Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 77
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wklejam apel o pomoc, dostałam taką informację:

[FONT=Arial]Fundacja Azylu pod Psim Aniołem
Potrzebujemy pilnej pomocy! Mamy zgłoszenie, że w Halinowie przy ul. Warszawskiej leży od wczoraj pies, najprawdodobniej potrącony. Nasz patrol nie da rady pojechać po tego psa. Może ktoś mieszka w Halinowie lub okolicach i mógłby podjechać, zobaczyć gołym okiem w jakim stanie jest zwierzak i ewentualnie zabrać go do kliniki????? Bylibyśmy bardzo wdzięczni. Kontakt do nas 509 117 723


Proszę o przekazanie dalej, nie znam nikogo z tej okolicy.
[/FONT]

Posted

Equus napisał(a):
Dzięki! Ale ma już totalnie dość małego a ten jak go rozdzielić z psami urządza koncerty...
A dziś były telefony ale:
- jedna pani zadzwoniła, że ona już kiedyś zamówiła szczeniaka z tego miotu i już go chciała odebrać przed świętami ale jej nie dali więc ona właśnie w takim razie po niego przyjedzie (piesek na wieś dla teściowej ale do domu), była zdziwiona, że 9 tygodniowy piesek jeszcze sika w mieszkaniu
- inna kobieta też nie dla siebie tylko dla rodziców chyba i pytała czy psy tej rasy nie mają skłonności do gryzienia dzieci i czy jak on dorośnie to nie będzie gryzł

Equus jak wiesz mam takiego znajdka pinczerka sikał do 8msc ,bo nikt go nigdy nie uczył czystości,ta rasa ma skłonności do gryzienia ,do dzieci to nie bardzo chyba ,ze takie ok 8lat ,opinia weta i zaczerpnięta z książki o tej rasie i jak dorośnie to może gryżć ,bo mój ma rok ,a gryzie nadal:diabloti: ,a dzieci wyjątkowo nie toleruje bo go wnerwiają ...,link do pinczerków jest ,bo mój był ogłaszany -później poszukam.

Posted

Cóż moim zdaniem niezależnie od rasy KAŻDY PIES MOŻE GRYŹĆ, psa się po prostu WYCHOWUJE i nie można powiedzieć, że tej rasy to gryzą a innej nie... I nikt normalny nie da "gwarancji" na szczeniaka nawet jak ma go od urodzenia i zna osobiście jego rodziców i dziadków... Oczywiście są egzemplarze łatwiejsze i trudniejsze do wychowania ale to też niezależnie od rasy. Ja mam w rodzinie dwa pudle i każdy jest totalnie inny. Jak wiadomo znaczenia mają i GENY i ŚRODOWISKO!
Rico na pewno ma charakterek - jasno i głośno pokazuje jak mu się coś nie podoba np. jak zamykam swoje suki w drugim pokoju, żeby miały trochę spokoju.

Posted

wątek pinczerków
http://www.dogomania.pl/threads/178757-Pinczery-miniaturowe-i-psy-w-typie-szukaj%C4%85ce-dom%C3%B3w-z-ca%C5%82ej-Polski./page4
każdy pies ,może gryźc,bo każdy ma zęby ,ale jedne rasy są b.do tego predysponowane,a inne mniej..., były robione badania ,które określają te rasy i pinczerki ze wzg na tzw charakterek ,nie mają najwyższej lokaty ,a ja w ogóle jestem ostrożna jesli chodzi o psiaka" dla dziecka " -bo to nawet brzmi dziwnie...

Posted

Rico w nowym domu... Powinnam sie cieszyć ale raczej chce mi sie płakać. Wiem jedno NIE NADAJĘ SIĘ na dom tymczasowy!
Komu mam przesłać dane nowej właścicielki?
Odebrałam milion debilnych telefonów (Boże jakie ludzie mają pomysły... ostatni hit to Rico do gospodarstwa do towarzystwa dla 2 letniego bernardyna, w charakterze dzwonka alarmowego, bo bernardyn nie bardzo chce szczekać) i w końcu ten jeden SENSOWNY! Nowa Pani Rico bardzo sympatyczna, przeszła magiel rozmowy przedadopcyjnej w wykonaniu Golf (dzięki Golf za pomoc!) i mojego zniechęcania w postaci jaki to ten szczeniak może być upiorny, jak może wyć i niszczyć i w ogóle. Spodobali się sobie z Ricusiem na pierwszy rzut oka i mam nadzieję że to pierwsze wrażenie się nie zmieni i że wszystko będzie dobrze. Jesteśmy umówione na sobotę na zakupy dla malucha (na razie dostał ode mnie małą wyprawkę). No i w razie wyjazdów, Rico ma się u mnie pojawiać, jak tylko będzie taka możliwość. Trzymajcie kciuki za to by się ze sobą świetnie dogadali i żeby nie było żadnych problemów.
Moze nowa Pani Rico tutaj zajrzy bo przesłałam jej link.
Dzięki wszystkim za pomoc w ogłaszaniu i wspieranie.

