iwlajn Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Nie pamiętam Choco- mój Gruby przyszedł do nas 8 lat temu. Nie pamiętam gdzie to wtedy wyczytałam. A może to było instynktowne zamykanie ręki żeby nie dostać po palcach. Quote
Czoko Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Figa Bez Maku napisał(a):Czy Czoko boi się samego kaptura też? Już teraz nie ale jesteśmy razem od 14 stycznia. Cokolwiek opisuję miało miejsce w różnym okresie. Możesz sie przerazić gdy znajdziesz w naszej Galerii opis czego Choculka sie bala i co musiałyśmy oswajać - bala się doslownie wszystkiego, calego świata i wszystkich... Quote
loozerka Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 Gangster na poczatku bał się także psów i powarkiwał z wieloma na siebie. Dużo gorzej reagowal, gdy był na smyczy, niz wtedy gdy miał pełną swobodę z kontakcie z psem. Dlatego myśle, ze jesli Fizia okazywała Yorczce tylko radość, to mozna bylo dac im swobode- ale i pan powinien spuścic yorczkę, by w razie czego ona mogła swobodnie się oddalic, odsunąc, uciec- jesli taką potrzebę odczuje- by nie wymuszac kontaktu. Jednak rozumiem Cię, ze miałąs obawy. Jak ja widzę yorczki, te maciutkie 2-kg, to mimo, że Gangs nie jest brytanem i wazy ok 8-9 kg obawiam się- on nie jest drobniutki, a zwarty, umiesniony i mam obawy, czy nie zrobi takiemu maluchowi krzywdy- te maluszki to taka delikatniutka drobinka. Z tego powodu raczej balabym się, niz dlatego, ze fizia moze tamtą przestraszyc Quote
Figa Bez Maku Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Yorczka była bez smyczy a Figa nawet dość spokojnie machała jej po prostu ogonkiem i podrygiwała przypadając do ziemi i nie szczekała ( bo Fizia nie jest szczekliwa).. tamta psina była chyba zablokowana na wszystkie psy.. może kiedyś ją jakiś wystraszył? ja tylko dziwiłam się ,że pan nie bał się ,że psiak mu po prostu nawieje ze strachu.. a ciemno było ,że szok.. Po prostu była to taka moja uwaga do podwątku " wartość terapii wstrząsowych czyli rzucenie na głęboką wodę" . i wcale nie twierdzę ,że owo rzucenie jest ZAWSZE czymś niewłaściwym .. tak się zastanawiam tylko:roll: :lol: Quote
Figa Bez Maku Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Acha Iwlajn i Czoko .. fajna jest ta metoda z 'nie rusz" . Fizia też już wie o co chodzi chociaż dużo ją to kosztuje:evil_lol: Odwraca nawet łepek w druga stronę ,żeby nie kusiło:diabloti: Quote
Czoko Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Jak Ganguś dziś się czuje - wczoraj zauważyłam że po tuńczyku miał problem... Pozdrawiam Ewa Quote
loozerka Posted November 20, 2006 Author Posted November 20, 2006 nooo, okrutny...biedny był on i ja. Dałam mu tunczyka z puszki, tak na zakąskę, juz kiedys to jadł. A teraz od 6 rano- wymioty, biegunka, ale najgorszy był smród, nie do opanowania, zarówno tych wydzielin, jak i jego. Na szczęscie pod wieczór mu przeszło. A Ganster- jak to gangster- ja juz gdzies pisalam, z nim to zawsze tak- 2 kroki do przodu, 5 do tyłu. Juz się wydaje, ze jest lepiej, juz 2,3 dni w miarę normalne spacery sa, gdy nagle dostaje fioła i kompletnie nie mozna do niego dotrzec. On ma wszystko na raz- ADHD, nutkę szalenstwa, beczkę strachu, i co tam sobie jeszcze wymyślisz. Naprawde muszę się do tych Szczęsnych wybrac, zeby ktoś go obejrzał, bo moze ja wszystko zle robie i powinnam zmienic jakąs jedna drobna, ale ogromnie wazna rzecz?? nie wiem, w koncu z psami daje sie pracowac i ludzie osiagaja jakies efekty, a u mnie ciagle pod górkę. Mowię Wam, jak widze idacą sobie spokojnie czlowiekę i przy niej idącego spokojnie psa- wsórd gwaru, ulic, ludzi, samochodów to mnie taka zazdrosc bierze............................. Quote
