Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jeśli problem z testosteronem , może spróbujcie wykastrować go chemicznie , jest to odwracalne , pies przez ok 6 miesięcy , ma obniżone libido ... nie jest to tanie , bo kosztuje ok 200-250 zł , ale jeśli on jest nadpobudliwy na tle seksualnym , to warto takie coś spróbować ... jest to implant który wszczepia się jak chip - między łopatki , nie jest szkodliwe i jak pisałam - odwracalne.
Na ten czas, zmniejszają się jądra , ale nie zanikają ;)

  • Replies 410
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Vectra Adi ma mieć wykonany ten zastrzyk;-) Już nawet umówiłam się, że rozłożą nam na raty... Jednak nasza behawiorystka mówiła, że działa on 9 miesięcy.
Arielko byłam zarejestrowana na tym forum o którym mówisz jednak teraz nie mogę na nie wejść... chyba, że mylę adresy...

Posted

Vectra a ty miałaś Frania od szczeniaka? Kurcze pewnie łatwiej pracować z psem którego ma się od szczeniaka... teraz czasami czuje się tak jak bym porwała się z motyką na słońce, ale nie poddam się... mam nadzieje, że uda mi się wyszkolić Adiego... najgorsza jest kwestia finansowa tych szkoleń... wszystkie szkoły we Wrocławiu ceny mają przerażające.

  • 4 weeks later...
Posted

Witam... dawno tu nie zaglądałam... Wiele się u nas pozmieniało;-) Adi został wykastrowany, bo traciliśmy nad nim kontrolę zupełnie no i bardzo ciężko pracujemy aby dobrze nam się razem żyło;-) Generalnie widać duże postępy;-) Jak będę miała jakieś nowe fotki to wrzucę ;-)

Posted

" class="ipsImage" alt="">" class="ipsImage" alt=""> Już nie mogę doczekać się smaczka za poprawnie wykonaną komendę:D

No w końcu, dostałem zasłużoną nagrodę.

Z moją małą panią jesteśmy bardzo szczęśliwi:D



Ahhh... jak ja uwielbiam te pieszczoty:D

Mała pani znowu mnie dopadła, ale ja jestem bardzo cierpliwy i bardzo ją kocham;-)

Tak jak obiecałam odrobina świeżych fotek;-) Dzisiaj popołudniu Adi powinien mieć zdejmowany kołnierz, który jak widać już ledwo wytrzymuje temperament Adiego:D

Posted

Natalia1990 napisał(a):
Witam... dawno tu nie zaglądałam... Wiele się u nas pozmieniało;-) Adi został wykastrowany, bo traciliśmy nad nim kontrolę zupełnie no i bardzo ciężko pracujemy aby dobrze nam się razem żyło;-) Generalnie widać duże postępy;-) Jak będę miała jakieś nowe fotki to wrzucę ;-)

Oj jestem z synka dumna, i cieszę się że się nie poddaliście i pracujecie z tym wariatem :loveu:... Powiem szczerze że Adi nawet na fotkach wydaje mi się bardziej zrelaksowany... No i z Tosią- super kontakt, ale to nic nowego, po prostu fajnie się ogląda wielkiego, "groźnego", psa z małym dzieckiem wyglądającego jak taki miś do przytulania... Myślę że ten ich wspólny kontakt przynosi korzyści obu stronom- Adi od zawsze kocha dzieci, a Tosia z czasem wyrośnie na mądrą i wrażliwą dziewczynkę ;)...
Jak to jest z tymi hormonami Natalio- czy one spadają w ciągu np doby po kastracji czy utrzymują się dłużej się organizmie? (Chodzi mi o ten podwyższony testosteron- jestem ciekawa co mówił wet ;)). No kołnierz- wyższa konieczność, i tak ładnie go nosi, Arielka po porodzie Adiego chodziła i waliła, zaczepiała o wszystko głowa- kaftanik tu nie zdał egzaminu- został założony na chwilę (taki wiązany na plecach) na próbę, i równie szybko zdjęty- przez samą mamusię Adisia :D... Chłopakom chyba się tego nie zakłada- i tak by nie zasłonił tego, co powinien :p
Ale widać że Adi u Was jest szczęśliwy- trzymam kciuki :kciuki: żeby w końcu zaczął być Bardzo Grzecznym Psem :).
Aha, jeszcze jedno- ja zadzwonię do ZK i zapytam się, jak to jest z tym, że chociaż nie planujecie wystawiania Adiego, w rodo cały czas tkwi nazwisko kogoś innego... Bo w takim razie bez sensu jest, żebyście się rejestrowali (jedno z Was) jako członek ZK i płacili coroczne składki, jeśli chodzi tylko o zmianę nazwiska właściciela psa. Myślę, że jako hodowcy psa udzielą mi odpowiedzi...:confused:

