Mysia_ Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Sznuki do schroniska w Zabrzu trafił tydzień temu, został odebrany z mieszkania razem z drugim psem, który nasczęście jest w dużo lepszym stanie. Kiedy zobaczyliśmy go pierwszy raz byliśmy w szoku.... Tyle pcheł nie widzieliśmy nigdy - pchły kłebiły się na praktycznie łysym psie, było ich tak wiele, że układały się niemal warstwowo :shake: Ciało Sznukiego pokrywa wiele ran - wszystkie powstały przez pchły :-( Sierść odrośnie.... Ale jest jeszcze jeden problem, Sznuki nie ma przedniej łapki :-( W takich sytuacjach najszczęściej psiak był by uśpiony.... Jednak wystarczy spojrzeć w jego wierne oczka, które mówią same za siebie "chcę żyć!" :roll: Jednak, żeby Sznuki mógł zyć potrzebny jest mu domek, nie może trafić do boksu z innymi psami, bo jest zbyt słaby, mogły by go pogryźć :shake: To przekochana istotka - jest troszkę wystraszony, ale bardzo sympatyczny, pragnie kontaktu z ludźmi, nie załatwia się w pomieszczeniach, ładnie chodzi na smyczy.... Ma około 6-7 lat, po tylu latach strachu, nie raz bólu należy mu się szczęście.... Nie skreślajmy go odrazu, spełnijmy marzenia Sznukiego, każdemu należy się coś od życia.... Pomóżmy znaleźć dom!!! :roll: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt Zabrze-Biskupice ul. Bytomska 133 tel. (032) 271-47-97 gosha160@wp.pl mój kom. 692-581-343 Quote
agusiazet Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Biedaczek straszny z niego. Mam nadzieję, że mu się poszczęści!!!! Czy oglądał go weterynarz? Quote
Mysia_ Posted October 14, 2006 Author Posted October 14, 2006 Tak był obejrzany przez weterynarza :) Quote
fona Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Mysiu, jaki macie pomysl? Czy bedziecie zbierac dla Sznukiego pieniadze? Jaki on jest sliczny! I chyba troche starszy, niz piszesz. Tak go wet ocenił? Quote
oktawia6 Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Boże, czy jego łysina jest spowodowana chorą tarczycą czy też z powodu tych pcheł-co na to weterynarz powiedział? Biedny umęczony pies:placz: Quote
Mysia_ Posted October 15, 2006 Author Posted October 15, 2006 Pani weterynarz nie robiła mu dokładnych badań, ale powiedziała, że wszystko wskazuje na to, że łysina jest spowodowana totalnym zapchleniem :shake: Kiedy kąpałam Sznukiego widok by straszny :-( Razem z wodą spływała krew z ran, a pchły zaczeły uciekać i cała sierść biedaka dosłownie się ruszała - wyglądało to gorzej niż w mrowisku :shake: Po kąpianiu został odpchlony Frontline i teraz jest już w porządku - już ani jednej pchełki, rany zaczeły się goić i sierść wygląda już lepiej :) Pani weterynarz oceniła go na 6-7 lat, ona zazwyczaj wiek ocenia bardzo dobrze, psiak jest poprostu bardzo zniszczony :angryy: Fona, tutaj nie chodzi nawet o pieniądze.... Bardzo potrzebny jest domek, bo taki piesek nie może być w schronisku :shake: Quote
_Aga_ Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Psiak jest śliczny :) Szkoda tylko, że ludzie są tak mało tolerancyjni, jeśli chodzi o kalectwo zwierząt :shake: Może na allegro go dajcie - tam takie biedaki są zauważane.. Quote
-Martyna- Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 wklejony na allegro http://www.allegro.pl/show_item.php?item=134641566 swietnie , ze ma tyle zdjec one zawsze pomagaja Quote
-Martyna- Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 BIDA do gory ! ukaze sie w gazeta.pl aaaby.pl czy Sznukiemu nie bedzie zimno , z takimi ubytkami siersci? moze skombinowac jakis kubraczek ? Quote
