Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

maciaszek, dacie radę- ja wydawałam agresywnego do ludzi jamnika, szukał domu, zgłaszali się sami idioci - ale w końcu jak znalazł się dom, to od razu najlepszy.

  • Replies 156
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj zadzwoniła pani. Mieszka z rodziną na wsi, za Zawierciem. Mają jamniczkę, mieszka w domu. Chcą drugiego psa.
Po zapytaniu o to czy ogłoszenie aktualne pani od razu zapytała czy pies do oddania jest za darmo czy trzeba coś płacić. Powiedziałam, że za darmo, ale trzeba zgodzić się na podpisanie umowy adopcyjnej i wizytę przedadopcyjną. I pani od razu się zniechęciła: "aaa wizyta przedadopcyjna, to nie wiem. To jak mąż wróci z pracy to się zastanowimy i oddzwonię". Nie oddzwoniła. Zagadnęłam ją jeszcze, przed końcem rozmowy, czy ma jakieś pytania coś chce o psie wiedzieć. Nie chciała.
Poza tym cisza...

Posted

Ano nie ma :(.
I jakoś cienko widzę to, by znalazł...
A ja nie mogę teraz mocniej zaangażować się w szukanie takowego, bo mi się w życiu poplątało i nie mam do tego głowy.
Ech :(.

Posted

maciaszek napisał(a):
Ano nie ma :(.
I jakoś cienko widzę to, by znalazł...
A ja nie mogę teraz mocniej zaangażować się w szukanie takowego, bo mi się w życiu poplątało i nie mam do tego głowy.
Ech :(.


maciaszku, sorki, ja trochę z doskoku, a czemu cieńko to widzisz? Coś nie tak z Tobim?

Posted

Maciaszku tobiaszku - trzymajcie się i rozplątujcie, no co wy smutaski jedne,jakoś to będzie jak zwykle,nie ma co desperować.Przesyłam pozytywną energię... BUM i
poooooooooszło!!!:ylsuper:

Posted

Isadora7 napisał(a):
maciaszku sorry jutro wznowie chłopaka, jeszcze dzisiaj nie dałam rady
Ale ja nie poganiam, w żadnym wypadku! Dzięki :).

__Lara napisał(a):
maciaszku, sorki, ja trochę z doskoku, a czemu cieńko to widzisz? Coś nie tak z Tobim?
Cienko to widzę, bo telefonów tyle, co kot napłakał i to chyba taki z wysuszoną śluzówką oka ;). Ogłoszeń może nie ma od groma, ale w ważniejszych miejscach są. Zbliżają się wakacje i ludzie bardziej myślą o wyjazdach niż adopcjach. Tobi jest, w pewnym sensie, trudnym psem - ma agresję lękową. Powinien trafić do odpowiedzialnego domu, który zechce z nim trochę popracować. Skąd taki wziąć?
Mnie przytłaczają obecnie stresy życia codziennego/rodzinnego i trochę wysiadam psychicznie.
Wszystko razem powoduje, że cienko widzę tą adopcję.

VitisVini napisał(a):
Maciaszku tobiaszku - trzymajcie się i rozplątujcie, no co wy smutaski jedne,jakoś to będzie jak zwykle,nie ma co desperować.Przesyłam pozytywną energię... BUM i
poooooooooszło!!!:ylsuper:
Dzięki za "przesyłkę" :). Przyda się. Chyba normalnie zacznę jakieś ziółka palić, tfu, pić ;) albo jogę ćwiczyć od rana do wieczora, bo mój organizm mówi basta! Od tych stresów wszelakich wróciło choróbsko, które miałam kiedyś i wyglądam teraz jakby mnie kto wrzątkiem po twarzy oblał albo jeszcze gorzej. Ech.

