Jowita Poznań Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 loozerka bo glosowalam wlasnie w nocy :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ok 11-12 :diabloti: Quote
AnkaG Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Loozerka podejrzewa nas, że zagłosowałyśmy na inne schronisko. ;) Quote
loozerka Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 aaaa, Jowita...super :D Ania...no jasne...w ogole jestem opleciona siecią intryg i podejrzeń, wszyscy wokół mnie spiskują, kombinują, działają przeciwko mnie ;) Quote
AnkaG Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Niooo i jeszcze ci psy podrzucają ... :Dog_run: Quote
loozerka Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 i w dodatku nikt nie puka do mych drzwi z informacją- jestem najlepszym domem jaki mozna sobie wymarzyc dla tych podrzuconych....;) Quote
Agnie Koty Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 jak to czlowieka pilnują. Wszędzie.:oops: .Ja na pewno zaglosowalam. Przysięgam na koci ogon. Quote
Puchatek Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Na koci ogon to każdy oprócz zainteresowanego kota chętnie przysięgnie. Proponuję na paluszek, chociażby najmniejszy byle własny. :diabloti: Quote
Celina12 Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Też zagłosowałam..chociaż proszono mnie o zagłosowanie na Stowarzyszenie Inicjatywa dla Zwierząt..ale trzymam się naszego wodza :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Agnie Koty Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 hola, hola. Nie był to byle jaki ogon. To była przysięga złozona na rudy ogon Rydzulka. Czy to nie wystarczy?:oops: Quote
Puchatek Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Gdyby to Rydzulek składał tą przysięgę, z miejsca uznaję. Ale nie na swój ogon to zawsze jest podejrzane. Quote
loozerka Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 Celinko, dzieki, dzieki dzieki...choć inicjatywa też szczytny cel, szkoda mi ze konkurujemy.. Inna rzecz, ze na razie glosow niewiele, a ja jak na zlosc, dzisiaj bylam tak zawalona, ze nawet nie miałam kiedy napisac wezwania do glosowania i instrukcji i rozesłac...:( no ale trzeba będzie walczyc..:) Quote
AnkaG Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 A jak dzwonki Gangusiowe (a raczej woreczek po nich) ? Quote
loozerka Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 Jeszcze jakas dziuraska w nim widoczna jest, ale niewielka, zdecydowanie zarasta... Chyba juz mu zabiorę kołnierz, bo tylko sobie tym kołnierzem krzywdę robi obijajac sie nim o wszystko.. Mam za sobą ciekawy spacer- Gangster jak w najwyższch lotach swojej formy, pełen amok ;) Total obłęd ;) Kastarcja mu nie przeszkodziła w kompletnym ogłupieniu na punkcie Moni, suczce po spapranej kastracji, ktorej nie wycięto jajników, wobec czego- wprawdzie dzieci miec nie moze, ale ma cieczki...Najgorsze ze stanał z nim do konkurencji Rudy- duży pies w sumie raczej bezdomny, który juz kiedys bardzo agresywnie traktował Gansgtera, dp tego wszystkiego właczyła sie Kuki, ktopra dosc wysokim glosikiem wszystkich ustawiała, oraz Laki, sliczny psiak w typie hovka, tyle ze drobniutki, bardzo przyjazny, ktory z niezrozumiałych powodów wywoływał bardzo dużą agresje Gansgtera ( miał kaganiec- moze to Gansgtera tak rozdraznilo?? ) W kazdym razie znajoma z ktora bylam- włąscicielka MOni stwierdzila, ze takich jazd to nie miewa nawet gdy wychodzi z 6 psami schroniskowymi :D Tacy jestesmy :D Quote
Agnie Koty Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 jesteście sławni, ot, co. Ale to chyba znak ze Gangs wrócił do formy. Zaraz, zaraz, jak to jest....Ale czy Gangs zawsze będzie tak entuzjastycznie reagował na suczki ciekające się? Chyba za jakieś dwa mies. powinien wyluzować, oświeć mnie. Quote
