Neris Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Ale ona na pewno wykopuje cebulki i podgryza krzaki... szczęśliwa, swobodna... TAM też na pewno są ogrody... Ja głupia zawsze myślę że ktoś napisze "nie, to żart był, ona żyje i wróciła". Quote
Umka Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Neris napisał(a):"nie, to żart był, ona żyje i wróciła". za to wczoraj oddalabym wszystkie jutra... Quote
Umka Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 moja Kochana zycie płynie bezbarwnie, choc jest juz wiosna ptaki spiewaja coraz donioslej a zielen atakuje z kazdej strony... dni są nasiakniete wspomnieniem. Nie wiem jak wiele czasu minie zanim sie z tym pogodze ze nie mozesz byc przy mnie a ja przy Tobie. tak ciezko ze swiadomoscia tej pustki tak boli kazda chwila bez Ciebie... kocham Ciebie i tylko to sie nigdy nie zmieni... do zobaczenia moje Szczescie Twoja Umka Quote
FaXa Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 przez jakis czas staralam sie nie wchodzic w teczowy most.. za bardzo bolaly mnie te wszystkie wasze tamty.. 9 miesiecy temu odszedl moj mały anioł.. a lzy po nim dalej leca i beda leciec... Bardzo mi przykro .. to tyle co moge napisac..bo nic ale to nic ani nikt nie jest w stanie zalagodzic tego co sie dzieje w naszych sercach ... przegralismy walke o dalsze zycie naszych czworonogow ,ale wygralismy o wiele wiecej niezastapiona wieczna psia milosc .. Quote
Folen Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 Dawno nie zaglądałam do Yoszki.. dziś mam jakiś taki dzień .. wspomnienia wracają ogromną falą.. gdyby tak można było cofnąć czas.. Yoszi nigdy Cię nie zapomnę.. zawsze będziesz w moim sercu.. Quote
Umka Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 cofnac czas... choc na chwile i pocalowac, przytulic, powachac... Quote
Iri Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 <*> Yoszka... lzy mi zawsze tutaj same leca.... Spij Kochana spokojnie, pamietamy o Tobie! Quote
Neris Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Ja też jej nie zapomnę... mimo że nigdy nie spotkałam. Przez kilka miesięcy żyłam nadzieją że wróci, znajdzie się... Quote
Umka Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 przepraszam Ciebie Serce moje ze nie pozwalam Ci odejsc ale jeszcze nie moge... nie dam rady. kocham... Quote
Folen Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 Yoszi o Tobie też pamiętam, każdego dnia, w pamięci mam uśmiechnięte foty, które jakiejś nocy pokazywała mi Umka, a łzy same pchały się do oczu jak teraz.. bo tak bardzo chciałam, żeby się udało.. Quote
Edyta_D_R Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Umka napisał(a):przepraszam Ciebie Serce moje ze nie pozwalam Ci odejsc ale jeszcze nie moge... nie dam rady. kocham... Umeczko , ci ktorzy odchodza , tak naprawde zostaja z nami na zawsze , wierze w to ze Twoja YOSZI jest blisko przy tobie, bo kochala Cie taka sama miloscia , jak Ty ja> Trzymaj sie moja gwiazdko z branska Quote
Blow Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 ale...ale....ale...chlip....chlip....chlip....czytam ten wątek jak mogę przez drugą powłokę oka utworzoną z łez i nie mogę się opanowac.....:cry::cry::cry:chlipie,becze i ubolewam tak cicho jak tylko mogę,żeby domownicy się nie zorientowali...:( co ja tu będę pisać....odczuć osoby,która straciła zwierzakowegoprzyjaciela po prostu nieda się opisać słowami....o wiele lepiej nadają się do tego właśnie łzy:cry:tak więc płaczę...płaczę...i płaczę....i jestem z Wami:loveu:ale...tak właściwie....głupio mi,że pytam...nie znalazłam odpowiedzi na moje pytanie w dotychczasowych postach...co tak naprawdę się stało???co było powodem tak diametralnej zmiany???tej nieopisanej straty???tego cierpienia,tylu łez,tylu rozbitych myśli,tak strasznego stanu po utracie przyjaciela?????:cry::cry::cry: trzymajcie się....wspieram jak mogę.... Quote
invictus hilaritas Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Yoszi ja wciaz pamietam .. wciaz boli i cierpie razem z siostra.. gdyby tak mozna cofnac czas... Quote
Neris Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Nie wiem dlaczego jestem aż tak głupia, ale ime razy widzę że wątek ma nowy wpis wchodzę tu z jakaś bezsensowną nadzieją... ilekroć widzę te roześmiane zdjęcia nakrapianego wariatuńcia zaczynam płakać chociaż nigdy jej nie widziałam... Quote
Folen Posted August 12, 2007 Author Posted August 12, 2007 Dawno tu nie zaglądałam, ale ciągle o Tobie pamiętam.. Yoszki aniołku.. Quote
Moniskaa Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 YOSZI kochana nigdy o Tobie nie zapomne... Quote
Folen Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 Za chwilę będzie rok jak zaczeliśmy Cię szukać, jak żyła nadzieja, że się odnajdziesz, że będzie szczęśliwe zakończenie.. ale stało się inaczej.. Ciągle Cię pamiętam kochane maleństwo i nigdy nie zapomnę.. Quote
Agga Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 [FONT="Comic Sans MS"]Tych cudownych oczek nie da się zapomnieć![/FONT] Quote
Neris Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Psie Zaduszki... Nigdy nie spotkałam pięknej Yoszi a tak wiele o niej myslę. Mam nadzieję że nie cierpiała kiedy się to stało. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.