Kajusza Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 pędzelopka napisał(a):Wspaniałe fotaski :klacz: warto było czekać tyyyyyle czasu ! dziękuje, dziękuję :-) Milka__ napisał(a):Cóż, aparat jest dość ważny, jeśli chodzi o jakość zdjęć (ostrość, barwy, głębię itd.) Ale kadry i pomysł to klucze do sukcesu :) Jak będzie ładna pogoda to wezmę na nasz spacer aparat to dam Ci pocykać, choć będziesz miała utrudnione zadanie, bo mam teraz tylko manuala :P Ale to zawsze jakies nowe doświadczenie! I baaardzo pouczające. a Sahir jest piękny, chciałabym go kiedyś na modela :) Ale to już bez Basta, bo chyba by się chłopaki nie dogadały. chętnie popróbuje Twoim aparatem :-) Ciekawe co z tego wyjdzie ;-) Po tym co widziałam z Tito, to tez myślę, że z Sahirem by się nie dogadał :-( Quote
Milka__ Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 No niestety taki jest :( Właściwie to z jednym psem jest dobrze, z drugim źle... wyjątkami są psy, które jasno pokazują mu swoją pozycję - wtedy przestaje rywalizować i się podporządkowuje. Ale jak pies go olewa, to on będzie zaczepiał do upadłego, nie odpuści. Zwykle jest na odwrót u psów, więc mnie to dziwi. Quote
Kajusza Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 może dąży do konfrontacji ..... dlatego nie odpuszcza ignorantom a psom które od początku mu pokazują, że skonfrontowane "zmiotą do z powierzchni Ziemi" od razu schodzi z drogi i nie prowokuje. Quote
Milka__ Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Nie mam pojęcia czemu tak jest, był socjalizowany od szczeniaka dość starannie, nigdy żadnych spięć nie miał, tak nagle mu to z wiekiem przyszło... Ponoć sznaucery są zaczepne i dominujące do innych psów, ale myślałam że mi się udało jakoś to zażegnać... co ciekawsze, małe dominujące samce nie robią na nim wcale wrażenia... nieraz się na niego kurdupel rzucił a ten nic.. pozwala się gwałcić, kłaść łapy na pysk i ma to gdzieś. Dziwny ten mój pies. A kiedy Ci lepiej pasuje na spacer? Piątek czy sobota? :) Quote
Kajusza Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 bo kurdupel to żadna konkurencja :evil_lol::evil_lol: Ja tez bym chciała, żeby Wega bawiła się z każdym psem, ale cóż .... nie mogę oczekiwać od dorosłego psa, żeby się bawił z każdym .... ważne jest aby innych psów nie atakowała, i na wspólnych spacerach z nielubianym psem nie zrobiła mu krzywdy ... tak jest np. z Sahirem, nigdy się z nim nie bawi, chciałaby nieraz mu dać w skórę, ale wie co ja za to spotka :diabloti: Myślę, że dorosły niewykastrowany samiec w większości przypadków nie będzie zadowolony z towarzystwa innego samca ......... kwestia jest w takim wyszkoleniu psa, żeby to właściciel decydował kto idzie na spacer a nie pies. Mi bardziej sobota pasuje, bo wstępnie w piątek jadę do Karlosa, ale to jeszcze może jutro się zdzwonimy, co? Quote
sundayrose Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Fajne fotasy :) ...Wegetor na gnieździe... :D :D :D Wilczek też nieziemski, fotogeniczny bardzo :) Quote
Tekla64 Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 no cudna relacja i piekne zwierzaki macie fajnie ze se tak mozecie lazic w roznistych konfiguracjach Quote
Kajusza Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 sundayrose napisał(a):Fajne fotasy :) ...Wegetor na gnieździe... :D :D :D Wilczek też nieziemski, fotogeniczny bardzo :) Tekla64 napisał(a):no cudna relacja i piekne zwierzaki macie fajnie ze se tak mozecie lazic w roznistych konfiguracjach miło mi, że fotki się podobają :-) Skład jest różny, nie wszystkie psy się zgadzają ze sobą ... ale dzięki temu nudno nie jest :-D Quote
LadyS Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Piękne foty i świetne tereny spacerowe, zazdroszczę! Quote
