__Lara Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Funky napisał(a):Blusisko kochane<3<3<3 Funky Cię mizia :* Funky, serio z Hiszpanii obecnie? :) Quote
Funky Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 __Lara napisał(a):Funky, serio z Hiszpanii obecnie? :) Tak :) I baaaardzo gorąco tutaj, uffff - teraz mam w pokoju 31 stopni! Na dworze lepiej, bo wieje wiaterek więc spacer z psami to sama przyjemność :) Quote
__Lara Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Funky napisał(a):Tak :) I baaaardzo gorąco tutaj, uffff - teraz mam w pokoju 31 stopni! Na dworze lepiej, bo wieje wiaterek więc spacer z psami to sama przyjemność :) Hehe, to my się chętnie tam przeniesiemy :D bo u nas to póki co kicha z lata...codziennie buro i do tego deszcz :( psiaki też nie lubią po błocie chodzić... Quote
Funky Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Ja już sama nie wiem co lepsze... jak jest tak gorąco jak tutaj, to się człowiekowi nie chce ręką ruszyć, a biedne psiaki w tych futrach, to w ogóle szkoda gadać. Chociaż... jak patrzę na moją jamniczkę, to myślę, że ona chyba ma jakieś południowe geny, bo wygrzewanie się na tarasie w pełnym słońcu, albo spanie w te upały pod kołdrą to jej ulubione zajęcia :D Quote
beta ata Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Przypominam Blunia! :-) I zapytam, o ogloszenia. Czy Ktoś robi? :-) Quote
beta ata Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Wkleiłam Blusia tu: http://www.dogomania.pl/threads/76073-Spaniele-do-adopcji?p=17338960#post17338960 Quote
zerduszko Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Ja coś tam dłubię, ale teraz mam płyn w i po pracy. W weekend na pewno skończę. Quote
beta ata Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Był telefon w sprawie adopcji Blusia :-) Małżeństwo z pięcioletnim synkiem i kotem, z Wrocławia... Potrzeba pójść na wizytę przedadopcyjną. Rozmawiałam z Budryskiem, ma skontaktowac sie z dziewczynami z Wrocka, ale piszę i tu, bo może ktoś prędzej tu przeczyta... Oczywiście bardzo sie cieszę, ale z drugiej strony już mi się serce ściska na myśl, że ten mały mrówek znów przeżyje rozstanie... Wiem, że tak musi być i że szybko sie przyzwyczai i przywiąże (jeśli faktycznie zostanie adoptowany przez nich) tak samo jak do mnie, ale rozum swoje a serce swoje :-) :-( Mam nadzieję, że to dobrzy ludzie i mały będzie szczęśliwy (no, oczywiście, jesli tam trafi :-) ) Quote
beta ata Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Państwo zainteresowani Blusiem chcą go poznać, gotowi byli nawet wczoraj przyjechać do mnie, aby go zobaczyć, ale ja nie mogłam, umówiliśmy sie na nadchodzący weekend. Wizyta przedadopcyjna bedzie naprawdopodobniej w tygodniu. No, zobaczymy... Quote
BUDRYSEK Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 [quote name='beta ata']Państwo zainteresowani Blusiem chcą go poznać, gotowi byli nawet wczoraj przyjechać do mnie, aby go zobaczyć, ale ja nie mogłam, umówiliśmy sie na nadchodzący weekend. Wizyta przedadopcyjna bedzie naprawdopodobniej w tygodniu. No, zobaczymy... masz moze ta ulice? ********* boję sie mieszkac w piwnicy...jestem malutki... http://www.dogomania.pl/threads/2121...i-i-boję-się-( Quote
azalia Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Życzę Bluesikowi kochającego domku,Państwo widać mocno zainteresowani chłopakiem. Quote
