loozerka Posted March 27, 2007 Author Posted March 27, 2007 prawda, ze jak wampirzyska wygladają :D? A wiecie...do tej pory Gangster całą te energie na mnie wyładowywał :D Quote
Celina12 Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Oj-fajnie miałaś...:evil_lol::evil_lol: Widziałaś moje nowe fotki???Zwróć uwagę na moją lewą rękę.....na tych kostkach będę miała teraz operację-prawa już " zrobiona" ale wcale lepiej nie wygląda. Quote
loozerka Posted March 27, 2007 Author Posted March 27, 2007 Celinko, widzialam fotki i zwrócilam uwagę na rękę :( I tak pomyslalam, ze Twoje tu pisanie to swego rodzaju bohaterstwo...na pierwszy rzut oka widac, jak to musi bolec.... Quote
Celina12 Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Jakie to bohaterstwo....:oops:....to dla mnie pewnego rodzaju terapia....mogę pieski podziwiać...innym przynajmniej tak pomóc,że wątki podbiję... Quote
Figa Bez Maku Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Loozerko czy mnie oczy mylą czy na jednym ze zdjęć zalega śnieg ( takie na górce?)????:crazyeye: I pozwól ..jako człek prosty zadam pytanie wprost: zmieniasz tytuł wątku czy zakładasz drugi? Chciałabym wiedzieć po prostu:diabloti: Quote
Agnie Koty Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 ania, czy pisząc "słonka " mialas na myśli te zarłacze ? wysłałam Ci na priva wątek z bazarku o romansach dla Alutki, a może i Ty Celinko moglabyś pomóc w podbijaniu, :oops: ?. Bo ja teraz jakoś nie mogę z niczym się wyrobić, nie "zdanżam", :evil_lol: . Oczywiście, nie licytujcie ich, :evil_lol: Quote
Agnie Koty Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=56027 macie i Wy..... Quote
loozerka Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 Hania, ja nie wiem......................:((( I to naprawde i serio nie wiem... zupełnie niezartobliwie powiem, ze nawet nie wiecie ,jak sie z tym szarpie, serce mi krwawi na myśl o oddaniu Kuki, ale naprawde z dnia na dzien mnoża sie trudnosci...Juz wczorajszy spacer popoludniowy był naprawde kiepski, co pisalam, rano jest super, bo nikogo nie ma..ale juz po poludniu, wszedzie pełno ludzi, rowerów.. Moje psy...hmmm jedno nakreca drugie, wczoraj w duecie obszczekały mi pana na rowerze i to porzadnie, Gangatser sie zaczna coraz bardziej zamykac...widze, ze on, poniewaz z przyczyn oczywistych poswiecam mu mniej uwagi, odskakuje we własny swiat- czyli wąchanie, itp, dzieje sie to przed czym ostzregała mnie bahawiorystka, wobec tego zaczynam miec problemy z odwoływaniem go, a wrecz czesto w ogole nie reaguje, jakby był głuchy i to nie jest udawane, bo nie reaguje także na rzeczy typu masz, co zawsze oznacza parówke i do tej pory bylo w 100% wykonywane..Przestaje to ogarniac...:( A jednoczesnie...ona jest tak cudowna, tak szybko sie uczy, w domu, jak widac, sa fantastyczne, bawia sie razem cudownie, ja mam totalny spokoj z jednej strony ale i ogromną radosc z drugiej- dgy na nie patrze... juz spac nie mogę z tej rozterki w nocy i to zupełnie serio....mam naprawde problem... a na zdjęciu, hania, to nie snieg, ta górka to po prostu jest z takiego czystego, jasniutkiego, prawie białego piasku nadmorskiego, pewnie stad takie wrazenie. Quote
loozerka Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 ok, to troche posmęciłam, a teraz te pozytywne aspekty :D chyba jeszcze nigdy nie prowadzilam tak zdrowego zycia- codziennie na powitanie dnia dluuuugi spacer, ostatnio najkrócej to godzin a, a w weekendy nawet do trzech. Także dzisiaj te szwenadające sie po moich miejscach ludzie zmusili mnie do wybrania sie do lasu i bylo slicznie. Az zaluje ze nie wzielam aparatu, bo wszedzie widac budzacą sie wiosne :) Ale za to wziełam aparat rano i to czesc plonu :) Jakos fotografowanie stało sie moją pasją :) Najpierw seria z ukochanym od zawsze kumplem Gangstera- niestety zaczął go zdradzac na rzecz KUki, czego Gangster nie moze odzałować ;) Bazyl jest psem podwórkowym, ktory sobie wychodzi ze swojego domu i biega po okoicy. Wielokrotnie do nas dołacza. Dzisiaj po poludniu narobił mi strachu, bo tez poszedł z nami, po czym w srodku lasu nagle gdzieś ziknął. Na szczęscie wracając spotkalismy go przy jego domu. tu na tej kupie piachu, ktora wszystkie psiaki uwielbiają :) tu moja Kukiś miśliwy:) Przepieknie wystawia, naprawde :) tu juz spotkanie z kolejnymi kumplami- Pokerem oraz Borysem i wew trójeczkę :) a tu już młodsza gwardia szaleje Quote
