Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zostałam poproszona przez Romiego o założenie wątku:

Oddamy W DOBRE RĘCĘ!!! suczkę sznaucer min mieszany-wabi się Dejzi. Ur. ok 10 marca 2010r przygarnięta,posiadająca wszystkie aktualne i wymagane szczepienia.

Jest bardzo wesoła,pogodna,lubi zabawy i spacery,szybko i chętnie się uczy. Jest bardzo towarzyska,najbardziej nie lubi zostawać sama. Bardzo lubi głaskanie po brzuszku ale nie lubi siedzieć na kolanach ani jak bierze się ją na ręce.

W jedzeniu niewybredna,karmiona suchą karmą. Do roku czasu oprócz suchej karmy jadła gotowane jedzenie bez soli-mięso rozdrobnione gotowane( zwykle konina lub wołowina ) z warzywami i wypełniaczem w postaci albo makaronu albo ryżu albo kaszy. Lubi inne surowe warzywa,nawet paprykę,ogórki świeże czy kiszone,lubi orzeszki ziemne,nie podawano jej kości drobiowych ani innych drobnych kości,niczego tłustego i słonego.

Miesiąc temu wyprowadziliśmy się i do tego czasu jeszcze nie przyzwyczaiła się do nowego miejsca,nie może sama zostać w domu,ponieważ szczeka,piszczy cały czas aż do momentu powrotu do domu któregoś z domowników. Sąsiedzi skarżą się i straszą strażą miejską,sprawa jest NAPRAWDĘ BARDZO PILNA!!!jeśli szybko nie znajdziemy kogoś kto mógłby ją przygarnąć i zaopiekować się nią,będziemy zmuszeni oddać ją do schroniska,czego bardzo nie chcemy.








Posted

Ale śmichota! A może jednak państwo zdecydowaliby się na konsultację z behawiorystą i próbę przezwyciężenia problemu z zostawaniem samej? Miesiąc i chcą skreślić psa? Zrobili w ogóle coś w stronę nauczenia suni zostawać czy najłatwiej pozbyć się problemu?

Posted

Z tego co mi mówiłą włąścicielka, to próbowali zostawiać włączone radio lub TV, ubierac się i rozbierać, wychodzić na chwilkę i wracać (i temu podobne) i nic nie pomaga. Trudno mi powiedzieć co jeszcze dokładnie robili, bo osobiście nie znam tych ludzi :(

Posted

Romi napisał(a):
Z tego co mi mówiłą włąścicielka, to próbowali zostawiać włączone radio lub TV, ubierac się i rozbierać, wychodzić na chwilkę i wracać (i temu podobne) i nic nie pomaga. Trudno mi powiedzieć co jeszcze dokładnie robili, bo osobiście nie znam tych ludzi :(


Romi to masz szczęscie ,że tych ludzi nie znasz bo to egoiści i idioci. Jak można swojego psa oddac tylko dlatego ,ze boi sie sam zostawać? Moj pierwszy pies przez 4 lata niszczył w domu wszystko ,wył i piszczał jak zostawał sam, a pamiętasz Foksie ,jest jej watek na dogo ,jak ja wzieła po nieudanej adopcji to przez pół roku mi wyła , sąsiedzi ,a zwłaszcza jedna nasyłali mi straz miejska i jakos nie oddałam psów. To jest pretekst i to głupi do pozbycia sie kłopotu, poprostu chca miec świety spokój . Co jak oddadza psa to sie zmieni na lepsze chyba raczej stres pójdzie w odwrotna strone , a przed adopcją nowych właścicieli trzeba poinformować ,że pies tak się zachowuje . Przecież każdy młody człowiek pracuje ,a to jest młody pies wec nie może isc do ludzi na emeryturze >no chyba ,ze pójdzie do domu z ogrodem .

Posted

Ja mam taką samą sytuację ... moja Foksia wyje i szczeka ... dostaliśmy anonim od sąsiadów, straszą nas Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami :D a w życiu nie pomyślałabym, żeby psa się pozbyć !!! Próbujemy różnych metod... póki co bez większego efektu ...

Posted

Słuchajcie, prosząc Asior o założenie wątku, miałem na uwadze chęć pomocy malutkiej Dejzi. Wiem co sądzicie o takim postepowaniu "właścicielki" Dejzi - jak mam podobne zdanie na ten temat. Dlatego proszę Was, pomóżmy suni, a nie rozpisujmy się na temat zachowania "właścicielki". Jej decyzji nie zmienimy :(

DZIĘKUJĘ
Romi B.

EDIT:

Rozmawiałem przed chwilką z właścicielką Dejzi. Jest bardzo chętna na kontakt z Behawiorystą. Gdyby ktoś z Was miał kontakt do Takiej osoby, to bardzo proszę dajcie mi znać :) Właścicielka Dejzi wysłała już jakiś czas temu e-maila do A.Kłosińskiego, ale niestety z Jego strony nie ma żadnej odpowiedzi.

Posted

Romi napisał(a):
Słuchajcie, prosząc Asior o założenie wątku, miałem na uwadze chęć pomocy malutkiej Dejzi. Wiem co sądzicie o takim postepowaniu "właścicielki" Dejzi - jak mam podobne zdanie na ten temat. Dlatego proszę Was, pomóżmy suni, a nie rozpisujmy się na temat zachowania "właścicielki". Jej decyzji nie zmienimy :(

DZIĘKUJĘ
Romi B.

EDIT:

Rozmawiałem przed chwilką z właścicielką Dejzi. Jest bardzo chętna na kontakt z Behawiorystą. Gdyby ktoś z Was miał kontakt do Takiej osoby, to bardzo proszę dajcie mi znać :) Właścicielka Dejzi wysłała już jakiś czas temu e-maila do A.Kłosińskiego, ale niestety z Jego strony nie ma żadnej odpowiedzi.
Na pw wysłałam nr telefonu do Moniki ( Behawiorysta ) ;).

Posted

Szanowne Dogomaniaczki i Dogomaniacy. W dniu wczorajszym sunia została wydana do nowego domu. W związku z powyższym temat uznaję za zamknięty. Dziękuję za okazaną mi pomoc w tym temacie. Malawaszkę proszę o usunięcie sunii z aukcji na Allegro

dziękuję
Romi

Posted

Dejzi pojechała do domu z małym dzieciem (takim co już się potrafi bawić z psem). Co najważniejsze to w domu cały czas ktoś jest i Dejzi nie będzie zostawać sama. Dotychczasowa właścicielka zobowiązała się, że jak będzie dostawała jakies zdjęcia od nowych właścicieli, to mi te zdjęcia będzie przesyłać. Zobaczymy czy dotrzyma obietnicy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...