an-na Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Uzupełniłam wpłaty na stronie 6. Doszła wpłata również od Zair ale nie wiem jaka. Stała czy jednorazowa? Wszystkim serdecznie dziękujemy :) Quote
rita60 Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 an-na napisał(a):Uzupełniłam wpłaty na stronie 6. Doszła wpłata również od Zair ale nie wiem jaka. Stała czy jednorazowa? Wszystkim serdecznie dziękujemy :) Od Zair stała:razz: Quote
agata51 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Oj, ale mam zaległości! Kaskę wyślę na dniach. Quote
majuska Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Ja też troche zaspałam, ale juz nadrobiłam, wysłałam chłopakom 20 stałej na czerweic i 20 dodatkowo ( za ładne oczy ;) ) Quote
rita60 Posted June 12, 2011 Author Posted June 12, 2011 majuska napisał(a):Ja też troche zaspałam, ale juz nadrobiłam, wysłałam chłopakom 20 stałej na czerweic i 20 dodatkowo ( za ładne oczy ;) ) Dzieki cioteczko.......czy te oczy mogą kłamać....napewno nie:lol: Quote
Igam Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Przepraszam za OT, ale sytuacja naprawdę tragiczna - Przytulisko Znajdki musi się do 28 czerwca wyprowadzić z wynajmowanej posesji!!! http://www.dogomania.pl/threads/209488-Przytulisko-Znajdki-traci-DOM-traci-swoje-miejsce-i-przenosi-si%C4%99-W-POLE.-Pomocy%21-%28 Każda pomoc potrzebna Quote
olalolaa Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Zapraszam na bazarek kosmetyczny w połowie dla chłopaków!! :) http://www.dogomania.pl/threads/209508-Kosmetyki!!-Drogie-Panie-Zapraszam!-Pudry-itd.-Na-dwa-cele-do-22.06-godz.-20.?p=17063868#post17063868 Quote
an-na Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Wiadomość dnia :). Znalazł się chętny domek na dwa erdelki. Rozmowa telefoniczna obiecująca, ale potrzebna jeszcze wizyta przed adopcyjna. Cioteczki, która jest z Lublina i może taką wizytę przeprowadzić??? Quote
malawaszka Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 z Lublina najlepiej do MaDi uderzać - trzymam :kciuki: Quote
MaDi Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Dajcie znać na PW gdzie dokładnie ten domek bo jestem bez samochodu ale ew. wezwę kogoś do pomocy. Quote
an-na Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Post 6 uzupełniony. Oczywiście pokłony wielkie dla wszystkich :) Quote
Olga7 Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 MaDi napisał(a):Dajcie znać na PW gdzie dokładnie ten domek bo jestem bez samochodu ale ew. wezwę kogoś do pomocy. To może cioteczka E-S z Lublina będzie pomocna ? Bardzo fachowa siła -jak wiemy i doświadczona. Oby tylko dom okazal się dobry i zaslugiwal na dwa sliczne erdelki.Trzymamy mocno kciuki . Quote
MaDi Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 olga7 napisał(a):To może cioteczka E-S z Lublina będzie pomocna ? Bardzo fachowa siła -jak wiemy i doświadczona. Oby tylko dom okazal się dobry i zaslugiwal na dwa sliczne erdelki.Trzymamy mocno kciuki . Mam już pewne plany których propozycja poleciała na PW;) Quote
agata51 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 [quote name='an-na']Wiadomość dnia :). Znalazł się chętny domek na dwa erdelki. Rozmowa telefoniczna obiecująca, ale potrzebna jeszcze wizyta przed adopcyjna. Cioteczki, która jest z Lublina i może taką wizytę przeprowadzić??? O matko, cud jakiś! Ale ja wierzę w cuda na dogo. Wczoraj wysłałam kaskę za czerwiec i lipiec - niech już nie będzie potrzebna! Quote
teresz10 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Z najwieksza przyjemnością zrobie wizytę psom od Owieczki, która kiedyś pokazała sie w moim życiu i opowieściach zapewne o tym nie wiedząc.... CYTAT: Syn posłyszał moją rozmowę telefoniczną, w której tłumaczyłam koleżance z dogo o wyprawie do Piaseczna. Brzmiało to tak: "Te dwie długie wzięła Kometa, jedną wzięła Owieczka a reszta do Psiego Anioła".... mój syn skomentował: .....Mamo nie wiem co ciągniesz, ale niezle dało ci w dekiel... Quote
