rasowa2410 Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 deer_1987 napisał(a):a jak relacje miedzy chlopakami? jak narazie to.. nieszczególnie wspaniałe. Ciągle muszę Kapsla korygować bo zaczyna dominować mocno nad biednym Talesiakiem... :( a Talesiak się nawet nie broni. Poddaje się bez "walki" DZIĘKI WSZYSTKIM ZA MIŁE KOMENTARZE DO MOJEGO JAKŻE NUDNEGO FILMIKU... :) Buziaki! Quote
Kirinna Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 rasowa2410 napisał(a):jak narazie to.. nieszczególnie wspaniałe. Ciągle muszę Kapsla korygować bo zaczyna dominować mocno nad biednym Talesiakiem... :( a Talesiak się nawet nie broni. Poddaje się bez "walki" DZIĘKI WSZYSTKIM ZA MIŁE KOMENTARZE DO MOJEGO JAKŻE NUDNEGO FILMIKU... :) Buziaki! moim zdaniem nie powinnaś ingerować, ustalą swoje pozycje i powinni sie uspokoić. no chyba że Kapsel bedzie sie znecał bo czasami się tak chyba zdarza(przynajmniej z moich obserwacji:) Quote
vaness Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 sądząc po temperamencie Kapsla to w końcu przestanie i da Talesowi spokój - znudzi mu się , a teraz możliwe , że zazdrosny chłop jest :) Quote
kamilka91 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Też uważam, że powinnaś im dać czas, żeby się sami między sobą dogadali ;) To normalne, a przynajmniej dopóki nie leje się krew :roll: Wtedy to już radzę interweniować :eviltong: Quote
ania90 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Kirinna napisał(a):moim zdaniem nie powinnaś ingerować, ustalą swoje pozycje i powinni sie uspokoić. no chyba że Kapsel bedzie sie znecał bo czasami się tak chyba zdarza(przynajmniej z moich obserwacji:) u nas bylo tak samo na poczatku az sie dotarli i teraz jest ok Quote
rasowa2410 Posted January 28, 2012 Author Posted January 28, 2012 Kapsel nadal "nie widzi" Talesa a Tales Kapsla. Kompletnie nie zwracają na siebie uwagi. Jakby nie istniały! Nie powiem, dziwne... No ale - przecież to faceci... :D Gdy spuszczam obydwa ze smyczy to jeden biegnie w jedną stronę, a drugi w przeciwną. jak zawsze, najlepiej na kafelkach. Quote
rasowa2410 Posted January 28, 2012 Author Posted January 28, 2012 na wspomnienia mi się zebrało: Kapulet w wieku 2 mies.:loveu: no słodki! :loveu::eviltong: był taki kochany- bawił się nawet listakami! :loveu: a tu, jak miał już ponad pół roku: (już był brzydki i tak zostało mu do dziś :evil_lol::diabloti:) hahahah: zrobił taką głupią minę :angryy: jego dzieciństwo - piłeczki tenisowe (kupowane hurtowo) Quote
rasowa2410 Posted January 28, 2012 Author Posted January 28, 2012 a teraz Talesik: ze schroniskowego boksu wprost na kanapę: i hooooooop! Quote
rasowa2410 Posted January 28, 2012 Author Posted January 28, 2012 przepraszam za fatalną jakość zdjęć ale większość była robiona praktycznie po ciemku :angryy: hopsia hopsia hopsia!!! ślicznie podaje łapkę :loveu: Quote
rasowa2410 Posted January 28, 2012 Author Posted January 28, 2012 i jeszcze kilka talesikowych: v wciąż ta sama, smutna minka (na szczęście już coraz częściej jest uśmiech i rozmerdany ogonek) małe ziewnięcie :D Quote
rasowa2410 Posted January 28, 2012 Author Posted January 28, 2012 moja, mała siwa mordka! Nawet łapki mu już powoli siwieją! :eviltong: Quote
vaness Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 piszesz wyżej , że Kapsel nadal nie widzi Talesa i na odwrót .. przecież mówiłaś , że od 2 tygodni już go z wami nie ma ?? Quote