Posted

taki piękny jamnik jeszcze bez domku?

dodałam kilka ogłoszeń
http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/172493-mlody-wesoly-kochany-jamnik-szuka-domu-oferta/#ogloszenia-ze-zdjeciem172493
http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Tobi,41202
http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/2144027555/katowice-Mlody-wesoly-kochany-JAMNIK-szuka-domu.html
http://katowice.olx.pl/item_page.php?Id=212312731&ts=1307087063
http://www.adopcjepsow.org//animalinfoakt.php?aktyw=on&kodid=d61tt3mckbrc0doxc8pxiper5suonh3&kod=c8598e080c588c26797e47d3a3fb2221
http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=5560166&cid=1558
http://www.morusek.pl/edytuj_ogloszenie/?id_ogloszenia=59638
http://www.hodowcy.com.pl/pies/ogloszenia/za_darmo_pies_jamnik_katowice-13631.html
http://tablica.pl/oferta/mlody-wesoly-kochany-jamnik-szuka-domu-ID7T6x.html
http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,34458,L2Fkb3BjamEtcHNhLXBpZXMtc3p1a2EtZG9tdSxzenVrYWosLCwscDAuaHRtbA==.html
http://www.katowiczak.pl/43825_mlody_wesoly_kochany_jamnik_szuka_d.html
http://katowice.lento.pl/mlody-wesoly-kochany-jamnik-szuka-domu,78304.html
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/13748117_mlody_wesoly_kochany_jamnik_szuka_domu.html
http://www.gablota.com/czytaj.php/?kategoria=zwierzeta&id_dzialu=1&ido=3197
http://www.neeon.pl/ogloszenie.php?id=173635
http://www.eoferty.com.pl/mlody_wesoly_kochany_jamnik_szuka_domu_251278.html
http://katowice.gumtree.pl/c-ViewAdLargeImage?AdId=287615954
http://www.ojej.pl/dodaj_ogloszenie.html
http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/80697
http://www.rozglos.net/ogloszenie-267779.html
http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darmo/zwierzeta/9716/mlody_wesoly_kochany_jamnik_szuka_domu.php
http://owi.pl/ogloszenie/Mlody_wesoly_kochany_JAMNIK_szuka_domu,372210
http://wszystkotujest.pl/Zwierzeta/Do_adopcji/Psy,ogloszenie,602124.html
http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=38575
http://katowice.swistek.pl/mlody-wesoly-kochany-jamnik-szuka-domu_94848.html
http://www.slaskieogloszenia.pl/ogloszenie/katowice/28850/mlody-wesoly-kochany-jamnik-szuka-domu.html

Posted

Nie zaglądam tu, bo wszystko mi się roz...prza i nie ogarniam już :(.

Miałam telefon w sprawie Tobiaszka. Brzmi dobrze. Państwo z Chorzowa, 3 dzieci (6, 8 i 18 lat), pies (roczny jamnik ze schroniska), 4 spacery dziennie (w sumie koło 2 godzin), wspólne wyjazdy, spanie w łóżku :), pierwsi, których nie zraził mail z opisem agresji lękowej Tobiego. Trzymajcie kciuki, bo jak nic z tego nie wyjdzie to chyba się poddam... Po raz pierwszy w życiu, ale nie daję już rady :(.

Państwo chcą się spotkać i pójść z Tobim na spacer. Jest mały problem ze zgraniem terminów (ja, właściciel Tobiego i Państwo pracujemy w przeróżnych godzinach i dniach) i najprawdopodobniej skończy się tak, że państwo sami z właścicielem i Tobim się spotkają. Ja już po prostu nie daję rady :(. Inaczej to wszystko miało wyjść i nie czuję się z tym dobrze, ale nic nie poradzę... Mam tylko nadzieję, że właściciel odpowiednio to spotkanie poprowadzi i będzie miał dobre wyczucie czy to odpowiedni dom dla Tobiego.
Jeśli Tobi państwa nie przerazi swoim wrzaskliwym zachowaniem i nadal będą chętni na zaadoptowanie go to będę chciała podjechać do nich na wizytę przedadopcyjną i pogadankę jak go na początku traktować.