Celina12 Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 No a wdzie mój Tery??? Rzeczywiście Kukinka to Myśliwy jak sie patrzy :loveu: Pięknie się z Gangusiem prezentują. Quote
loozerka Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 Terry wyleguje sie do pozna w łożeczku, wiec spotykamy sie tylko wtedy, kiedy ja mogę sobe pozwolic ponije isc na spacerek... MIedzy mna, a panią Terrego jest taka róznica, ze ona nastawia budzik, by sie o 8 obudzic, ja nastawiam budzik na 6.30, zeby wiedziec, ze o tej godzinie moge przestac udawać, ze spie :D Jak mi sie zdarzy wczesniej podniesc powieke Gangster juz nie odpuszcza i mnie dreczy cały czas :D.... Quote
AnkaG Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 A ja zawsze nastawiam budzik. Potrafię się o 11 obudzic. :oops: Fajne macie towarzycho na spacerkach. :lol: Quote
Celina12 Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Ja ostatnio mam pobudki przez mój organizm urządzane....:shake: Chcę zara-tera-wytarmosić bródkę Gangusia i pantalony Kuki:diabloti: Quote
Figa Bez Maku Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 Loozerko, zmieniła się sytuacja, może trzeba zastanowić się czy podjąć próbę ćwiczenia z dwoma psami. To będzie trochę inaczej, ale...współistnienie dwóch psów dla nich samych to też pozytywne aspekty..i myślę tu o korzyściach dla nauczenia ich czegoś.. Jeśli możesz to może warto znów skonsultować się z behawiorystą , który dotąd jak rozumiem dobrze Ci doradzał i może efektem Twoich INNYCH niż do tej pory ćwiczeń byłyby DWA fantastycznie wychowane psy? Quote
loozerka Posted March 29, 2007 Author Posted March 29, 2007 Wiecie, co?? Ja juz jakiś czas temu zauwazylam, ze jak zaczynam werbalizowac problem, choćby tu na dogo, to on jakby sam zaczyna sie rozwiazywac :D. Kuki generalnie mniej potrzebuje, by sie nią zajmowac na spacerach, wiec teraz bardziej skupiam sie na Gangsterze, jej pozwalając na swobodniejszą bieganine i Gangs juz zaczyna lepiej reagować. Poza tym Kuki generalnie nie trzeba powtarzac, ona uczy sie w mgnieniu oka, wiec to tez pewne rzeczy ułatwia. Powiem tak, do tej pory chcialam je sprawiedliwie obdzielac swoją osobą, ale tak wprost stosowac sie tego nie da. Tzn Kuki po prostu cały czas Ganagstera odsuwa, odcina, odgradza. A on- wtedy sie wycofuje. Do tej pory, zeby ona nie czula sie pokrzywdzona i by nie stworzylo to problemu, tylko delikatnie nimi kierowalam, co nie do konca zdawało egzamin. Teraz ją znam juz na tyle, ze wiem, ze moge jje powiedziec stanowcze nie wolno i ona doskonale to rozumie i slucha. Weic zwyczajnie w ten sposób przeciwdzialam temu jej wpychaniu sie. I to wszystko razem dziala :) Niestety gorzej jest z miejscami spacerowymi, widze, ze z dnia na dzien sie coraz bardziej zaludniają, wczoraj Gangster obszczekał dosc intensywnie dwóch panow policjantów w mundurach czarnych z dużym ONkiem, ktoryz legitymowali biednego pana pijaczka sobie odpoczywającego na trawie ;) ( wiecie, że ten moj skubaniec od zawsze nie lubi mundurowych :D, najgorzej jest w pociagu z konduktorami :D), musimy chodzić wiec w jakies bardziej odległe tereny, tyle, ze nie bardzo mam czas, by codziennie tam chodzic... Ale rano jest super...............:) Potem bedą foteczki z ulubieńcem Celiny także :) wiecei...gdybym tak mogła przejsc na emeryturę ;) i sobie tak spacerowac całymi dniami z psami, byłoby świetnie :D Quote
Celina12 Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 Uwielbiam czytać Twoje opowieści o swoich Kochanych Psiakach...zdjęcia oglądać.Moim ulubieńcem jest i Ganguś ze sliczną bródką i Księzniczka Kuki...i....wszystkie ale najbardziej to jednak kocham Jamniki-:loveu: Quote
