Estel Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Suczka w typie labradora przebywa u nas od zimy. Na początku były podejrzenia na różne choroby, nie było wiadomo co jej dokładnie dolega, stan się pogarszał, pękających wrzodów na ciele było coraz więcej, leczenie nie pomagało... Aktualnie jest trochę lepiej - nowe owrzodzenia nie powstają. Miała pobierany wycinek z łapy do badań w klinice we Wrocławiu, z podejrzeniem raka skóry. Oficjalne wyniki maja być za ok. 3 dni. Nieoficjalnie (z rozmowy telefonicznej) wiemy, że niestety diagnoza się potwierdziła. Jedyną szansą dla niej jest chemioterapia. To fajna, radosna i bardzo przyjazna suka, nie wyobrażamy sobie nie dać jej szansy. Będzie trzeba jeździć z nią na chemioterapie by przeżyła - nie mamy ani pieniędzy ani domu (musiałaby mieć sterylne warunki), który jeździłby z nią na zabiegi i dbał o nią po nich. Jeśli nie znajdzie się osoba, która się tego podejmie - zostanie uśpiona :shake: Nawet nie bardzo wiemy jak szukać wsparcia... Każda pomoc jest na wagę złota! wszystkie zdjęcia http://img508.imageshack.us/g/p070511141103.jpg/ narazie tylko taki baner Quote
Estel Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Nina wrzuć te zdjęcia jeszcze tutaj http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5638 edit: wrzucone Quote
Nina_Brzeg Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Tak, to na pewno nowotwór. Jutro postaram sie zdobyć ksero wszystkich możliwych wyników od przytuliskowego weta. Pocieszające jest to, że Czajka cały czas jest pogodna i radosna. Swędzą ją te wszystkie rany więc sie drapie i wtedy piszczy, ale kołnierz niestety niewiele jej dawał, a za to psuł jej humor... Quote
fochu Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 a może wrzucić ja na Fb? Może jakiś dt by się znalazł Quote
olivetshka Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Jak sytuacja suni? Strasznie te rany wyglądają :( Porozsyłam może wątek trochę, może ktoś coś wymyśli... Quote
olivetshka Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Czy w związku z tym sunia ma jakieś rokowania na przyszłość? :( Biedna sunieczka... Quote
Nina_Brzeg Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Dowiemy sie dopiero w przyszłym tygodniu. Musimy to skonsultować z dr Hildebrand'em. Quote
ulvhedinn Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Biedulka..... Jeżeli chemia byłaby dla niej szansą, to warto podjąć próbę- psy zupełnie nieźle znoszą chemioterapię, lepiej niż ludzie.... Quote
Estel Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 Czajka zostanie uśpiona zbyt dużo przerzutów.. Quote
ulvhedinn Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Uśpiona bo "nic się nie da zrobić", czy bo "nie da się/nie ma sensu w naszych warunkach"? To nie jest złośliwe pytanie, tylko po prostu pytanie.... :( Quote
basiek8 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Biedna Czajka, czy ona została wywalona z domu bo była chora? Quote
Estel Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 ulvhedinn napisał(a):Uśpiona bo "nic się nie da zrobić", czy bo "nie da się/nie ma sensu w naszych warunkach"? To nie jest złośliwe pytanie, tylko po prostu pytanie.... :( ..nic już jej nie pomoże.. a trzymanie żeby 'egzystowała' nie ma sensu :-( Quote
Nina_Brzeg Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Niestety Czajka ma przerzuty do płuc, więc nic nie da sie zrobić. Szkoda, że chociaż ostatnich dni nie może spędzić w domu. Zostanie uśpiona na początku lipca, o ile jej stan sie drastycznie nie pogorszy. Quote
Estel Posted June 12, 2011 Author Posted June 12, 2011 jutro zostanie uśpiona i jest to pewne, wszystko już ustalone Quote
olivetshka Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Bądź zatem, Czajeczko, szczęśliwa za TM... :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.