Tigraa Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Pomozcie blagam....... Kolega mojego syna znalazl na ulicy wyrzucone szczeniątko.Suczka ma pare dni.Lezala w kepce trawy za garazami.Ktos wyrzucil malenstwo.malutka jest u mnie,blagam pomozcie mi,potrzebna jest karmiaca sunia,maluszka nie dam rady karmic co kilka godzin bo pracuje pol dnia............ Wet odrobaczyl szczenie,stwierdzil ze nie jest odwodnione,jest zdrowe,jeszcze slepe!!!!!!!!!:placz::placz::placz::placz:potem zrobie foty teraz lece po mleko dla szczeniat i butelke bo placze Quote
ulvhedinn Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Maleństwo jest raczej duże czy małe? Na dogo w tej chwili dzieci mają Matylda w Azylu w Żorach (kilkudniowe)- duże, no i buldożka Zuzia (8 dni)- małe... Może któraś z nich dokooptowała by jednego dzieciaczka do rodziny? Quote
beza81 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 :angryy: :angryy: :angryy: Co za s...... wyrzuca na ulicę takie maleństwo i skazuje na śmierc !!!!! Quote
bzuma Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 :mad: normalnie noz sie w kieszeni otwiera jak czytam takie historie:mad: :angryy: jak mozna ? !potwor nie czlowiek to zrobil :angryy: Quote
lena_zet Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 w sprawie mamki-ja kiedyś znalazłam mamkę dzięki pewnej lecznicy weterynaryjnej.Dzwoniłam po lecznicach i wszędzie mówiłam, że bez mamki maleństwa nie mają szans.Lekarze znają swoich pacjentów.W ten sam dzień oddzwoniła mi jedna lecznica i podała nr telefonu do klientki, która miała karmiącą sunię.Spróbuj w ten sposób! Quote
Tigraa Posted October 14, 2006 Author Posted October 14, 2006 Sunia jest wielkosci mojej dloni.Wiec to raczej chyba sredni piesek bedzie. Wet juz nieczynny bo dzis sobota,tylko do 12 byl :placz: Jade do centrum po butelke i mleko bo u nas wszystko juz pozamykane. Malutka placze i otwiera pyszczek w poszukiwaniu sutka.Jest taka bezbronna... Quote
pixie Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 w radomiu nie ma zadnej 24h/24h lecznicy? Quote
Tigraa Posted October 14, 2006 Author Posted October 14, 2006 nie ma zadnej :placz::placz::placz:pomozcie!!!! Quote
pixie Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 mam jeszcze inny pomysl moze by zalozyc watek w forum gazety w radomiu - ktos sie moze zglosic - badz psim forum? aniu jestes tam jeszcze? Quote
pixie Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 majka w starachowicach nie ma karmiacej? zadnej ? ma znajomych wetow..zadzwon do majki najpierw trzeba ja nakarmic...i mamki szukac Quote
wandul 66 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 już ktoś pisał o Matyldzie z ZOR , jej maluchy też mają parę dni , jest ich 7 !!!!mleko dla szczeniąt jest w większości supremarketow , możecie nakarmić je strzykawką!!! Quote
wandul 66 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Obawiam Się ,że W Okolocy Może Być Reszta Miotu !!!! Chyba Musicie Poszukać!!!! Quote
pixie Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 ojej wandul! o tym nie pomyslalam...zimno, tak zimno jest...aniu! Quote
wandul 66 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 I NAJBARDZIEJ TO MNIE PRZERAŻA , nie sądze ,żeby ktoś pozbyl się jednego szczeniaka a miot 1 szczeniakowy zdarza się tylko w naszych snach!!!! Quote