loozerka Posted November 20, 2006 Author Posted November 20, 2006 dziewczyny, zauwazyłyście, ze dogo wprowadziło system donosicielstwa? Nawet mozna wybrac, co, kto naruszył....u mnie tez widzicie tę zółto- czerwoną flagę? Quote
Czoko Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Ja mam cały czas tak samo z Chocunią - nigdy nie wiem koło kogo przejdzie spokojnie... Rzeczywiście zauważyłam jakieś znaczki? Ja mam niebieskie kółko i znak drogowy taki jak Ty - ale kto wie co to znaczy? Quote
loozerka Posted November 20, 2006 Author Posted November 20, 2006 niebieskie kołko ( lub zielone ) oznacza dostępnosc, znak drogowy oznacza mozliwosc zgłoszenia postu, ale ja mam jeszcze - u was pomiędzy kołkiem a znakiem drgowym takie dwa zlożone kwadraciki czerwony i zółty z napisem ADD Infraction for ..( i tu następuje nick osoby pod ktorą ten znak jest ). tak się domyślam, ze mogę zołtą i czerwoną kartkę dac, ale skad m się to wzięło? Nie mialam tego wcześniej. Ewa, a Ty nie masz tego? Quote
iwlajn Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Ja też mam!!!! Chodzi o to, że Modzi nie dają rady wyłapywać wszystkich rzeczy, ten system ma im pomóc kiedy ktoś ma np podpis na pół strony. Quote
iwlajn Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Loozerka i tak robisz bardzo, bardzo dużo dla Gangsterka. Nie wiem jak ja bym sobie na Twoim miejscu poradziła. Ale o Szczęsnych pomyśl. Co profesjonalista, to profesjonalista. Quote
Figa Bez Maku Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 A ja jestem kompletnie zacofana i owszem widzę te kartki ale nie mam nadal pojęcia o co chodzi?Dlaczego kartki możesz dawać Ty ( a w ogóle to w jaki sposób?) a ja nie?:placz: Chodzi o staż na dogo czy elokwencję wypowiedzi?:evil_lol: Czy o coś innego jeszcze? No i jak wy to robicie ,że na dole waszych wypowiedzi jest link do jakiegoś psiaka. Ja próbowałam ale niestety nie ten rozmiar buta......( no bo główkę mam całkiem dużą):diabloti: loozerko czasem ten spokojnie idący człowiek ze spokojnym psem może w cichości ducha zazdrości Tobie bo np. jego psiak nie kocha go tak bardzo jak Gansio Ciebie?:loveu: czy to oznacza ,że sardynki są aż tak straszne dla piesków? Quote
Kam Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 przepraszam, że się znów wcinam ;), ale chcę podrążyć temat kropli Bacha udało mi się dostać w aptece kroplik, który ma podziałać na stany lękowe, mam 10 ml buteleczkę nierozcieńczonych kropli, na stronie, którą mi, loozerko, podałaś jest taki opis: Dawkowanie: po 2 krople wybranych ekstraktów rozcieńcz w miseczce z wodą, pozostaw zwięrzęciu do picia. W przypadku długo utrzymujących się stanów (zachowań) można sporządzić mieszankę terapeutyczną (tak jak dla ludzi). Dawkowanie ekstraktów rozcieńczonych w buteleczce: po 4 krople, 4 razy dziennie. Ekstrakty można wkraplać bezpośrednio na język lub na kawałek ciasteczka, owocu, kostkę cukru. jak podajesz te krople Gangsterowi? 2 stężone krople do wody, czy rozcieńczyłaś i podajesz 4 razy dziennie? Quote
