pixie Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Napisalam do Re_a z prosba o zapoznanie sie z watkiem poczekamy... Quote
katarzyna kuczewska Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Sznuki czeka na swterek i na domek:) on ma takie zabujcze spojrzenie Quote
Mysia_ Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 Sznukiś trochę się rozchorował ma biegunkę i wymiotuje, mam nadzieje, że mu przejdzie....:roll: Quote
Magea Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Wiecie co jest mi wstyd. Co włączałam komputer wejśc na dogo dogo .. i tak przez tydzień. Przypomniało mi się dzisiaj :mad: ach ta przeklęta skleroza ... Pixie wyśle Ci adres na pw. Ogólnie to moja mam była na począku trochę na anty żeby uszyć ten kubrak -> zaczęła się wykręcać ze nigdy nic takiego nie szyła i w ogóle, ale jak zobaczyła Sznukiego nie dość że łysego to jeszcze bez łapki to serce jej zmiękło i od razu się zgodziła :loveu: :loveu: A Pana z Łodzi to mam ochotę uściskać :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Ile ludzi w Polsce chce adoptować takie psie nieszczęście ? Mam nadzieje że wszystko się uda. Najwyżej wyśle się Kubraczek do nowego domku na pewno nowy właściciel się ucieszy :) Quote
Mysia_ Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 Magea jeśli jutro wszystko się uda to napiszę Ci na PW adres do tego pana :) Kochane cioteczki jest kolejna bida, tylko, że w jej przypadku bedzie dużo trudniej :placz: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33014 Quote
pixie Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Mysiu czy idziesz jutro do schroniska, czy ewenutalnie dodatkowe pomiary gdyby trzeba bylo jeszcze zrobisz? supergoga wspominala mi dzis o tym ze moze byc potrzebne i taka liste podala poprosilam na pw magea by mama jej zorientowala sie w tych wymiarach, co juz mamy i moze te dodatkowy gdyby okazaly sie potrzebne czy dasz rade zdjac? nie mamy wykroju rea moze pomoze zrobic wykroj a Mama Magea by uszyla chyba ze mama Magea jesli bedzie miala dokladne wymiary bedzie potrafila z tych wykrojow co sa sfotografowane zrobic cos na ksztalt wykroju dla Sznukiego 1.dlugosc grzbietu , od karku di ogonka + dlugosc tzw. Golfa , czyli szyjki , ( bedzie mu cieplej ) 2. obwod klatki piersiowej tuz za lapkami przednimi.. 3 . obw. brzuszka przed siusiakiem jakies 4 cm. 4 .obwod szylki przy karku i u gory , jak konczyl sie bedzie golf. 5 . obwod lapki przedniej u gory i obw. uda tez u gory.... to jest przekopiowane od tego co Rea, ktora szyje jakies ubranko dla psiaka z dogo napisala do Malgosi wiec, jesli Rea bedzie mogla zrobic wykroj to wspaniale a Mama magea uszyje... jesli nie, to czy 1/ mozesz ew zdajac dodatkowo te wymiary 2/ Mama Magea moze z tymi wymiarami dodatkowymi plus foto wykrojow bedzie mogla uszyc ubranko mio wszystko Materialy wysylam... do Speranzy zajrzalam...hmhmhm najpierw Sznuki , potem ten drugi przypadek...moze trzeba zasiegnac rady behawiorystow? joaaa sie udalo...ale Quote
Mysia_ Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 postaram się jutro wymierzyć Sznukiego jeszcze raz, wg tego co podałaś :) Quote
pixie Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Przesylka nadana na Poczcie Glownej priorytetem - powinna byc we wroclawiu we wtorek najdalej Aby nie bylo chetnych do otwierania duzej koperty napisalam na niej : resztki na kubraczek dla sznukiego... Quote
Korenia Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 pixie napisał(a):Przesylka nadana na Poczcie Glownej priorytetem - powinna byc we wroclawiu we wtorek najdalej Aby nie bylo chetnych do otwierania duzej koperty napisalam na niej : resztki na kubraczek dla sznukiego... Dobry pomysł z tym dopiskiem :) Quote
