Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='pędzelopka']czyli Kajusza płacze nam tu , że taka masakra i gruz, a tam pewnie zostało tylko wnieść skrzynię i rozwinąć dywan. ha!



:mdleje: zaczyna się....
:-) :-)

[quote name='sundayrose']I kto to mówi...?? :diabloti:
Taaaa Kajusza oprócz psiego pret-a-porter będzie teraz też świrować ze szpargałkami do domu :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Ale cóż, toż to taka nasza kobieca natura :)
hihihi teraz Wegetowa garderoba pójdzie w odstawke ;-)


[quote name='sundayrose']Kielonki niezłe! Co za zaskoczenie: ZIELONE... :diabloti:
to dopiero niespodzianka :-D

[quote name='Maalwi']No to widzę,ze bedziesz miała wiosennie w domku przez cały rok :)
wywołuje wiosnę :-) Teraz to juz musi sie pojawić :-)



UWAGA UWAGA

dzisiaj na spacerze z Urwiniu znalazłyśmy beagla, młodą sukę, latała luzem na trasie Gorzów - Kłodawa, ze 3h ganiałysmy po tych domkach i nikt psa nie zna :-( Zostawiłam namiary na siebie w kilku miejscach, dałam cynk do schronu, jeżeli do poniedziałku nikt sie nie odezwie to pojadę papierowe ogłoszenia porozwieszam, bo wcześniej nie dam rady.
Suka jest cudna ... urzekła mnie normalnie, chodziła krok w krok ze Wegetą, co chwila ją lizała po mordzie i uszach i co najdziwniejsze, Wega nic jej nie robiła .... na razie młodą wzięła do siebie Sundayrose, a ja ją w poniedziałek z rana zabiorę, bo już wolne będę miała. Jak nigdy nie mam oporów do odstawienia takiego znajdka do schronu ... tak tą małą nie mam serca do budy dać :-(

a oto ona :-) zdjęcie kiepskie, bo z tel :-(

Posted

[quote name='Tekla64']o kurcze oby szybko sie wlasciciel znalazl

a ja mma zakaz czegokolwiek wiecej zielonego do domu sciagac buuuu kieliszki cudne[/QUOTE]
też mam nadzieje, że się znajdzie ... ale z drugiej strony suka w żaden sposób nie oznakowana ... niezbyt to dobrze o nim świadczy :-(

hahaha ... ja taki zakaz tez sobie wprowadziłam ;-) Co za dużo to nie zdrowo :-)

Posted

Beaglelka (nie wiem jak to napisać ;) ) jest naprawdę cudna... :loveu: śpi właśnie ze mną na sofie, na moich nogach, na kocyku :p Grzeczniutka, cichutka, czasem tylko mruknie na coś lub kogoś. Jeszcze nie słyszałam jak szczeka. Łakomczuszek, jakich mało.:cool3:
Tylko... sika w domu! :mad: Dziwne, bo wygląda na salonowego pieska: zna kanapy, dźwięk otwieranej lodówki... :cool3: ale siku, to jej sie na spacerze nie udaje ;)

Posted

[quote name='bira']

Oby właściciel się znalazł :-) A jak nie, to Wegetka będzie miała siostrzyczkę ;-)[/QUOTE]

:eviltong: Kajusza pewnie właśnie dostaje zawału :evil_lol:
Ale, że Wega tak pięknie tolerowała znajdę. To znak!

Posted

[quote name='pędzelopka']:eviltong: Kajusza pewnie właśnie dostaje zawału :evil_lol:
Ale, że Wega tak pięknie tolerowała znajdę. To znak![/QUOTE]

Znak, znak ;-) I teraz zamiast lustra trzeba będzie kupić nowe legowisko ;-)

Posted

[quote name='sundayrose']Beaglelka (nie wiem jak to napisać ;) ) jest naprawdę cudna... :loveu: śpi właśnie ze mną na sofie, na moich nogach, na kocyku :p Grzeczniutka, cichutka, czasem tylko mruknie na coś lub kogoś. Jeszcze nie słyszałam jak szczeka. Łakomczuszek, jakich mało.:cool3:
Tylko... sika w domu! :mad: Dziwne, bo wygląda na salonowego pieska: zna kanapy, dźwięk otwieranej lodówki... :cool3: ale siku, to jej sie na spacerze nie udaje ;)[/QUOTE]

A to dziwne powiem Ci bo idąc z nami całą drogę z Klodawy wielokrotnie się załatwiała, hmmm

A jak sie właściciel nie znajdzie to się kajusza nie zmartwi :P bo mała naprawdę jej się spodobała "taki mały kompaktowy piesek' jak to ujęła :D Sama bym ją zaadoptowała gdyby nie agresywne koty :P A jak cudnie szła na smyczy! Boskie!

Posted

[quote name='gops']trzymamy kciuki by szybko znalazł się właściciel , i żeby zrozumiał jak ważne jest zachipowanie/kupienie adresówki.[/QUOTE]
też mam taką nadzieje ....

[quote name='sundayrose']Beaglelka (nie wiem jak to napisać ;) ) jest naprawdę cudna... :loveu: śpi właśnie ze mną na sofie, na moich nogach, na kocyku :p Grzeczniutka, cichutka, czasem tylko mruknie na coś lub kogoś. Jeszcze nie słyszałam jak szczeka. Łakomczuszek, jakich mało.:cool3:
Tylko... sika w domu! :mad: Dziwne, bo wygląda na salonowego pieska: zna kanapy, dźwięk otwieranej lodówki... :cool3: ale siku, to jej sie na spacerze nie udaje ;)[/QUOTE]
może to na tle nerwowym?

