Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z racji na to iz domek, ktorego szukalam dla suczki Onki znalazl sie w Krakowie szukam osoby, ktora moglaby podjechac i sprawdzic czy wlasciciel zasluguje i ma warunki na pieknego, duzego psa (suczka, niesterylizowana).

Kobieta z rozmowy telefonicznej wydaje sie naprawde w porzadku, uslyszalam historie o bokserce, ktora byla u niej do konca swoich dni (12 lat), ale wiem, ze osoby handlujace psami potrafia dobre bajki opowiadac, dlatego bylabym o niebo spokojniejsza jak wiedzialabym w jakie warunki piesek trafi.

Pies jest do wziecia za symboliczne 200 zl i nie zlinczujcie mnie tutaj, ale jest to cena zeby odstraszyc wszystkich, ktorzy chcieli by psa za darmo, bo ladny, a jak cos jest za darmo to "trzeba brac", a pozniej wyladowala by na lancuchu jak to juz raz z nia bylo. Cene ustalilam tez po to aby nie spodobala sie komus kogos nie stac na dobra karme czy weterynarza w razie "W".

Suczka pochodzi od psow moich tesciow, zostala jako szczeniak oddana znajomemu, ktory po 4 miesiacach stwierdzil, ze nie ma sie kto psem zajmowac, a on pracuje calymi dniami i oddal ja do rodziny na wies. Miala miec "Raj na Ziemi", ogromne, ogrodzone podworko, dzieciaki do zabawy i byc moze nie miala tragicznie dopoki na jesien nie uwiazali jej na lancuchu. Wlasciciel w zimie zachorowal i z ta choroba byly tez zwiazane klopoty finansowe, poza tym pies glosno szczekal i przeszkadzal sasiadom. Jak sie dowiedzialam, ze jest na lancuchu to zadeklarowalam ze ja wezme i zgodzili sie ja oddac. Z tego wzgledu szukam jej domu.

Obawiam sie tylko o to zeby nie trafila do handlarza czy osoby, ktora nie ma warunkow itd.

Nie prosze o ocene sytuacji tylko o pomoc osoby, ktore mieszkaja w poblizu Zakopianki (ok. 2 km od Zakopianki mieszka Pani, ktora chce suczke wziac).
Jesli ktos ma mozliwosc sprawdzic warunki to skontaktuje sie z ta Pania, poprosze o dokladny adres i umowie wizyte.
Sprawa jest bardzo pilna, bo po pieska ma przyjechac jutro.
Nie chce wymuszac sterylizacji, ale przygotowalam tez umowe kupna-sprzedazy zblizona do przykladowej umowy adopcyjnej m.in. o nie rozmnazaniu psa, nie trzymaniu jej na lancuchu, nie przelakazywaniu jej osobom trzecim i prawie pierwokupu w razie checi sprzedazy.

Fotki Kamy - jest bardzo ladna stad moje obawy, aby nie trafila do handlarza.

Posted

Ja chyba wlasnym oczom nie wierze !

Jutro ma ktos po pieska przyjechac ? Dzien wczesniej o tym piszesz ???
I wydasz go temu komus bez sprawdzenia - no bo kto w ciagu paru godzin jest w stanie zorganizowac wizyte przedad. ?
Za 200.--zl. ? Chyba o jedno zero za malo ?
A wiesz ile pseudo sobie policzy za szczeniaka - 400.-- !

Niekastrowana suke ON wydac to juz jest glupota pierwszej rangi, potem niby szukanie pomocy pare godzin wczesniej - to wszystko jest tak niepowazne ze szkoda gadac :angryy:.

Czemu nie mozesz jej wykastrowac ???
Czemu ?
Ten pies juz dosyc przeszedl w swoim zyciu, chcesz zeby siedziala w piwnicy i rodzila 2 x do roku ?
Chcesz zeby na lancuchu wisiala przy Zakopiance ?

Posted

Letaa to piękny pies. Pewnie wiesz ile jest w miocie małych onków - bywa, że ponad dziesięć. Pewnie wiesz, ile razy do roku suka ma cieczkę. Pewnie możesz sobie wyobrazić jak wygląda paroletnia "fabryka" po dziesięciu miotach - więcej nie da rady i dostanie kopa. Pewnie zależy Tobie na dobrym domku dla Kamy. Jeśli tak to daj Jej szansę i odwołaj natychmiast ten przyjazd po Kamę. Daj komuś także szansę na wizytę przed-adopcyjną. Czym jest parę dni oczekiwania wobec potencjalnego zagrożenia Kamy i jej przyszłych dzieci nieszczęściem - skoro piszesz o handlarzach to wiesz, że istnieją rzeczywiście. A co Ci mówi kobiece sumienie ?

