Vectra Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 jeśli problem z testosteronem , może spróbujcie wykastrować go chemicznie , jest to odwracalne , pies przez ok 6 miesięcy , ma obniżone libido ... nie jest to tanie , bo kosztuje ok 200-250 zł , ale jeśli on jest nadpobudliwy na tle seksualnym , to warto takie coś spróbować ... jest to implant który wszczepia się jak chip - między łopatki , nie jest szkodliwe i jak pisałam - odwracalne. Na ten czas, zmniejszają się jądra , ale nie zanikają ;) Quote
Natalia1990 Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Vectra Adi ma mieć wykonany ten zastrzyk;-) Już nawet umówiłam się, że rozłożą nam na raty... Jednak nasza behawiorystka mówiła, że działa on 9 miesięcy. Arielko byłam zarejestrowana na tym forum o którym mówisz jednak teraz nie mogę na nie wejść... chyba, że mylę adresy... Quote
Vesper Posted September 27, 2011 Author Posted September 27, 2011 Prześlę Ci później na pw linki do for dla właścicieli TTB. Będzie dobrze, trzeba znależć przyczynę dlaczego są takie problemy... Quote
Vectra Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Nazywa się to suprelorin www.ema.europa.eu/docs/pl_PL/.../WC500068835.pdf Mój Franio ma to wszczepione , suczkami się zupełnie nie interesuje :) nie znaczy terenu ... no ale on od zawsze mocno wpatrzony jest we mnie i nie przeżywa świata bez sensu - on kocha tylko mnie i piłkę :) Quote
Natalia1990 Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Vectra a ty miałaś Frania od szczeniaka? Kurcze pewnie łatwiej pracować z psem którego ma się od szczeniaka... teraz czasami czuje się tak jak bym porwała się z motyką na słońce, ale nie poddam się... mam nadzieje, że uda mi się wyszkolić Adiego... najgorsza jest kwestia finansowa tych szkoleń... wszystkie szkoły we Wrocławiu ceny mają przerażające. Quote
Vectra Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Franio był od szczeniaka , Emila i Klementyna po 8 miesiącu do mnie przybyły :) w tym Klementyna ze schroniska Quote
Oscar Patric Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 rragnarr(zapomiałam jak On mam na imię)ale jest On bardzo dobrym szkoleniowcem,i zna się na TTB,radzę się z nim skontaktować wiem że w Rudce On szkoli psy,mogłabyś się wybrać na taki trening i zobaczyć co i jak,a także z Nim porozmawiać a tu jest link z forum,gdzie rragnarr się nie raz udziela http://amstaff-pitbull.eu/index.php Quote
Natalia1990 Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Witam... dawno tu nie zaglądałam... Wiele się u nas pozmieniało;-) Adi został wykastrowany, bo traciliśmy nad nim kontrolę zupełnie no i bardzo ciężko pracujemy aby dobrze nam się razem żyło;-) Generalnie widać duże postępy;-) Jak będę miała jakieś nowe fotki to wrzucę ;-) Quote
Oscar Patric Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 to super że macie postępy czekam z niecierpliwością na nowe foteczki Quote
Natalia1990 Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 " class="ipsImage" alt="">" class="ipsImage" alt=""> Już nie mogę doczekać się smaczka za poprawnie wykonaną komendę:D No w końcu, dostałem zasłużoną nagrodę. Z moją małą panią jesteśmy bardzo szczęśliwi:D Ahhh... jak ja uwielbiam te pieszczoty:D Mała pani znowu mnie dopadła, ale ja jestem bardzo cierpliwy i bardzo ją kocham;-) Tak jak obiecałam odrobina świeżych fotek;-) Dzisiaj popołudniu Adi powinien mieć zdejmowany kołnierz, który jak widać już ledwo wytrzymuje temperament Adiego:D Quote
Oscar Patric Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 foteczki z Dziećmi są najlepsze,a jakie Nasze psiaki są przy nich szczęśliwe:) Quote
pa-ttti Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 [quote name='Natalia1990'] Z moją małą panią jesteśmy bardzo szczęśliwi:D co za mina :) widać że szczęśliwy z niego pies, arielka musi być dumna :) Quote
