plina Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [FONT=Times New Roman] Dziś rano dobra dusza pojawiła się u mnie z pięknym cocker spanielem. Został zabrany ze wsi, od właściciela, który przyczepił mu łańcuch, 'bo pies zagryzał kury'.[/FONT][FONT=Times New Roman] Pewnie nie pojawiłby się u mnie, gdyby nie fakt, że pan na oczach gości zaczął kopać psa...[/FONT][FONT=Times New Roman] Pies ma max 3 lata, informacja od właściciela. Nazywa się MAX. Ma skołtunioną sierść i błoto w uszach, nie wiadomo, czy jest zdrowy i nie jest wykastrowany![/FONT][FONT=Times New Roman] Nie mam środków na badania czy kastrację, a niewykastrowanego psa zwłaszcza w typie nie możemy oddać do adopcji![/FONT][FONT=Times New Roman] Max przebywa w tymczasowym domu tymczasowym, w którym przebywa kilka psów niezbyt przychylnych Maksowi. Mimo to, może tam zostać, ma też zapewnione jedzenie, kąpiel i czesanko. [/FONT][FONT=Times New Roman] Pobyt w DT podczas rekonwalescencji po kastracji prawdopodobnie nie wchodzi w grę. Spróbuję porozmawiać i poprosić, lecznicę weterynaryjną mamy zaraz za rogiem... Nie wiem, co zrobić, gdyby to nie wyszło!!! [/FONT] [FONT=Times New Roman] POTRZEBNE SĄ PIENIĄDZE NA KASTRACJĘ CZY SZCZEPIENIA, PONADTO DS LUB DT NA DŁUŻSZY CZAS![/FONT] [zdjęcia później] Quote
Cockermaniaczka Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 cocker jesli juz;p a w jakim miescie pies jest?Jakies fotki beda potrzebne.... Quote
vena&vivi Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 jestem - za wiele nie mogę :( jak będzie tekst to w ogłaszaniu mogę Cię odciążyć Quote
plina Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 [quote name='Cockermaniaczka']cocker jesli juz;p a w jakim miescie pies jest?Jakies fotki beda potrzebne....[/QUOTE] Malbork. Zdjęcia będą prawdopodobnie wieczorem, kiedy pies się znowu u mnie pojawi. Quote
plina Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 [quote name='vena&vivi']jestem - za wiele nie mogę :( jak będzie tekst to w ogłaszaniu mogę Cię odciążyć[/QUOTE] Na razie nie ogłaszam, trzeba go wykastrować. Chyba, że można zamieścić w umowie obowiązek kastracji... Jeszcze nie wiem nic o charakterze psa, tylko to, że nie dogaduje się z innymi psami (włącznie z moimi). Nie ma awersji na dotyk, na szczęscie, ale do człowieka podchodzi ostrożnie. Podobno spędził pół swojego życia na łańcuchu. Wczesniej mieszkal w domu. Chciałabym mieć wszystko udokumentowane i zastanawiam się nad podpisaniem umowy zrzeczenia sie psa. Ale czy mozna sie zrzec dla dla osoby prywatnej?? Inna sprawa, że pan wasciciel moze nie chcec podpisac, to wiesniak jakich dużo podobno... Quote
vena&vivi Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 wydaje mi się, że można jak nie to jakąs umowę, że go adoptujesz Quote
jola_li Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Na wszelki wypadek: http://www.spaniele.pl/ http://www.cockerspaniel.webd.pl/ Quote
plina Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Dziękuję za pojawienie się na wątku. Im nas więcej tym lepiej. Maks musi zostac wykastrowany przede wszystkim, na co mnie obecnie nie stac... Rozmawiałam z osobami, które go wzięły i deklarowały, ze wlasciciel chciał sie psa pozbyc. Słyszeli cos o niepotrzebnym psie, wlasciciel zaprowadził ich do Maksa i zaczal kopac. Akcja byla blyskawiczna. Cóż, własciciel pozby sie kłopotu. PROSZĘ O POMOC!! Quote
jola_li Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='jola_li']Na wszelki wypadek: http://www.spaniele.pl/ http://www.cockerspaniel.webd.pl/ Może warto również tam poprosić o pomoc? Quote
elaja Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Jestem z zaproszenia. Pierwsza sprawa to jednak kwestia kto aktualnie jest właścicielem psa - były "pan" musi się go zrzec lub przekazać innej osobie - bo różnie to się może skończyć , a pies jest przecież w typie rasy. Powinna pomoc lokalna organizacja zajmująca się zwierzętami . Kolejna sprawa to szczepienia i założenie psu książeczki ( albo , i to byłoby najlepsze wyjście , zdobycie książeczki od byłego właściciela). Dopiero po ustaleniu sytuacji prawnej psa można zacząć myśleć o kastracji - i tu nie ma innej opcji - pies może być wydany do adopcji tylko po kastracji. Jeśli naprawdę chcecie pomoc temu psu a nie wydać go do pierwszego lepszego domu , byle już , to działać trzeba po kolei wg. powyższego planu.Proszę również spróbować uzyskać środki na utrzymanie , kastrację i szczepienia u lokalnych władz, bo więcej będzie kosztowało gminę oddanie i utrzymanie psa w schronisku niż powyższe.Jeśli tylko sytuacja psa będzie jasna pod względem prawnym mogę go poogłaszać , również na fb , mogę również dołożyć się do zabiegu kastracji. Quote