Delay Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Ja bym się chętnie dowiedziała o tych kroplach Bacha. Moja siostra ma kłopot ze swoją suczką collie. Na wystawach paskudzi sobie oceny zachowaniem, robi się nerwowa w stosunku do sędziego. Zdaje się nie wiedzieć czemu, nie lubić zwłaszcza facetów (czyt. także sędziów), na dzieci też powarkuje i uchyla się od dotyku. Problem w tym, że była dobrze socjalizowana (wiem co mówię) mamy w domu sporo facetów ;), dzieci i gwaru itp. i ona od zawsze mia ła z tym i owym kontorolowany "styk". Niby jest odważna, huk i tłum i takie tam nie robią na niej wrażenia, a tu potrafi takie wybryki na wystawach odstawiać. Ja wiem, że generalnie collie są bardzo wrażliwe, ale coś trzeba z tym zrobić, bo to się może pewnie pogarszać. Jeśli macie jakieś doświadczenia z tymi "kroplami Bacha" to napiszcie bo jestem bardzo ciekawa czy i w jaki sposób coś takiego mogłoby pomóc. Przede wszystkim czy nie zamula psa i czy można tego użyć jako wspomagania przy np "resocjalizacji" ze źródłami strachu. Quote
loozerka Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 daję mu dwie krople bezpośrednio na język- i zaraz potem ulubiony tran :D. Wody z rozcienczonymi kroplami nie chciał pic. Haniu, na pewno możesz dawać kartki :D Widzisz pod naszymi nickami te kartki? to znaczy, ze klikając pod danym nickiem na kartkę mozesz własnie "przyznać" je tej osobie, pod którą kliknęłas. Natomiast nie masz tego pod swoim nickiem, bo sobie samej nie mozesz nagrody ;) dać. A te linki i banerki to się robi w podpisie. musisz wejsc w Panel uzytkownika i edytuj podpis- tam wpisujesz tekst lub wklejasz zdjęcie, baner, ktore chcesz mieć w podpisie. Żeby ten napis odsyłał do tematu, watku odpowiedniego musisz skorzystać z hiperłacza - tzn. mając otwartą edycję podpisu, na innej karcie w przegladarce otwierasz interesujący Cię watek, ktorego dotyczy wpisany tekst, kopiujesz link, następnie wracasz do edycji podpisu, zaznaczasz cały napis, jaki chcesz miec w podpisie, klikasz na taki globusik w pasku narzędziowym i jak otworzy Ci się okno wklejasz link wcześniej skopiowany. Gdzies robilam skany z ekrany z jedną z glownych czynności, jak znajde ten watek- dam linka. Ja wiem, ze piszę meta-językiem, ale to wydaje się trudne tylko, jak się czyta- a w sumie to prościutkie :) to jest link do wątku, gdzie juz pisalam o edycji podpisu i podlinkowaniu go, moj post nr 1391 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28317&page=70 Delay- napiszę o swoich doświadczeniach z Bachem, ale troche pozniej, teraz musze juz popracowac. Quote
iwlajn Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Figa Bez Maku napisał(a):A ja jestem kompletnie zacofana i owszem widzę te kartki ale nie mam nadal pojęcia o co chodzi?Dlaczego kartki możesz dawać Ty ( a w ogóle to w jaki sposób?) a ja nie?:placz: Chodzi o staż na dogo czy elokwencję wypowiedzi?:evil_lol: Czy o coś innego jeszcze? Chodzi o to, że kiedy widzisz, że ktoś np obraża innych klikasz na jego karteczki, zazanaczasz "atakowanie innych uczestników" i wysyłasz- "Give Infraction". To dociera do Modów, oni to sprawdzają, tzn czy ktoś rzeczywiście obrażał innych i wtedy mogą dać mu ostrzeżenie. Po prostu przy takiej liczbie postów, Modzi nie są w stanie wszystkiego ogarnąć. My mamy poprzez ten system pomóc im w pilnowaniu przestrzegania regulminu. Quote
loozerka Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=2852 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34639 dziewczyny, bardzo proszę, zalogujcie się na tym forum i oddawajcie glos na uciechów, to co justyna z robertem tam robią, to wielka rzecz- z niczego udalo im się juz wiele osiągnać, jesli można, trzeba im pomoc :) Quote
