Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zmory jednej wogóle nie widać w taką pogodę i w te jesienne kolory .... a tak - z kilometra ją namierzę i wyegzekwuję posłuszeństwo :diabloti: ....... a do tego mina ludzi nas mijających - bezcenna :lol:

Posted

Kobitki, wrzucę zdjęcia na picasa i podeślę link, to sobie ściągniecie i wrzucicie. Dziś szykuję się psychicznie na nadwarciański spacer. Mam nadzieje, ze mój łobuz nie wywinie mi drugi raz tego samego numeru :( Zeszłabym na zawał-murowane.

Posted

urwiniu napisał(a):
Kobitki, wrzucę zdjęcia na picasa i podeślę link, to sobie ściągniecie i wrzucicie. Dziś szykuję się psychicznie na nadwarciański spacer. Mam nadzieje, ze mój łobuz nie wywinie mi drugi raz tego samego numeru :( Zeszłabym na zawał-murowane.

.......... no to spacer sie udał :-) Potem fotki wrzucę :-) ......... i czekamy na linka :-)

Posted

[quote name='Ewa&Duffel']Świetna ta odblaskowa kamizelka, ja myślę o zakupie podobnej na zimowe spacery do lasu ;)

Widzę, że dla niektórych goldenów każda pora roku jest dobra na położenie się w wodzie :evil_lol:
http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/50b2a10e.jpg
kamizelkę polecam... naprawdę się przydaje... a dla goldena w zimę będzie idealna :-) .......... Gucio i Tito nigdy nie odmówią sobie kąpieli :-D

I zapraszam na bazarek - wiklinowy kosz dla dużego i średniego psa - kasiorka idzie dla Aresa i Donki :-)

Posted

[quote name='Marta_Ares']świetna ma tą kamizelkę ! :loveu: :loveu:

dzieki :-) .... bardzo przydatna w taką pogodę, bo inaczej Wege trudno wypatrzyć ;-)


A tak dzisiaj zaczęłyśmy urlopowanie brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr








Posted

fajna ta kamizelka ... na taką paskudną pogodę extra, przynajmniej psiot widoczny

u nas też paskudnie, jak raniuśko na Wrocław leciałam to była mgła i -3 ... paskudnie się jechało, oczy do teraz mam wytrzeszczone ;)

a Monik siedziała ze mną w aucie pod szpitalem jak na Krisa czekałyśmy i zmarzła to jej swoją kamizelkę założyłam ... ciut za szeroka ale wyglądała fajnie :razz:

Posted

fioneczka napisał(a):
fajna ta kamizelka ... na taką paskudną pogodę extra, przynajmniej psiot widoczny

u nas też paskudnie, jak raniuśko na Wrocław leciałam to była mgła i -3 ... paskudnie się jechało, oczy do teraz mam wytrzeszczone ;)

a Monik siedziała ze mną w aucie pod szpitalem jak na Krisa czekałyśmy i zmarzła to jej swoją kamizelkę założyłam ... ciut za szeroka ale wyglądała fajnie :razz:

a no zimno..... nie chce się wyłazić z domu, Wegeta już ma nowy zimowy kubrak.... tym razem ciut lepiej ją wymierzyłam niż w zeszłym roku, i chyba obędzie się bez poprawek :-)


Milka__ napisał(a):
Ojeny,pierwsze zdjęcie niesamowite!
gdzie to jest?

dzięki :-) Fotki nad Wartą robione, ale jak byłaś wtedy ze mną to chaszcze były to tego rowu nie było widać ;-)

Posted

rzeczywiście wegulec w kolorystyce jesiennej może zniknąć z oczu. a ta kamizelka jakby troche dłuższa była to by mogła służyć jako wiatrówka albo przed deszczem chronić.

Posted

nooo, w tych liściach i trawach to wogóle jej nie widać :-( Smiałam się z dziewczynami, że jej końcówkę ogona jakimś różem prysnę, to będzię ją z kilometra widać :-) ..... ta kamizelka to taka cienka jest i chyba nie chroni przed niczym :-(



Zapraszam wszystkich na bazarek fotograficzny ...za jedyne 30zł można mieć sesję zdjęciową z ukochanym, albo ukochanym psem albo z nimi dwoma ;-) a dochód idzie na jedzenie dla Donki ......... serdecznie zapraszam!