Vesper Posted October 24, 2011 Author Posted October 24, 2011 Natalia1990 napisał(a):Witam... dawno tu nie zaglądałam... Wiele się u nas pozmieniało;-) Adi został wykastrowany, bo traciliśmy nad nim kontrolę zupełnie no i bardzo ciężko pracujemy aby dobrze nam się razem żyło;-) Generalnie widać duże postępy;-) Jak będę miała jakieś nowe fotki to wrzucę ;-) Oj jestem z synka dumna, i cieszę się że się nie poddaliście i pracujecie z tym wariatem :loveu:... Powiem szczerze że Adi nawet na fotkach wydaje mi się bardziej zrelaksowany... No i z Tosią- super kontakt, ale to nic nowego, po prostu fajnie się ogląda wielkiego, "groźnego", psa z małym dzieckiem wyglądającego jak taki miś do przytulania... Myślę że ten ich wspólny kontakt przynosi korzyści obu stronom- Adi od zawsze kocha dzieci, a Tosia z czasem wyrośnie na mądrą i wrażliwą dziewczynkę ;)... Jak to jest z tymi hormonami Natalio- czy one spadają w ciągu np doby po kastracji czy utrzymują się dłużej się organizmie? (Chodzi mi o ten podwyższony testosteron- jestem ciekawa co mówił wet ;)). No kołnierz- wyższa konieczność, i tak ładnie go nosi, Arielka po porodzie Adiego chodziła i waliła, zaczepiała o wszystko głowa- kaftanik tu nie zdał egzaminu- został założony na chwilę (taki wiązany na plecach) na próbę, i równie szybko zdjęty- przez samą mamusię Adisia :D... Chłopakom chyba się tego nie zakłada- i tak by nie zasłonił tego, co powinien :p Ale widać że Adi u Was jest szczęśliwy- trzymam kciuki :kciuki: żeby w końcu zaczął być Bardzo Grzecznym Psem :). Aha, jeszcze jedno- ja zadzwonię do ZK i zapytam się, jak to jest z tym, że chociaż nie planujecie wystawiania Adiego, w rodo cały czas tkwi nazwisko kogoś innego... Bo w takim razie bez sensu jest, żebyście się rejestrowali (jedno z Was) jako członek ZK i płacili coroczne składki, jeśli chodzi tylko o zmianę nazwiska właściciela psa. Myślę, że jako hodowcy psa udzielą mi odpowiedzi...:confused: Quote
Natalia1990 Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Arielko jeżeli chodzi o testosteron to nawet do roku czasu może trwać zanikanie go w organizmie... Ale muszę Ci powiedzieć, że zmieniliśmy trochę do Adiego podejście tzn. wyluzowaliśmy... staramy nie patrzeć się na niego przez pryzmat tego co robi źle, ale patrzymy przez pryzmat tego co wychodzi mu fantastycznie... i muszę Ci powiedzieć, że wszyscy na tym wychodzimy bardzo dobrze;-) Jeżeli chodzi o to zdjęcie gdzie Tosia się uwaliła na Adiego to później Tosia się położyła i Adi ją obwąchiwał, ale już nie zdążyłam cyknąć fotki:D Oni się chyba traktują jak brat z siostrą:D Najbardziej lubią bawić się razem butelkami Tosia trzyma a Adi odkręca:D:D:D:D Kołnierzem też walił o wszystko i w nocy chciał się podrapać to drapał kołnierz:D Już nie zależy mi aby Adi był super przykładnym psem wystarczy aby zwracał na mnie uwagę i nie dominował a to nam się powoli udaje zrealizować i jestem z tego dumna, a tak to niech ma te swoje odbicia, bo to nawet urocze:D Aha kochana jeszcze pisałam do Ciebie na pw, ale nie dostałam odpowiedzi czy mogłabyś podać mi wymiary tej klatki którą miał Adi u Ciebie? Bo też chcemy mu zakupić, może znasz kogoś kto chciałby taniej odsprzedać albo oddać? Quote
Vectra Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Arielko , wystarczy pisemne zrzeczenie się psa , obecnego właściciela , którego nie trzeba zgłaszać do ZK Adi , już na wystawy nie wkroczy , więc płacenie 60 zł rocznie za składkę - zbędne Quote