iwlajn Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Jak mi się konto zaktywuje to zaraz zagłosuję:) Quote
Figa Bez Maku Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 No oczywiście kolejna kompromitacja:oops: To moje linearne myslenie...się mi wydawało ,że jak ktoś ma karteczki to może je dawać a nie dostawać:oops: :mad: :placz: Loozerko zarejestrowałam sie i będę czekać na potwierdzenie w mailu ( mam nadzieję ,że nie tak długo jak na dogo:crazyeye: ) Quote
Czoko Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Też właśnie czekam na potwierdzenie zarejestrowania. Quote
loozerka Posted November 22, 2006 Author Posted November 22, 2006 a ja własnie chcialam się i pochwalic i posmucic. Bo dzisiaj znowu był gorszy dzien, ganster bał się na porannym spacerze własnego cienia- tyle, ze tym razem był konkretny powód tego- praktycznie jak tylko wyszliśmy z klatki na uliczkę osiedlowa wjechała ogromna ciezarówka-piaskarka, wielkie to i hałasujące ogromnie i psiak się przeraził - tak trochę inaczej niz zwykle tzn nie rzucił się ujadając na wroga, a raczej zaczał się wycofywac i uciekac przed nim. I potem juz cały czas rozgladał się w poszukiwaniu zagrożenia- normalnie jak w kiepskim szpiegowskim filmie...ale...no własnie, przy okazji odkryłam coś, co moze być remedium na te słabsze lęki i jego ujadanie- mianowicie uciekając przed ową ciezarówką złapał w pyszczek taka plastikowa tacke, ktorą ktoś wyrzucił. potem cały czas ją niosł i dzieki temu, nawet jak się czegoś wystraszył, to nie szczekał na to, tylko troche się wycofywał. jakby niesienie tej tacki było swego rodzju zadaniem do wykonania, ktore górowało nad koniecznościa atakowania potencjalnego wroga. Muszę nad tym pomyślec, popracowac i sprawdzic, jak to działa na dłuższą metę. :) Quote
Figa Bez Maku Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 inaczej działanie uspakajające? Mój poprzedni pies nie mógł pohamować szczekania ( straszliwego) przy powitaniu i jak szczekał to wtykaliśmy mu knebel w paszczę ( piłeczkę, zabawkę itp.)...tak się nauczył ,że często witał nas pod drzwiami już z zabawka w buzi.Zwierzak widać sam próbuje sobie pomóc. Może faktycznie zorientować się co "najlepiej robi za smoczek pocieszyciel?" i zadawać jako lekarstwo :evil_lol: I wiesz gdzieś w czyimś poście przeczytałam, że pies w wieku ok. 8 mies. zaczyna mieć jakieś lęki nieuzasadnione ( nawet pies bez złej przeszłośći). Może wieć Gangus wyrośnie ze swoich lęków? trzymamy kciuki. Quote
loozerka Posted November 22, 2006 Author Posted November 22, 2006 Nawet nie masz pojecia, jakbym tego i sobie- i gangsterowi życzyla. Ale na razie- nic tego nie zapowiada, problem strachów zabijanych oszczekiwaniem zaczał sie w lekkiej postaci juz pod koniec sierpnia- ale wtedy dotyczyło to dziwnych postaci- typu czlowiek z jakimś przydatkiem w postaci wozka dzieciecego, toreb wielkich itp, i od tego czasu narasta. W tym czasie wchodzily komplikacje typu to kopnięcie itp, wiec czasem ciezko jest mi ocenić, co wynika zniego samego, a co z przezytych doświadczen. poza tym- na to nakłada się kwestia wieku dojrzewania...ech...z córką nie mam 1/10 tych problemow :D ( na szczęscie ;) ) Quote
iwlajn Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Już zagłosowałam!!!! A jeśli chodzi o zachowanie Gangsterka to rzeczywiście bardzo dobry pomysł loozerko z tą tacką. To może takie zachowanie zastępcze, zamiast uciekać pies skupia się na niesionym przedmiocie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.