pixie Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 -Martyna- napisał(a):BIDA do gory ! ukaze sie w gazeta.pl aaaby.pl czy Sznukiemu nie bedzie zimno , z takimi ubytkami siersci? moze skombinowac jakis kubraczek ? oj tak tak...kubraczek by sie przydal...jest w mapie dogo taka osobka..zaraz do niej napisze.. wymiary ciociu Mysiu..prosimy o wymiary w klebie, w brzusiu...wszedzie gdzie sie da... gosiaczek sadze, ze pomoze ciocia AleksandraB sadze ze wybaczy to ubieranie w ubranko bidusia...ale on nawet rozpedzic sie nie moze na tych trzech lapkach by sie rozgrzac jakis czerwony..a moze inny, a moze kolorowy jesli gosiaczek bedzie zajeta to inne cioteczki tez mam na oku, ktore szyja dziergaja ...mama justynki z uciechowa tez.. uzdolnionych jest tu na dogo bez liku..ktos sie znajdzie moze jeden uszyty..bo to szybciej a drugi wydziergany...? Quote
fona Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Mysia_Zabrze napisał(a):Fona, tutaj nie chodzi nawet o pieniądze.... Bardzo potrzebny jest domek, bo taki piesek nie może być w schronisku :shake: Tak niestety nie moge pomóc... Quote
pixie Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 [quote name='pixie']oj tak tak...kubraczek by sie przydal...jest w mapie dogo taka osobka..zaraz do niej napisze.. wymiary ciociu Mysiu..prosimy o wymiary w klebie, w brzusiu...wszedzie gdzie sie da... gosiaczek sadze, ze pomoze ciocia AleksandraB sadze ze wybaczy to ubieranie w ubranko bidusia...ale on nawet rozpedzic sie nie moze na tych trzech lapkach by sie rozgrzac jakis czerwony..a moze inny, a moze kolorowy jesli gosiaczek bedzie zajeta to inne cioteczki tez mam na oku, ktore szyja dziergaja ...mama justynki z uciechowa tez.. uzdolnionych jest tu na dogo bez liku..ktos sie znajdzie moze jeden uszyty..bo to szybciej a drugi wydziergany...? pokrazylam po MPDogo krawieckiej:loveu:Polsce... plan wyglada tak: w akcji SZYCIA KUBRACZKA DLA PSIACZKA:multi: uczestniczyc beda miasta w nastepujacej kolejnosci 1/Lodz 2/Zabrze 3/Lodz 4/Wroclaw 5/Zabrze dziekuje juz teraz EwLee, Magea, Jej Mamie no i Mysi, na ktorej dokladnosci i centymetrze bedziemy polegac :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: czekam jeszcz na odpowiedz gosiaczka20 ktora mowila kiedys mi u robotkach szydelkowych...wiec moze fraczek wyjsciowy szydelkowy? i wtedy zahaczylibysmy o opolskie...coz magia internetu! Quote
Mysia_ Posted October 15, 2006 Author Posted October 15, 2006 ojej, ale tu się akcja rozwija :cool3: Tak więc jutro bedę musiała zmierzyć Sznukiego z każdej możliwej strony ;) Tundra, nie wiem ile on moze mieć w kłebie, ale jutro go zmierzę :roll: Quote
Korenia Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Wrocławski Sznuki pojechał w tym tygodniu do nowego domku.. może teraz temu Sznukiemu się uda znaleźć go szybciutko.. :multi: Co do ubranka we Wrocławiu w sklepie Anakonda jest promaocja psich ubranek - polarowe ubranko kosztuje 20 zł, niezależnie od rozmiaru - nie wiem czy jeszcze są. Niestety mimo, że to mała kwota, nie mam kompletnie kasy... Quote
pixie Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Korenio dzieki za wiadomosc o ubrankach..ja z kolei bardzo bym chciala by metoda samopomocy przy jak najmniejszych kosztach psiaki mialy ubranka, te ktore ich ptrzebuja - pomiajac, jednak tez i wazna sprawe kosztow.... jesli Mysia zmierz, EwLee zrobi wykroj..to moze z kolei do ciebie inna prosba.. czy wsrod swoich rzeczy nie masz jakiegops polarku z ktorego wyroslas np..moze jakas kurteczka nieprzemakalna ze spodem polarkowym? poniewaz jestes z wroclawia..a Magea nie ma nic takiegow domu , moze jesli nie ty,m to ktos z rodziny ze znajomych ma..moze uszkodzony, czasami zamki blyskawiczne sie psuja... poszukaj pod tym katem i wowczas jakos z magea umowilabys sie..o ile znajdziesz moze popytaj wroclawian z dogo... Quote
Korenia Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 pixie napisał(a):Korenio dzieki za wiadomosc o ubrankach..ja z kolei bardzo bym chciala by metoda samopomocy przy jak najmniejszych kosztach psiaki mialy ubranka, te ktore ich ptrzebuja - pomiajac, jednak tez i wazna sprawe kosztow.... jesli Mysia zmierz, EwLee zrobi wykroj..to moze z kolei do ciebie inna prosba.. czy wsrod swoich rzeczy nie masz jakiegops polarku z ktorego wyroslas np..moze jakas kurteczka nieprzemakalna ze spodem polarkowym? poniewaz jestes z wroclawia..a Magea nie ma nic takiegow domu , moze jesli nie ty,m to ktos z rodziny ze znajomych ma..moze uszkodzony, czasami zamki blyskawiczne sie psuja... poszukaj pod tym katem i wowczas jakos z magea umowilabys sie..o ile znajdziesz moze popytaj wroclawian z dogo... Qrcze, chyba nie mam.. jakiś tydzień temu oddałam wszystkie niepotrzbene przeczy do PCK, ale poszukam, popytam... Quote
