BeataA Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Dostałam taką odpowiedź na "naszym forum": "hmmm zaraz przesle watek do znajomych tyko napisz mi skąd dokladnie jest piesek ile ma i jaki ma charakter." Poprosiłam o adrs e-mail... Jak go zdobedę - to odpiszesz jej? Quote
Iza i Fidel Posted October 20, 2006 Author Posted October 20, 2006 Beata,pewnie ,ze odpisze !! moj mail:mmarusia@gazeta.pl Quote
andzia69 Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Beatko - w watku na astach jest podany tel. do właścicieli i parę info, które skopiowałam stąd! Mam nadzieję,że się uda!!!! Quote
BeataA Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Iza i Fidel napisał(a):Beata,pewnie ,ze odpisze !! moj mail:mmarusia@gazeta.pl Wysłałam Ci maila od Karoli... Znajomi są z Rudy Sląskiej. Odpisz jej - proszę. Quote
doddy Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 W jakim mieście jest pies? Kurcze, żeby było za co go utrzymać to byśmy go przywieźli do Wawy. Quote
Figasia Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 mimo ze zdiecie nie jest najlepszej jakosci,to musze powiedziec ze psiak calkiem sobie,bardzo lady astek.wiadomo cos jaki jest do ludzi i innych pieskow,czy narazie sterta klamst??? Quote
Iza i Fidel Posted October 20, 2006 Author Posted October 20, 2006 Jeszcze raz napisze. Pies jest w Legnicy.Jest zdrowy ,ma 3 lata. Mieszka w bloku. Jest przyjaznie nastawiony do ludzi i dzieci. Nie toleruje innych zwierzat. Jutro jego wlasciciel czy ojciec wlasciciela(nie wiem,bo oni klamia i nie wiem w koncu kto jest jego wlascicielem)ma przyjsc do weta,ktory zrobi lepsze zdjecia psu. To tyle co wiem o psie.Nawet nie wiem jak sie nazywa... Mam jeszcze nr.tel.do wlascicieli(czy rodzicow wlascicieli).Podawalam je juz tutaj,ale jesli ktos potrzebuje to sluze. Jesli macie jakies pytania to moge do nich raz jeszcze zadzwonic. Quote
doddy Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Miałam ochotę pojechać po psa i przywieźć go do Wawy ale dziś już zabrałam psa z identycznej sytuacji... Z Lecznicy do mnie dzwoniono, że właśnie Pani chce uśpić zdrowego 2,5 rocznego amstaffa. Pojechałam i zabrałam.... Żeby pieniądze były na hotel i kastrację tego psa to mogę zabrać go do Wawy. Miejsce jest, kasy brak. Quote
Figasia Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 to jest ten problem,jedyny ale bardzo duzy,agresja lub brak tolerancji do innych zwierzat,to u mnie nie ma mozliwosci,mam dwa astki i inne zierzeta,zreszta wszyscy w rodzinie i znajomi maja po przynajmniej jednym psie.ale bede cos jeszcze myslec.podnosze nasza astusie. Quote
Iza i Fidel Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 Ja rowniez nie moge biedaka zabrac,bo mam psa i 2 kotki. Chociaz go podniose ! Quote
majafaja Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 ale tacy sa ludzie:shake::shake:,,,ostatnio jak bylam w schronie przyszła jakas debilka, po prostu przyprowadzila psa, owczarkowatego. i pytam czemu go pani przyprowadzila? bo jej juz nie chce. a pytam skad pani go ma? a stad (tzn ze schronu go wziela 2 lata wczesniej...). pytam - a szukala mu pani domu? nie, myslalam,ze to sie szuka.... no i nie przyjeli psa:P hehehe chciala nawet od nej wziac tel i mowie ze go tu wstawie... nie chciala... ale ludzie sa do doopy, niestety:angryy::angryy:.. Quote
Iza i Fidel Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 Nie mam jeszcze zdjec :( Podnosze ASTka Quote
doddy Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Szkoda, że nikt nie chce ratować astów... Ja wraz z kilkoma osobami nie dam rady zbawić całego świata. Chęci są tylko środków brak. Quote
andzia69 Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 dobrze powiedziane!!!! dla niektórych asty to nie psy:placz::placz::placz: Quote
majafaja Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 moze macie racje, ale to wina dresow - tylko i wylacznie!! jak ludzie czytaja np o przypadkach ( w moim miescie tak bylo),ze dresy poszczoly psa - i odgryzl kolesiowi ucho i zdarl skore z polowy twarzy ??? to kojarza potem rase, 'mordercow'. a pies jest tym,. co zrobi z niego czlowiek. kropka. Quote
katya Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 W łodzkim schronie jest teraz chyba z 10 astów. Jakie one mają szanse, żadne. Ludzie boją się tych psów. A jeśli jakiś dreski w skórze ma takkiego asta zabrać do walk albo do pseudohodowli, to już chyba lepiej psu będzie w schronie. Mam taką wizję, że jeszcze trochę i w schronie będą same ASTy. Quote
Iza i Fidel Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 dalej nie mam zdjec...:( Jutro raczej bedziemy u weta z kotami na szczepieniu,wiec przypomne o zdjeciach. Quote
doddy Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Tylko mogę przypomnieć o tym psie, w duzej potrzebie.... Moze ktoś się zlituje nad psem do uśpienia. Amstaff to także pies zdolny do uczuć i odczuwania cierpienia.... Quote
BeataA Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 No to czekamy na te zdjęcia, bo niestety: "Andrush&Karola" napisał(a):kurna.dziewczyna z ktora pisałam maile mowila ze psiak jest agresywny w stosunku do innych psow a kolegi siostra mieszkajaca zn im ma psiaka wiec sami rozumiecie....ale szukamy dalej! No jak pies z psem, to faktycznie... Lepiej pies z suczką (oczywiście kastracja/sterylizacja). No to szukamy dalej... A czas leci... Zmieńcie może tytuł, że pies ma czas do końca miesiąca :placz: Quote
Iza i Fidel Posted October 23, 2006 Author Posted October 23, 2006 Dzis bylam u weta.Niestety tych ludzi nie bylo u nich na zdjeciach w sobote.Nie ma wiec zdjec:( Wiecie,wkurza mnie taka ignorancja i bezmyslnosc ludzi! Kompletny brak uczuc !Najlepiej zrzucic wszystko na innych ludzi ! Sami wpadli na pomysl,aby biednego psiaka uspic !! Ponoc dzwoni do nich duzo ludzi z calej Polski.Dzis mieli byc u nich po psa jacys mlodzi ludzie w...dresach !!! @$#%^(*& Biedne zwierze... Quote
doddy Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Zostało 6 dni a nikt nawet nie wyraził chęci pomocy....... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.