Vesper Posted October 24, 2011 Author Posted October 24, 2011 Vectra napisał(a):Arielko , wystarczy pisemne zrzeczenie się psa , obecnego właściciela , którego nie trzeba zgłaszać do ZK No właśnie o to chodzi... A zrzeczenie mamy- tzn wysłałam już kiedyś Natalii, więc wszystko powinno być OK. Chodzi mi tylko o jakieś (odpukać) awaryjne sytuacje- żeby wiadomo było że pies z tatuażem i chipem takim i takim (tam już jest zmiana właściciela, ale przy bałaganie w naszych krajowych bazach danych...) należy do Natalii. Dziękujemy za podpowiedź :). Quote
Natalia1990 Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Witam wszystkich;-) Chciałam wrzucić kilka nowych fotek, ale nie mogę znaleźć kabelka od aparatu;-) Obiecuję, że jak tylko wpadnie mi w ręce to od razu biorę się za wstawianie;-) Po kastracji Adiego widać już efekty i to spore, zaczęły się one pojawiać stopniowo jednak z dnia na dzień jest tylko lepiej... Jest dużo bardziej pozytywnie nastawiony do psów tzn. takich które są też do niego pozytywnie nastawione;-) Widać, że przyjmuje pozycję do zabawy, wcześniej tego nie było. Więcej śpi, ale jak tylko zachęci się go do zabawy to jest w pełni sił:D Nie znaczy terenu tylko wychodzimy i sika raz a porządnie... no i najważniejsze świetnie z nami współpracuje... na spacerach gdy tylko wypowie się jego imię wzrok wpatrzony jest we mnie;-) Więc teraz wiemy, że przyczyną Adiego zachowania były buzujące hormony. Quote
Vesper Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 O Jezu jak się cieszę :lol: Tak myślałam, że brak wiadomości to dobre wiadomości, ale teraz mnie upewniłaś :)... Cieszę się że Adi trafił do Was, ucałuj tego wariata ode mnie :). Quote
Natalia1990 Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Odtworzę wam pewną sytuację za pomocą zdjęć:D Żałuję, że nie nagrałam filmiku. Nasypałam Adiemu jedzenie do miski, a o to reakcja Tosi i Adiego. Chodź Adi, idziemy jeść. Adi, mama zabroniła mi jeść z Twojej miski ( płacz Tosi). Adi spojrzał na nią podszedł polizał, Tosia się uspokoiła i tu kolejne zdjęcie. Od razu po tym jak Tosia przestała płakać, Adi spojrzał na mnie wzrokiem jak by chciał powiedzieć, już ją uspokoiłem:D Dodam, że często są takie sytuację,a wyglądają komicznie;D A tutaj kilka jeszcze innych zdjęć;-) Znowu "mała Pani" zajęła mi moje miejsce. Wtedy Adi wstał i poszedł do Tosi pokoiku położyć na jej kanapie:D Chyba chciał się odwdzięczyć:D Zabawa na całego. Kto wygra?:D Wpatrzony we mnie czy w smakołyk?:D Mój kochany pyszczek, uwielbia głaskanie. Dodam jeszcze tylko do osób którym zdarzyło się we własnego psa zwątpić. Z Adim było ciężko mieliśmy już myśl o oddaniu, ale nie poddaliśmy się! Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy aby Adi mógł z nami zostać i jesteśmy z tego bardzo dumni. Ciężka prac + kastracja opłaciła się Adi jest z dnia na dzień coraz posłuszniejszy. Nie powiem, że nie ma swoich odbić i zdarza mu się jeszcze ogłuchnąć na to co mówimy, bo bym skłamała, ale chyba każdy pies musi od czasu do czasu musi się rozerwać:D Quote
Vesper Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 Zdjęcia są cudne :loveu:, Tosia w kojcu Adiego :D rozbrajająca...:lol: A Adi wygląda świetnie- waga idealna, ani za chudy, ani za gruby- piękny pies :). On ma nawet inne spojrzenie- spokojniejsze, odkąd jest wykastrowany- teraz już będzie tylko lepiej, a sama wiesz ile on potrafi dać miłości :). Widzę że ukochana zabawka- ta fioletowo-zielona jest juz prawie zjedzona :D Quote
Vectra Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Nie ma 100% posłusznych psów , no chyba że są pluszowe :) Quote
Natalia1990 Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 arielka186 napisał(a): Widzę że ukochana zabawka- ta fioletowo-zielona jest juz prawie zjedzona :D Właśnie rozleciała się do końca:D Quote
Oscar Patric Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 najlepsze są fotki Naszych psiaków z dziećmi to super że się nie poddaliście,i Wasza praca zaczeła owocować,Gratulacje:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.