Milka__ Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 [quote name='Kajusza'] Myślę, że dorosły niewykastrowany samiec w większości przypadków nie będzie zadowolony z towarzystwa innego samca ......... kwestia jest w takim wyszkoleniu psa, żeby to właściciel decydował kto idzie na spacer a nie pies. No tak, tyle że nie bardzo już wiem, co mam robić... on nie atakuje od razu, tylko goni psa, który zaczyna biegać albo się bawić. Pokazuje niezadowolenie z obecności tego psa i próbuje go odgonić. Tak jakby pokazywał "nie pasujesz do mojego stada, idź stąd". Skupianie uwagi nic nie pomoże, bo on się strasznie nakręca.. Musiałabym z nim sporo popracować na lince, ze smakolami, coś pomyśleć.. ale to by trzeba było robić systematycznie, a nie zawsze jest czas i warunki. Czasem człowiek tez po prostu chce wyjść na spokojny spacer, a nie iść jak na szpilkach wpatrując się w psa, który może w każdej chwili coś odwalić.. dlatego czasem wolę po prostu zrezygnować ze spaceru w samczej grupie. Ale można by spróbować z Sahirem. Kaganiec zawsze w razie czego jest. Mi bardziej sobota pasuje, bo wstępnie w piątek jadę do Karlosa, ale to jeszcze może jutro się zdzwonimy, co? Okej, ja się dostosuję :) Sobota też mi bardziej pasuje. Quote
Kajusza Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 ladySwallow napisał(a):Piękne foty i świetne tereny spacerowe, zazdroszczę! dzięki :-) Tereny super ale taka jest prawda .... wieje tam nie miłosiernie, bo to nad samą rzeką wilkie pola, wilgotno i mokro .... ale co zrobić .... pies szczęśliwy to i "człek miche cieszy" ;-) Milka__ napisał(a):No tak, tyle że nie bardzo już wiem, co mam robić... on nie atakuje od razu, tylko goni psa, który zaczyna biegać albo się bawić. Pokazuje niezadowolenie z obecności tego psa i próbuje go odgonić. Tak jakby pokazywał "nie pasujesz do mojego stada, idź stąd". Skupianie uwagi nic nie pomoże, bo on się strasznie nakręca.. Musiałabym z nim sporo popracować na lince, ze smakolami, coś pomyśleć.. ale to by trzeba było robić systematycznie, a nie zawsze jest czas i warunki. Czasem człowiek tez po prostu chce wyjść na spokojny spacer, a nie iść jak na szpilkach wpatrując się w psa, który może w każdej chwili coś odwalić.. dlatego czasem wolę po prostu zrezygnować ze spaceru w samczej grupie. Ale można by spróbować z Sahirem. Kaganiec zawsze w razie czego jest. Okej, ja się dostosuję :) Sobota też mi bardziej pasuje. Natalia - Baster zachowuje się tak jak Wega, niby się bawi ale chce pogonić, podgryść, a jak się nakręci to i naprawdę mogłaby się zacząć walka .... wynika to z niepewności, ja poprostu jak widze, że tak się zachowuje to przerywam zabawę, idzie na smycz albo poprostu ma czekać koło mnie i się wyciszyć, po chwili może wrócić do zabawy ... jak znów warkoli to od początku ... niestety to żmudne i wymaga cierpliwości :-( Wiem, że nie zawsze czlowiekowi się chce produkować i na maksa skupiać na psie, ale wtedy poprostu spacer z psami które zna i akceptuje. Ale cały czas uważam - pies ma być posłuszny, jak mu się coś niepodoba to jego sprawa i musi się dostowac do mnie ... nie musi pląsać wesoło z innym psem, ale nie może go atakować. I nie twierdze, że Wega taka jest, bo do takiego stopnia nie doszłyśmy i pewnie długo go nie osiągniemy. A dzisiaj byłam w hieną na wizycie p/a - Państwo mają niepełnosprawnego dalmatyńczyka, wegeta oczywiście chciała mu objawić w całej okazałości nielubienie innych psów, ale po jednej próbie odpuściła sobie, wyluzowała do tego stopnia, że połozyła się na środku pokoju i co najwyżej co jakiś czas pokazała ile zębów mieści się w jej szczęce ;-) ehhhhhh Wegeta, Wegeta ..... Quote