Posted

Letaa, dziewczyny mają rację, przełóż przyjazd tej pani i daj czas na zrobienie wizyty. A sterylizację powinnaś właśnie wymusić odpowiednio sformuowaną umową, która uwzględnia sprawdzenie, czy suka została wysterylizowana w odpowiednim terminie i na pewno też tu kogoś znajdziesz, kto pojedzie i sprawdzi.
Do naszego schroniska (tak jak pewnie do każdego innego) często trafiają wyeksploatowane suki, z guzami, itp. Żal patrzeć, aż się serce ściska. Ta sunia jest absolutnie przepiękna i pseudo zapłaci Ci za nią chętnie dużo więcej niż 200 zł, więc ta kwota zupełnie nic nie gwatantuje.
Daj psu szansę i poczekaj jeszcze z wydawaniem jej!
Ja mogę pojechać do tej kobiety, ale jako towarzystwo i transport dla kogoś doświadczonego w robieniu wizyt.

Posted

abero napisał(a):
A sterylizację powinnaś właśnie wymusić odpowiednio sformuowaną umową, która uwzględnia sprawdzenie, czy suka została wysterylizowana w odpowiednim terminie i na pewno też tu kogoś znajdziesz, kto pojedzie i sprawdzi.

Zadna umowa niczego nie wymusisz !
To jest papierek ktory sobie mozna wsadzic do pieca.
Jak skontrolujesz czy pies zostal wykastrowany ?
Przeciez nowy wlasciciel wcale nie musi Cie wpuscic do domu czy na swoj teren.
Pies musi byc kastrowany PRZED wydaniem go i juz.
A dom swoja droga przetrzepany na 10.strone, mimo ze przez telefon wydaje sie..."mily" .

Posted

Abero - podpisuję czterema łapami, a nawet więcej. Mam tylko jedno pytanie - kto wyegzekwuje postanowienia takiej umowy - przecież to umowa cywilna osób fizycznych i podlega tylko pod Kodeks Cywilny - czyli wszystkie czynności prawne płatne. Tu musi się 'wmieszać' organizacja - to idealne wyjście dla dobra psa. Zakładam nawet dobrą wolę 'chętnej', ale papier musi być egzekwowalny. Letaa masz jak widzisz super propozycję - nie przegap jej. Trzymam kciuki.


PS. Pomysł Wellinton najlepszy - co sama zrobisz to masz !!! i 'gówniarzy' się nie proś.

Posted

Jaka piękna suka,akurat w sam raz do pseudohodowli:shake:
Ja doprawdy nie widzę powodów dla których,nie można wysterylizować suczki przed wydaniem?:crazyeye:
Wszystko pięknie,ładnie wygląda w teorii,ale rzeczywistość jest okrutna i zdarzają się sytuacje nieprzewidywalne,dlatego dla spokoju wszystkich moim skromnym zdaniem suczkę trzeba wysterylizować.Co innego,gdyby w danym momencie były przeciwwskazania lekarskie,wtedy sprawa się nieco komplikuje,ale tu nie!

Posted

Wellington, niewątpliwie masz rację, że w naszym kraju egzekwowanie prawa wyglada tak, że większość umów można sobie wsadzić. Nawet jeśli umowa będzie mówić o opiece tymczasowej z obowiazkową sterylizacją i przeniesieniem własnosci po wykonaniu zabiegu. Można tylko liczyć na to, że ludzie będą się bać odebrania psa (realne czy nierealne) i dotrzymają warunków umowy. Oczywiście, jeśli trafi się na osobę nieuczciwą, to psa wywiezie w inne miejsce i szukaj wiatru w polu. Dlatego absolutnie Was popieram: sterylizacja przed wydaniem. Tylko kto do tego przekona obecnych właścicieli?

Posted

emilia2280 napisał(a):
i co z suká? jesli juz jest pozamiatane to zupelnie nie widzé powodu, dla którego ten wátek powstal tutaj. chyba tylko zeby ludziom zagrac na nosie i zniknác...

Ja to tez czasami jestem półprzytomna! Jeśli sprawa jest przesądzona, to po cholerę zakładać wątek, z którego nic oprócz NASZYCH NERWÓW nie wynika dobrego.Czyli reasumując:osoba,która wydaje sukę "zleca" niejako dogomaniakom sprawdzenie domu czy "jest odpowiedni", to ja w takiej sytuacji,mimo,że domu nie widziałam mówię,że ten dom nie jest dobry.A czemu,bo jest NIEPEWNY, a czemu niepewny,bo jak suka nie jest wysterylizowana,TO ŻADEN DOM NIE JEST PEWNY.

