Bullila.nl Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Natalia1990 napisał(a):Będę się starała dodawać fotki dość często;-) Razem z moim M. od 3 dni nie rozmawiamy o niczym innym jak o Adim :P Dlaczego do jutra jeszcze tak dużo czasu... ;-) Mamy nadzieje.....:mad::eviltong: Bedziemy czekac:multi: Quote
Alabamka Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Natalia1990 napisał(a):Będę się starała dodawać fotki dość często;-) Razem z moim M. od 3 dni nie rozmawiamy o niczym innym jak o Adim :P Dlaczego do jutra jeszcze tak dużo czasu... ;-) Ja wiem co czujesz :) mialam takie samo uczucie, ze czas stoi w miejscu gdy czekalismy na Tiesto :) Quote
Vesper Posted June 23, 2011 Author Posted June 23, 2011 Czekamy na Natalię- dzwoniła kilka godzin temu, że wyjechali... :) Ja też liczę na dużo fotek z nowego domku :) A Adi dzisiaj chyba coś wyczuwa- grzeczny jak aniołeczek :D Przed samym ich przyjazdem pójdę go "wybiegać" przed podróżą :) Dziewczyny (i nie tylko)- nawet nie sposób mi wymienić tu osób które pomogły, trzymały kciuki- wszystkim Wam bardzo dziękuję.:Rose::calus: Quote
Vesper Posted June 23, 2011 Author Posted June 23, 2011 Adi przed chwilą został zapakowany do auta- i pojechał z Natalią do Wrocławia...:) Quote
Alicja Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 arielka186 napisał(a):Adi przed chwilą został zapakowany do auta- i pojechał z Natalią do Wrocławia...:) ....:kciuki: Quote
wejherstaff Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 arielka186 napisał(a):Adi przed chwilą został zapakowany do auta- i pojechał z Natalią do Wrocławia...:) Super! Teraz czekamy na wieści z nowego domu :) Quote
Vesper Posted June 23, 2011 Author Posted June 23, 2011 pa-ttti napisał(a):opowiadaj, jak przebiegła wizyta?:) Adiś oczywiście był uradowany że ma "gości"- na powitanie wskoczył na Natalię i pokazał Jej jak to ładnie potrafi ciągnąć na smyczy (co było nawet dobre, bo miała okazję przećwiczyć "poskramianie" temperamentu ciągnącego staffika). Szło im całkiem nieźle :) Odprowadzałam Natalię z Adim na smyczy i jej koleżankę do samochodu- chciałam niepostrzeżenie "zniknąć", tak, żeby Adi nie płakał. Ale było OK, Ładnie poszedł z dziewczynami do samochodu. Pierwsze wieści z nowego domu dopiero jutro rano, dojadą pewnie w nocy, więc umówiłyśmy się na telefon już jutro. Quote
Natalia1990 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Pierwsza noc za nami;-) I powiem wam Adi jest wspaniałym psem!! W szoku jestem, że reaguje na tyle komend! Wariat z ADHD, ale czytałam, że to norma u tej rasy. Podróż przeszła bez żadnych problemów chociaż trwała 5 godzin 4 razy się zatrzymaliśmy pobiegaliśmy i siedział grzecznie;-) W nocy w domciu zaliczyliśmy małą wpadkę:D Oczywiście po przyjeździe poszliśmy z nim na dłuższy spacer, ale tak około 3 w nocy Adi zaczął nas budzić tzn. lizać itd. Byliśmy w szoku nie wiedzieliśmy o co mu chodzi:D Myśleliśmy, że się chce bawić więc go odgoniliśmy a tu się okazało, że biednemu chciało się siusiu no i zrobił nam w domku:D No cóż głupki jesteśmy, że nie skapnęliśmy się o co chodzi:P Będzie wiadomo na przyszłość. Marcina uwielbia a Marcin uwielbia Adiego:D Teraz stoi ciągle przy moich nogach i czeka, aż go będę głaskać;-) Quote
pa-ttti Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 to super, cieszę się że udało się Adiemu nowy dom znaleźć. Natalia, nie wiem czy wiesz, ale Adi to nasza "rodzina", wnuczek naszej Orki:) Psiak jak wynika z opisów musi mieć naprawde fajny charakter, i jest odważny. W końcu zmiana domu to często traumatyczne przeżycie dla psa, a w jego przypadku 2 takie sytuacje miały miejsce w krótkim czasie, i poradził sobie super. Jeszcze raz gratuluję:) Quote
Alabamka Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Super :) bardzo sie ciesze :) powodzenia #kciuki Quote
Vesper Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Ja również mogę się wyrazić w samych superlatywach...:) Ogromnie się cieszę, że Adiego polubiła cała Rodzina Natalii- z małą Tosią też wygląda na to, że będzie miał super kontakt :) -niedawno rozmawiałyśmy przez telefon. To jest zupełnie inna sytuacja, gdy decyzja o nabyciu psa jest akceptowana przez całą rodzinę, a nie tak jak było w poprzednim domu... Natalia- rozumiem że przejmujesz wątek jako właścicielka? :) Quote
