Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Żal, że nie udało się pomóc tak jakby się chciało zawsze zostaje w końcu każdy z Nas tutaj chce jak najlepiej dla tych stworzonek.
Ale co jeszcze możemy zrobić?
Napewno nie można ich zabierać na własną rękę bo będą pojawiać się następny Bidy... Niestety... :-(

Posted

[quote name='Lili8522']Żal, że nie udało się pomóc tak jakby się chciało zawsze zostaje w końcu każdy z Nas tutaj chce jak najlepiej dla tych stworzonek.
Ale co jeszcze możemy zrobić?
Napewno nie można ich zabierać na własną rękę bo będą pojawiać się następny Bidy... Niestety... :-([/QUOTE]

Prawdę mówiąc to chyba nie za wiele mozna zrobić. Moge im zmienić obróżki na nie takie szerokie żeby ich nie podduszały, mogę im zmienić łańcuch na długi sznur ale nie wiem czy go nie poprzegryzają, mogę je odpchlić (i to napewno zrobie) mogłabym je też zarbać czasem na spacer ale to wszystko musi być za zgodą właściciela a nie chcę się tam ujawniać bo nie muszą wiedzieć kto ma na nich oko, kto doniósł no i mogą się mścić...

Posted

[SIZE=2]No właśnie, żeby tylko oni jakoś "współpracowali" z Tobą a tak to nigdy nie wiadomo co oni zrobią. eh, smutne to.

Przepraszam że o to zapytam, ale wie może ktoś czy w Ostródzie schronisko jest czynne w niedziele?

Posted

[quote name='phase'][SIZE=2]No właśnie, żeby tylko oni jakoś "współpracowali" z Tobą a tak to nigdy nie wiadomo co oni zrobią. eh, smutne to.

Przepraszam że o to zapytam, ale wie może ktoś czy w Ostródzie schronisko jest czynne w niedziele?

nie mam pojęcia ale może w internecie coś będzie w tym temacie ?

[quote name='__Lara']marra, i tak dużo zrobiłaś, zainteresowałaś się losem nieszczęśników, nie pozostałaś obojętna. To dużo,w dzisiejszych czasach to naprawdę.

Mam poczucie że nie zrobiłam nic :( obiecałam maluszkom że je zabiorę, wyszeptałam do uszka że ich tam nie zostawię a teraz co...jutro zakupię krople na pchełki a w sobotę jak nie będzie padać to pojedziemy ze znajomymi do stajni, to podskoczę do nich i je odpchle.

Posted

Nie obwiniaj się, nie o to tutaj chodzi, zrobiłaś co w Twojej mocy.
One czuję i one wiedzą że chciałaś, że się nimi zainteresowałaś a to, że się nie udało nie zawsze wszystko układa się tak jakbyśmy tego chcieli...

Posted

[quote name='Lili8522']Nie obwiniaj się, nie o to tutaj chodzi, zrobiłaś co w Twojej mocy.
One czuję i one wiedzą że chciałaś, że się nimi zainteresowałaś a to, że się nie udało nie zawsze wszystko układa się tak jakbyśmy tego chcieli...[/QUOTE]

To prawda niestety, pozostaje mi wierzyć że po żniwach wrócą do domku i chociaż tam nie mają łańcucha :( chociaż czego można się spodziewać od ludzi którzy trzymają psy na polach...

Posted

Dziś wybrałam się do psiaków jak mówiłam, zaopatrzyłam się w mięsne saszetki oraz w krople przeciwpchelne, idę patrzę ...nie ma psów... nie wiem co o tym myśleć. Podejrzewam że wrócą za jakiś czas bo nie wierzę że kogoś ruszyło sumienie i je zabrał, nie wierzę też że tam gdzie są mają lepiej bo zostały zabrane zrazem z łańcuchami więc pewnie zostały tylko przepięte, no ale nie wiem. MOże nie jest tak źle jak myślę, napewno mają więcej kontaktu z człowiekiem a kto wie może i są spuszczane.

Posted

[quote name='Lili8522']Jak to ich nie ma? Ale jaja... Miejmy nadzieję że nic im się nie stało TFU TFU TFU!!
Marra teraz musisz zmienić tytuł na "Psy na polach... Znikneły..."[/QUOTE]

Myślę że one nie zniknęły, poprostu właściciele je zabrali do domu, zapewno pojawią się spowrotem lada dzień. Właściciele podobno w rozmowie z inpektorem TOZu nie byli nieuprzejmi, wręcz przeciwnie-mili ludzie.

Posted

[quote name='Gosiara']Pewnie się przestraszyli kontroli i zabrali psy na podwórko...[/QUOTE]

No to by była najbardziej optymistyczna wersja :) czyli co ? sukces ? :)

Posted

Mnie się wydaje, że skoro była u nich kontrola, to krzywdy pieskom nie zrobili, bo by się bali kolejnej. Może przemyśleli sobie coś ... Albo się wytraszyli. Nikt nie lubi być kontrolowany.

Posted

[quote name='jofracy']Mnie się wydaje, że skoro była u nich kontrola, to krzywdy pieskom nie zrobili, bo by się bali kolejnej. Może przemyśleli sobie coś ... Albo się wytraszyli. Nikt nie lubi być kontrolowany.[/QUOTE]

Mnie się też tak wydaje, na pewno nie zrobili żadnej krzywdy. Zdaje mi się że to nie ten "typ" ludzi. Najbardziej prawdopodobne że się troszke przestraszyli i dobrze :)

Gosiara ja wiem gdzie oni mieszkają ale nie pójdę tam przecież :D po co maja wiedzieć że ja to ja. Nie muszą wiedzieć kto donosi a kto wie może jeszcze jakas bida się nawinie, no i często po ludziach ze wsi można sie spodziewać zemsty...jednak wieś to wieś.

Posted

Przecież nie mówię że Ty masz tam iść....Nie masz tam jakiś"informatorów"?Ja np. mam wtyki w różnych miejscach i wiem co sie dzieje ze zwierzakami...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...