Posted

Dziękuję za miłe słowa :).

Jasza napisał(a):
Może jak Tobiaszowi się uda, to jakiś zastrzyk energii, tej najpozytywniejszj - do Ciebie poleci?

Oby. Oby...

---------

Pani z Chorzowa umówiła się z właścicielem na jutro na spotkanie. Zobaczymy co z tego wyniknie... Mam mieszane uczucia, bo właściciel jest już mocno nastawiony na to, żeby Tobiego wydać, bo sąsiedzi zaczynają narzekać mocno, że jamnior wyje, gdy jest sam. I boję się troszkę, że nie będzie mu już zależało na dobrym sprawdzeniu domu, tylko na tym, by jak najszybciej problem rozwiązać.
Ech.

Dziś zadzwonił pan z Siemianowic. Jamnika chcą jego rodzice, na emeryturze, mieszkający w domu z ogrodem. Mają już 2 jamniory. Dom zapowiada się fajnie. Wysłałam info o Tobiaszku i ankietę. Powiedziałam o tym właścicielowi Tobiego, ale on (jak pisałam wcześniej) nie bardzo chce już czekać i ryzykować, bo co będzie jeśli przetrzyma panią z Chorzowa, żeby sprawdzić dom w Siemianowicach, ten okaże się niehalo, a w międzyczasie pani z Chorzowa się rozmyśli? Próbowałam tłumaczyć, że tu głównie chodzi o to, żeby Tobi trafił do naprawdę dobrego domu, choćby dlatego, żeby nie wrócił po kilku dniach, ale niestety... Nic na to nie poradzę. Więc czekam co wyklaruje się jutro.
Z państwem z Siemianowic umówiłam się, że dam im znać i jeśli Tobi nie zostanie adoptowany to będziemy się jakoś umawiać na spotkanie, a jeśli Tobi pójdzie do nowego domu to podeślę im inne jamniory w potrzebie.

Napisała też pani z Giżycka. Wysłałam jej ankietę przedadopcyjną. Może jakiś inny jamnik skorzysta?

A pani, która odzywała się niedawno i kolega wystraszył ją, że agresja lękowa to dramat i na pewno nie da sobie rady, napisała, że zaadoptowała jamniczą bidę z tyskiego schroniska.

To tyle.

Posted

maciaszku przestań desperować, przecież nie jesteś Bogiem !!! (a może jesteś:crazyeye:)
Nie wszystko musi ci się udawać i nie za wszytko jesteś odpowiedzialna.
Dziwne,że rodzina z 3 dzieci, no dobra 2 bo jedno to 18 letnie to już dorosłe,ma czas na 2 godz spacerów dziennie.Ja nie mam w ogóle na nic czasu:lol:
No ale jak go wezmą to niech biorą- będziemy się martwić jak wróci,a może nas zaskoczą i dadzą sobie radę świetnie.Chociaż ten dom emerycki też dobrze rokuje- to co bedzie to bedzie, niech zadecyduje przeznaczenie.

Posted

Ich jamnik Filip ma w sumie 4 spacery - 2 z panią i 2 z najstarszym synem, wieczorny najdłuższy, więc może w sumie uzbiera się ok 2 godzin.

Są umówieni na po 20.00. Niestety na króciutko, bo pani musi przygotowywać córy do jutrzejszego wyjazdu na kolonie. Moim zdaniem takie spotkanie migiem to trochę bez sensu, bo Tobi na pewno będzie zestresowany, a w 10 czy 15 minut nie ochłonie zbytnio i zapewne średnie wrażenie zrobi (jak na nas wtedy) :diabloti:.

Dałam właścicielowi, na wszelki wypadek, 2 umowy adopcyjne, gdyby miało się skończyć tak, że wezmą dziś Tobiasza.

Nie krzycz, ach nie krzycz tak na mnie, Vitisku ;). Chyba za ambitna jestem. Bo do boga jakiegokolwiek to mi baaardzo daleko ;).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...