Posted

Felka z Bagien napisał(a):
Ja to tez czasami jestem półprzytomna! Jeśli sprawa jest przesądzona, to po cholerę zakładać wątek, z którego nic oprócz NASZYCH NERWÓW nie wynika dobrego.Czyli reasumując:osoba,która wydaje sukę "zleca" niejako dogomaniakom sprawdzenie domu czy "jest odpowiedni", to ja w takiej sytuacji,mimo,że domu nie widziałam mówię,że ten dom nie jest dobry.A czemu,bo jest NIEPEWNY, a czemu niepewny,bo jak suka nie jest wysterylizowana,TO ŻADEN DOM NIE JEST PEWNY.


I dlatego ta istota ktora zalozyla ten watek powinna sie znalezc na czarnych kwiatkach.

Posted

[quote name='Pies Wolny']
Ktoś chyba z nas wała robi.
Tak tez przypuszczalam od samego poczatku.
[FONT=&quot]
[/FONT]

[FONT=&quot]York - szczeniak z rodowodem, Tarnów[/FONT][FONT=&quot] [/FONT][FONT=&quot]-7 Gru 2010 ... Miejscowość: Tarnów Kod pocztowy: 33-100. Adres: dzielnica Piaskówka EMAIL Wyślij e-mail .latea@tlen.pl [/FONT][FONT=&quot]Telefon: 500407485 ...[/FONT]


[FONT=&quot]york reproduktor[/FONT][FONT=&quot] [/FONT][FONT=&quot]Zainteresowane osoby prosze o kontakt telefoniczny pod nr telefonu 500 407 485. Jestem z Tarnowa (woj. małopolskie) Aukcja ma charakter informacyjny. ...
xarchiwum.pl/search?s=york+reproduktor&p=13 - [/FONT][FONT=&quot][/FONT]
[FONT=&quot]
[/FONT][FONT=&quot][/FONT]

Posted

suczka ma juz nowy, wspanialy dom, a ja bardzo dobry kontakt z jej nowa rodzina. Akcja zupelnie niepotrzebna, a ogloszenie nie bylo "walem", po prostu obawialam sie oddac ja komukolwiek. Wybierajac tych ludzi jako jednych z okolo 20 dzwoniacych do mnie w sprawie pieska m.in. takich, ktorych nie bylo stac zeby za psa zaplacic 200 zl, bo nie maja pieniedzy, ale psa beda kochac ponad wszystko (szkoda, ze miloscia sie go nie wyleczy w razie choroby), takich, ktorzy juz mieli inne psy (z ktorymi suczka napewno sie dogada), takich, ktorzy sie targowali, takich, ktorzy mieszkali 400 km od naszego domu czy zwyklych rolnikow, ktorzy "chco wilka do pilnowania" itp. ciesze sie ze podjelam dobra decyzje. Tak jak pisalam wczesniej nie prosilam o ocene sytuacji, ale o pomoc, ktora na szczescie okazala sie zbedna.

Jesli chcecie "mnie" wrzucic do jednego worka z oszustami, ludzmi trzymajacymi psy w stajniach, handlujacymi psami to prosze bardzo, ale zastanowcie sie czy w takiej sytuacji nie powinno sie tam wrzucic ludzi, ktorym psy np. uciekly z dt, ludzi, ktorzy zle sprawdzili ds, bo psy np zpstaly spowrotem oddane do schroniska, byly zaniedbywane itd. Byc moze mam bardzo duzo szczescia, ale suczka naprawde ma dobry dom. W tej sytuacji, biorac pod uwage fakt iz przyblizajac wasza opinie o tym, iz wszelkie umowy sa nic nie warte, nie widze powodu dlaczego nowi wlasciciele mieliby wysylac mi zdjecia pieska, pisac jak sie miewa czy utrzymywac kontakt telefoniczny, a tak sie dzieje.

Dodam, iz przy najblizszej wizycie w Krakowie planuje odwiedzic pieska i jego nowych, wspanialych wlascicieli.

Posted

Zdaje sobie sprawe, ze moje zapewnienia nic nie daja, no trudno, nie bede juz nikogo zapewniac. Ja wiem swoje i zycze wszystkim psiakom takich domkow.

