Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='fioneczka']http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/8779e3f9.jpg

widzę ze walki psów urządzasz :crazyeye: nieładnie oj nieładnie :evil_lol:

uwielbiam jak psiaki podczas zabawy stosują "braterski uścisk" :loveu:
a co... poobstawiamy zakłady i któreś zarobi na swoje żarcie ;-)

[quote name='darii_iia']Świetne zdjęcia, zabawy, spotkanko. :)
No i terenny. ;)
Może niedługo znów się wybieracie do Chwalęcic. ?
Jakby co to ja chętna na spotkanko. :)
dzięki :-) my to tak spontanicznie zawsze wybieramy gdzie będzie spacer. Ale chciałabym zrobić takie spotkanie a'la dogtreeking, czyli taki marsz z psami, po lesie i polach, psy na smyczach - bo to pewnie jakaś większa grupa by była, no i żeby nikt się nie przyczepił, że stado luzem biega ;-) niewiem czy ktoś byłby chętny ale jeżeli się znajdą takowi to można ustalic datę i się tak pobawić. Myślałam żeby wyjść od strony działek na Szarych Szeregów, dojść do Wojcieszyć (ok. 1h), z tamtąd do Kłodawy (tu niewiem ile się idzie) i wyjść lasem koło Szpitala (to też ok. 1h).

..... a tu cd zdjęć ;-)
"to my, wędrowniczki" hahah






Guciu :-)


i Tito :-)

cdn...

Posted

a proszę bardzo - Titek po kąpieli błotnej :-)


powiem tak... ogoliłabym na łyso :evil_lol:

A fotel jest bardzo elastyczny ;-)


.... jak Kaja żyła to była jej miejscówka, przeganiała gówniarza jak tylko mogła, a ten tam jej usiłował wleść. Po jej śmierci Dingo stracił zainteresowanie fotelem... do czasu ... teraz oboje sobie przypomnieli że to najlepsze miejsce w domu .......... i żeby nie było - drugi fotel ... stoi pusty :razz:

Posted

Wega hrabina brzydzi się błotka, jak już musi wejść, to tylko zanurzy paluszki ;-)



a fotkę z fotelem faktycznie chyba wstawiałam na jakimś fotograficznym bazarku :-D

Posted
Posted

[quote name='agaga21']http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/d818a013.jpg
http://i55.tinypic.com/28kjc7n.jpg
całe szczęście, że nie mam kudłaczy!:diabloti:

http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/0d603241.jpg
o proszę jaka zadowolona :)

http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/4f20f25a.jpg
jakiś mały ten fotelik....:razz:

http://i55.tinypic.com/2m6phs0.jpg
...ale za to bardzo pojemny!:evil_lol:

http://i56.tinypic.com/30rrvvq.jpg
prawdziwa dama!

hahaha, ja tez doceniam krótkie futro i długie nogi Wegetki :-) ......... jak widzę jak blondyni wracają do domu - błotko, rzepy .... współczuję dziewczynom ;-)

Posted

[quote name='Kajusza']Wega hrabina brzydzi się błotka, jak już musi wejść, to tylko zanurzy paluszki ;-)



a fotkę z fotelem faktycznie chyba wstawiałam na jakimś fotograficznym bazarku :-D

hahaha normalnie jakbym Monę widziała jak mięso je :evil_lol:
też pozycja wskazująca na obrzydzenie :evil_lol:

Posted

[quote name='fioneczka']hahaha normalnie jakbym Monę widziała jak mięso je :evil_lol:
też pozycja wskazująca na obrzydzenie :evil_lol:
każdy ma swoją obrzydliwość :-D Wega mięskiem nie pogardzi ale błoto .... bleeee
[quote name='Marta_Ares']http://i56.tinypic.com/30rrvvq.jpg
moj juz dawno by sie w tym tarzał :D:D
na szczęście Wega jest bardzo czysta .... ale też lubi sie uperfumować - kiedyś szłam z nią, Dingiem i ludźmi z Karlosem, moje luzem śmigały i w pewnym momecie Ci znajomi mówią, że Dingo ślizga się takiego nasypu i Wega też się szykuje .... okazało się, że to był wysypany gnój :shake: na szczęście zdązyłam Wegete przywołać a Dinuś miał karnę opływanie jeziorka żeby się wypłukać z tego smrodu :mad:

Posted

oj tak Mayka i Ares też uwielbiają takie zapaszki....
w tym roku jak byliśmy nad morzem to na plaże szlo się ok 1km laskiem, psy tam zazwyczaj luzem latały i Mayka pewnego razu wpadła na pomysł żeby wytarzać się w ludzkim g****, miała po tym kąpiel w morzu:D