Marlena:) Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Rok temu na pastwiskach niedaleko mojego domu znalazłam najwyżej2-dniowego szczeniaczka...:angryy: :angryy: Szczeniak był zdrowy,ale wyziębiony i głodny:shake: .. Karmiłam go zawsze kiedy się obudził...w dzień i w nocy...:roll: .Byłam nie wyspana i nie miałam czasu odpocząć...Pamietaj,ze szczeniak potrzebuje ciepła...mój był ogrzewany przez korzuszekz termosem;) . W tym roku..na wakacjach byłam nad rzeką...słucham..coś piszczy...mój pies znalazł worek z kociętami...wyciągnął go z wody..Otworzyłam go a tam 5 kociaczków!!!(:-( ) Wyciągnęłam je szybko i zaczęłam wycierać...Szybko poszłam do weta..niestety 3 nie żyły..a 2 pozostałe były w ciężkim stanie...Wzięłam je do domu i opiekowałam się nimi jak najlepiej mogłam..Teraz są już w nowych domkach:loveu: .. Nie wiem co za p.....ani ludzie robią takie rzeczy...:angryy: :angryy: :angryy: Quote
wandul 66 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 JA NIE NAZWALABYM ICH LUDŻMI , chyba że my jesteśmy jakimś innym gatunkiem!!!!:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Quote
andzia69 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 wandul - większosć dogomaniaków to inny gatunek:evil_lol::evil_lol: Jeju, eureka!!! - Aniu - skontaktuj się z erką - przecież niedawno urodziła ta nasza sunia na działkach i ma zostawionego 1 szczeniaczka - na pewno ma mleko i zajęłaby się maluchem!!!! Quote
Tigraa Posted October 14, 2006 Author Posted October 14, 2006 Dziewczyny dzieki,zaraz napisze do erki Maluszkowi kupilam mleko zastepcze i karmie...butelka ze smoczkiem dla niemowlat.Nie bylo dla szczeniat a ona ma tak silny odruch ssania i tak lapie mocno smoka ze bez problemow ssie. Przeszukalam cala okolice gdzie znaleziono malutką,nie ma wiecej szczeniąt. Mala moze u mnie byc przez weekend i poniedzialek bo ide do pracy tylko na 3 godziny.Ale od wtorku musze jej cos znalezc bo pol dnia nie bedzie mnie w domu.A ona musi jesc co 3 godziny,wet mowil ze nawet co dwie.Na razie najedzona spi otulona kocykiem i pod lampka zeby bylo jej cieplo. Quote
andzia69 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Aniu - erka nie ma netu przez wolne dni - tylko w pracy. Dzwoń:0609 890 204 Quote
Tweety Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 dopiero kociak z przepukliną, teraz szczeniuś :shake: Czy Ty Aniu wydzielasz jaies fluidy, że te bidaczki tak ci wchodzą w ręce? Ale to chyba dobrze, że trafiają na Ciebie, bo przynajmniej żyją, dzieki Tobie :loveu: Quote
Viris Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Biedny maluszek. Ja bym musiala namowic mame mojego faceta czy bysmy mogli sie zaopiekowac ta sunia. Tylko my nie mamy suni karmiacej. Po prostu ja bym musiala karmic ja, a w weekendy moj chlopak. Jakie potrzeby poza ogrzewaniem ,masowaniem brzusia i karmieniem ma taki maluszek? Nigdy sie nie opiekowalam az tak malym szczeniaczkiem... I czy ktos moglby dowiesc psiaka do Warszawy? Bo ja jestem z Włocławka a jutro jade do Warszawy? Quote
Viris Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 I na ile czasu taka pomoc by byla potrzebna? Opieke weta by miala codziennie poza niedzielami jak cos. Tylko nie za dobrze u nas z finansami, wiec pytam o wszystkie potrzeby zebym jak cos podolala? Quote
Viris Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 No niestety, zaraz sie klade, a rano juz do kompa nie podejde tylko od razu w droge. Mam nadzieje ze jednak uda sie kogos znalesc. Moze poszukajcie przez mape dogo??? Quote
Tweety Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 a może jakaś kocia mamka? maluchom zazwyczaj to bez róznicy, zwłaszcza kiedy wzrostowo tez są niewielkie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.