Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

emilia2280 napisał(a):
i co z tym TOZem? dzialajá czy tylko myslá?



Chyba narazie myślą, za pierwszym razem odezwali się do mnie po kilku dniach. Dopiero w niedziele dostali pełne informacje, dajmy im jeszcze 2-3 dni bo domyślam się że jest więcej psów w większej potrzebie :(

Posted

__Lara napisał(a):
Też tak myślę :) Dobrze, że dzisiaj chłodniej :roll:


No nie wiem, chwilami mocno przypiekło...ja już się solidnie spaliłam, myslałam dziś o tych maluszkach jak sobie radzą :( oglądałam uwagę :(

Posted

phase napisał(a):
Ja też nie oglądałam, ale jak już piszesz marra to chce się płakać...


BYło o pobitym amstafie, koleś dostał 20 zł od babki za zabicie go...tłukł go siekierą kilka razy ale pies się wyślizgnął i uciekł. MIał pełno ran, oczy wybauszone i przekrwione, brak słów. Wypowiadał się przed kamerą (ujawnił twarz) facet który przyprowadził tego psiaka na lincz i patrzył jak go biją, zero skruchy, żalu nic :(

Posted

phase napisał(a):
Jednak obejrzałam...
http://uwaga.tvn.pl/49516,wideo,269210,zaplanowali_jego_smierc,zaplanowali_jego_smierc,reportaz.html

Amstaff... Moje marzenie... :(:(
[SIZE=2]Kurde no nie mogę, jak tak można!!!!!!!!!!


Nie wiem jak tak można...i stać i się przyglądać tak poprostu....Widziałaś tego buraka co się wypowiadał ??

Napisałam meila do TOZu z pytaniem czy zostały już podjęte jakieś kroki.

Posted

phase napisał(a):
Widziałam, pokazał twarz. Mówił wszystko od A do Z, jak to było. I to jeszcze taki facet, niby młodzież zła a sam on jaki przykład daje...


I to bez cienia skruchy i emocji ...

Posted

__Lara napisał(a):
Coś ruszyło się w sprawie psiaków?


Ruszyło i nie ruszyło...zresztą sami przeczytajcie:

"Witam,
Interwencja odbyła się w czwartek - był na niej nasz inspektor TOZ o/Zabrze - rozmawiał z właścicielami, psiaki widział i niestety nie bardzo jest czego się przyczepić z punktu prawnego, jedynie z moralnego, ale z tym już nic nie jesteśmy w stanie zrobić... Nie zmienimy mentalności ludzi, dla których nie jest to niczym dziwnym, chociaż nawet Ci ludzie nie sprawiali większych problemów. W chwili wizyty psiaki miały czystą wodę i jedzenie, budy nie są w stanie tragicznym, a łańcuchy też według
ustawy nie są za krótkie - właściciele zostali pouczeni, że zapięcie do łańcucha jest za duże i za ciężkie dla tak małego pieska.
Psy nie są na tym polu przez cały rok - podobno będą tam do żniw, ludzie mają trzy pieski - i są tam na tym polu na zmianę. Psy są ufne wobec właścicieli, więc nie ma oznak znęcania się czy złego traktowania, nie są wychudzone czy zaniedbane. Pole należy do tych ludzi i nikt nie jest w stanie zabronić im trzymania na nim psów. Prawo nie zabrania też trzymania psów na łańcuchach... Nie wiem czy można jeszcze coś z tym zrobić, ale nie wydaje mi się - jedyne co to kwestia zmienienia tego
ciężkiego zapięcia i nadzieja, że ludzie zrozumieją, że ktoś ma na nich oko i są instytucje zainteresowane zwierzakami.
Ja sobie nie wyobrażam mieć psa i trzymać go w takich warunkach, dla nas pies to członek rodziny i przyjaciel, ale dla wielu osób pies będzie zawsze stróżem i buda z łańcuchem będzie czymś oczywistym dla nich.
M.W. "
Pozdrawiam.

Posted

O rany... Nie wiem co mam o tym myśleć, tak jak sądziłyśmy psy są tam dawane na 'zmianę' jedyne pocieszenie w tej sprawie, że będą tam jak jest napisane do żniw i miejmy nadzieję że tak będzie, bo przecież przy obfitej zimie one tam nie mają szans a wątpie czy komus będzie chciało się odśnieżać takie pole.
Ehh miałam nadzieję że je stamtąd zabierzemy a tu... ehhh :-(

Posted

Czyli tak jak można było się domyślić :( A czy można trzymać psa na łańcuchu w upał, bez zadaszenia?

Rzeczywiście, dobrze, że tam do żniw będą siedzieć. Z drugiej strony dobrze, że teraz mają świadomość, że ktoś "patrzy im na ręce".

Posted

__Lara napisał(a):
Czyli tak jak można było się domyślić :( A czy można trzymać psa na łańcuchu w upał, bez zadaszenia?

Rzeczywiście, dobrze, że tam do żniw będą siedzieć. Z drugiej strony dobrze, że teraz mają świadomość, że ktoś "patrzy im na ręce".


Zadaszenie jest, jest buda do której można się schować w razie upałów...nic nie poradzimy że na jednej z bud jest blacha. Faktem jest że maluchy w te najgorsze upały będą siedzieć i się smażyć. Toroszkę żałuję, trzebabyło wdrożyć plan A i byłoby po kłopocie :( smutne, temat chyba do zamknięcia ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...