Vesper Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 pa-ttti napisał(a):to super, cieszę się że udało się Adiemu nowy dom znaleźć. Natalia, nie wiem czy wiesz, ale Adi to nasza "rodzina", wnuczek naszej Orki:) Psiak jak wynika z opisów musi mieć naprawde fajny charakter, i jest odważny. W końcu zmiana domu to często traumatyczne przeżycie dla psa, a w jego przypadku 2 takie sytuacje miały miejsce w krótkim czasie, i poradził sobie super. Jeszcze raz gratuluję:) Tak, pies poradził sobie, ale przeżył to, co widać np chociażby w takiej sytuacji, gdy zostawia się go samego (np w pokoju). Wtedy płacze... U mnie po kilku dniach przestał, kiedy zobaczył że wracam do niego- u Natalii na razie też nie chce zostawać sam (ja myślę, że boi się porzucenia po prostu), ale powiedziałam że po kilku dniach, jak zobaczy że się do niego wraca, problem sam zniknie... To właściwie jedyna rzecz, którą da się zaobserwować na pierwszy rzut oka- no i jeszcze ta ogromna potrzeba miłości- u mnie czuł się zagubiony, a żeby nie robić mu wody z mózgu, starałam się za bardzo nie przyzwyczajać go do mnie- żeby nie znosił później kolejnego rozstania. Ale widzę, że wszystko idzie w dobrym kierunku- Adiś na szczęcie ma silną psychikę, ciągle jest ufny, grzeczny (Natalia jest pod wrażeniem że on tyle rzeczy rozumie- a to dopiero początek jego możliwości- teraz jest chyba w najlepszym okresie jeżeli chodzi o naukę (rok i prawie dwa m-ce). Quote
Natalia1990 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Arielka186 z chęcią przejmę wątek;-) Adi właśnie śpi pod moimi nogami:D Chyba zmęczył się na spacerze, bo pobiegaliśmy trochę;-) Na pewno ma bardzo silną psychikę, albo po prostu dobrze trafiliśmy na siebie wzajemnie;-) Może on czuje, że chcemy dla niego jak najlepiej i mamy nadzieje, że damy mu pełnię szczęścia;-) On już nam daje!! Teraz musimy wyjść na godzinkę, ciekawe jak sobie da radę sam w domu;-) Ob było wszystko ok. Quote
Kasiulex Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Śledze wątek Adiego już dość dlugo i bardzo sie ciesze, że wkoncu wszystko sie ułozyło :) Duzo szczescia dla Adiego i ich nowyk właścicieli z posiadania tak wspaniałego psa jakim jest Stefan :):):):) Quote
Natalia1990 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Kasiulex napisał(a):Śledze wątek Adiego już dość dlugo i bardzo sie ciesze, że wkoncu wszystko sie ułozyło :) Duzo szczescia dla Adiego i ich nowyk właścicieli z posiadania tak wspaniałego psa jakim jest Stefan :):):):) Dzięki wielkie;-) Ahh... ktoś może pomyśleć, że przesadzam, ale ten pies nie ma żadnych wad! Troszkę tylko trzeba popracować nad chodzeniem na smyczy, ale oprócz tego to jest po prostu idealny!! Wszyscy mówili żebym nie brała rocznego psa, bo ma już swoje przyzwyczajenia, ale ja się uparłam i naprawdę mogę z czystym sumieniem powiedzieć nie ma czego się obawiać;-) Quote
c.a.s.s.i.e Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 nasze gratulacje ze z Adim sie udalo i jest w dobrych rekach,oby tak dalej,powodzenia Quote
Vesper Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Bardzo się cieszę, że tak chwalisz Adiego- to jest świetny pies, nie przesadzałam :) Natalka, uroczyście przekazuję Ci prowadzenie wątku Adiego: Cool!: No i czekam na pierwsze fotki niedługo ;) Quote
Natalia1990 Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Adi ze swoją zasłużoną nagrodą;-) Adi na spacerze;-) Mój M ze swoim nowym pupilem:D Ze swoimi paniami;-) Quote
c.a.s.s.i.e Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 swietne fotki,wyglada jakbyscie od zawsze byli razem,pozdrawiamy Quote
Vesper Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 Super! Widać że Adi odnalazł się u Was idealnie :) Pozdrawiam serdecznie :) A jak nocki? Już śpi normalnie? Quote
Natalia1990 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 arielka186 napisał(a):Super! Widać że Adi odnalazł się u Was idealnie :) Pozdrawiam serdecznie :) A jak nocki? Już śpi normalnie? Nocki już super! Na spacerach spuszczamy go ze smyczy jak nie ma ludzi i innych psów;-) Wraca bez problemu. Wczoraj wskoczył nam do wody, bo tam płynie taka rzeczka:D Dzisiaj się budzę M. bawił się z Tosią a pies na jego miejscu się położył obok mnie zarzucił łapę wtulił się mordą we mnie i tak spał:D:D Aż żal było mi się podnosić;-) Nie rozumiem jak G. mogła oddać tak wspaniałego psa!! Tosia łazi po Adim tuli go a on ją ciągle liże ona się cieszy:D Arielko będę Ci do końca życia wdzięczna, że to właśnie Nas wybrałaś na jego właścicieli!! Quote
Bullila.nl Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Swietnie ze Wam sie tak uklada z Adim:multi: Gratulacje i czekamy na nastepne fotki:cool3: Quote
Alicja Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Ja bym jeszcze sie obawiała tak wczesnego spuszczania ze smyczy ......w końcu znacie się dopiero kilka dni Quote
Natalia1990 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Alicja napisał(a):Ja bym jeszcze sie obawiała tak wczesnego spuszczania ze smyczy ......w końcu znacie się dopiero kilka dni Ale po Adim widać, że Nas zaakceptował. Najpierw braliśmy smakołyki stanęliśmy na przeciw siebie z moim M. w odległości 3 metrów i ze smyczą go do siebie wołaliśmy jak przyszedł dostał smakołyk;-) Tak z 4 razy jak zobaczyliśmy, że za każdym razem przychodzi to postanowiliśmy, że na chwilkę go spuścimy. 5 minut pobiegał ciągle zaglądał czy jesteśmy na horyzoncie zawołaliśmy go i przyszedł bez żadnego problemu;-) Więc stwierdziliśmy, że nie ma się czego obawiać;-) Adi chodzi za mną krok w krok praktycznie ciągle przy nodze nawet w domu;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.