Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No i d**a ;/ pogoda zepsuła mi wszystkie plany, łącznie z pojechaniem do psiaków. Kurcze przykro mi że one tam siedzą a ja ich nawet nie odwiedziłam...wszystko przeciw mnie :(

Posted

phase napisał(a):
Marra - a kiedy byś miała okazje teraz do nich jechać ?. No trudno, to nie z twoich przyczyn... Ważne, że chcesz im pomóc !


Będę bardzo się starać żeby w tym tygodniu, może okolice środy czy czwartku, może wtorek...ciężko mi powiedzieć jestem uzależniona od znajomych :(

Posted

marra napisał(a):
Dzisiaj do psiaków !!!!!!!!!!!!!! :D:D:D


Noooo super !! Aktualnie bd wpadać znowu na dogo rzadko, bo naukę mam. ;/ W czwartek jakby "próbna" matura z matmy.
No ale jak tylko bd miała chwilę to zajrzę . ;)

Posted

Jestem dziewczyny...no więc ogólnie...jest źle. Psiaka dla którego potencjalnie jest poszukiwany DT już nie ma, nie chę wiedzieć co mu się stało...wierzę że go zabrali do domku, choć kto wie...był starszy może dostał udaru nie wiem. Na jego miejsce przyszedł kolejny, biały, troszkę większy, przestraszony jak trusia, kuli się, na widok aparatu się kładzie ze strachu. To wszystko świadczy o tym że zabierając te dwa psiaki pojawią się następne, co do tego nie ma żadnych wątpliwosci aczkolwiek tej dwójki tam nie zostawię napewno, mniejszemu wyszeptałam już do ucha że wrócę po niego i tak się stanie :( pisząc te słowa łzy ciekną mi po policzku bo jak widzę ich radość jak ktoś się zbliża, a potem wzrok jak odchodzi to człowiek ma ochotę zapakować je do kieszeni i spier****ć gdzie pieprz rośnie. Mniejszy psiak był zdecydowanie mniej radosny niż ostatnio, cieszył się ale już nieco przygasł. Ja mu się nie dziwię...Nazwałam je roboczo :) mały to Drops a białasek to Rufik bo jest łudząco podobny do psa którego mieli moji znajomi i tak samo nie ma ogonka...








Posted





Mam jeszcze kilka fotek i dwa filmiki którę wrzucę jutro bo dziś już padam i komp się buntuje ;/ Popatrzcie że Rufik ma przy budzie doły które kopie to znczy że jest mu niemiłosiernie gorąco i próbuje się gdzieś schornić...na budzie blacha ...

Posted

Agata69 napisał(a):
Brak słów...
To naprawde trzebby gdzies zgłosić, ale znajac polskie realia, to i tak to nic nie da.
Dziewczyno, zabieraj te psy gdziekolwiek....


gdziekolwiek...nie chciałabym zabierać Rufika do schronu, rozdmuchamy trochę temacik może ktoś zaoferuje DT. Zgłaszać nie ma co, jak grochem o ścianę.

Gosiara napisał(a):
Straszne...Nie myliłam się co do jedzenia że chleb namoczony z wodą który tuczy....Za bardzo znam takie przypadki..................żal psiaków....


Ja nawet nie wiemc czy to chleb w wodzie moczony...to jakieś bliżej nieokreślone świństwo, jakby chleb w mleku z kaszą+mięso ?? wszystko śmierdzące bo na słońcu cały dzień się praży, a zepsute mleko i mięso to wiecie jak śmierdzi.

Posted

ja bym na Twoim miejscu zrobiła tak jak wcześniej pisałam-jeśli nie dasz rady "złapać" właściciela żeby z nim pogadać, to zostaw jakąś kartkę.

I co zostawisz kartkę ze chcesz zabrac psy albo chdzi o psy to co właściciele zrobią wywiozą psy(np.do lasu,schroniska albo gdzieś gdzie już ich więcej nie znajdziesz) mogą też wywieść i inne miejsce do pilnowania jest dużo sposobów aby nie odpowiadać za krzywdę jaką im zrobili.

Posted

teraz to sytuacja się zmieniła, zniknał pies i niewiadomo co z nim się stało....
marra, zadzwoń do straży miejskiej ,a najlepiej porozmawiaj z nimi osobiście- może będziesz miała szczęście i trafisz na ludzi wrażliwych na los tych psów? warto spróbowac, najwyżej się nie uda, ale nie zakładaj z góry że nie da rady w ten sposób rozwiązać sprawy.

Posted

[quote name='marra']Jestem dziewczyny...no więc ogólnie...jest źle. Psiaka dla którego potencjalnie jest poszukiwany DT już nie ma, nie chę wiedzieć co mu się stało...wierzę że go zabrali do domku, choć kto wie...był starszy może dostał udaru nie wiem. Na jego miejsce przyszedł kolejny, biały, troszkę większy, przestraszony jak trusia, kuli się, na widok aparatu się kładzie ze strachu. To wszystko świadczy o tym że zabierając te dwa psiaki pojawią się następne, co do tego nie ma żadnych wątpliwosci aczkolwiek tej dwójki tam nie zostawię napewno, mniejszemu wyszeptałam już do ucha że wrócę po niego i tak się stanie :( pisząc te słowa łzy ciekną mi po policzku bo jak widzę ich radość jak ktoś się zbliża, a potem wzrok jak odchodzi to człowiek ma ochotę zapakować je do kieszeni i spier****ć gdzie pieprz rośnie. Mniejszy psiak był zdecydowanie mniej radosny niż ostatnio, cieszył się ale już nieco przygasł. Ja mu się nie dziwię...Nazwałam je roboczo :) mały to Drops a białasek to Rufik bo jest łudząco podobny do psa którego mieli moji znajomi i tak samo nie ma ogonka...


Ja bym się nie zastanawiała dzwoniłabym na straz miejska i pokazala dowody (zdjecia) oraz zaprowadzilabym ich tam razem z tozem. Przeciesz nie wiadomo ile psów już tam było a ile jeszcze tam moze trafic trzeba znalesc "właścicieli" i postawić przed sadem za to co zrobili.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...