ulvhedinn Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Muszę się podpiąć pod wasz wątek... otóż jest u nas we w schronisku sunia, młodziutka około roczna... przyprowadzona przez "panią". Jest w koszmarnym stanie!!! w zasadzie prawie nie ma sierści- ma chorą (chyba z zaniedbania) skórę, która co prawda ładnie się leczy, ale ni wiadomo, czy porośnie sierścią... a łysy pies nie ma najmniejszych szans na boksie...więc jeżeli będzie trzeba zwolnic izolatke...:shake: Problem w tym, że pracownicy nie chcą szumu wokół psiuni, no a ja nie chcę narobić kłopotów wolontariuszom:-( więc prezentuję małą tutaj:oops: to raczej taka delikatna sprawa. Więc na razie ciiii... Proszę o pomoc, ona ma bardzo mało czasu... co ja mam zrobić? do domu raczej jej nie wezmę bo już podłogi brakuje:shake: Sunieczka jest wesoła, przyjazna i kontaktowa... Wklejam fotki: Quote
pixie Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 oniemialam... pani przyprowadzila, bo w schronisku z pewnoscia pomoga...co za dobra pancia... z innej beczki...temat kubraczkowy...hmmm Nie wiadomo za co sie brac ...nie...nie chodzi o kubraczek, bo ten moze jej na razie tylko przeszkadzac w leczeniu skory, choc sadze ze i jej potrzebny tez bedzie...ale mysle cioteczko Korenio ze z polarku...i moze troche tego zielonego pikowanego by nie mokla... Ulv sadze, ze sunia powinna natychmiast znalezc sie w domku...tylko w domku dojdzie do siebie zadne odkrycie, sama to napisalas... tak sobie tu glosno mysle...hmmm ciii...tn ze watku nie mozesz zalozyc.. to jedyne chyba wyjscie chyba ze widzialas to inaczej -DT a potem poszukiwanie, by nie wyszlo ze to w schronisku czegos tu nie rozumiem - rozglosu nie chca..lecz nie z ich winy pies w takim stanie lecza..wiec pozytyw - a co jej jest? czy to wiesz? mlodziutka sunia i tak daleko posunieta choroba, zaniedbanie wlasciciela? na to wyglada, bo skoro jest lepiej..ale z czym, skoro nie wiadomo czy odrosnie siersc wiec jest juz jakas diagnoza? czy tez dotad wiadomosci tylko z tego podleczania w schronisku i badania nie porobione oj duzo tych nieuporzadkowanych pytan... w watku sznukiego dobrze...ale chwilowo natomiast co dalej? trzeba madre ciotki popytac czy moze liczylas na to ze potencjalni chetni na sznukiego mogliby pomoc suni? " ona ma bardzo mało czasu... " ??????? Mysia sie niebawem zjawi... Inne cioteczki tez...zawiadomie jeszcze kilka Konsylium dogo by sie zdalo Quote
pixie Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 jesli watku z jakichs wzgledow nie mozna na razie zalozyc, to..po konsultacji z Mysia pomyslcie, by ja sprytnie do tytulu Sznukiego podlaczyc... Quote
Magea Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 BYłam akurat w schron kiedy kobieta przyniosła tą sunie ... poprostu oniemiałam jak zobaczyłam ją po raz pierwszy :placz: Przecież psu takie rzeczy się nie dzieją w tydzień. Zgadzam się kubaczek mógłby narazie przeszkadzać w leczeniu skóry .. która jak nie trzeba się domyślać nie jest najzdrowsza. Pisząc o suni .. to wspaniały psiak. Kontaktowy wesoły a przy tym nie stacił zaufania do ludzi. Wiecie jak się cieszy jak wchodzi się do izolatki wita każdego :) Z tego co sama widziałam to skóra wraca do normalności -> miałam porównanie jak ją przywieźli i dwa tygodnie później. Quote
ulvhedinn Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Naprawdę nie wiem co robić... nie odważę sie zabrać jej do siebie (pomijam ciasnotę) póki nie wiem co jej dokładnie jest... Mila ma obniżoną odporność i boję sie żeby się nie zaraziła...:-( Quote
akucha Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 DRAMAT!!! Nawet nie wiem, co poradzić, kogo prosić... Quote
