Bodziulka Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 no ciekawe co masz na ręce :cool3: :lol: a gdzie mogę znaleźć więcej fotek ze spotkania ;) Quote
Ania-Sonia Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 [quote name='Bodziulka'] a gdzie mogę znaleźć więcej fotek ze spotkania ;) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76062&page=3 A gdzie pisk?!!!! :-o Nie poznaję Cię po tej Hiszpanii :evil_lol: Quote
Bodziulka Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Ania-Sonia napisał(a): A gdzie pisk?!!!! :-o Nie poznaję Cię po tej Hiszpanii :evil_lol: trochę sobie garełko przeziębiłam :razz: Quote
AśkaK Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Aniu, czekam na dziewczynki i nie przestanę!;) :lol: Quote
Bodziulka Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Ania miała mrożącą krew w żyłach przygodę w lesie - pewnie Wam opowie, bo mi płakała w słuchawkę i w sumie się nie dziwię ;) Quote
Ania-Sonia Posted August 26, 2007 Author Posted August 26, 2007 Bodziulka napisał(a):Ania miała mrożącą krew w żyłach przygodę w lesie - pewnie Wam opowie, bo mi płakała w słuchawkę i w sumie się nie dziwię ;) Podczas wyprawy na grzyby dziewczynki "poszły w las" chyba za jakimś grubym zwierzem (słyszałam bojowy szczek Żabki :diabloti: ) i dały nura w samo serce Puszczy Knyszyńskiej. Lał deszcz, darliśmy się jak opętani przez półtorej godziny kręcąc się w kółko (kilometry puszczy, a w środku ruchliwa droga na granicę :cool1: ), dzwoniliśmy po dogomaniaczkach (wielkie dzięki dla Marki i Bodziulki za wszystkie rady), mi przybyło kilka siwych włosów, ta bezsilność i rozpacz były straszne :placz: :shake: Dzielne dziewczynki okazały się jednak mądrzejsze od pańci i same wróciły na oddaloną o kilka kilometrów działkę leśną, gdzie przebywaliśmy u przyjaciół. Sonia po tej eskapadzie była tak padnięta, że przeżyłam następny stres czy jakaś żmija ją nie ukąsiła, ale na szczęście po kilku godzinach nastąpiło cudowne ozdrowienie i sunia ruszyła w pogoń za kotem z sąsiedztwa :evil_lol: Quote
Ania-Sonia Posted August 26, 2007 Author Posted August 26, 2007 A dzisiaj jest rocznica przybycia pod nasz dach Żabci :B-fly: :iloveyou: :smilecol: :BIG: :tort: Dziękuję Żabciu, jesteś moją małą kochaną pieszczoszką i pocieszką Quote
AśkaK Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 Sto lat Aniu z Żabcią!!!:loveu: :BIG: :laola: :BIG: Śliczna jest na tym zdjęciu Żabka - pieszczoszka!:loveu: :lol: Ale straszna była ta wasza "przygoda" :oops: , też bym się spłakała. :shake: Na szczęście psiuchy są często mądrzejsze niż się tego po nich spodziewamy, dzielne dziewczynki że mimo deszczu odnalazły trop na działkę.:p Quote
Bodziulka Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Ooooo imprezka była :cool3: To chyba trzeba za to wypić małe co nieco ;) Quote
deszczowa Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 :BIG::BIG::BIG::tort: Sto lat!!! :p a co do przygody - to takową przeżyłam z moim Barusiem -też poszedł w las, znaczy w gęstą puszczę...byłam wtedy sama samiusieńka :shake: Stałam na ścieżce i ryczałam i wołałam przez dobre pół godziny, a mój kawaler zjawił się nagle baaardzo zziajany i zadowolony :angryy: Teraz ma szlaban w puszczy i chodzi na sznurku :diabloti: Quote
AśkaK Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Aniu, a gdzie są nowe fotki???!:cool3: :mad: :lol: Quote
Ania-Sonia Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 Jak się trochę "obrobię" postaram się wstawić trochę fotek z wakacji :lol: Quote
deszczowa Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Ania-Sonia napisał(a):Jak się trochę "obrobię" postaram się wstawić trochę fotek z wakacji :lol: ale sprzed ilu lat? :diabloti: Quote
AśkaK Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 :lol: Ania, daaaawaj foooty!!!:zly7: :evil_lol: :lol: Quote
Ania-Sonia Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 Ojej, czuję coraz większą presję :evil_lol: ;) Na razie wpadłam tu na moment relaksacyjnie bo mam niestety pracowitą niedzielę, a to wstawianie fotek to taka ciężka praca :eviltong: Quote
Bodziulka Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 :mad: nie narzekaj, ja muszę bazarki obrobić, masz duuużo łatwiej :diabloti: Quote
Ania-Sonia Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Nie mam fot, przyszłam się pożalić :oops:;) Złapała mnie dziwna choroba (temperatura, ból wszystkiego, zwłaszcza głowy i kości, ogólne rozbicie), wczoraj zagapiłam się w sklepie i nie zabralam reszty 50 zł., a przed chwilą otworzyłam i częściowo pożarłam wielkiego 1,5 kg. sękacza, którego miałam przeznaczonego na bazarek dogo :oops: Ale są i dobre wieści - Katia i Lenka! :loveu: Quote
Bodziulka Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 ehhh fotki :diabloti: czosnek czosnek czosnek i ciepły kocyk :evil_lol: Quote
Ania-Sonia Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Kocyki na razie podebrałam suniom :eviltong: Quote
AśkaK Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Aniu bidulko :glaszcze::loveu:, kuruj się i wygrzewaj (i słuchaj Bodziulki, czosneczek pomaga!:lol:) Ja też nie znoszę tej dziwnej choroby co się grypa nazywa.:diabloti: To chyba najgorsze co może być.:shake: Kości bolą, głowa boli... Na głowę najlepsze chłodne kompresy, na kości - okłady z małych suczek.:evil_lol:;) Quote
Bodziulka Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 A ja bym chciała złożyć dziewczynkom życzenia z okazji ich jutrzejszego święta :razz: Quote
deszczowa Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 wszystkiego najlepsiejszego z okazji tajemniczego święta dziewczynek :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.