[quote name='bira']Ale cudeńko :-)

Oby właściciel się znalazł :-) A jak nie, to Wegetka będzie miała siostrzyczkę ;-)[/QUOTE]
hihihihi raczej córeczkę ;-) Mała widać miała oparcie w Wegetce ;-)

[quote name='pędzelopka']:eviltong: Kajusza pewnie właśnie dostaje zawału :evil_lol:
Ale, że Wega tak pięknie tolerowała znajdę. To znak![/QUOTE]

[quote name='bira']Znak, znak ;-) I teraz zamiast lustra trzeba będzie kupić nowe legowisko ;-)[/QUOTE]
:-) a znaki są najważniejsze w życiu :-)

[quote name='urwiniu']A to dziwne powiem Ci bo idąc z nami całą drogę z Klodawy wielokrotnie się załatwiała, hmmm

A jak sie właściciel nie znajdzie to się kajusza nie zmartwi :P bo mała naprawdę jej się spodobała "taki mały kompaktowy piesek' jak to ujęła :D Sama bym ją zaadoptowała gdyby nie agresywne koty :P A jak cudnie szła na smyczy! Boskie![/QUOTE]
naprawdę mała wpadła mi w oko ... jak nie lubię beagli, to ta jest fajna :-)

A teraz dobrych (chyba) wieści - dzwoniała do mnie kobieta, która twierdzi, że to jej pies, ma pojechać do Sundayrose zobaczyć psa ...... ale po rozmowie tel. wiem, że nie jest to opiekun psa, o którym myśle mówiąc "odpowiedni" - suka już wcześniej uciekała, ale "zawsze wracała", kobieta średnio chyba zadowolona, że psa ktoś zwinął z drogi .... poinformowałam ją, że TOZ skontroluje warunki w jakich pies przebywa, to nie chciała rozmawiać i stwierdziła, że mam jej psa oddać ;-) ..... no coments :-( Nie chciałam już być złośliwa i powiedzieć, że skoro ją stać na chatę w Kłodawie, to mogła by zainwestować 10zł w porządną, niezniszczoną obroże i id a nie jakiś stary ochłap postrzępiony :-(

Posted

Tej kobiety syn przyjechał po psa, napisał oświadczenie, że to jego pies, zobowiązał się do zachipowania go. Nie miał książeczki szczepień suczki, ale poproszę Elę, żeby skontrolowała warunki psa i czy wszystko u niego ok i czy jest oznakowany ..... mam nadzieje, że może ludzie trochę się wystraszą i teraz będą psa pilnować ...

Posted

A jak suczka zareagowała? Cieszyła się na jego widok? Mam nadzieję, że ich ruszy, może się wystraszyli jak raz pies " nie wrócił sam" i trzeba było się ruszyć i zacząć szukać i zamontują chociaż adresatkę. O nie wypuszczaniu samopas nie wspomnę...

Posted

Suczka ma rok i ma na imię Bonita. Mnie się ta kobieta wydała miła, syn też. Mówiła, że nie spali w nocy. Chyba się wystraszyli, powiedziała, że ją zachipuje. Obrożę suczka miała inną, ale spadła jej i pogryzła, miała na niej adresówkę, albo tę listówkę od weta (dot. szczepienia)- tego nie zrozumiałam. Ta zielona to był jakiś zamiennik. Pies bardzo się ucieszył na widok pana. Kobieta zadzwoniła jeszcze raz później podziękować za opiekę i przeprosić za kłopot. Ale różnie to z ludźmi bywa, warto sprawdzić co u niej - tym bardziej, że ludzie mówią, że zachipują, a później g... z tego wychodzi. Adres jest w razie co.

A z tym sikaniem to chyba przypadek jakiś był, może nie umieliśmy odczytać sygnałów, które dawała, albo to stres był. Bo wieczorkiem piesek elegancko na siczku i kupkę poszedł. Potem leżała na nas, na kocu, jak oglądaliśmy film - musiała na nas leżeć, nie obok. Potem pięknie sama spała w salonie na sofie do 7.00 rano, aż wstaliśmy na poranną toaletę. W nocy cisza.
Pies BOSKI - serio. Jak Kajusza określiła - kompaktowy. Milusi, mięciutki, drobny... typ węszyciela - spacer z nosem przy ziemi :)
I nawet alergii nie miałam!

Posted

No to już brzmi lepiej. Może kobita była nieprzyjemna w rozmowie tel. bo myślała, że nie chcecie psa oddać. I może się nareszcie wystraszyła. W każdym razie happy end bo i pies się ucieszył i oni.
Czyżby beaglowa miłość rozkwitła na wiosnę? :razz:

Posted

no znaczy juz po strachu i dobrze niech sie malej teraz jeszcze lepiej wiedzie
a jakies zdjecia beda bo ja sie juz stesknilam nie tylko psie czekam tyzna te remontowe hihihi

Posted

widok z kuchni, za tą ścianką są drzwi wejściowe, bo nie ma wyodrębnionego przedpokoju



coś co nazywa się opaską :-)


i próbka podłogi :-)


i więcej nie mam ....

Posted

:iloveyou: ale masz pole do popisu. Ależ ci zazdroszczę , naprawdę. Jedna wielka rozpierducha, gołe ściany, po prostu marzenie. A podłoga.... cudo. Wielkie dechy, a nie jakieś popierdółkowe panele z okleiny.
Me gusta :iloveyou: me gusta bardzo gusta me :iloveyou:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...