Posted

ludzkie g** ........ Wega i Dinuś też nie pogardzą ;-) ....... najlepsze jest to (jeżeli takie tarzanie ma wogóle lepszą stronę), że zazwyczaj wygląda to tak, że Dingo się tarza, że tak powiem całą swoją powierzchnią a Wega podlatuje i ........ ociera sie o niego :-o a nie o padlinę czy g** ...... ale ja zawsze wiedziałam, że ona jest inna :diabloti:

Posted

[quote name='fioneczka']

na wątku Mony już wiele razy prosiłam o pomoc dla psiaków
teraz proszę po raz kolejny
PROSZĘ o pomoc finansową, o wsparcie, pomysły, bazarki lub darowanie rzeczy (ja wystawię), umieszczenie prośby mojej prośby o pomoc na Waszych wątkach
bo sytuacja jest dramatycznie wyjątkowa!!

chodzi o DONKĘ


jej wątek
http://www.dogomania.pl/threads/194911-DONA-rednose-ka-...........-SZUKA-DEKLARACJI

Sunia została oszukana i zdradzona po raz kolejny w swoim życiu

trafiła do schroniska w Gorzowie Wlkp wyniszczona, najprawdopodobniej z pseudo, po wielokrotnych porodach, pogryziona ...
została zabrana ze schroniska przez dziewczyny którym bardzo zapadła w serca i umieszczona w hoteliku u Gabi
tam odzyskała wiarę w życie, w człowieka, w lepszy los ...
jednak wydarzyło się coś co obecnie rozpętało burzę na jej wątku
została wyadoptowana do ludzi którzy mieli dać jej schronienie na zawsze ... nie dali ... przekazali ją jakiejś kobiecie
kilka dni temu syn tej pani zadzwonił że trzeba Donkę zabrać ...to dobry człowiek, nie chce jej skrzywdzić
dziś odwozi Donkę do DT do ms_arwi która ma swoje dwie sunie ... jeśli się nie dogadają trzeba Donkę zabrać ... ona NIE MOŻE wrócić do schroniska :(
sunia ma sponsora :loveu: który opłaci jej pobyt w DT lub hotelu przez 3 miesiące ale co dalej ... dleklaracji jak na lekarstwo a za hotel trzeba będzie zaplacić 400 zl + karma
proszę pomóżcie



Donka to suka, którą wyciągnęłam ze schronu, była w tragicznym stanie, teraz niestety jej sytuacja jest nieciekawa ....... sama nic nie zdziałam, ale z pomoca innych ludzi, jest szansa, że nie będzie musiała wrócić do schronu..... może ktoś ze chce pomóc Donce??

Posted

uffffff, koszmarny tydzień się juz skończył.... już nie pamiętam kiedy miałam taki kocioł ..... zamieszanie z astką Gandzią i pitką Donką, czyli naszymi gorzowskim bullami i gorączka przedurlopowa w pracy nie były dobrym połączeniem ..... dlatego dzisiejszy dzień z Wegetką spędziłyśmy w łóżku, zawinięte w kołdrę, leżąc i nic nie robiąc :-) .... żeby nie było, że znęcam się nad psem, to rano zaliczyłyśmy spaceross po polu kapusty z urwiniu i Milką_ także swoją dzienną porcję km zrobiłyśmy ;-) .... fotki będą jak urwiniu się podzieli .... może nawet będzie pokaz mody rolniczej :-D

A dziś, tak na pocieszenie miks śpiących fotek Wegulca i czasami Rysiulka :-)

żywe termofory ;-)


i żywe poduszki




Posted

fotki takie różne, z całego okresu jak mam Wegetkę .... Rysiulka u nas nie ma .... śmiga po Dolomitach :-(

I faktycznie, jak cielaki sie rozwala na łóżku to dla człowieka nie ma miejsca .... a jak sękaja i mruczą, jak je przesuwasz ... ehhhhhh za dobrze mają burki jedne ;-)

Posted

Wczorajszy spacerek - super.
Wrażenia niezapomniane - szczególnie te w wannie jak doprowadzałam to coś psio-podobnego do porządku :evil_lol:
Ciekawe jak sobie urwiniu poradziła ze swoim brudaskiem.
Czekam na fotki!

Posted

buty wysuszyłaś? ..... teraz wiesz, że na wycieczkę z nami, to trzeba gumowce przywdziać ;-) Fotek nie mam w naszego spacru, może Aga kiedyś wstawi :diabloti: ale mam fotki z wczorajszego nieszczęsnego spaceru :shake: ....... Wegetor w wersji "bądź widoczny na polu" :eviltong:










Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...