Posted

Bardzo Ci dziekuje za dt dla maluszka. Przeslij mi dane to przekaze w przytulisku.

Dziś miałam 2 maile w jego sprawie ale bez rewelacji, tym bardziej sie ciesze ze maluszek juz u siebie.
A co do wycia i płaczu, to wiem co masz na mysli. Fuks też daje czadu...

Posted

Witam wszystkich,
Riko cudny, na razie jest spokojny (właśnie śpi), trochę go wymęczyłam zabawą i śpi hehe
Zrobił siusiu 3 razy za to ani razu na podkład, ale przeżyję.
Apetyt mu dopisuje, wielkich szkód nie robi, głosik już pokazał, w sumie dziewczyny nastawiły mnie chyba na coś gorszego, ale jest dobrze. Chodzi za mną krok w krok, dobrze reaguje na imię.
Ania dziękuję za wszystkie dobre rady i wyprawkę.

Posted

No to się cieszę, że wszystko w porządku i dzięki że tu wpadłaś! :) Czekamy na zdjęcia z nowego domu :D
Z tym sikaniem to pewnie z powodu silnych wrażeń - warto jak się zsika to trochę tych siuśków na podkład "przełożyć" i stawiać go na podład za każdym razem jak się obudzi, naje, napije i chwalić jak siusia tam gdzie trzeba. Dobrym patentem jest też przecieranie octem śladów po siuśkach na parkiecie (i innych "niepożądanych" miejscach).
Ucałowania dla szczylka - już się nie mogę doczekać soboty i spotkania z Rico :) Smutno mi bez niego ale mam nadzieję że z Tobą będzie mu dobrze!
A zapomniałam dac mu jeszcze jednej piłeczki ale to w sobotę nadrobię!
Co do nastawiania to wychodzę z założenia, że lepiej się "rozczarować" pozytywnie niż negatywnie i chyba Golf (Ola) też tak sądzi ;)

Posted

Ja właśnie jestem rozczarowana pozytywnie mimo że sika.
Nie wiem czy to z nadmiaru wrażeń, może to też moja wina bo nie jestem nauczona postępować ze szczeniakiem, ale mam nadzieję że powoli sie nauczymy.
Ja go biorę na podkład jak wstanie, ale on nie chce tam, wystarczy że się odwrócę a on juz sika na dywanik, ale to nic.
Jeśli zaś chodzi o zostawianie go samego to powiem szczerze że siedzę dłużej w kuchni a on sam w pokoju i nic się nie dzieje, może dlatego że czuje czyjąś obecność w mieszkaniu.
W czwartek muszę wyjść do promotora, ale mój chłopak chyba wpadnie to z nim zostanie.

Posted

Basiu - to się cieszę, że na razie wszystko pozytywnie :D

Jeśli zaś chodzi o zostawianie go samego to powiem szczerze że siedzę dłużej w kuchni a on sam w pokoju i nic się nie dzieje, może dlatego że czuje czyjąś obecność w mieszkaniu.
Bo on się sam bardzo ładnie bawi - często siedziałam w pokoju a on się bawił na tarasie ale ktoś był w domu, mógł sobie przybiec kiedy chciał. Problem pojawiał się jeśli musiałam wyjść i zostawał sam, drzwi zamknięte i chciał się wydostać. Być może (oby!) u Ciebie się nie pojawi bo jak wiesz jak wychodziłam to go izolowałam od swoich suk (bałam się ryzykować pozostawienie ich razem) bo zwłaszcza Larysa nie za bardzo była zachwycona jak ją podgryzał (a widziałaś że ona przy nim jak słoń ;) ) no a pudel czasem sobie z nim nie dawał rady jak mały glut ją ciągnął za uszy i trzeba ją było ratować ;)
On nawet ją próbował ssać biedaczek, strasznie się do niej tulił.