rasowa2410 Posted January 28, 2012 Author Posted January 28, 2012 vaness napisał(a):piszesz wyżej , że Kapsel nadal nie widzi Talesa i na odwrót .. przecież mówiłaś , że od 2 tygodni już go z wami nie ma ?? cooooooooo??? Tales i Kapsel są u mnie w domu i mają się dobrze... Coś chyba Ci się pomyliło odnośnie tego, że we wtorek widzę się z córką właściciela Talesa (która chce go zabrać). ... ale to już inna historia. We wtorek się wszystko wyjaśni :) A adopcja Talesa, rzeczywiście była 2 tyg temu. Ale wtedy to ja go brałam do siebie a nie oddawałam :roll: No nic. Quote
vaness Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 rasowa2410 napisał(a):cooooooooo??? Tales i Kapsel są u mnie w domu i mają się dobrze... Coś chyba Ci się pomyliło odnośnie tego, że we wtorek widzę się z córką właściciela Talesa (która chce go zabrać). ... ale to już inna historia. We wtorek się wszystko wyjaśni :) A adopcja Talesa, rzeczywiście była 2 tyg temu. Ale wtedy to ja go brałam do siebie a nie oddawałam :roll: No nic. ja zaraz na fejsie sprawdzeee ! :D bo mam wrażenie , że mówiłaś mi wczoraj o Talesie i tym iż go już nie ma Quote
vaness Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 :evil_lol: bo ty mi napisałaś "tales już w domu od 2 tygodni" i ja myślałam , że już z tą babką :razz: Quote
rasowa2410 Posted January 28, 2012 Author Posted January 28, 2012 vaness napisał(a)::evil_lol: bo ty mi napisałaś "tales już w domu od 2 tygodni" i ja myślałam , że już z tą babką :razz: Ty głupolku! No tak, nie ma się co dziwić - cała Vanessa :loveu::iloveyou: Quote
vaness Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 rasowa2410 napisał(a):Ty głupolku! No tak, nie ma się co dziwić - cała Vanessa :loveu::iloveyou: :loveu::loveu::loveu: Quote
kamilka91 Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Dziewczyny, z Wami się dogadać... :shake: :evil_lol: Quote
vaness Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 bo rasowa to blondynka tylko się przefarbowała :D Quote
yunona Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Talesik i Kapsio potrzebują czasu.:lol: Teraz leniwe kocykowanie, zimno itp. A nic nie pisałaś, że nagle Talesika chce zabrać córka. Jak piesek był w schronie to nikt o niego się nie upomniał teraz nagle???:angryy: Napisz proszę coś więcej na ten temat:???::question: Quote
rasowa2410 Posted January 29, 2012 Author Posted January 29, 2012 yunona napisał(a):Talesik i Kapsio potrzebują czasu.:lol: Teraz leniwe kocykowanie, zimno itp. A nic nie pisałaś, że nagle Talesika chce zabrać córka. Jak piesek był w schronie to nikt o niego się nie upomniał teraz nagle???:angryy: Napisz proszę coś więcej na ten temat:???::question: Ochhh, nie chciałam tego wszędzie rozpisywać... bo to trudna/głupia/ sytuacja. Po Talesika zgłosiła się córka zmarłego właściciela. Mieszka za granicą, a we wtorek specjalnie po niego przyleci, bo chce go zabrać do siebie. Jest jeden problem. Tales już znalazł dom. Kobiecie zależy jednak, żeby był u niej. Ja od początku wiedziałam, że Tales miał tam wrócić. Schronisko od początku chciało się z nią kontaktować. Bezskutecznie. Nigdy nie odbierała telefonów. Teraz (po kilku miesiącach) ona zatelefonowała do schronu, że we wtorek przyjedzie po swojego psa. Mam nadzieję, że całą sytuację da się naprostować i Talesik pozostanie u mnie. Im mniej stresu dla niego tym lepiej. Nie wiem czy przedstawiłam to jasno. Dla mnie to też zdaje się być trudne :shake::shake: Quote
taxelina Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Mam nadzieje ze Talesik zostanie u Ciebie, to juz zalezy od prawa Quote
rasowa2410 Posted January 29, 2012 Author Posted January 29, 2012 i macie Talesika (bo nie wiadomo ile jeszcze będę mu mogła robić zdjęć :roll:...): Jesteśmy nad Balatonem (jedyny akwen wodny w Bydgoszczy - pomijając liczne kałuże na chodniku :lol:) Talesiku! Nie wolno wchodzić na lód :shake: no musiał spróbować! :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.