Figa Bez Maku Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 no no i co panowie policjanci? Nie zareagowali? Wiesz właśnie tak mi się wydawało ,że pora dopieścic Gansia. Stara zasada, jak się pojawia nowe dziecko to starszemu trzeba poświęćić więcej czasu:razz: Czyli jak rozumiem to jedyny problem ,że we dwójkę stanowią silniejszy tandem i obszczekują? no to do dzieła... odwrażłiwiać psy i oduczyć ... możę to Gansio weźmie przykłąd ze spokojniejszej Kuki? Quote
loozerka Posted March 29, 2007 Author Posted March 29, 2007 Hmm, panow policjantów w Szczytnie w wiekszosci znam, wiec bylo....niech pani zabierze te psy!!! po czym, jak juz mnie rozpoznali w tej babie w dresach i polarze psim byla..aaa, dzien dobry Pani...jakie ładne pieski :D Niestety to obszczekiwanie dotyczy także osób, ktorych nie znam. A odczulanie...hmmm, to myśle, ze Czoko może napisac, ile daje odczulanie na niektore rzeczy takich zwierzakow, jak Gangster. Myśle, ze z czasem uda sie go odczulic na ludzi, ale to tez nigdy całkowicie....ale rowery- nigdy, nawet nie jestem w stanie zorganizowac takiego odczulania , ale i nie w tym rzeczy- u Gangstera jest taka mieszanka cech predystynujących go do złych zachowań, ze to odczulenie jest ponad moje siły. Z samochodami juz wiele osiagnełam, ale pełnego sukcesu nie bedzie nigdy, wiec tak naprawde problem pozostanie, bo w przypadku samochodu wystarczy ten 1 raz niekontrolowanego wyskoku i bedzie to o 1 raz za dużo. nic wracam do pracy, bo wrócilam tylko by wyprowadzic psy i zjesc obiad... a dopieszczaniem Gangstera to nie tak- nie istniał problem w chęci dopieszczania jego, a problem w tym, ze Kuki w białych rekawiczkach powodowała, ze było to niemozliwe...na szczescie juz wiem, jak z nia postepowac... w ogole nigdy nie spodziewalabym sie,z e stane sie taka specjalistak w zakresie psich zachowan :D Quote
Agnie Koty Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 dobra, a teraz pytanie za 100 pkt. Czy Ty Anusiu szukasz jej domku?:evil_lol: Quote
loozerka Posted March 30, 2007 Author Posted March 30, 2007 Agnieszka, wiesz...ja jestem taka zapracowana ostatnio ....;) wiec pytam znajomych, zgodnie z poczatkowym planem :D Quote
Agnie Koty Posted March 30, 2007 Posted March 30, 2007 ale z drugiej strony, gdzie ona będzie miała lepiej niż u Ciebie. Chociaż z trzeciej strony... No i właśnie tu pojawia się syndrom Tewjego Mleczarza..... Notabene, uwielbiam Skrzypka na dachu! Quote
loozerka Posted March 30, 2007 Author Posted March 30, 2007 Agnieszko....też uwielbiam, ale czy to Cie dziwi, ze ja tez?? A poza tym- dokładnie tak, jak Tewje...ale z drugiej strony...tyle, ze ja w jakimś osmiokącie jestem i tych stron mi sie namnozyło :D Quote
loozerka Posted March 31, 2007 Author Posted March 31, 2007 Trochę czasu mi sie zrobiło na obrobienie zdjeć, więc mogę wstawic plon ostatnich dwóch spacerów utworzyła nam sie właściwie stała grupa spacerowa, widac, ze psy sie wzajemnie lubią, dobrze sie ze sobą czują, nawet mimo pewnych drobnych zgrzytów :) mieszanka towarzyska- Gangster, Kuki, Dzabar, Terry i Asia- w róznych układach i konfiguracjach Gangster jednak chyba najbardziej gustuje w naszym ciepłobrazowym dueciku razem :) Quote
loozerka Posted March 31, 2007 Author Posted March 31, 2007 Ale i osobno:) Szczególnie przypadła mojemu łobuzowi do gustu maleńka Asia, ciagle sie wokół niej kreci, pilnuje jej, broni, a i ona z wyrazną przyjemnoscia przebywa koło niego. Z Terrym też są swietnymi kumplami :) a tu duecik na osobnych foteczkach :) psiaki są tak do siebie podobne, że chwilami sie zapomina, że to kompletnie inna rasa :) a tu portrety solo Terry Asia nie wiem, czy na tym zdjęciu to widac, ale z Asi to w malym ciele wielki duch. Jest taka mała zadziora, najwyrazniej nie ma swiadomosci tego, ze ona może i bojowiec, ale zdecydowanie miniaturowy. Jej Pani bedzie miała z nią w przyszłości problem, bo juz teraz zaczepia i obszczekuje inne psy :) a tu znowu Terry usiłujący sie dostać do Chińczyków ;) i Gangster i Asia bardzo zainteresowani, jak mu idzie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.