Puchatek Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Róznie może być. Kastracja czasem wcale nie prowadzi do "wyluzowania". Jak masz teraz taką parkę to rozwalicie Szczytno jak nic. Quote
loozerka Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 A ja chcialabym sie wtopic w tlo, a nie rozwalac cokolwiek :D Tylko jakos tak mam ze strasznie ciezko mi to wtapianie sie idzie...zawsze jakogos babola walnę :D A Gangstrowi mam nadzieje, razem z hormonami zainteresowanie przejdzie. On jest jednak mlody, nie zaznał jeszcze tych rzeczy, wiec mam nadzieje, ze zadne nawykowe sprawy mu nie zostaną. Ale zobaczymy :) Muszę isc pospamować pocztę znajomych :D Quote
Celina12 Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Cioteczko czekam na nochalki u siebie :diabloti: Też jestem ciekawa efektów kastracji-teraz Hekoś jest strasznie zazdrosny i startuje z zębami na Atosika i nawet Dumcię jak podchodzą do mnie.Mam nadzieję,że to jeszcze walka hormonów...:cool1: Quote
Figa Bez Maku Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 loozerka napisał(a): strasznie ciezko mi to wtapianie sie idzie...zawsze jakogos babola walnę :D ooooo...to może byc ciekawe:cool3: :evil_lol: Quote
Ludek Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Puchatek napisał(a):Róznie może być. Kastracja czasem wcale nie prowadzi do "wyluzowania". Jak masz teraz taką parkę to rozwalicie Szczytno jak nic. Nie straszcie mnie. ja się właśnie przypmierzam do kastracji mojego diabła, żeby za suczydłami sie nie oglądał.:roll: Quote
Figa Bez Maku Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Ludek napisał(a):Nie straszcie mnie. ja się właśnie przypmierzam do kastracji mojego diabła, żeby za suczydłami sie nie oglądał.:roll: aaale nieeedobra pańcia. Psina TYLKO się ogląda za suczydłami...i też jej nie pasuje:diabloti: Diabłem nazywa:crazyeye: :shake: Quote
loozerka Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Celina12 napisał(a):Cioteczko czekam na nochalki u siebie :diabloti: Celinko, chetnie, ale najpierw musze opanowac trudną sztukę jazdy samochodem na tyle, by odwazyc sie przejechać całą Polske :D Celina12 napisał(a):Też jestem ciekawa efektów kastracji-teraz Hekoś jest strasznie zazdrosny i startuje z zębami na Atosika i nawet Dumcię jak podchodzą do mnie.Mam nadzieję,że to jeszcze walka hormonów...:cool1: Wiesz, ze u mnie jest to samo...to znaczy na Kuki nie startuje, natomiast dużo powarkuje na inne psy, a czasem i rzuca sie z paszczą, szczególnie na te ktore chcą podchodzić do mnie, wczesniej w zasadzie był do tego przyzwyczajony...i tylko sporadycznie mu sie to zdarzało..mam nadzieje, ze mu to przejdzie, bo jesli to miałby byc skutek uboczny...to kiepsko :( Letko sie zdenerwowałam, ludzie znajomi piszą mi, ze na krakvecie nie dostają linków aktywujących założenie konta...nie wiem, czy system sie zaciął z powodu duzej ilosci zgłoszeń, czy coś krakvet zablokował :( Quote
Puchatek Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 No to mobilizuj przede wszystkim tych co już tam mają konta Quote
loozerka Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Niestety, zaprzyjaznione wątki juz wcześniej miały uzgodnione na co glosują- i pewnie , gdyby nie szczytno też bym na te cele glosowała. Ale nic- zarnko do ziarnka.. Najgorzej, zer moi znajomi to mało internetowi są i niestety, ale dla częsci zarejstrowanie sie, zalogowanie i oddanie glosu na forum to prawie mont everest :D najwyżej bede jeżdzic do nich i wspomagac :D Quote
Czoko Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Aniu właśnie wracam z Krakowa ale teraz bardzo kiepsko to wygląda a u mnie już całkiem zrobiła się galeria monologów. Quote
loozerka Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Ewa, chyba nie....czytam Was i piszę i widze, ze jest tam wiele osób chętnych dowiedziec sie co slychac i martwią sie o Czoko :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.