Ponieważ Ty go nie zamierzasz nigdzie zamykać i izolować od psów tylko będzie miał cały dom dla siebie ;) to może nie będzie się frustrował, dostanie to ucho wędzone, zabawki i będzie git.

[quote name='ania z poznania']No za to Twoje sunie to chyba świętują :diabloti:?
Powodzenia w nowym domku, Brytanie :smile:
O tak - odsypiają teraz :D

Posted

ania z poznania napisał(a):
Napatrzeć się na pudlicę nie mogę, ma może galerię swoją?

Nie ma bo cos tak czuję że galeria byłaby mocno zaniedbana :P A Diks faktycznie jest eksterierowo fajna - ładna z niej bestia i ma super futro - na wystawach samo stało bez żadnych lakierów :) A przy okazji to pudlica też jest z Poznania!

Posted

ania z poznania napisał(a):
No właśnie na tym zdjęciu z Rico podziwiałam to jej futro, że takie ułożone.

Ułożone? :D Ja jej od trzech tygodni nie czesałam ;) Ale ona już tak ma - że jej te kudły tak stoją nastroszone

Posted

Witam,
pierwsza noc mineła spokojnie z Riko w łóżku, tak strasznie piszczał że nie miałam serca go zostawić. Poza tym mój chłopak sie też w nim zakochał więc spał z nami hehe. Sam na łózko nie wejdzie bo za wysoko, więc piszczy, ale zeskakiwać już sie nauczył, nawet nie widziałam kiedy.
Wczoraj robil wszystko na dywaniki (ani razu na matę), dziś dywaniki zdjełam i nie ma wyboru, sam idzie na matę, zrobił tam dziś wszystko. BRAWO!!!
Pobawił się, teraz śpi, więc wykorzystam ten moment i wyjdę do sklepu.

Posted

No mówiłam że mały terrorysta! Już sobie spanie w łóżku załatwił ;) A dywaniki pewnie uważał za matę po prostu - szczeniakowi to raczej trudno odróżnić ;)

ale zeskakiwać już sie nauczył, nawet nie widziałam kiedy.

Z tym to uważaj bo sobie może stawy uszkodzić albo i gorzej... Postaw mu coś pod łóżkiem np. jakąś dużą poduszkę to będzie sobie po niej właził i złaził. Ja tak przy tarasie zrobiłam bo mam wysoki próg i dzięki temu sobie ładnie radził i nie skakał na łeb na szyję (może jestem przewrażliwiona ale szczeniak koleżanki ze studiów tak kiedyś niefortunnie skoczył że sobie uszkodził kręgosłup :( ) Zasada jest taka, ze jak szczeniak nie potrafi sam wejść to znaczy, ze jest to dla niego za wysoko żeby sam z tego zeskakiwał. Na agility jak trenujemy ze szczeniakami to mają tyczki położone na ziemi, nigdy takie maluchy nie skaczą przez zawieszone tyczki bo grozi to w przyszłości poważnymi zwyrodnieniami itp.
Buziaki dla Rikusia!

Posted

Aniu ja uważam na niego, chucham i dmucham. Zeskoczył raz, ale jak usunęłam chodniki to się już boi bo się ślizga. Piszczy żeby go zdjąć.
Co do siusiania, to tylko raz zrobił dziś w kuchni i przy okazji rozniósł po całości (więc przy okazji umyłam hehe), poza tym cały dzień na mate (kupa też) tym bardziej że za każdym razem jest chwalony i dostaje nagrodę i chyba już zaczyna kojarzyć że tam ma się załatwiać.
Zostawiałam go dziś parę razy samego gdyż chodziłam drukować pracę i obyło się bez sensacji tak więc BRAWO Riko!!!
Poza tym biega, szczeka, bawi się i w sumie jest grzeczny. Nie robi nic czego bym się nie spodziewała.
Naprawdę jest kochaniutki.
Już nie mogę się doczekać kiedy będziemy mogli chodzić na spacerki.

Posted

wichurka77 napisał(a):
Aniu ja uważam na niego, chucham i dmucham.

Wiem, wiem, ale ja już tak mam. Musisz mi wybaczyć ;) Ile to ja się nastresowałam przed odrobaczeniem małego po tym co Beka miała ze swoim Fuksem:eviltong:
Jestem dumna z Rico że taki grzeczny i nie sprawia problemów! No i widzę, że masz go w awatarku - ślicznota z niego, już się nie mogę doczekać kiedy go znowu zobaczę!
A spacerki już niedługo bo dziś pewnie drugie szczepienie i niebawem będziecie śmigać po dworzu!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...