Posted

[quote name='letaa']suczka ma juz nowy, wspanialy dom, a ja bardzo dobry kontakt z jej nowa rodzina. Akcja zupelnie niepotrzebna, a ogloszenie nie bylo "walem", po prostu obawialam sie oddac ja komukolwiek. Wybierajac tych ludzi jako jednych z okolo 20 dzwoniacych do mnie w sprawie pieska m.in. takich, ktorych nie bylo stac zeby za psa zaplacic 200 zl, bo nie maja pieniedzy, ale psa beda kochac ponad wszystko (szkoda, ze miloscia sie go nie wyleczy w razie choroby), takich, ktorzy juz mieli inne psy (z ktorymi suczka napewno sie dogada), takich, ktorzy sie targowali, takich, ktorzy mieszkali 400 km od naszego domu czy zwyklych rolnikow, ktorzy "chco wilka do pilnowania" itp. ciesze sie ze podjelam dobra decyzje. Tak jak pisalam wczesniej nie prosilam o ocene sytuacji, ale o pomoc, ktora na szczescie okazala sie zbedna.

Jesli chcecie "mnie" wrzucic do jednego worka z oszustami, ludzmi trzymajacymi psy w stajniach, handlujacymi psami to prosze bardzo, ale zastanowcie sie czy w takiej sytuacji nie powinno sie tam wrzucic ludzi, ktorym psy np. uciekly z dt, ludzi, ktorzy zle sprawdzili ds, bo psy np zpstaly spowrotem oddane do schroniska, byly zaniedbywane itd. Byc moze mam bardzo duzo szczescia, ale suczka naprawde ma dobry dom. W tej sytuacji, biorac pod uwage fakt iz przyblizajac wasza opinie o tym, iz wszelkie umowy sa nic nie warte, nie widze powodu dlaczego nowi wlasciciele mieliby wysylac mi zdjecia pieska, pisac jak sie miewa czy utrzymywac kontakt telefoniczny, a tak sie dzieje.

Dodam, iz przy najblizszej wizycie w Krakowie planuje odwiedzic pieska i jego nowych, wspanialych wlascicieli.

Trafiłam dzisiaj przypadkiem na ten wątek.
Rozumiem, że niestety ta piękna sunia nie została wysterylizowana przed adopcją.
Wobec tego, co piszesz, nie będzie problemem zamieszczenie aktualnych fotek z nowego, wspaniałego domu suni ?

  • 2 weeks later...
Posted

nie bedzie problemu, mam juz 2 serie fotek malutkiej, niestety wlasciciele nie wiedza o tym temacie w zwiazku z tym nie przedstawiam zdjec z nimi czy z widocznym ich dorobkiem, bo mogliby sobie tego nie zyczyc, a w jednym zaslaniam twarz wlasciciela. Pozdrawiam






Napewno nie miala lepiej na lancuchu. Jakbycie ja widzieli wczesniej - kolor popielaty, tona zalegajacego martwego podszerstka, psinka do tego miala podejrzane uszy - bardzo brudne i troche zbyt czesto sie "oczepywala"), myslalam, ze to tylko kwestia usuniecia tego calego syfu, ktory tam miala, jednak od nowych wlascicieli dowiedzialam sie, ze miala obustronne zapalenie ucha, ktore bylo leczone weterynaryjnie - na szczescie z powodzeniem. Do pieska od poprzednich wlascicieli dostalam jakis gotowy krupnik w kartoniku i karme typu "wyprodukowane dla ......(marketu)." Mam nadzieje, ze przestaniecie na mnie naskakiwac w jakie to zle warunki Kama trafila, bo naprawde ma wspanialych wlascicieli. Mialam do czynienia z kilkoma osobami zajmujacymi sie pseudo i wiem jacy to ludzie, a wlasciciele kamy napewno nie sa osobami tego typu. Ja wiem, ze po 30 minutach rozmowy za duzo sie o danej osobie nie da powiedziec, jednak ja naprawde nie mam zadnych watpliwosci.

Posted

Zdjęcia piękne,sunia też.Ale niestety nadal nie mamy pewności, czy sunia nie będzie rodzić co cieczkę.
Weź na siebie ciężar odpowiedzialności, za tę nieodpowiedzialną adopcję i nie obciążaj nas, bo my jesteśmy bezsilni.
Nie próbuj uspokoić swojego sumienia,przerzucając ciężar odpowiedzialności na nas,odpowiedzialnych ludzi za losy psów!

Posted

[quote name='Felka z Bagien']Ale niestety nadal nie mamy pewności, czy sunia nie będzie rodzić co cieczkę.



Wlasnie !

@letaa

po 30 minutach rozmowy za duzo sie o danej osobie nie da powiedziec, jednak ja naprawde nie mam zadnych watpliwosci.
Gratuluje naiwnosci:mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...