Jump to content
Dogomania

Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A widzisz Agnieszka, ja tak własnie nauczylam Gansgstera oddawac i przynosic, za każdym razem gdy przypadkowo przyniosł, albo nawet upuścił coś koło mnie, dawałam mu nagrodę, a potem wymagałam coraz wiecej - poczaatkowo wystarczylo, ze przyniosł gdzies w okolicę, teraz musi doniesc pod same nogi i dopiero wtedy go chwalę :)

a ponieważ to galeria, to pokazemy naszego Gangsa w róznych odsłonach :)

tu sfinks


a tu maleńka łania :)


a to dla odmiany- gdy w psie odzywa sie demon


a tu kilka dzisiejszych ilustracji jedzeniowych upodobań psa - potomka miesozernych drapieżników ;)

Makaronik


jedzony z pałeczek


to jest, to!!

Posted

Jest świetny! wcale się nie dziwię ze masz do niego słabość! a to zdjęcie z makaronem jest po prostu bombowe! Co do tych piłeczek to ona na spacerze nie weźmie smakołyku ode mnie. W mieszkaniu tak. Tak, testowalam piłeczki i smakołyk ale brak mi samozaparcia. Wie, za mało sięs taram.....

Posted

popiół na głowe i hajda do nauki ;)
Aga- wiesz, ze mną to jest tak, ze mnie to samą bawi zabawa z psem, uczenie go róznych rzeczy..
Gdyby mnie to nie bawiło- pies nie umiałby nic.. Jakos tak juz ze mna jest, że nie jestem w stanie z poczucia obowiązku zmusić się do robienia czegoś, ze mnie raczej hedonistka i robię to, co mi samej sprawia przyjemnosc :)
I np. moj pies jest totalnie niewychowany, gdy jemy włazi nam prawie w talerze, koniecznie musi zobaczyc, co tam mamy, no i sprobowac... Pewnie mozna byłoby go łątwo oduczyc, ale trzeba nad tym popracowac, a poniewaz mi to w sumie nie przeszkadza, to pracowac nad tym mi sie nie chce... Wiem, za mało sie staram ;)

A Ty przestan gadac glupoty, no!!! wzięłas psa po to, by dać mu szansę zajmujesz sie nie dlatego, ze uwielbiasz psy i chcesz im poświecic życie i o niczym innym nigdy nie marzyłas, a dlatego, by ta mała preguska Kiwaczek nie zgnila w schronie, i TY opowiadasz jakies dyrdymały, ze za mało sie starasz???Chyba przetrzepie skorę wirtualnie ;)

Posted

Puchatek napisał(a):
Przepraszam czy on ten makaron odgryza czy fachowo wsysa ?

On go tak po kawałeczku wskubuje w siebie, faktycznie robi to tak delikatnie, po kawałeczku, samymi tylko koncóweczkami zębów przednich, czyli namiastka wsysania jest :D.

Teraz musze jeszcze go nauczyc, zeby sam te pałeczki trzymał ;)

Posted



O Boże, on jest świetny. Czy jest szorstkowłosy? Masz go ze schroniska? Jak pięknie pozuje do zdjęć! Moja niuńka to nie za bardzo lubi, możesz się nawet przekonać po oglądaniu zdjęć w mojej galerii- prawie na każdym szczeka ( coś ich łączy- moja również ma ADHD ).

Jak na niego zdrobniale mówicie? Gaguś ?

Posted

a z tym pozowaniem to róznie bywa :D, wczesniej jest cała seria zdjec, tych nieupozowanych- generalnie na dworze to nie wychodzi 80% zdjec, a w domu ok 50%. Ale to zaleta cyfrówki, ze mozna pstrykac do woli i ....resztek cierpliwosci ludzkiej :D. Ale w sumie to dlatego raczej, ze on nie jest w stanie sie zatrzymac, a nie dlatego, ze nie lubi aparatu. Ostatnio go złapalam na tym, ze jak uslyszał dzwiek wysuwanego obiektywu od razu zaczał szukac, gdzie jest aparat....wiec chyba to lubi :D
A mam go...nie ze schroniska, ale został wyrzucony przez poprzednich włascicieli, bo sie znudził i do mnie trafił na tymczas 24-godzinny.......w maju ;)
Zdrobniale- róznie- gangs, gangsta, ganguś- moj siostrzeniec zdrobniale woła na niego baster ;)- czyli jak tak komu przyjdzie do glowy :D

A siersc to on ma taką troche terierowatą- ma długie włosy, ale raczej szorstkie...wiecznie wygladają na grzbiebie, jakby miał przetłuszczone.


a u Zuzi to juz kiedyś byłam, chyba z 20 pierwszych stron obejrzałam :), wiec znam Twoje szczęście :).

