Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Postanowiłam pochwalić się moją hieną :-) zwaną Wega.

Wega ma ok. 2 lat, dokładnienie wiem ile, bo to schroniskowy pies. Została znaleziona jak miała ok. roku, i w schronisku spędziła 9 długich miesięcy. Niewiem jak przeżyła zimę, bo to tak ciepłolubny stwór :-), w schroniskuu była bardzo wystraszona, niejadła i była takim "wypłoszem". Ale miała to coś, czego inne psy nie miały....
Najbardziej lubi biegać.... potem spać i takich zdjęć chyba będzie najwięcej :-)








nooo i bym zapomniała .... bardzo lubi też Dinga, czyli psa mojej siostry :-) Początki tej miłości były trudne ale teraz ....






miłość kwitnie :-)

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zaliczyłyśmy też pierwszą wyprawę .... odwiedziłyśmy Karkonosze, obawiałam się jak Wega zareaguje na to, ale okazała się super kompanem górskich wycieczek ... pomimo swoich lęków... i chyba jej się spodobały wycieczki!

Trochę wiało...


było biało


ale wyścigi nas rozgrzały :-)



i trochę wspinaczki było :-)

jednym słowem ... wycieczka udała się!

uffff, rozpędziłam się, na dziś koniec :-)

Posted

ooo, jest i pierwszy gość :-) dziekuję za odwiedziny!

Wega napewno ma domieszkę jakiś myśliwskich psów, a jak była chudsza to wyglądała jak miks charta, na ogara to troche za mała jest :-) ale nos i oczy pewnie ma po nich :-)

Co do adopcji psa - zawsze w domu były znajdy itp. psy, po smierci Kaji (była ze mną 16 lat), myslałam o rodowodowym bulterierze (moje marzenie od dzieciństwa), ale .... wyszło jak wyszło, Wegeta mnie urzekła i cóż, na bulka poczekamy jeszcze kilka lat :-). Wega ma duże problemy emocjonalne, i pewnie kilka dobrych lat minie zanim pomyslę o jakims towarzystwie dla niej ... ale napewno wtedy będzie to bulek tricolorek :-)

Posted

Wegusia, pamietam ją. Byla prezeska Tozu strasznie ją przeżywała i myslałysmy ze to wilczur. Ale ona cos slabo rosła i wiecznie chuda. Dostawała puszki bokiem i nie tyła.Super ze trafiła w tak dobre ręce. W lepsze nie mogła :). Jak ona taki biegacz to co ona biedna przezywała siedząc w boksie. Na koniec z tego co pamietam była na wybiegu.Sama wiem ile daje radosci psiak ze schroniska-moja Sabcia była w schronie 3 lata :(. Ale Wega z tego co pamietam to lekki wredzioszek była :)

Posted

ta wredność trochę jej została hahah, stąd ten kaganiec :-) .... mi sie wydaje, że juz wtedy miała chorą wątrobe i dlatego tak nie jadła :-( .... a Dinuś - jak już odwazył sie popłynąć to teraz z wody nie wychodzi! Mam nadzieje, że Wega też się odważy i popłynie :-)

Posted

i jak w tytule - Wegeta z towarzystwem :-)

z Karlosem, amstaffem ze schroniska:




i nasze osiedlowe psie spotkania sezon zima-wiosna

piłeczka - jedyna zabawka, którą Wega uznaje za wartą uwagi




jak już ją zdobędzie, to broni jak lwica

Posted

bardzo zniesnaczona, że innym nieraz uda się ja przechwycić ... tym farciarzem jest pies Urwiniu - Gusto :-)


jak juz piłkę zabiorą, wtedy już tylko nuda ... patrzy w lewo, patrzy w prawo ... i nic się nie dzieje


może Tito coś znalazł?


ehhhh, chyba pobiegam ...


Posted

ha ha ha Gusto się załapał :) Tylko czemu i ja???? No ja się grzecznie pytam :mad:
Fajne zdjęcia tak czy siak, następnym razem wezmę aparat nad Wartę i obfocimy podchody Wegi w trawie :)

Posted

hahah, jesteś najważniejszym elementem w tych fotkach,a raczej to co masz w dłoni, w żaden sposób nie dało się Ciebie usunąć hahha :-)

A jak dzisiejsza wyprawa? Dużo komarów było?

Co do fotek - jak tak je przeglądałam, to załapałam doła, że wtedy Wega mogła tak luzem latać, bawiła się z psami itp. Cały czas zastanawiam się co takiego sie stało, że tak się zmieniła :-(

Posted

Dziś komarów nie było za to dwa potffornie smierdzące potffory z bagien :) A czy ktokolwiek kiedykolwiek odgadnie co się stało, że Wega teraz taka bardziej "energiczna" jest? Może jak uda znaleźć Ci się psiego psychologa to czegoś się dowiesz. Pozostaje nam "akceptować" ją jaka jest, w końcu wczoraj nie było źle, nieprawdaż?

Posted

pewnie komary wystraszyły się potworów :-)

Niby nie bylo ... gdyby nie ten wyskok do faceta :-( ehhhh, chciałabym wiedzieć co w jej głowie siedzi i móc jej pomóc ....

Daj znać jak będziesz miała wolne, to wyskoczymy z psiurami!

Posted

No do kolesia wykonała akrobatykę nieziemską :) heh, oczywista, że dam znać jak się zmieścimy w czasie z naszymi etatami, psami i niewyspaniem ;P

Posted

ehhh ta Wegeta :-(

Ja na weekend mam 2zm, to rano możemy się wybrać jak Tobie będzie pasowało, może Beata tez pójdzie? Jakoś się zdzwonimy...

Posted

aha :-) Wega pewnie tez ma jakiegoś pradziadka charta :-) Co prawda nie znam osobiście żadnego, ale jak czytam to naturę ma podobną - na spacerze żywioł, bieganie kocha najbardziej, wyścigi z innymi psami, ale jak nie ma jak biegać - to od razu się kładzie i obserwuje :-) Całkiem inny temperament od Dinga (mix boksera/labka i wyżła weimarskiego), on to ciągle w ruchu, coś węszyi kopie, czeka na aport, pływa - a Wega tylko obserwuje ...

.... w swoim żywiole w psami Koelki :-)




a na działce czas upływa jej tak ...




Posted

Dinuś natomiast tylko kopie i pływa
smutas, bo nie ma kto mu patyka porzucać ...


ale pocieszył sie polując na krety





a Wega jak kot ledwo zamoczy łapki, to zaraz się myje z błota


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...