Posted

[quote name='Kajusza']
A tak dzisiaj zaczęłyśmy urlopowanie brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr



Przecież to idealna pogoda na spacer. Jak atmosfera na zdjęciu :-o Zazdroszczę takich widoków i spacerów w takiej mrocznej mgle .

Posted

A na murawach jesczze większa mgła była, ja poszłam z koleżanka jak juz sie sciemniało i było przerażajaco, horrory by można w takiej scenerii kręcić :eviltong:
No i byłam nie dawno pierwszy raz na kanale, super łąki! niby nie ma rzepów, a Bibi choć na smyczy wlazła gdzieś i miała osty :mad:
Oby te głupie rośliny jak najprędzej powysychały!
A ubranko dla Wegi super! ja ciagle chcę Bibi kupić, no ale nie mogę, zbyt duży wybór :roll:

Posted

pędzelopka napisał(a):
Przecież to idealna pogoda na spacer. Jak atmosfera na zdjęciu :-o Zazdroszczę takich widoków i spacerów w takiej mrocznej mgle .

takkkkk, idealna pogoda ... na urlop, ludzi się zabijają żeby w listopadzie mieć wolne ;-) ............ widoki są pięknę ale ta mgła... nie fajnie się czuję w takim miejscu w taką pogodę

Maalwi napisał(a):
A na murawach jesczze większa mgła była, ja poszłam z koleżanka jak juz sie sciemniało i było przerażajaco, horrory by można w takiej scenerii kręcić :eviltong:
No i byłam nie dawno pierwszy raz na kanale, super łąki! niby nie ma rzepów, a Bibi choć na smyczy wlazła gdzieś i miała osty :mad:
Oby te głupie rośliny jak najprędzej powysychały!
A ubranko dla Wegi super! ja ciagle chcę Bibi kupić, no ale nie mogę, zbyt duży wybór :roll:

tam mgła tez się powiękała dlatego z urwiniu zwiałyśmy stamtąd ............ Kanał polecam, to chyba moje ulubione miejsce :-) A gdzie dokłądnie byłaś? bo on trochę się ciągnie...

bira napisał(a):
Świetne zdjęcia, supwe pies :-) Kwintesencja szczęścia i radości :-)

Witaj bira :-) dziękuję za odwiedzenie mojej Wegetki :-)

Posted

http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/2e47ee78.jpg
swietnie to wyszło :loveu:

niesamowita ta mgła.....

wczoraj w nocy wracałam samochodem w podobnej, i powiem szczerze, że cieszę się, że to było tylko kilka km, bo jazda w taką pogodę to coś okropnego:roll:

spacer z psem również do najprzyjemniejszych nie należał, nawet zaczełam się zastanawiać nad jakąś opaską z diodami dla psa.

Posted

dziś się uśmiałam z Wegetki bo ........ napadli nas kosmici :evil_lol: czyli 7tyg. szczylki buldoga angielskiego mojej sąsiadki ........ Wega podleciała się przywitać z dorosłą suka i zdzwiniona staneła co to do niej leci, małe, chrumkające i pomarszczone :lol: stwierdziła, że to OBCY i lepiej się nie zadawać z nimi, a jedno małe wybitnie uparte śledziło hienkę i nawet obszczekało :crazyeye: Wega stała wielce wypłoszona .... mój kochany agresor.

A potem pojechałyśmy poćwiczyc agility...... i musze zabłysnąć truizmem - wysiłek umysłowy o wiele bardziej męczy niz wysiłek fizyczny ....... po 1,5h treningu Wegata ........... padła i od ok. 3h nie drgnęła :razz:

Posted

hehe mój na wystawie podobnie zaareagował na bulgotka :D bał się podejść....:evil_lol:


a co do treningu agility to zgadzam się w 100% u mnie psy też po treningach padnięte.

Macie jakieś fotki z treningu?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...