Owieczka Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 MaDi napisał(a):Mam już pewne plany których propozycja poleciała na PW;) agata51 napisał(a):O matko, cud jakiś! Ale ja wierzę w cuda na dogo. Wczoraj wysłałam kaskę za czerwiec i lipiec - niech już nie będzie potrzebna! Powiem tak.... Z tego co mi Iza opowiadała to facet mi się nie podoba ale moge się mylić. Po pierwsze napalił się na psy i to OBA nie mając za wiele pojęcia o rasie ani o ich problemach :shake: w ogóle nie chciał słuchać Izy , tylko chciaił juz po nich przyjeżdżać natychmiast. Odpowiedzilny człowiek to najpierw chce się czegos dowiedziec o danym psiaku i jego charakterze a nie juz zabierac jak nawet psów na oczy nie widział. Chłopcy wymagają pracy i było by dobrze gdyby poszli do domów oddzielnie. Teraz pracują z Izą każdy osobno i nawet zostali rozdzieleni po to żeby nauczyć się normalnie funkcjonować. Dom z ogrodem ( ale nie kojec i buda ) były by dla każdego z nich idealnym rozwiązaniem gdzie mięli by ciągły kontakt z człowiekiem. Ten większy i bardziej płochliwy po rozdzieleniu stał sie bardziej otwarty na człowieka, robi małe kroczki ale do przodu. Zaczynają podchodzić do ręki na spacerach żeby zjeśc smakołyk. Nie boją się juz panicznie dotyku ręki Izy. Po weekendzie powiem cos więcej i mam nadzieje zrobie pare fotek :) Quote
Owieczka Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 teresz10 napisał(a):Z najwieksza przyjemnością zrobie wizytę psom od Owieczki, która kiedyś pokazała sie w moim życiu i opowieściach zapewne o tym nie wiedząc.... CYTAT: Syn posłyszał moją rozmowę telefoniczną, w której tłumaczyłam koleżance z dogo o wyprawie do Piaseczna. Brzmiało to tak: "Te dwie długie wzięła Kometa, jedną wzięła Owieczka a reszta do Psiego Anioła".... mój syn skomentował: .....Mamo nie wiem co ciągniesz, ale niezle dało ci w dekiel Hahahahahahahaha no nieźle !!!! :D cioteczko błagam weź faceta prześwietl bo psiaki są bardzo płochliwe jeszcze i potrwa troche czasu zanim sie otworzą na człowieka. Ja jestem za tym zeby wyadoptowac jednego jeśli juz. Facet nie ma pojęcia jaki chłopcy maja problem bo w ogóle nie chciał słuchac Izy ( co mnie bardzo wkurzyło ) bo potem się może okazac że jednak pies nie chce do niego podchodzić, że facet nie wie jak z nim pracowac i w ogóle psiak przejdzie jeszcze większy stres niz to warto... Quote
malawaszka Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 oj to rzeczywiście - nie cierpię jak chętny na adopcję nie słucha co się mu mówi o psie... :shock: Quote
MaDi Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Owieczka napisał(a):Hahahahahahahaha no nieźle !!!! :D cioteczko błagam weź faceta prześwietl bo psiaki są bardzo płochliwe jeszcze i potrwa troche czasu zanim sie otworzą na człowieka. Ja jestem za tym zeby wyadoptowac jednego jeśli juz. Facet nie ma pojęcia jaki chłopcy maja problem bo w ogóle nie chciał słuchac Izy ( co mnie bardzo wkurzyło ) bo potem się może okazac że jednak pies nie chce do niego podchodzić, że facet nie wie jak z nim pracowac i w ogóle psiak przejdzie jeszcze większy stres niz to warto... Może mnie weźmie to zajrzymy wszędzie gdzie trzeba;) Quote
Igam Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Lepiej się nie śpieszyć. Do takiego wycofanego psiaka trzeba mieć cierpliwość. Nie można się denerwować ani tym bardziej krzyczeć, a ludzie nie znający się na tym tego nie rozumieją. Myślą, że jak wzięli psa ze schroniska lub innego bidula, to pies powinien im ręce lizać i chodzić grzecznie przy nodze... :roll: Boję się, że jeśli facet nie chce słuchać to ma już swoje niepodważalne zdanie na temat "resocjalizacji". A za 2-3 tyg zadzwoni (o ile wogóle) i powie, że pies jest niewychowany :shake: Jeśli nie chce słuchać co się do niego mówi to niech opowie jak będzie pracował z psem. Co będzie robił jeśli pies zareaguje np. agresją. Po tym co powie powinniście się zorientować co to za gość. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.