Posted

Arielko jeżeli chodzi o testosteron to nawet do roku czasu może trwać zanikanie go w organizmie... Ale muszę Ci powiedzieć, że zmieniliśmy trochę do Adiego podejście tzn. wyluzowaliśmy... staramy nie patrzeć się na niego przez pryzmat tego co robi źle, ale patrzymy przez pryzmat tego co wychodzi mu fantastycznie... i muszę Ci powiedzieć, że wszyscy na tym wychodzimy bardzo dobrze;-) Jeżeli chodzi o to zdjęcie gdzie Tosia się uwaliła na Adiego to później Tosia się położyła i Adi ją obwąchiwał, ale już nie zdążyłam cyknąć fotki:D Oni się chyba traktują jak brat z siostrą:D Najbardziej lubią bawić się razem butelkami Tosia trzyma a Adi odkręca:D:D:D:D
Kołnierzem też walił o wszystko i w nocy chciał się podrapać to drapał kołnierz:D Już nie zależy mi aby Adi był super przykładnym psem wystarczy aby zwracał na mnie uwagę i nie dominował a to nam się powoli udaje zrealizować i jestem z tego dumna, a tak to niech ma te swoje odbicia, bo to nawet urocze:D
Aha kochana jeszcze pisałam do Ciebie na pw, ale nie dostałam odpowiedzi czy mogłabyś podać mi wymiary tej klatki którą miał Adi u Ciebie? Bo też chcemy mu zakupić, może znasz kogoś kto chciałby taniej odsprzedać albo oddać?

Posted

Arielko , wystarczy pisemne zrzeczenie się psa , obecnego właściciela , którego nie trzeba zgłaszać do ZK
Adi , już na wystawy nie wkroczy , więc płacenie 60 zł rocznie za składkę - zbędne

Posted

Vectra napisał(a):
Arielko , wystarczy pisemne zrzeczenie się psa , obecnego właściciela , którego nie trzeba zgłaszać do ZK

No właśnie o to chodzi... A zrzeczenie mamy- tzn wysłałam już kiedyś Natalii, więc wszystko powinno być OK. Chodzi mi tylko o jakieś (odpukać) awaryjne sytuacje- żeby wiadomo było że pies z tatuażem i chipem takim i takim (tam już jest zmiana właściciela, ale przy bałaganie w naszych krajowych bazach danych...) należy do Natalii.
Dziękujemy za podpowiedź :).

  • 4 weeks later...
Posted

Witam wszystkich;-) Chciałam wrzucić kilka nowych fotek, ale nie mogę znaleźć kabelka od aparatu;-) Obiecuję, że jak tylko wpadnie mi w ręce to od razu biorę się za wstawianie;-)
Po kastracji Adiego widać już efekty i to spore, zaczęły się one pojawiać stopniowo jednak z dnia na dzień jest tylko lepiej... Jest dużo bardziej pozytywnie nastawiony do psów tzn. takich które są też do niego pozytywnie nastawione;-) Widać, że przyjmuje pozycję do zabawy, wcześniej tego nie było. Więcej śpi, ale jak tylko zachęci się go do zabawy to jest w pełni sił:D Nie znaczy terenu tylko wychodzimy i sika raz a porządnie... no i najważniejsze świetnie z nami współpracuje... na spacerach gdy tylko wypowie się jego imię wzrok wpatrzony jest we mnie;-) Więc teraz wiemy, że przyczyną Adiego zachowania były buzujące hormony.

Posted

O Jezu jak się cieszę :lol: Tak myślałam, że brak wiadomości to dobre wiadomości, ale teraz mnie upewniłaś :)... Cieszę się że Adi trafił do Was, ucałuj tego wariata ode mnie :).

Posted

Odtworzę wam pewną sytuację za pomocą zdjęć:D Żałuję, że nie nagrałam filmiku. Nasypałam Adiemu jedzenie do miski, a o to reakcja Tosi i Adiego.


Chodź Adi, idziemy jeść.

Adi, mama zabroniła mi jeść z Twojej miski ( płacz Tosi). Adi spojrzał na nią podszedł polizał, Tosia się uspokoiła i tu kolejne zdjęcie.

Od razu po tym jak Tosia przestała płakać, Adi spojrzał na mnie wzrokiem jak by chciał powiedzieć, już ją uspokoiłem:D

Dodam, że często są takie sytuację,a wyglądają komicznie;D A tutaj kilka jeszcze innych zdjęć;-)

Znowu "mała Pani" zajęła mi moje miejsce. Wtedy Adi wstał i poszedł do Tosi pokoiku położyć na jej kanapie:D Chyba chciał się odwdzięczyć:D

Zabawa na całego.



Kto wygra?:D

Wpatrzony we mnie czy w smakołyk?:D

Mój kochany pyszczek, uwielbia głaskanie.

Dodam jeszcze tylko do osób którym zdarzyło się we własnego psa zwątpić. Z Adim było ciężko mieliśmy już myśl o oddaniu, ale nie poddaliśmy się! Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy aby Adi mógł z nami zostać i jesteśmy z tego bardzo dumni. Ciężka prac + kastracja opłaciła się Adi jest z dnia na dzień coraz posłuszniejszy. Nie powiem, że nie ma swoich odbić i zdarza mu się jeszcze ogłuchnąć na to co mówimy, bo bym skłamała, ale chyba każdy pies musi od czasu do czasu musi się rozerwać:D

Posted

Zdjęcia są cudne :loveu:, Tosia w kojcu Adiego :D rozbrajająca...:lol:
A Adi wygląda świetnie- waga idealna, ani za chudy, ani za gruby- piękny pies :). On ma nawet inne spojrzenie- spokojniejsze, odkąd jest wykastrowany- teraz już będzie tylko lepiej, a sama wiesz ile on potrafi dać miłości :).

Widzę że ukochana zabawka- ta fioletowo-zielona jest juz prawie zjedzona :D

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...