an-na Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Transport i kastrację biorę na siebie, więc jeżeli erdelki nie będą potrzebowały hotelowania to można zebrane dotąd pieniądze przeznaczyć na inne psiaki. Myślę, że akurat z tym nie będzie problemu. Duuużo takich tutaj :( Nowi opiekunowie a konkretniej opiekunka zna się na terierach bo posiada już jedną suczynkę tej rasy:) Quote
olalolaa Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 I z tego co ja wiem zna się tylko na terierach hehe ;) w tym sensie że zawsze miała tylko takie psy. Trzymać kciuki! Quote
an-na Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Niestety mam przykre wiadomości. Dzwoniła do mnie Pani z Inowrocławia i na tę chwilę zmuszona jest zrezygnować z adopcji :(. W takim wypadku psiaki pojadą w przyszłym tygodniu do hoteliku. Zaraz uaktualnię wpłaty na konto. Deklaracji stałych na hotel wystarczy. Na tę chwilę mamy 350zł deklaracji jednorazowych i 300 stałych. Wszystko uzupełniłam w poście na stronie 6. Quote
rita60 Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 No trudno...lepiej,że teraz sie okresliła niż gdyby zaadoptowała....a potem... Quote
Kardusia Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 :-(:-(:-( - ale chyba czułam...Bałam się mojego przeczucia. Psiaki - trzymajcie się dzielnie. Jutro szczególnie jestem z Wami. Trudne ścieżki przed erdelkami. Dobrze,że są pod dobrym okiem i opieką An-ny :-). Wierzę,że wszystko się ułoży i będą prawdziwie rozpieszczani, kochani. Serdeczności :) Quote
majuska Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Szkoda, szkoda....takie cuda zdarzają się rzadko, więc w sumie nie dziwi mnie to , że tak się stało... Quote
rita60 Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 an-na napisał(a):Wpłaty, które wpłynęły na konto: Jednorazowe: Kother 40 zł Magnitudo 200 zł Marta J 30 zł Kameralna 10 zł Majuska 50 zł Stałe: Ramir 30 zł Marta J 30 zł Roland_de 20 zł Igam 20 zł Wire Fox 30 zł Majuska 20 zł Andzia 100 zł An-na 50 zł Czyli na tą chwilę mamy 330zł deklaracji jednorazowych i 300 stałych :loveu: Wszystkim BARDZO DZIĘKUJEMY:loveu: Cioteczko chyba zdublowałas wpłate Marty J:roll:ja mam ja tylko w deklaracjach stałych. Quote
wire fox Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Szkoda, że to był tylko słomiany zapał ze strony Pani z Inowrocławia. Quote
rita60 Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 wire fox napisał(a):Szkoda, że to był tylko słomiany zapał ze strony Pani z Inowrocławia. Szkoda...chyba to wszystko było za piękne. Najważniejsze,że chłopaki trafiły na cioteczkę an-na:loveu:teraz czekamy na wieści jak się czują po zabiegu. Quote
Owieczka Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 rita60 napisał(a):Szkoda...chyba to wszystko było za piękne. Najważniejsze,że chłopaki trafiły na cioteczkę an-na:loveu:teraz czekamy na wieści jak się czują po zabiegu. Dobrze że teraz... a nie za miesiąc po adopcji ;/ To piękne psiaki i na pewno znajdą domy !!! Quote
majuska Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Chłopaki wciąz mają przecież szanse na wspaniałe domy i tego sie trzymajmy, jeżeli uda sie ich troche poznać w hoteliku i popracować z nimi to i adopcja będzie pewniejsza i mniej stresująca. Trzymam kciuki za zabieg Quote
an-na Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 rita60 napisał(a):Cioteczko chyba zdublowałas wpłate Marty J:roll:ja mam ja tylko w deklaracjach stałych. Zgadza się. Już poprawiłam. Quote
an-na Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Wpłynęło 50 zł od Bambi. Dziękujemy:loveu: Mam tylko pytanko jaka to jest deklaracja, jednorazowa czy stała? Quote
an-na Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Chłopaki już po, właśnie się wybudzają pozbawieni klejnotów Wszystko przebiegło pomyślnie :) Quote
Owieczka Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 an-na napisał(a):Chłopaki już po, właśnie się wybudzają pozbawieni klejnotów Wszystko przebiegło pomyślnie :) To najważniejsze :) Quote
wire fox Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 an-na napisał(a):Chłopaki już po, właśnie się wybudzają pozbawieni klejnotów Wszystko przebiegło pomyślnie :) To super! Ciekawa jestem jak przebiegło "dostarczenie" chłopaków do vet'a - zwłaszcza tego nieśmiałego :). Quote
an-na Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 To chłopaki bystrzaki:). Do samochodu szły na smyczach z własnej woli,ale już wejść trzeba było im pomóc. Nadal są mocno płochliwe, ale to już nie to co na początku. A na pewno będzie tylko lepiej:). Wyraźnie bardziej boją się mężczyzn. Quote
rita60 Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 an-na napisał(a):Wpłynęło 50 zł od Bambi. Dziękujemy:loveu: Mam tylko pytanko jaka to jest deklaracja, jednorazowa czy stała? To deklaracja jednorazowa. Ciesze sie,ze chłopaki dzielnie zniosły strate klejnotow:razz: Quote
Kardusia Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 An-na - buziaki ode mnie a od moich chłopaków - "podaj łapę" :p z merdnięciem ogonem ;). Fajnie,że wszystko pomyślnie przebiegło...to dzięki Tobie kochana Kobieto...:p A klejnoty...:roll:. Na co i po co...tylko same kłopoty z nimi. Mam nadzieję,że to nie brak klejnotów zaważył o zmianie decyzji adopcyjnej ?:roll: Niech nam chłopaczki dochodzą do dobrej formy - a prawdziwe życie dopiero na nich czeka. Taka mam nadzieję... Buziaki dla chłopaków i dla ich dobrego Anioła -> An-ny :) Quote
an-na Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Oj, oj , oj ile pochwał, aż się zawstydziłam :oops:, ale sama to nic bym nie zrobiła. Dlatego w każdym psim nieszczęściu potrzebna jest zgrana i solidna paczka i dlatego dziękuję wszystkim, którzy interesują się losem psiaków. Pani, która miała adoptować chłopaków od początku wiedziała, że chłopaki zostaną wykastrowani i nie miała nic przeciwko, więc nie to było przyczyną. Dokładnie to mówiła, że ktoś kto miał zmontować jej kojec wystawił ją do wiatru i na tę chwilę zmuszona jest zrezygnować z adopcji bo nie jest w stanie go postawić. Ja osobiście uważam, że przyczyny mogły być różne, ale dociekać i źle kogoś oceniać nie ma po co. Quote
Olga7 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Tak sobie pomyślalam,czy te rezygnacja z adopcji nie miala może związku z kastracją tych erdelków? Ale pani z Inowroclawia od początku wiedziala o tym chyba.Może pani liczyla,że kastracja zostanie darowana.A może inne sprawy zmusily ją do rezygnacji,roznie bywa. Quote
olalolaa Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Wielka szkoda że tak się stało, mam nadzieje że Pani zrezygnowała bo była zmuszona, a nie że podjęła pochopnie taką decyzje i po prostu się wycofała. Ciesze się że wszystko ok po kastracjach, będzie dobrze, byle do przodu! ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.