Mysia_ Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 a ja mam smutne wieści.... :roll: Sznuki nie pojechał do Łodzi.... Państwo byli w schronisku już przed 10 rano, ale od początku rozmowy z nimi było widać, że Pani jest trochę pesymistycznie nastawiona, natomiast Pan chciał go jak najszybciej wziąść i już jechać. W trakcie rozmowy wynikło, że Sznuki miał by mieszkać w domku tylko na czas odrośnięcia sierści, a potem w kojcu :shake: Sami doszli do wniosku, że podjeli złą decyzję i działali nie myśląc nad tym wcześniej :( A do tego Sznuki rozchorował się :-( Wciąż kaszle (to jest najprawdopodobniej kaszel kenelowy), jutro go zbada pani weterynarz.... Są jeszcze w razie co dwie osoby zainteresowana Sznukim, do jednej pani już napisałam, a do tego drugiego pana chcemy zadzwonić w ostateczności - co prawda u niego warunki były by dobre (pan ma dwa pieski, jeden sparaliżowany, a drugi z naszego schroniska), ale mieszkał by przy biurze w jakieś firmie.... :roll: O rany co tu robić z tą bidulką z Wrocławia :-( Mogę zmienić jakoś tytuł, ma ktoś pomysł? :roll: Quote
Mysia_ Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 Aha, jeszcze wymiary Sznukiego: 1. dł. grzbietu od karku do ogonka 62 cm dł. szyjki (tzw. golf) 6 cm 2. obw. klatki piersiowej 62 cm 3. obw. brzuszka 66 cm 4. obw. szyjki (początek - 38 cm i koniec 33 cm) 5. obw. łapki przedniej u góry 15 cm obw. uda 25 cm Quote
-Martyna- Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 dobrze sie stalo jak sie stalo ... Sznuki do kojca ?...:shake: Quote
Magea Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Kto dałby psiaka bez łapki do kojca ... ... Quote
Mysia_ Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 też tak myślę.... Przez telefon inaczej mówili.... ale coż to tylko ludzie :angryy: Quote
pixie Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 kaszel kennelowy..hmm czy on jest wystarczajaco silny, by go szybko zwalczyc...nalezy w to wierzyc ..to wszystko oslabia psiaka do kojca..ojej jak oni sobie to wyobrazali i dlaczego do kojca, a nie do domku takiego malego i niepelnosprawnego pieska, spragnionego obecnosci czlowieka.. mysiu daj znac jutro po wizycie u weta , bedziesz miala info? aha no i nie wiem, co z ta sunia..nie mozna jej watku zalozyc..ulv nnie bylo w watku magea dobrze ze widzialas sunie bo bedziesz mogla nas informowac jakie zmiany co z ta sunia zrobic czy mozna sie dowiedziec od wet w schronisku co ona ma cyz to nie jak nero rodzaj nuzycy..w stadium zaawansowanym ale jesli ma ok roku ..to co przez kilka miesiecy tak pogubila siersc...bidulka spytaj czy ja smaruja czy tez tylko leki do pysia czy zastrzyki - jesli nie smaruja moze to ubranko jednak by bylo wskazane...zaraz zimno? Quote
ulvhedinn Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Jutro jadę do schronu tak się delikatnie podpytać... zacznę od weta;) Miałabym dla niej tymczas- ale A.nie może byc zarażliwa dla ludzi B.tylko na dwa tygodnie (na razie) No i co potem dalej?? Radźcie ciotki, proszę... Quote
-Martyna- Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Sznuki ma 5 obserwatorow ... biedna ta sunia ... :shake: Quote
pixie Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 ulvhedinn napisał(a):Jutro jadę do schronu tak się delikatnie podpytać... zacznę od weta;) Miałabym dla niej tymczas- ale A.nie może byc zarażliwa dla ludzi B.tylko na dwa tygodnie (na razie) No i co potem dalej?? Radźcie ciotki, proszę... ulv pytaj pytaj choc caly czas nie wiem dlaczego nie chca rozglosu...dlaczego delikatnie chba lepiej jesli znajdzie sie dom..wiem z naszej pozycji inaczej to wyglada z ich inaczej i pisz..na razie w tym watku jakos sobie poradzimy...w jednym watku dwie bidule...nie takie rzeczy sie widywalo na dogo...pomoc to pomoc gdzie sie da Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.