HebaNova Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 rozumiem ze potrzebujecie polarku na potrzeby szycia psich ciuszków? ja mam jeden duży w którym nie chodzę i mogę przeslac, proszę o adres na pw. Quote
Korenia Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Ja też znalazłam polar - bluze w której popsł się zamek - mogę dać Magei :) Quote
Mysia_ Posted October 15, 2006 Author Posted October 15, 2006 w górę kochany psiaku :cool3: polarek się szykuje :multi: ale gdzie ten domek? :roll: Quote
oktawia6 Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Mysia_Zabrze napisał(a): Pani weterynarz nie robiła mu dokładnych badań, ale powiedziała, że wszystko wskazuje na to, że łysina jest spowodowana totalnym zapchleniem :shake: Kiedy kąpałam Sznukiego widok by straszny :-( Razem z wodą spływała krew z ran, a pchły zaczeły uciekać i cała sierść biedaka dosłownie się ruszała - wyglądało to gorzej niż w mrowisku :shake: Po kąpianiu został odpchlony Frontline i teraz jest już w porządku - już ani jednej pchełki, rany zaczeły się goić i sierść wygląda już lepiej :) Pani weterynarz oceniła go na 6-7 lat, ona zazwyczaj wiek ocenia bardzo dobrze, psiak jest poprostu bardzo zniszczony :angryy: Fona, tutaj nie chodzi nawet o pieniądze.... Bardzo potrzebny jest domek, bo taki piesek nie może być w schronisku :shake: :placz: :placz: :placz: jest osłabiony po takiej inwazji pcheł-na pewno ma anemię - warto by było zrobić morfologię z rozmazem:roll: -gdyż taka inwazja pcheł-patologiczna wręcz-może poważnie wyniszczyć organizm zwierzęcia-anemia-sprawdzała jego kolor dziąseł? Dobrze, że dziewczęta szykujecie polarek-zimno mu-jest nagi-a póki co-to dużo pomoże. Jak dla mnie to pies szczególny:loveu: -to zaszczyt mieć takiego psa:loveu: -ale wiem, że nie będzie łatwo znaleźć mu dom... Quote
pixie Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Korenia napisał(a):Ja też znalazłam polar - bluze w której popsł się zamek - mogę dać Magei :) super Cioteczki kochane cioteczki! :loveu: :loveu: :loveu: wiedzialam ze mozna na was liczyc HebaNova i Korenia:loveu: :loveu: :loveu: adres z pewnoscia poda Magea, do ktorej polarki powinny trafic , gdy EwLee przygotuje wykroj po wymierzeniu przez Mysie jutro hip hip hurra!:multi: :multi: :multi: sadze ze nawet jesli sa dwa, to moze dwa kubraczki..zreszta wszystko w rekach Mamy Magea..ktora bedzie to ubranko szyc jeszcze raz dziekujemy za to ze sie zgodzila!:loveu: :loveu: :loveu: juz trzymam kciuki mocno! Kara. z kolei podala wzory wg rosyjskiej mody tak na drutach jak i w domenie krawiectwa prosze oto link..tutaj nawet dla buldozka francuskiego na marginesie znajdziecie moda psia wszedzie dociera, nawet za rubieze prosze obejrzyjcie http://www.psyclops.com/tools/technotes/home/sweater.htm http://www.all-for-dogs.com/odejda/jilet.htm Kara.dzieki wielkie!:loveu: :loveu: :loveu: oto papona dla buldoga wg wzorow made in putin albo cos takiego a wykroj do tego tez jest a i owszem wraz z obszernym opisem , jesli trzeba przetlumacze Quote
Kara. Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 To ja może wtrącę swoje trzy grosze:lol: Jeśli mama magea się zgodzi proponowałabym uszyć dwa kubraczki.Jeden z samego polarku a drugi polarek przepikowany z ortalionem.Jest jesień i pewnie będzie padać a sam polarek zamoknie.Jakąś kurtkę ortalionową możnaby wypatrzyć w lumpiku.Jutro zajrzę u nas i zobaczę czy coś będzie.A może ktoś ma stara kurtkę z ortalionu albo czegoś nieprzemakalnego? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.