziadków i tam siedzieliśmy grzecznie do soboty... przychodził do nas i zabierał na spacerki, ale mamy nie było i nie było....
Ale jak już przyszła to prawie ją zadeptaliśmy z radości, wycałowaliśmy, a Gufi rozsiadł się jej na kolanach i zejść nie chciał:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

No ale niestety... radość nie trwała długo, bo zaraz musieliśmy znowu jechać z Maniusiem do pani i pana doktorów:shake: niestety leki pomogły tylko na chwilkę i dzisiaj zrobili mu znowu operację:-( Teraz jest już ok, nawet zjadł troszeczkę, ale mamusia chyba płakała, a na pewno była smutna jak przyjechali z tatą z kliniki...

Póki co pomieszkam trochę u dziadków... niech Maniek ma trochę spokoju. Mama mówiła, że jutro zdejmą Gufiemu szwy, a w środę- jak będzie wracała z Mańkiem z kontroli to zabierze mnie do domku... i Banda znowu będzie w komplecie:evil_lol:

Pozdrawiamy wszystkich cieplutko:loveu:
To pisałam ja- ZUZKA

Posted

Matko, jaka ona jest boska na tym zdjęciu!!! Do zjedzenia łyżeczką!!! malutką łyżeczkę, żeby na dłużej starczyło !!!

Jak szwy chłopaków trzymam kciuki, ale Zuza chyba nie narzeka na domowy tymczas w ramach tymczasu u dziadków? ;)

Posted

Musiałam sprawdzić czy u Mańka jest wszystko ok:)...



...no i sprawdzić, czy mama wygodne to posłanko Mańkowi zrobiła:)


Gufi też sprawdzał:)

Posted

Andzike napisał(a):
Matko, jaka ona jest boska na tym zdjęciu!!! Do zjedzenia łyżeczką!!! malutką łyżeczkę, żeby na dłużej starczyło !!!

Jak szwy chłopaków trzymam kciuki, ale Zuza chyba nie narzeka na domowy tymczas w ramach tymczasu u dziadków? ;)


Zadowolona to mało powiedziane:evil_lol: lepiej to jej by mogło być tylko u siebie:eviltong:
Jak wróciłam, o mało co jej nie poznałam, dziewuszysko urosło- waży 10 kilo!!!
A do tego robi się czarna- dosłownie, gubi rudą sierść i rośnie jej czarna:evil_lol:
Zobaczcie sami- dwa zdjęcia- miesiąc odstępu:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Witaj Zuziu i mamusiu Zuzi :)
Cieszę się, że już jesteś w domku :)

Maniuś biedak, tyle czasu się z komplikacjiami po kastracji użera, to już chyba z 3 miesiące trwa?? I jeszcze na koniec teraz kolejny zabieg - trzymaj się dzielnie kochany skrzacie :)
Gufi - dobrze, że choć Ty chłopie dobrze zniosłeś zabieg i mam nadzieję, że wszystko do końca będzie tak samo dobrze :)

Zuziu - śliczna jesteś, faktycznie na zdjęciach widać jak kolor zmieniłaś :)
Urosłaś nam kochana, wypiękniałaś :)
Szkoda, że swojego domku jeszcze nie masz, ale coś mi się wydaje, że chcesz tak jak ja podstępem u swojej mamusi zostać już na stałe :)
Zuziu, a powiedz mi - wygodne w końcu mamusia to posłanko dla Maniusia przygotowała, czy nie? Sprawdziłaś dokładnie??
Maniuś teraz musi no wiesz, mieć wszystko co najlepsze :)
W końcu biedak nie dość, że swoją męskość stracił, to jeszcze zapomnieć mu o tym nie dają - ciągle coś mu tam grzebią, teraz kolejny zabieg miał - biedaczysko, dlatego bądź dla niego bardzo dobra i troskliwie się braciszkiem opiekuj :)

Widzę, że spodobał ci się tymczas u dziadków - przynajmniej troszkę od braciszków odsapniesz sobie :) A mamusia i tatuś za tobą przynajmniej potęsknią i sami się przekonają, że bez ciebie żyć nie mogą :)

pozdrawiam cię serdecznie i całuje w nosek

-KROPKA-

Posted

Posłanko chyba wygodne było, bo pannica w ogóle nie chciała go opuścić...

Jak tymczasowy tymczas dalej Ją tak będzie rozpuszczał- to w życiu nikt Jej nie zechce:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
wyobraźcie sobie, idę dzisiaj Hrabinę odwiedzić, smaczka zanieść, bo tęskni pewnie za stadem- głupia myślałam, że chociaż będzie udawała, że się cieszy na nasz (mój i Mańka) widok, a ta Zołza mordkę zaczęła na nas wydzierać:evil_lol::evil_lol::evil_lol: i jeszcze rozsadzać nas zaczęła... ten fotel jest MÓJ tu JA siedzę, ten kawałek kanapy też jest MÓJ chociaż na nim nie siedzę;)
oj, pogadałam ja sobie dzisiaj z dziadkami:mad: cała trójka (dziadki i Zuza) głowy pospuszczali, ale czuję, że po moim wyjściu wszystko wróciło do "normy":evil_lol:

Posted

Zuziu, ja mam dla ciebie radę:
rób wszystko tak, żeby nikt cię nie chciał adoptować, na wizytach na dzień dobry pokazuj jaki wariacik z ciebie, potem namów swoją mamusię, namów tatusia, by kupili domek na wsi, potem pomóż w przeprowadzce i już będziesz miała ten jedyny, wymarzony, wyśniony i najlepszy domek na świecie :loveu::loveu::loveu:
Namów też Gufiego i Maniola, by wzięli udział w tym spisku - ja ci dobrze radzę, oni mają baaaardzo dobry wpływ na mamusię i tatusia :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


trzymam łapki
-TWOJA PRZYJACIÓŁKA KROPKA-

Posted

Z ogłoszeniami jak do tej pory jest na bieżąco- jutro zrobię od nowa allegro- z innym tekstem i zdjęciami...
Dziewucha nie ma szczęścia- były o nią całe dwa telefony- jeden beznadziejny, a co do drugiego- sami wiecie, miało być fajnie a Panna nadal u nas...
A raczej na tymczasowym tymczasie u dziadków, prawdopodobnie aż do przyszłej środy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...