Bodziulka Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 jestem świadoma tego, że mam "porażone" wszystkie komórki, nie tylko nerwowe :evil_lol: i jestem z tego dumna, momo, że jestem beznadziejna :evil_lol: w przypadku :lol: Quote
Agga Posted June 23, 2006 Author Posted June 23, 2006 chodź minęło juz 4 mieciące odkad jej nie ma nadal mam i tak pozostanie pełno jej zdjęć w ramkach i nie tylko.Nawet znalazłam oferte zrobienia sobie poduszki a na niej zdjęcie. WIęc bedzie to Sarciowe zdjęcie. Quote
Imbirka Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Wiecie, ja też czuje się chora i to coraz bardziej, do tego stopnia, że moi znajomi już się na mnie poobrażali, bo od 4 m-cy gadam tylko o faflunie, a oni chcą np. poopowiadać o dzieciach. Miałam już boksera i jego tak nagłe odejście strasznie przeżyłam. Wtedy weszłam na dogomanie i poznałam mojego Imbirka. Ten młodziak po przejściach rozłożył mnie na łopatki. Na moją chorobę niektórzy reagują pukając się w głowe, no ale oni nie są chorzy.:lol: Quote
niki_ill Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 Na moją chorobę niektórzy reagują pukając się w głowe, no ale oni nie są chorzy. Bo chorego na boksowiroze zrozumie tylko osoba rownie chora :evil_lol: Moja rodzinka sadzi , ze ja juz oszalalam zupelnie na punkcie moich psow. Stukaja sie w czolo, ale co tam oni moga wiedziec :razz: :diabloti: Pozdrawiam Quote
Doda1211 Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 niki_ill napisał(a): Moja rodzinka sadzi , ze ja juz oszalalam zupelnie na punkcie moich psow. Stukaja sie w czolo, ale co tam oni moga wiedziec :razz: :diabloti: Pozdrawiam ja nie mam takich problemów, bo u mnie wszyscy są chorzy :evil_lol: :loveu: :cool3: Quote
Bodziulka Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 u mnie też - i jak tylko są jakieś foteczki nowe faflunów, to mam nad głową stado "sępów" :evil_lol: Quote
Agga Posted June 25, 2006 Author Posted June 25, 2006 Mogłabym zaspiewać KIEDYŚ CIĘ ZNAJDĘ.:roll: Quote
Bodziulka Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 [quote name='Agga']Mogłabym zaspiewać KIEDYŚ CIĘ ZNAJDĘ.:roll: na pewno "jestem coraz bliżej, wiem..." Quote
Bodziulka Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 [quote name='Agga']Bodziulko zebys wiedziała Blisko:cool3: :crazyeye: :crazyeye: ??????:razz: no mów!!!!!!!!!!! nie ukrywaj szczęścia!!!!!!!!! :mad: Quote
Imbirka Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 Czyzby:crazyeye: bedzie nowy boksiu na forum:crazyeye: Quote
Agga Posted June 25, 2006 Author Posted June 25, 2006 BO ja sie boje juz w to wierzyć:-( ja myslalam, że dla mnie nie ma juz szczęścia.:shake: Musze się z Wami podzielić. Boje się ale to zrobie.Boje się znowu sobie zrobic nadzieje. Teraz to co napisze nie wyniknęło odemnie. Ja postanowiłąm milczeć. Wczoraj na działce byłam z rodzinką były dwie ciotki. Zaczęła się rozmowa o tym ze mam sobie kupić papugę. A moj tato po raz pierwszy od smierci Sary powidział coś takiego. Jasli już jakieś zwierze to PIES i tylko BOKSER. I powiedział, że w przyszłym roku!!!!!!!!!!! A dziś mielismy dzien wspominek o niej:-( Łzy mi się prawie same cisnęły do oczu. Jemu tak strasznie brakuje psa!! Wkońcu samo to do niego dotarło. Teraz tylko czekać na bokserka. Z tego co wiem moja siostra ma koleżankę która ma sunię -czekamy tylko na miot. POprzednie szczeniaki piekne. Mam nadzieje, że tym razem los sie uśmiechnie do mnie. WYjde z siebie poprostu tak bardzo pragnę fafluna.BOje sie zapeszyć. Quote
Imbirka Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 Po śmierci Imbirka seniorka myślałam, że nie dam rady, ale jak zobaczyłam moją obecną bidę, to wiedziałam, ze tylko ten i zaden inny:lol: Agga podziwiam, że tyle czasu jesteś sama. Mnie bokser potrzebny był jak powietrze. Poszłam za ciosem, klin klinem. Do tej pory bez boksera udusiłabym sie. Ale widze, że jesteś na dobrej drodze więc trzymam kciuki:lol: Quote
Bodziulka Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 :multi: to ja po cichu trzymam kciuki! Twój tato miał rację - papugo są be :lol: Quote
Agga Posted June 25, 2006 Author Posted June 25, 2006 Ja nie miałąm innego wyjścia jak czekac. Teraz mam nadzieje, że jakos damy rade. Quote
Surprise Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 Agguś trzymam kciuki!!!!!!!!! :)) A na kiedy planowany jest miot? Quote
Agga Posted June 25, 2006 Author Posted June 25, 2006 Nic jeszcze nie wiem. TO dopiero wczoraj sie zaczęło. Quote
leemonca Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Ja leemonca, Hakerek, i Baster za TM, życzymy Ci pięknego boksia, żebyś przestała się smucić po stracie Sary i żeby mały szczeniaczek przyniósł do Twojego domu dużo, dużo radości, tak jak nam przyniósł Haker po odejściu Bastera. Quote
Agga Posted June 28, 2006 Author Posted June 28, 2006 Nowe wieśći ze świata przyszłych szczeniąt. Tato juz nie chce za rok tylko za pół roku:lol: Czy to słoneczko mu zaszkodziło czy tesknota? ja stawiam na tęsknotę. Siostra dziś spotkała się z koleżanką, której mama zajmuje się jej psem. Tak więc jesteśmy pierwsi w kolejce po szczeniaka!!!!!!!!!!!!! Czekamy tylko aż jej mama wróci do kraju i na cieczkę i na informacje i pieseczkach. Jesu drogi oszaleje zaraz :loveu: Quote
Bodziulka Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 :drinking: :multi: :multi: :multi: stawiam na: słoneczko+tęsknota :evil_lol: Quote
Agga Posted June 28, 2006 Author Posted June 28, 2006 Zniose jajko do tego czasu. Sunia (tak chce tatuś) ruda (tak chcą wszyscy):evil_lol: Quote
szmaja Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 a to jest dowod na to, ze TO sie rozprzestrzenia, po niespelna 3 latach sie juz tak wyglada (to zmiana fizyczna, ona jest pozniejsza, tiriririri i titititi juz dawno bylo :)): Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.