beta ata Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Budrysek! Zapomniałam do Ciebie zadzwonić? O, w twarz! Przepraszam bardzo! Byłam pewna, że zadzwoniłam i Ci podałam... Ja jestem stara sklerotyczka i tyle. Już dzwonie. Quote
beta ata Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Odnośnie postu wyżej :-) Oczywiście wysłałam sms, bo było późno :-) Quote
beta ata Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Nasz śliczny, grzeczny Pan Mrówek Kudłaty na spacerku wytarzał się w padlinie :-) O, cudownie pachnie :-D Wytarłam go mokrym recznikiem, żeby nie zemdleć, a jak tylko woda sie zagrzeje ( tu, na wsi trzeba samemu zagrzac wode, w bojlerze :-) ) wyszoruję go i wymoczę :-) Odezwał się w maluchu drapieżnik :-) Quote
beta ata Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Okazało sie , że Blusia sierść długo schnie. Po wczorajszym "praniu" :-) jeszcze w nocy był mokry. Boi sie suszarki, więc nie było mowy o wysuszeniu go. Spał z nami (ze mną i suczkami) na łóżku na ręczniku owiniety w kocyk. A jak twardo spał! :-) Dopiero rano wyszedł z tego kocyka... :-) Wygląda ładnie, sierść mu jeszcze bardziej błyszczy. Kąpałam go w szamponie jodoforowym z lanoliną, dla psów oczywiście. Jodoforowym, żeby zlikwidować w miare możliwości ewentualne mikroby, które były w tej padlinie (kreta chyba) , choć psy raczej są odporne na na te rzeczy, to im zostało w genach. Za to ja pewnie nie jestem odporna :-D , brodzik po tej kąpieli umyłam, polałam wrzątkiem i zdezinfekowałam :-D :-D Quote
BUDRYSEK Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 zerduszko napisał(a):Jak z domkiem? niestety nikt z wrocka nie moze podjechac bo za daleko :( bede we wrocku w weekend to podjade Quote
Funky Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Bardzo mocno ściskam palce i czekam na wiadomości :) Ojejej, żeby to był fajny domek ... ! Quote
beta ata Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Fakt, Psie Pole (co za nazwa! :-) ) jest na końcu wrocławskiego świata, ale z drugiej strony, we Wrocku to są normalne odległości, wiem, bo mieszkałam i jeździłam. No, ale za to Budrysek prześwietli kandydatów, a ja bedę spokojniejsza, bo Budryska poznałam :-) Chciałabym, żeby naszemu czarnemu skarbowi było w dalszym życiu absolutnie dobrze. On potrzebuje szczególnie dużo delikatności i czułości. Quote
Poker Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Dopiero trafiłam tutaj.Ktoś mnie pytał o wizytę ,ale nie odpowiedział na moje PW, więc uznałam sprawę za nieaktualną. A teraz nw weekend mam już 2 wizyty do zrobienia. Quote
bakusiowa Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 [FONT=Arial Black]Zapraszam na odlotowy kosmiczny bazarek na pokrycie długów Rysia i Romusia, dwóch piesków z Pszczyny:[/FONT] http://www.dogomania.pl/threads/212181-*-*-*-ALE-ODLOT!!!-Wy%C5%9Blij-d%C5%82ugi-w-Kosmos!-wystrza%C5%82owy-bazarek-Rysia-i-Romusia-do16 Quote
beta ata Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Poker , sądzę, że to Budrysek Cię pytała o wizytę dla Bluesa, bo mówiła mi, że wysłała zapytania. Pewnie potem nie miała nawet czasu zajrzeć na dogo, miała chyba nadzieję, że ludzie oddzwonią na jej numer podany w podpisie, ona naprawdę tam ostro wymiata i nie ma czasem kiedy wchodzic na stronę. Wczoraj wieczorem (w piątek) miała przyjechać do Wro , miała kilka psiaków do rozwiezienia, a dziś (sobota) ma zrobić tę wizytę. Jesli wszystko jej poszlo zgodnie z planem, to sprawa bedzie już załatwiona. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.