Posted

A mnie najbardziej podoba się zdjęcie demoniczne. Gansio wygląda na nim jak zombi rekina:diabloti: SUPER:lol:
No ja mam tak samo z Fizią . Ucze ją tego co moim zdaniem jest istotne. Ponieważ Fizia niechętnie biega za patykami czy piłką to chociaż jest tak w połowie drogi do aportowania ( porzuca patyk na trasie) to sobie trochę odpuszczam. I tak najfajniej jak bawi się cała sfora:multi:

Posted

To troche zimy na dzisiaj: takie prawdziwe to dopiero w łłikende porobimy, bo wtedy za światła dziennego pojdziemy na spacer. W tygodniu to takie celowanie w ciemno- a noz pod obiektyw podejdzie pies !! Ale trochę udalo sie go złapac :D

głownie przy okazji zajęć statycznych: walka z gałęzią-gałąź pokonana


zmagania z patykiem







tu pies został jakims cudem nakłoniony do zajecia pozycji siedzącej i niewstania przez czas robienia zdjęcia


jak ten śnieg fascynująco pachnie


tam musi być coś interesującego


kopiemy- pod tym białym na pewno jest coś ciekawego


tu ukochanemu kumplowi z parku zostawiamy pamiatkę pod jego bramką na znak, ze byliśmy


po kilkudziesięciu minutach węszenia i brodzenia w śniegu, mam brodę jak dziadek moroz




a pod koniec spaceru to juz tylko na trzech, chociaz jedną lapkę trzeba przed zimnem oszczedzać ;)


no i moja ukochana mina Gangstera- psiak roześmiany :D

Posted

Wiesz, jak to jest Puchatku, raz na wozie, raz pod wozem :D
Hania- przejrzałas mnie, myslalam ze nikt nie zobaczy tych wymienianych- zołto, zielono, niebiesko brązowych oczu :(
On japonski jest- jak zywy!! :D

Posted

SNIEEEEEEEEEEEEEEEEG, Wreszcie pada, jutrop bedą zaspy , w których będzie się mozna potarzac..
Juz dzisiaj się troche sypaliśmy na wieczornym spacerze, zaleta ogromna, po pol godzinie szalenstwa ze sniegiem, probach złapania takiego sypanego w zeby, dogonienia piłek sniegowych, zanim się rozpadną- Gnagster spi, jak zabity :D

Dopiero zauwazyłam, ze Gangs zawsze jak spi, ma troche uchylone oczy:D
a w ogole pokażę Wam niektóre pozycje spalnicze Gangstera

tu Gangster prezentuje poczucie bezpieczeństwa;)


tu zaufanie ograniczone, zawsze lepiej pod daszkiem :D


Oczywiscie jak tylko uslyszy dzwiek wysuwanego obiektywu, musi się podniesc


No i tu wyginam smiało ciało ;)


a czasem spie normalnie, jak to pies :D

Posted

uwielbiam patrzeć na zdjęcia Gangesa! Kiwa nie jest tak fotogeniczna, ot, wielka ciemna bryła leży. Ale ona też leży na grzbiecie ale tylko na łózku Filipa, na miękkim kocyku.... Udanego śnieżnego weekendu. A wyszalejcie się w tych zaspach.

Posted

Juz bylismy na porannym spacerze, super!!
zrobilo sie dzisiaj cieplo, tak w granicach -2 st, cala noc padalo, wiec jest snieznie,bielutko, puszyście, a teraz wyszlo slonce, czyli scenaria bajeczna. Gangsterowi snieg siega prawie do polowy brzucha, chyba wreszcie mu sie snieg spodobal :) Szczegolnie lubi, lapac w zeby ten, ktory mi wylatuje spod butow gdy ide ,albo biegne- znowu za czyms mozna gonic, a te kawaleczki sniegu tak fajnie uciekaja :D

tu kilka fotek-

probuje lapac snieg


a tu odezwał sie instynkt łowcy- wystawia potencjalną ofiarę ;)


a tak wyglada pies po poranku na sniegu- zlodzone kawałki musialam wydlubywac z pomiędzy sierci i z brody





tu najlepszy dowód na to, że niewazna płec, nieważny wzrost- liczy sie uczucie. Na planie pierwszym Bazyl mieszkający w domku obok "naszego" parku i biegający dosc swobodnie po ulicy. Podmiot miłosci wszystkich okolicznych psów, zazrosne o niego sa strasznie, walcza jak lwy miedzy soba, a Bazyla wielbia- platonicznie, nie odstępując go na krok i mniej platonicznie, usiłując się nieustannie dostac mu do zadka. Gangster do tej pory jedynie kumplował sie- dzis, jak widac, podjął pierwsą próbę ;) dołaczenia do grona wielbiących nieplatonicznie. Mam nadzieje, ze po raz pierwszy i ostatni :D.