emilia2280 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='plina']Dziękuję za pojawienie się na wątku. Im nas więcej tym lepiej. Maks musi zostac wykastrowany przede wszystkim, na co mnie obecnie nie stac... Rozmawiałam z osobami, które go wzięły i deklarowały, ze wlasciciel chciał sie psa pozbyc. Słyszeli cos o niepotrzebnym psie, wlasciciel zaprowadził ich do Maksa i zaczal kopac. Akcja byla blyskawiczna. Cóż, własciciel pozby sie kłopotu. PROSZĘ O POMOC!! Skurczybyk pewnie tak uczyl niepokornego spaniela posluszenstwa... Zapytaj koniecznie ososby która go odebrala, jak pies reagowal na kopanie- to wazne! Do czego zmierzam- mojá to móglby chyba zabic a walczylaby do konca, stád spaniele na wsi zle konczá. Quote
elaja Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='emilia2280']. Zapytaj koniecznie ososby która go odebrala, jak pies reagowal na kopanie- to wazne! Do czego zmierzam- mojá to móglby chyba zabic a walczylaby do konca, stád spaniele na wsi zle konczá. Kompletnie nie rozumiem.....A jak pies może reagować na kopanie ? Ma też kopnąć ? Co do statusu rasy , to na wsi w zależności oczywiście od właściciela , źle może być traktowany każdy pies...nawet z tytułem championa. Jeśli pies się bronił to dobrze , a jak tylko piszczał ze strachu to źle , czy na odwrót ? Quote
emilia2280 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 jezz, nie zrozum mnie zle ;ppp to jest spaniel, dlatego pytam. jak chcecie mu szukac domu to musicie go poznac a niestety wiele spanieli ma status "gryzonia". stád moje dosc dziwne pytanie. wiem co moja spanielka zrobilaby (choc kopana nie byla, ale klapsa na dupsko dostala w przeszlosci). pewnie ze lepiej jak pies sié broni, tylko na wsi to taki pies ma krótkie zycie a jesli juz go odbierzecie to moze byc trudno go wyadoptowac. wiele bédzie zalezalo od jego charakteru... Quote
piesia Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 rozumiem o czym emilia pisze , ale potem się rozwinę , bo teraz muszę zmykać . Plina , możesz liczyć na naszą pomoc :) Quote
plina Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Nie czytałam postów, ponieważ nie mam zbyt wiele czasu. Zaraz lecę pozałatwiać jeszcze parę spraw z MAksem i moje prywatne. Maks prawdopodobnie trafi z powrotem na wies, dopoki wlaściciel nie podpisze zrzeczenia. Myśle, że nie będzie z tym problemów, skoro chciał się go pozbyć... Quote
emilia2280 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='plina']Nie czytałam postów, ponieważ nie mam zbyt wiele czasu. Zaraz lecę pozałatwiać jeszcze parę spraw z MAksem i moje prywatne. Maks prawdopodobnie trafi z powrotem na wies, dopoki wlaściciel nie podpisze zrzeczenia. Myśle, że nie będzie z tym problemów, skoro chciał się go pozbyć...[/QUOTE] :OOOOOOOOOO no to na jaká choleré pies ma wracac do tego który go kopie? no ja czegos tu nie rozumiem. przeciez jesli podpisze zrzeczenie to nie ma potrzeby wiezc tam psa spowrotem- chyba nie bédzie czulego pozegnania z jego "wspanialym" panem?? teraz zglupialam... Quote
Asia & Ginger Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 [quote name='plina']Chciałabym mieć wszystko udokumentowane i zastanawiam się nad podpisaniem umowy zrzeczenia sie psa. Ale czy mozna sie zrzec dla osoby prywatnej?? Inna sprawa, że pan wasciciel moze nie chcec podpisac, to wiesniak jakich dużo podobno... Jak najbardziej można zrzec się psa na rzecz osoby prywatnej. Pogroź gościowi, że jak się nie zrzeknie dobrowonie, to sprawą zajmie się TOZ albo Straż dla Zwierząt i sprawa trafi do sądu, bo są świadkowie, że znęcał się nad psem (kopał go). Psiak nie może wrócić do tego debila!!! :angryy: Quote
cockermanka Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Asia & Ginger napisał(a):Psiak nie może wrócić do tego debila!!! :angryy: Do łańcucha i kopniaków zdecydowanie nie. Quote
jarek szymanski Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 No i co dalej z psiakiem????????????????? Ktos polecial zalatwiac sprawy i co dalej???????? Czy wrocil do czlowieka ktory go kopie??????????????? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.