Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Transport i kastrację biorę na siebie, więc jeżeli erdelki nie będą potrzebowały hotelowania to można zebrane dotąd pieniądze przeznaczyć na inne psiaki. Myślę, że akurat z tym nie będzie problemu. Duuużo takich tutaj :(
Nowi opiekunowie a konkretniej opiekunka zna się na terierach bo posiada już jedną suczynkę tej rasy:)

  • Replies 448
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety mam przykre wiadomości. Dzwoniła do mnie Pani z Inowrocławia i na tę chwilę zmuszona jest zrezygnować z adopcji :(. W takim wypadku psiaki pojadą w przyszłym tygodniu do hoteliku.
Zaraz uaktualnię wpłaty na konto. Deklaracji stałych na hotel wystarczy.
Na tę chwilę mamy 350zł deklaracji jednorazowych i 300 stałych. Wszystko uzupełniłam w poście na stronie 6.

Posted

:-(:-(:-( - ale chyba czułam...Bałam się mojego przeczucia.

Psiaki - trzymajcie się dzielnie.
Jutro szczególnie jestem z Wami.

Trudne ścieżki przed erdelkami. Dobrze,że są pod dobrym okiem i opieką An-ny :-). Wierzę,że wszystko się ułoży i będą prawdziwie rozpieszczani, kochani.

Serdeczności :)

Posted

an-na napisał(a):
Wpłaty, które wpłynęły na konto:
Jednorazowe:

Kother 40 zł
Magnitudo 200 zł
Marta J 30 zł
Kameralna 10 zł
Majuska 50 zł

Stałe:

Ramir 30 zł
Marta J 30 zł
Roland_de 20 zł
Igam 20 zł
Wire Fox 30 zł
Majuska 20 zł
Andzia 100 zł
An-na 50 zł

Czyli na tą chwilę mamy 330zł deklaracji jednorazowych i 300 stałych :loveu:
Wszystkim BARDZO DZIĘKUJEMY:loveu:


Cioteczko chyba zdublowałas wpłate Marty J:roll:ja mam ja tylko w deklaracjach stałych.

Posted

wire fox napisał(a):
Szkoda, że to był tylko słomiany zapał ze strony Pani z Inowrocławia.

Szkoda...chyba to wszystko było za piękne.
Najważniejsze,że chłopaki trafiły na cioteczkę an-na:loveu:teraz czekamy na wieści jak się czują po zabiegu.

Posted

rita60 napisał(a):
Szkoda...chyba to wszystko było za piękne.
Najważniejsze,że chłopaki trafiły na cioteczkę an-na:loveu:teraz czekamy na wieści jak się czują po zabiegu.

Dobrze że teraz... a nie za miesiąc po adopcji ;/ To piękne psiaki i na pewno znajdą domy !!!

Posted

Chłopaki wciąz mają przecież szanse na wspaniałe domy i tego sie trzymajmy, jeżeli uda sie ich troche poznać w hoteliku i popracować z nimi to i adopcja będzie pewniejsza i mniej stresująca. Trzymam kciuki za zabieg

Posted

rita60 napisał(a):
Cioteczko chyba zdublowałas wpłate Marty J:roll:ja mam ja tylko w deklaracjach stałych.


Zgadza się. Już poprawiłam.

Posted

an-na napisał(a):
Chłopaki już po, właśnie się wybudzają pozbawieni klejnotów Wszystko przebiegło pomyślnie :)


To super! Ciekawa jestem jak przebiegło "dostarczenie" chłopaków do vet'a - zwłaszcza tego nieśmiałego :).

Posted

To chłopaki bystrzaki:). Do samochodu szły na smyczach z własnej woli,ale już wejść trzeba było im pomóc. Nadal są mocno płochliwe, ale to już nie to co na początku. A na pewno będzie tylko lepiej:). Wyraźnie bardziej boją się mężczyzn.

Posted

an-na napisał(a):
Wpłynęło 50 zł od Bambi. Dziękujemy:loveu:
Mam tylko pytanko jaka to jest deklaracja, jednorazowa czy stała?

To deklaracja jednorazowa.
Ciesze sie,ze chłopaki dzielnie zniosły strate klejnotow:razz:

Posted

An-na - buziaki ode mnie a od moich chłopaków - "podaj łapę" :p z merdnięciem ogonem ;).

Fajnie,że wszystko pomyślnie przebiegło...to dzięki Tobie kochana Kobieto...:p
A klejnoty...:roll:. Na co i po co...tylko same kłopoty z nimi.
Mam nadzieję,że to nie brak klejnotów zaważył o zmianie decyzji adopcyjnej ?:roll:

Niech nam chłopaczki dochodzą do dobrej formy - a prawdziwe życie dopiero na nich czeka.
Taka mam nadzieję...
Buziaki dla chłopaków i dla ich dobrego Anioła -> An-ny :)

Posted

Oj, oj , oj ile pochwał, aż się zawstydziłam :oops:, ale sama to nic bym nie zrobiła. Dlatego w każdym psim nieszczęściu potrzebna jest zgrana i solidna paczka i dlatego dziękuję wszystkim, którzy interesują się losem psiaków.
Pani, która miała adoptować chłopaków od początku wiedziała, że chłopaki zostaną wykastrowani i nie miała nic przeciwko, więc nie to było przyczyną. Dokładnie to mówiła, że ktoś kto miał zmontować jej kojec wystawił ją do wiatru i na tę chwilę zmuszona jest zrezygnować z adopcji bo nie jest w stanie go postawić. Ja osobiście uważam, że przyczyny mogły być różne, ale dociekać i źle kogoś oceniać nie ma po co.

Posted

Tak sobie pomyślalam,czy te rezygnacja z adopcji nie miala może związku z kastracją tych erdelków? Ale pani z Inowroclawia od początku wiedziala o tym chyba.Może pani liczyla,że kastracja zostanie darowana.A może inne sprawy zmusily ją do rezygnacji,roznie bywa.

Posted

Wielka szkoda że tak się stało, mam nadzieje że Pani zrezygnowała bo była zmuszona, a nie że podjęła pochopnie taką decyzje i po prostu się wycofała.
Ciesze się że wszystko ok po kastracjach, będzie dobrze, byle do przodu! ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...