sylwekw Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Witam. Mam takie pytanko. Nasza Shojo od jakiegoś czasu "znaczy teren". Na każdym spacerze zachowuje się jakby (ja tak to odbieram) jakby bardzo chciała pozaznaczać teren. Ale robi to w taki energiczny pospieszny sposób. Szybko co kawałek w różnych miejscach kuca do sikania .. często nawet jeszcze zanim nasiusia to już sie podrywa, zasypuje (wiecie takie grzebanie lapami jak po kupce). Za chwile nowe miejsce itd. Czasami nawet jeszcze sika a juz się podrywa i "zasypuje" - smiesznie to wygląda bo sika i zasypuje jednoczesnie :-). Na dodatek widac w jeje pysku pospiech i podekscytowanie. Czy to jest normalne u suki? Czy może ma to jakies konretne podłoże? Czy cieczka może mieć z tym coś wpsólnego? Dodam tylko, że na swoim terenie (ogród) załatwia się normalnie i bez pośpiechu. Quote
Guest Mrzewinska Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Jesli suka jest przed cieczka, czy w czasie cieczki, to oczywiste, ze zostawia wizytowki "tu jestem, znajdz mnie". We wlasnym ogrodzie nie musi, tam juz wszystko przesycone jej zapachem i zapachow innych psow nie ma. A grzebanie lapami ma na celu wieksze rozprzestrzenienie zapachu, dodatkowa informacja... Poza okresem cieczki niektore suki tez znacza teren. Nie tak czesto jak psy, ale jednak. Zofia Quote
Marta i Wika Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 sylwekw napisał(a): Czy to jest normalne u suki? Czy może ma to jakies konretne podłoże? Czy cieczka może mieć z tym coś wpsólnego? Zdecydowanie tak. Właśnie w cieczce sunia zaczyna znaczyć teren. Quote
Eurasierka Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Moja sunia także od czasu do czasu znaczy teren w okolicy domu; szczególnie po dłuższej nieobecności. Zachowuje się tak niezależnie od terminu cieczki. Dokładnie wącha upatrzone miejsce, robi "znaczek", po czym wącha raz jeszcze - chyba po to, żeby się upewnić, że napisała bez błędów ;) :lol: ... Quote
Mokka Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Znam tez suczki wysterylizowane, które znaczą teren, czasami nawet podnosząc nogę :evil_lol: . Moja gwiazda ma teraz ok. 7 lat, wycięta jest od zawsze, niedawno (parę miesięcy temu) zaczęła "poprawiać" po innych, a teraz coraz śmielej sama zaznacza. Nogi co prawda nie zadziera, ale jej serdeczna przyjaciółka robi to bardzo "po męsku" :lol: . Quote
Patka Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 oo ja nwet znam dobrze akitę, która nózę zgrabie podnosi i znaczy ze aż strach ;) Quote
olekg89 Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Moja jest wysterylizowana i znaczy teren .Potrafi biec za suką która ma cieczke. A mój wykstrowany pies znaczy duzo rzadziej niż Kajutek. Quote
sylwekw Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 Dziekuję za odpowiedzi. To przynajmniej mam jasność i wiem teraz jak na to zachowanie patrzeć. Quote
FigabaS Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Moja tez tak "kropi". Na ogol wyglada to tak, ze najpierw powacha jakies miejsce (pewnie wczesniej zaznaczone przez innego pieska) a potem sama kuca i troszke nasika. Tak jakby chciala dac znac, ze tez tu byla. Quote
shangri_la Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 hehe moja tyż znaczy, ale tylko na dlugich spacerach jak jest puszczona, koło domu nie. a jak w poblizu jest suka, której nie lubi to nawet noge podnosi :oops: i to nie tylko poprawiajac po niej, ale za każdym sikaniem przy tejże suce:oops: pozdrawiam Quote
ulvhedinn Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Moja Kora ['] podnosiła łapę ale nie tak wysoko jak pies... Za to kiedy się spotkały Dianą, taka jej przyjaciółkorywalka potrafiły przez kilka minut robic "taniec sikany" tzn jedna pokropiła, druga podeszła powąchała pokropiła,obrót, pierwsza podeszła powąchała pokropiła- tak kilkanaście razy... kręciły się przy tym w kólko... a potem szły sie bawić:roll: Ewidentnie po męsku siusia Kasia-Misia:evil_lol: Quote
Ty_Asya Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 shangri_la napisał(a):hehe moja tyż znaczy, ale tylko na dlugich spacerach jak jest puszczona, koło domu nie. No i moja Ty tak samo robi! ;) Quote
puli Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Kiedyś zapytał mnie pewien pan,czy moje burki to parka. Ja mu na to,ze nie,ze to dwie dziewczyny.W tym momencie Kleoska bardzo wysoko,fachowo podniosła nogę i obsikała drzewo.Druga sucz natychmiast to samo. Facet popatrzył na mnie jak na niedorozwój....pewnie pomyslał,ze psa od suki nie odrózniam. Quote
Vectra Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Moja Lala też znaczy teren jedynie czego nie robi to nie podnosi łapki :p , ale co ciekawe przed sterylką nigdy tego nie robiła :cool1: Puli to ja miałąm podobną sytuacje tylko że z dwoma samcami :diabloti: moi rodzice mają dwa cudowne pieski płci męskiej i jednen od zawsze sika jak baba :roll: i też często ludzie się pytają czy to parka :loveu: ,a ja na to odpowiadam że to tato i syn :razz: a w tym momencie chlopcy do sikania się zabierali i jeden jak na psa przystało zadarł nóżke ,a drugi kucnoł jak panienka. Ludz pytający popatrzyła na mnie ze znaczącą miną i sobie poszedł :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.