Kajusza Posted January 7, 2012 Author Posted January 7, 2012 Dzisiaj Wegeta przeszła samą siebie ........ ona zawzięcie kopie nory nad wartą bo czuje bobry, i ma taka jedną, która wybitnie ją intryguje, i dzisiaj taki otwór zrobiła, że może do niej wejść .........i cała tam wlazła :crazyeye: Dobrze, że była na smyczy - weszła na jej całą długość, czyli ze 2m, bo chciała iść jeszcze dalej!!!!!!! Nie wiem jaka krew w niej płynie ale terier na pewno miał swój udział :mad: w ogóle się nie bała, musiałam na siłę ja z tej nory wyciągną :shake: Quote
fioneczka Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Kajusza napisał(a):Nie wiem jaka krew w niej płynie ale terier na pewno miał swój udział :mad: w ogóle się nie bała, musiałam na siłę ja z tej nory wyciągną :shake: nornica ? :hmmmm: Quote
pędzelopka Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 To zrób tak: naucz ją kopać i szczekać żebyś mogła lokalizować ją pod ziemią. No i zacznij nosić saperkę :evil_lol: Quote
Kajusza Posted January 7, 2012 Author Posted January 7, 2012 [quote name='fioneczka']nornica ? :hmmmm: chyba tak :-d [quote name='pędzelopka']To zrób tak: naucz ją kopać i szczekać żebyś mogła lokalizować ją pod ziemią. No i zacznij nosić saperkę :evil_lol: a żebyś wiedziała ;-) Marzena od wilczaka stwierdziła, że jakby to chyba straz pożarną trzeba wezwać, żeby Wegetę wyciągnąć :-D ... tylko jak to wytłumaczyć .... prosto, prosto, przy takim drzewie w prawo, i przy piątej żeremi w lewo :-D Quote
pędzelopka Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Skoro to na taką skalę to chyba GOPR od razu. Kup jej obrożę z systemem Recco. Tak narzekasz i narzekasz, a w razie zagrożenia jądrowego to masz największe szanse bo ci Wegeta schron wykopie! Quote
bira Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Jak zawsze piękne foty :-) Boże, jak Wam zazdroszczę takich terenów spacerowych... U nas nie znajdziesz kawałka takiego raju ;-) Quote
Milka__ Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Wegetka to taki kombinator :D może sobie dziś przypomniała o wczorajszych wykopach i stwierdziła, że bliżej domu też fajnie by było takie mieć :cool3: Foty z wczoraj, co prawda komórką robione, ale tereny miałyśmy hmm, nietypowe: Baster po powrocie udawał, że wcale się nie zmęczył... ale za to dzisiaj przespał cały dzień i nawet na popołudniowy spacer nie miał ochoty iść :evil_lol: Quote
Milka__ Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Szkoda, że tam coś kiedyś powstanie, bo miejsce świetne! Quote
fioneczka Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 qrde jak ja Wam zazdroszczę foty fantastyczne !!! a psiaki jaka radocha Quote
agaga21 Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 łaaaał! jaka fantastyczna piaskownica!!!!!!! Quote
Amber Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Też mam koło domu cuś podobnego, takie piaski - jak się ma wysokie buty to fajnie, gorzej latem w trampkach tam chodzić ;) Quote
gops Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 bardzo fajne tereny macie :) już widzę jaką radochę by miała moja widząc tyle piasku . Quote
urwiniu Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 A ja siedzę i zgrzytam zębami z zazdrości :pissed: Nie mogę się doczekać az Gustowna łapa się zagoi i wrócimy na spacery pełne błota, piachu, kałuż, rzeczek, krzaków i radochy. Pies mi dostaje głupawy od siedzenia w domu :Dog_run: Quote
sundayrose Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Jakie pustynne tereny znalazłyście... :-o bez kaloszy ani rusz ;) Kurczę, czy to nie koło mnie? Wegeta pewnie wlazła na wszystkie skarpy i wzniesienia ;) Bastera nie poznałam, ale spojrzenie ma iście zbójeckie :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.