a tu widać, ze róznica w rozmiarze psów jest dość duża

Posted

tak, najpierw napisalam tekst, bo net dzisiaj chodzi mi tragicznie i fotki sie okrutnie dlugo ładowały. A że zderza sie, ze komputer mi sie restartnie, to nie chcialoby mi sie ponownie pisac, wiec zapisalam, to co juz mialam :)


Wiecie, mam dzisiaj pierwszy od jakichś 3-4 miesięcy weekend poświecony wyłacznie odpoczynkowi ( no...prawie;)- z pracy wzielam tylko jedna, nie za duża robótkę, poczucie czasu wolnego i tego, ze zaraz mogę znowu wyjsc sobie na długi spacer z psem- i bedzie to za dnia, kiedy jest jasno i swieci słonce- a ni jak ostatnio- po 19, nastawia mnie szalenie optymistycznie do świata :) Bardzo, ale to bardzo mi dobrze :D. Jak to niewiele jednak człowiekowi do szcześcia trzeba - wystarczy siegnac dna, a kazde odbicie sie wywołuje uśmiech na twarzy :)

Posted

Wredna pogoda niemalże przeszkodziła nam w spacerze, nagle godzinę przed planowanym wyjściem zaczęło tak potwornie padac i zawiewac, ze juz myślalam, ze nic z tego nie bedzie...
Na szczeście po 50 minutach przestało i dzieki temu były lepsze warunki do szalenstw. Tarzalismy sie z górki, zjezdzalismy na "byleczym" najcześciej na pupach, czasem na sankach, a najfajniej na reklamowkach i kawałkach karimaty :D - moje sniegowe wyposazenie juz wywedrowało do mlodszych dzieci w rodzinie. Było cuuudownie, Ganster zakochał się w sniegu, chyba głownie dlatego, ze wszyscy tak fajnie sie bawia, zjezdzają, biegają, upadają i mozna wylizywac takich upadkowiczów. NIenagannego orła nie udalo mi sie zrobić, bo oczywiscie krystalicznie czystą, nienaruszoną powierzchnię wokół orła zadeptały małe łapki liskowe :D. Mam nadzieje, ze sniegu do jutra dopada, bedzie się fajniej zjezdzalo, na razie to troche piachu zgarnialismy :)

Najpierw trzeba było sie wybiegać


żeby zjeżdzać, trzeba sie najpierw wdrapać



tu juz wszyscy usniezeni po pachy- w ferworze zabawy


to juz koniec?? Nie, chce jeszcze.....proszę!!!

Posted

haha, jaki fajowy śnieżny lisek. Ale mieliście kapitalną zabawe:lol:

Przepraszam, że zapytam, gdzie Loozerka na saneczkach? Bo, to małe słodkie w czapusi, to chyba nie łona:roll:

Posted

Loozerka na saneczkach nie lubi, bo nuudno :) Ja zjezdzam na reklamowkach :D to jest jaaaazda, szybko, ekspresowo, mozna wytarzac sie w sniegu na koniec... Na drugim zdjeciu od konca jest "moj" sprzet zjazdowy, czasowo wypozyczony malemu, slodkiemu w czapusi :D I na tym tez zdjeciu widac moje unurane prawie po kolana nogi i reke z rekawami oblepionymi sniegiem. Ladnie wykadrowalam, prawda ;)? :evil_lol:
Mialam wkleic zdjecia z niedzieli, bo wtedy to naprawde byl snieg, ale dogo u mnie nadal tragicznie chodzi i szkoda mi czasu na zmaganie sie z nim

Posted

Wróciłam! Co prawda z gór już w piątek, ale czasu mało miałam na przeglądanie internetu. Dziś też wszystkich zaległości nie odrobię, ale tutaj nie wypadało nie wpaść. :D
Gangster świetnie wygląda w śniegu! Zwłaszcza z tą białą, śnieżną, bródką. :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...