Dorothy Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 Oddam go tylko takim ludziom, ktorzy mnie przekonaja ze beda go kochac. Zapowiedzialam na poczatku, ze pojdzie tylko do KOCHAJACEGO domku, nie do jakiegokolwiek domku, zeby potem byc moze blakac sie po swiecie. Do tego czasu jakos sobie tu bedziemy radzic.... jest srednio jesli chodzi o warunki ale krzywdy mu nie dam zrobic. Quote
Mona4 Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 czy mozna go wstawic w ogloszenia Kupsprzedaj? Przez ten portal udalo nam sie znalejsc 4 fajne domki dla Funi,jamnisi i paru innych smutaskow. Jezeli sie zgodzisz to bedzie mi potrzebny tel kontaktowy do ciebie i miasto gdzie maluch przebywa. Quote
D0minika Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Loluś po domek, bo za dużo razy Cie podnosze... Quote
Dorothy Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 dzis dzwonili w sprawie Lola panstwo z Klodzka, i tak jakos mi serce zapikalo ze moze to wlasnie oni beda dla niego kochajaca rodzina. Nie przestrasza ich ani to ze Loli nie slyszy, ani odleglosc, ani inne rzeczy. Tak jakos mi zabrzmieli.... serdecznie i pewnie. Oby moja intuicja nie zawiodla, zobaczymy, trzymajcie kciuki. Quote
D0minika Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Trzymam kciuki! Loluś MUSI ich zauroczyć! Quote
andzia69 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 na allegro obserwuja go 4 osoby - czy to ktos z aukcji? czy z innego ogłoszenia? Quote
D0minika Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Przestaliby obserwować, a wzięli by się za Lolka :evil_lol: Quote
D0minika Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Loluś dziś chyba wszyscy zapomnieli o Tobie :-( Quote
Dorothy Posted October 25, 2006 Author Posted October 25, 2006 Nie sadze:multi: panstwo z Klodzka dzwonili i wypytywali o swojego synusia, przyjezdzaja po niego w sobote Boze jaka jestem szczesliwa - i nieszczesliwa zarazem szczesliwa bo wygladaja na wspanialych ludzi nieszczesliwa bo juz za Lolem tesknie, chyba go dzis do lozka wezme ukochac... ostatnia szansa....;) Quote
PARSONRK Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Trzymamy kciuki za Lolka i czekamy na wieści. Quote
D0minika Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 :multi: Ale po adopcji będą jakieś wieści o Lolusiu? Weź Dorothy porób mu duuuużo zdjęc i nam pokaż :lol: Quote
D0minika Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 No Dorothy daj znać co u Lolka, czy wszystko pomyślnie przebiega :) Quote
Ludek Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Też trzymam za Lolka kciuki. Mam nadzieję, że Państwo nie rozmyślą sie po kilku dniach. Kurcze w jakimś pesymistycznym nastroju dzis jestem. Też mam nadzieję, że będą relacje. Może uda się ich namówić na zalogowanie się na dogomanii. Byliby naszym królikiem doświadczalnym ;). Quote
D0minika Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Dorothy i co u Lolka? Jutro jedzie do nowego domku? :lol: Quote
Dorothy Posted October 27, 2006 Author Posted October 27, 2006 Panstwo przyjezdzaja jutro. Juz nie moga sie doczekac, i sa bardzo szczesliwi ze moga go zaadoptowac. Dostalam piekny dlugi list i mysle ze to bedzie dobry domek. To nie jest jakies zauroczenie chwilowe, wszystko dobrze przemysleli. Jada jutro ponad 300 km tutaj... Oczywiscie juz tesknie za tym malym szkrabem choc jeszcze siedzi mi na kolanach:loveu: tez mam nadzieje ze beda dawali znac co u niego... Jutro napisze jak poszlo, maja byc kolo 12-13 Quote
:: FiGa :: Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Nadal mocno trzymamy kciuki ;) W godzinach które podałaś nie będzie mnie na necie, jak wrócę to pierwszą rzeczą jaką zrobię to zaglądne co u naszego Lola :loveu: Maluchu alez ty masz szczęście :multi: Quote
Dorothy Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 LOLU JUZ W NOWYM DOMU!! Jego nowi panstwo odjechali stad unoszac Lola w ramionach i patrzac w niego jak w obrazek. Sama chcialabym miec taki domek :cool3: Na dodatek Lol- co naprawde mnie zaskoczylo - zazwyczaj ostrozny i powsciagliwy w kontaktach z ludzmi, przywital ich przy furtce zawziecie krecac doopka i wywijajac ogonkiem mlynki, wskakujac na kolana i okazujac radosc. Niesamowite!! Jak dotad zadnych ludzi nie wital w ten sposob! Dostalam na kom. zdjecia z nowego domku, ale nie mam kabelka. Jak cos wykombinuje to wkleje. Poryczalam sobie troche z tesknoty za tym lobuzem kochanym, ale mysle ze na lepszy dom trafic nie mogl, i to mi bardzo pomaga... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.